Gość: EUROpejczyk
IP: *.acn.waw.pl
08.05.09, 08:36
No i co, nie milej leżeć w klimatyzowanym, jednoosobowym pokoju zamiast na
odrapanym korytarzu zastawionym łóżkami innych pacjentów, jak to ma miejsce w
publicznej umieralni? Podejście personelu też "nieco" inne niż w publice.
Czysto, estetycznie, personel spełnia prośby pacjenta. Nie milej, nie
przyjemniej się tak wraca do zdrowia?
Publiczną służbę zdrowia omijam z daleka, jak mnie z bardzo rzadka jakaś grypa
złoży, wołam medyka do domu, z przychodni, z którą firma ma umowę na leczenie
z operacjami włącznie. No jakoś tak "z lekka" inaczej od państwówki. Tylko
niemiłosiernie irytuje mnie jedno - składka zdrowotna! Płacę miesiąc w miesiąc
parę stów na tę zafajdaną, publiczną służbę (pozbawiania) zdrowia a wcale i na
szczęście z niej nie korzystam. A płacić muszę! To niesprawiedliwe, dlaczego
tak jest? Dlaczego zmusza się do płacenia za coś, co działa tak fatalnie i
wcale dana osoba z tego nie korzysta?! To jest jawny wyzysk, dojenie kasy i
j....e obywatela! Nie mam wątpliwości, że te MOJE pieniądze oddawane składką
idą na leczenie zupełnie obcych mi ludzie, jakiś bezrobotnych itp. I to JA za
to płacę!