Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek

14.05.09, 09:42
Wzorcowy przykład sytuacji, w której "władza wie lepiej". A ponieważ pan burmistrz/dyrektor/inspektor wie lepiej - ignoruje opinie organizacji pozarządowych, czyli specjalistów którzy swoją radą chcą służyć za darmo, po prostu z pasji.
    • Gość: moody21 Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek IP: 193.24.68.* 14.05.09, 10:20
      W ten sam sposób zginęły rzekotki w stawie róg Wełnianej i
      Stryjeńskich - w pierwszym roku po rewitalizacji jeszcze było je
      słychać, tym roku kompletna cisza. I komu to wszystko było
      potrzebne??
    • Gość: L Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.09, 12:40
      Mieszkańcom, w końcu jest cisza, a nie to pier... kumkanie :)
      • Gość: Fikus Re: Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 14:37
        Gość portalu: L napisał(a):

        > Mieszkańcom, w końcu jest cisza, a nie to pier... kumkanie :)

        Tak jak hałas cykad, tak i to kumkanie wsiąka w ciszę. To zupełnie co innego niż
        pijaczki pod domem czy wizg samochodów. Lubię te żabie hałasy, nie przeszkadzają
        mi spać. Oczywiście nie wypowiadam się za innych, ale... szkoda żabek.

        A jak się pomyśli, że nie musi tak być, tylko że jakiś buc tak zarządził, bo
        akurat przysiadł na stołku, to krew zalewa, na ile jeszcze takich decyzji trzeba
        patrzeć, kiedy zaczną się wreszcie ich wstydzić przed ludźmi, jeśli przed sobą
        się nie wstydzą??
    • 6dal Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek 14.05.09, 19:05
      Pamiętam zagłębie rzekotkowe w kwadracie Belgradzka/KEN/Płaskowickiej/Lanciego w
      pobliżu Płaskowickiej. Niestety to już tylko wspomnienia, bo każdą wolną
      przestrzeń zajmują teraz nowe osiedla.
    • Gość: uncja Re: Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek IP: *.de.ibm.com 15.05.09, 15:44
      gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, osobiście mam już dość tego bicia
      piany i angażowania urzędników dla paru płazów. Ta cała nagonka na
      gminę jest po prostu śmieszna, chyba komuś bardzo zależy na
      wynajdowaniu dziury w całym.

      Mieszkamy w ponad milionowym mieście, a nie w dolinie Rospudy,
      litości. W takich miastach jak Warszawa faunę ogląda się w Zoo, taka
      jest kolej rzeczy.
      • Gość: ursynowianin Re: Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek IP: *.chello.pl 16.05.09, 10:52
        > gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, osobiście mam już dość tego
        bicia
        > piany i angażowania urzędników dla paru płazów.
        Bo może jestes tym urzędnikiem i cie to męczy. Nie chcesz nie czytaj
        o tym. Wiele osób to jednak interesuje. Pomyśl tez że jesli
        urzednicy łamią prawo w tej sprawie, i to ewidentnie, to łamią także
        we wszystkich innych.
        > Mieszkamy w ponad milionowym mieście, a nie w dolinie Rospudy,
        > litości.
        Doliny Rospudy też by nie było gdyby nie zaangażowani ludzie i
        wyobraź sobie że w Warszawie też są tereny podlegające ochronie, na
        jednym z nich leży rzeczony staw. Jeśli się nie będziemy
        przeciwstawiać, nic nie zostanie.
        W takich miastach jak Warszawa faunę ogląda się w Zoo, taka
        > jest kolej rzeczy.
        Jasne, dziwne że jeszcze wszystkie warszawskie ptaki nie znalazly
        się w klatkach w zoo. Zastanów się co za brednie piszesz.
        • miroslaw7 Re: Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek 16.05.09, 12:22
          Jakiś czas mieszkałem na Mowolipkach. Szybko wróciłem na Młociny. Tu
          sarny przychodzą mi pod okno, a rano budzi mnie śpiew ptaków i
          właśnie rechot żab i kumkanie kumaków. Na Muranowie budziły mnie
          tramwaje i hałas samochodów. O d... potłuc takie mieszkanie w
          centrum.
          • eri.4 Re: Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek 23.05.09, 14:18
            Oczywiście, każde miasto powinno mieć swoją enklawę zieleni, w Szwecji w miastach rosną sosny :)
            dlaczego u nas się nie ich nie sadzi? na małej łąki rośnie kilka-i sa to najpiękniejsze drzewa w okolicy!

            A żaby zniknęły nawet ze stawu w środku lasu ;'(
      • kindofmagic Re: Na Ursynowie cisza po koncertach rzekotek 24.05.09, 21:11
        Slusznie, nie bardzo rozumiem co robi las kabacki w srodku miasta? Ileż osiedli
        i parkingow moznaby tam pomiescic! Nie wspomne o hipermarkecie, gdzie moznaby
        spedzac z rodzina czas w weekndy zamiast zbierac kleszcze w Kabackich
        zaroslach... Przy okazji, ktos slusznie chce tez zabudowac czesc Pola mokotowskiego.
    • pianissima Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 23.05.09, 16:33
      Rzeczywisice, wczoraj przed dziesiejszymi deszczami powinny byc
      koncerty, a bylo zupelnie cicho! Rzekotek juz nie ma! :(

      Na Moczydle mieszkal tez slowik. To bylo cos cudnego: wiosna, w nocy
      wyspiewywal swoje trele, wystarczylo otworzyc okno zeby go uslyszec.
      Slowicza rodzina zostala przepedzona rok lub dwa lata temu, gdy
      ruszyly budowy blokow przy Stryjenskich.
      • eri.4 Re: Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 23.05.09, 17:23
        żaby rok temu w kwietniu
        • jan-w Re: Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 23.05.09, 22:29
          Ładne...
          • pianissima Re: Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 24.05.09, 16:54
            ;)))) "Pikna" ta zaba... BYLA :(
            Pamietam artykuly, ze w oczkach wodnych mieszkaly rzadkie odmiany
            zab prawem chrnonionych. I co z tego...
          • fuzzy7 Re: Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 25.05.09, 00:04
            No niestety, faktycznie. Teraz jest "cicho", a ze swojego balkonu nie usłyszę już tych rzekotek, wielka szkoda...:(
            Pzdr,
            Fuzzy
            • jakubek Re: Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 26.05.09, 01:11
              no ale pare wypindrzonych panienek bedzie moglo po chodniku pchac swoje bachory
              w wozkach, a ludzie w domu za walem beda miec widok na sliczny park a nie jakis
              tam zapuszczony, zablocony las. a fe
              • stworzenje Re: Wczoraj powinny byc koncerty, a bylo cicho! 26.05.09, 14:56
                niech sobie sami spacerują, żenada. Żeby co damesa ą ę czy inny fagas w
                garniturku broń boże nóżek nie ubrudzili podczas spacerku koło stawiku. Naprawdę
                to miasto jest okropnie egoistyczne. A potem naród zestresowany zalegający
                przychodnie psychiatryczne,bo nie ma gdzie wypocząć w zaciszu zieleni,odgłosów
                przyrody itd. Bo lepiej zniszczyć, zrównać z ziemią i wywalić kolejną tandetę
                pt. centrum handlowe nazywane szumnie galerią.Do którego potem tłumie lud
                zmierza co sobotę. Galerie to są sztuki a nie masówka handlowa.
                Nie pozostaje nic innego jak z Wawy uciekać bo co z tego,że ja, Ty czy kolejny
                forumowicz czy też organizacja ekologiczna się sprzeciwy,jak i tak dziady zrobią
                swoje.Bo inwestycja jakiegoś buca ważniejsza niż komfort psychiczny
                mieszkańców.Sam rzeczony buc zapewne mieszka w domku w nie w bloku gdzie zagląda
                się w okna sąsiada bo wybudowany kolejny blok obok. Śmieszne.
                Tu tylko te paskudne srale widzę opanują miasto,bo nie wiem czym to dziadostwo
                sobie zasłużyło na taką przychylność mieszkańców i jest dokarmiane na każdym
                kroku także teraz porą ciepłą. A z gołębiami właśnie i psimi kupami się powinno
                zrobić porządek,a nie z żabami koło lasu. Dobrze,ale jak władze wszystkie rozumy
                zjadły to niech potem im tyłki komary zgryzą bo nie będzie żab które takowe
                stworzenia wyłapią,O!.
                • stworzenje a jednak są na szczęście 18.06.09, 22:54
                  co mnie ogromnie ucieszyło, chodzę ostatnio tam codziennie wieczorem i są żabki
                  jak nic, rechoczą równo :-)
                  • jan-w Re: a jednak są na szczęście 18.06.09, 23:21
                    Ja tylko mam pewne obawy obserwując rosnącą ilość wędkarzy nad tym stawem.
                    Jedyne chyba co mogą złowić to przepływającą żabę. Szkoda by było.
                    • zulus1111 Re: a jednak są na szczęście 19.06.09, 09:29
                      Byłam tam wczoraj rano. Cudnie rechoczą. Widziałam nawet jedną wielką żabę
                      (pewnie samiec) w kolorze niebieskawym. Czyżby pomylił mu się okres godowy.
                      Fajnie, że się odrodziły.
                      W szuwarach pływały malutkie kaczuszki.
                      • oblesnik Re: a jednak są na szczęście 19.06.09, 11:54
                        E tam, poskrzekuje z rzadka kilka sztuk. Jeszcze trzy lata temu
                        przez cały maj każdej nocy rechot niósł się na parę kilometrów.
                        • stworzenje Re: a jednak są na szczęście 19.06.09, 18:47
                          oblesnik napisał:

                          > E tam, poskrzekuje z rzadka kilka sztuk. Jeszcze trzy lata temu
                          > przez cały maj każdej nocy rechot niósł się na parę kilometrów.


                          dobre i to, na wiosnę jak się dowiedziałam,że tam zniszczenie takie było to się
                          w ogóle załamałam,że ani jednej już nie będzie słychać.
                      • stworzenje Re: a jednak są na szczęście 19.06.09, 18:46
                        zulus1111 napisała:

                        > Byłam tam wczoraj rano. Cudnie rechoczą. Widziałam nawet jedną wielką żabę
                        > (pewnie samiec) w kolorze niebieskawym. Czyżby pomylił mu się okres godowy.
                        > Fajnie, że się odrodziły.

                        myślę że się im przesunął zważając na to,że maj w sumie był zimny.Podobnie widzę
                        chrabąszcze majowe przy snakach drogowych na wieczór się uwijają, a zazwyczaj
                        były w maju.
                        No taki jeden jak się napina to nieźle słychać z daleka :-D.

                        • pianissima Re: a jednak są na szczęście 20.06.09, 10:48
                          Z tego co slysze - ledwo, ledwo - to rechocza jakies zabie
                          niedobitki. Teraz z trudem moge je uslyszec uwaznie nasluchujac,
                          przedtem zabi barometr informowal o deszczu radosnym kumkaniem na
                          pol Ursynowa.
                        • oblesnik Re: a jednak są na szczęście 22.06.09, 11:23
                          Chrabąszcze majowe latają w maju. Te janobrązowe żuczki latające w
                          czerwcu to guniaki czerwczyki - podobne do chrabąszczy, ale trochę
                          od nich mniejsze. Jest kilka gatunków owadów podonych do
                          chrabąszczy. W warszawskich parkach na wiosnę najłatwiej jest
                          zaobserwować guniaki - właśnie w czerwcu.
                          • stworzenje Re: a jednak są na szczęście 22.06.09, 16:22
                            oblesnik napisał:

                            > Chrabąszcze majowe latają w maju. Te janobrązowe żuczki latające w
                            > chrabąszczy. W warszawskich parkach na wiosnę najłatwiej jest
                            > zaobserwować guniaki - właśnie w czerwcu.

                            dzięki, ale faktycznie podobne i dokładnie lgną do ludzi bo już sobie o nich
                            poczytałam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja