jomaligna 06.06.09, 19:16 Juz dwa razy przebito mi opony na ul. St. Kazury. Jednak nie jestem jedyny wiec moze ktos orientuje sie kto moze to robic?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 06.06.09, 19:56 To nie ja. A kto to może robić? Może jakieś straszne bliźniaki? Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 06.06.09, 21:00 Przypominam że obowiązuje cisz wyborcza. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 09.06.09, 19:17 jan-w napisał: > Przypominam że obowiązuje cisz wyborcza. ;-) Cisza wyborcza nie zwalnia prawdziwego inteligenta z dowalania bliźniakom! Zawsze i wszędzie! Dwa lata temu w każdym razie tak było: wyborcza.pl/1,76842,4563330.html Odpowiedz Link Zgłoś
pittakos Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 08.06.09, 11:35 MIalem podobne doswiadczenie na ulicy Pileckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pianissima Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 08.06.09, 16:05 Byc moze stanelas na "cudzym" miejscu. Niektorzy mieszkancy uwazaja ze miejsce jest ich (choc nie jest), bo zawsze tam stoja. Za zajecie zawlaszczonego miejsca - kara. Takie zasady panuja na wielu warszawskich podworkach. Jak cie znaja i lubia to tylko powietrze spuszcza. Oczywiscie to tylko pewna teoria, rownie dobrze moglas pasc ofiara wandala. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 10.06.09, 14:04 mam równiez wrażenie, że niektórzy traktują miejsca jako swoje! mi wyrwali wycieraczkę z tylniej szyby - auto było zaparkowane od strony ul. Pileckiego. a w którym rejonie grasuje przebijacz opon? w ogóle jest coraz większy problem ze znalezieniem wolnego miejca na Kazury a spółdzielnia zamknęła oczy i ani myśli dokonać przebudowy parkingu więc auta stoją jak popadnie nawet wciśnięte pod trzepak Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_wrozka Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 11.06.09, 19:54 ana119 napisała: > mam równiez wrażenie, że niektórzy traktują miejsca jako swoje! mi > wyrwali wycieraczkę z tylniej szyby - auto było zaparkowane od > strony ul. Pileckiego. a w którym rejonie grasuje przebijacz opon? > > w ogóle jest coraz większy problem ze znalezieniem wolnego miejca na > Kazury a spółdzielnia zamknęła oczy i ani myśli dokonać przebudowy > parkingu więc auta stoją jak popadnie nawet wciśnięte pod trzepak Spółdzielnia dała ciała nieco wcześniej, pozwalając kupować mieszkania przy Pileckiego bez konieczności wykupienia miejsca w garażu. Rezultat? Garaże stoją prawie puste a kierowcy z Pileckiego parkują swoje auta na parkingach przy Kazury oraz na chodnikach, trawnikach i gdzie tylko popadnie. Oczywiście nie na "swoich" bo te są ogrodzone. Być może autorka wątku także nie zauważyła jeszcze, że ani chodnik ani trawnik nie służą do parkowania? Nie popieram niszczenia cudzego mienia, ale mi też się czasem scyzoryk w kieszeni sam otwiera, jak widzę tych wszystkich parkujących łosi. Są jednak bardziej cywilizowane sposoby, które czasem nawet reagują... Odpowiedz Link Zgłoś
maniekhusky Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 12.06.09, 23:12 A skąd wieści o tylu miejscach wolnych w garażach podziemnych na Pileckiego???? Chyba żartujesz. Juz pół roku temu pytaliśmy w spółdzielni Pax, były dwa... A my parkujemy za szlabanem i też nam koło przebili. Żeby tego debila pokręciło!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
robi.easy Re: Przebijanie opon na ul. St. Kazury! 23.06.09, 20:39 Ja czasem też miałem wielką ochotę poprzebijać oponki tym co wyjeżdżają bezczelnie pod same klatki, stając na trawnikach i blokują i tak wąskie uliczki osiedlowe. Zaobserwowałem, że w większości są to młodzi wiekowo i "młodzi" stażowo mieszkańcy Kazury. Ci starsi parkują samochody na parkingach i dochodzą spokojnie do swoich bloków. A człowiek chce podjechać czasem pod klatkę z zakupami czy małym dzieckiem i nie ma miejsca, bo młodocianym nie chce się przejść parę kroków. A spółdzielnia faktycznie udaje że problemu nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś