Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 13:49
Ja pracowałem na stoisku rybnym to samo jest w Realu,mam sprzedawać karpie jak
klient sobie zażyczy to zabijać.Ale wystrzegać się sanepidu,wtedy to tylko
udawać humanitarne usypianie.Każą nam kroić ryby nawet pół żywe na filety.Bo
czas ucieka i klient czeka,sprzedawać zdechłe karpie oraz spleśniałą rybę
wyczyścić i sprzedać.Taka jest prawda i to za marne grosze,w takich warunkach
pracować nie podoba się to won.TVN szkalował Biedronkę a W Realu to dopiero
się dzieje.
    • Gość: arcomics Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? IP: *.chello.pl 21.12.09, 14:36
      Jako ekolog z przyjemnością zgodnie z naturą moje gatunku, zjem przedstawicieli
      innego gatunku takie jest odwieczne prawo przyrody.

      A eko-głupki niech protestują przeciw sypaniu solą dróg. Sól spływa do rzek i to
      jest prawdziwa tragedia ekologiczna.
      • Gość: gościu Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? IP: 94.75.112.* 21.12.09, 14:52
        "arcomics" - twoja głupota jest porażająca. Widać, że nie masz pojęcia ani o
        ekologach ani o cierpieniach zwierząt, które można w łatwy sposób ograniczyć. No
        chyba, że sprawia ci przyjemność jedzenie wcześniej torturowanego obiadku?
        • razex Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? 18.12.10, 09:49
          a ja mam w glebokim d.. czy ryba ktora zjem zdechla z uduszenia czy od pukniecia mlotkiem w glowe ani tym bardziej fakt ze pol dnia lezy w foliowce w mojej wannie i sie trzepocze bez wody. Jest to tylko pokarm i dla mnie wazne jest czy kupilem ta rybe swieza. Jakos nie mam zwyczaju pytas sie pomidora przed zjedzeniem czy go zaboli jak odetne mu kawaleczek.
      • acer0 Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? 21.12.09, 21:32
        Gość portalu: arcomics napisał(a):

        > Jako ekolog z przyjemnością zgodnie z naturą moje gatunku, zjem
        przedstawicieli innego gatunku takie jest odwieczne prawo przyrody.
        > A eko-głupki niech protestują przeciw sypaniu solą dróg. Sól spływa do rzek i
        to jest prawdziwa tragedia ekologiczna.
        -------------------------------------------------------------------
        A czy ktoś się przejmuje, że dzieci chodzą do szkoły głodne?????
        Czy ktoś się przejmuje, że rodzice tych dzieci nie mają pracy ????
        Czy ktoś się przejmuje że polskie sądy wyrzucają Polaków z mieszkań ????
        Przykład Warchały i Kanigowo.
        Czas najwyższy rozpieprzyć ten złodziejski rząd, który tylko dba o sondaże a nie
        o naród i ojczyznę.
    • anna22290 Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... 21.12.09, 15:00
      niestety taka jest kultura wiekszosci jeszcze Polakow maczuga
      i,sadystyczne zabijenie yb ,zwierzat to tez tradycja narodu,moze
      kiedys i Polka bedac w EU SCYWILIZUJE SIE ;nato trzeba jeszcze
      pokolen
    • misiu-1 Karp, karpia, karpiowi, z karpiem, o karpiu.... 21.12.09, 16:37
      Sprawa karpia chwilowo w GWnie zajęła miejsce Ojca Dyrektora.
      Może tak gazetka bez napletka weźmie na warsztat kwestię uboju koszernego
      praktykowanego przez współplemieńców Michnika?
      • Gość: antykatol Re: Karp, karpia, karpiowi, z karpiem, o karpiu.. IP: 212.106.18.* 21.12.09, 17:12
        katolik jesteś? przed świętami aż tak cię ponosi? życzę ci aby taki mordowany
        karp stanął w twojej katolickiej gębie, stanał i cię zadławil, smacznego
        fałszywy katolku
        • misiu-1 Re: Karp, karpia, karpiowi, z karpiem, o karpiu.. 21.12.09, 18:57
          Gość portalu: antykatol napisał(a):

          > katolik jesteś? przed świętami aż tak cię ponosi? życzę ci aby
          > taki mordowany karp stanął w twojej katolickiej gębie, stanał i
          > cię zadławil, smacznego fałszywy katolku

          Wśród antykatoli wielu chorych z nienawiści głuptasków. Otóż, zacny antykatolku,
          nie jestem katolik, nic mnie nie ponosi, a ty uważaj, żebyś się nie zadławił
          pianą ze swojego, wielce szanownego rzecz jasna, pysia.
    • Gość: rencista Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... IP: 195.116.41.* 21.12.09, 17:17
      [/b]organizacje ekologiczne lepiej niech się zainteresują warunkami rencistów
      i emerytów,bo tu by miały szerokie pole do popisu.Karpie w sklepie przecierpią
      trzy dni i trafią na stół,w ten sposób ich męka sie kończy,natomiest emeryci i
      renciści mający 600 zł miesięcznie cierpią nie mniej jak te ryby,tylko
      znacznie dłużej bo do końca swoich dni i tym się nikt nie
      przejmuje.Pieniądze,które organizacje ekologiczne przeznaczają na takie akcje
      jak "karp" czy też "Rozpłuda"lepiej przeznaczyć na inne cele.Kto ych oszołomów
      finansuje ?
      • robaczekzwierzaczek Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? 21.12.09, 19:07
        Nie na temat,skup się."A w Ameryce to murzynów biją".A ty co zrobiłeś dla emerytów i rencistów? Gęba pełna frazesów i zero działania.Jeżeli ktoś nie szanuje zwierząt to nie szanuje też ludzi.Jest jedno mądre przysłowie- Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.




        Im bardziej poznaje ludzi,tym bardziej kocham zwierzęta!!!!
      • Gość: Ałtor Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? IP: *.microchip.net.pl 22.12.09, 05:28
        Proponuję zapoczątkować tradycję jedzenia emerytów.
        Nie od święta , tak na codzień.
    • Gość: wędkarz Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... IP: 195.116.41.* 21.12.09, 17:25
      Re:do filmiku - Ci młodzi ludzie wykonujący z pełną energią dziwny taniec
      "czarnego luda" nad karpiami lepiej wykrzystali by swoją energię jako
      wolontariusze i poszli między ludzi samotnych i starych z dobrym słowem i
      pomocą.W ten sposób zyskaliby szacunek całego społeczeństwa.Oni też będą
      starzy i to szybciej niż im sie zdaje.!!!!
      • robaczekzwierzaczek Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? 21.12.09, 19:11
        Zdecyduj się - jesteś rencista albo wędkarz a może pasożyt?
      • Gość: Pudelek Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? IP: 77.252.18.* 21.12.09, 19:44
        "Ci młodzi ludzie wykonujący z pełną energią dziwny taniec
        > "czarnego luda" nad karpiami lepiej wykrzystali by swoją energię jako
        > wolontariusze i poszli między ludzi samotnych i starych z dobrym słowem i
        > pomocą."

        a skąd wiesz, czy tego nie robią? A co ty dzisiaj zrobiłem dla samotnych? Poza
        pomęczeniem karpia oczywiście...
    • Gość: Pudelek czy ktoś jest okrutny dla karpii czy dla ludzi... IP: 77.252.18.* 21.12.09, 19:42
      to powinien za to beknąć. Skoro za skatowanie psa można iść do kicia, to czemu
      nie za karpia? Wiadomo, że w więzieniach miejsc nie ma, więc sądzę że kary
      finansowe (zarówno dla sprzedawców jak i kupujących, którzy męczą żywe ryby)
      załatwiłyby sprawę. Ja ryb nie jadam, ale rozumiem, że większość je lubi i je
      - nie rozumiem dlaczego jednak nie mogą kupić martwej ryby a wolą ją męczyć?
      Może takim założyć worki foliowe na głowe, zeby poczucili co to znaczy?
      • misiu-1 Re: czy ktoś jest okrutny dla karpii czy dla ludz 21.12.09, 23:44
        Gość portalu: Pudelek napisał(a):

        > to powinien za to beknąć. Skoro za skatowanie psa można iść do
        > kicia, to czemu nie za karpia?

        A czemu nie za mysz czy szczura? Też przecież kręgowce i to ssaki, a nie jakieś
        tam ryby. Żaden zielony nie protestuje jeszcze przeciwko sprzedaży pułapek na te
        przemiłe zwierzątka? Duuuuże niedopatrzenie. Taka pułapka to dopiero
        okrucieństwo. Pół biedy, jeśli zatrzaśnie się na szyi - przynajmniej śmierć
        będzie szybka. Niestety, zdarza się jej przytrzasnąć tylko łapkę, ogon lub
        pyszczek i biedactwo męczy się tak przez długi czas, bo np. pułapkę ustawiono w
        piwnicy i zapomniano o niej. A przecież można humanitarnie - złapać w siatkę na
        motyle, zawieźć do weterynarza, a ten humanitarnie uśpi zwierzątko zastrzykiem z
        fenobarbitalu. Trochę trzeba się, co prawda, nabiegać, trochę zapłacić za
        wizytę, ale za to sumienie spokojne i prawu zadość. I zajęcie jest na długie
        wieczory.
        • Gość: Doombringer Re: czy ktoś jest okrutny dla karpii czy dla ludz IP: *.130.dream.net.pl 22.12.09, 08:55
          @Pudelek: Katowanie psa a "katowanie" karpia to zupełnie inna rzecz. Pies, kot, koń i tego typu zwierzęta sa uznawanie w większości za zwierzęta towarzyskie. Wszystkie pozostałe, które zazwyczaj zjadamy jako hodowlane. Konie przeznaczone na mięso nie są traktowane lepiej od karpii, krowy, świnie i kurczaki także. Jedyna różnica to to, że karp jest duszony w workach lub poza wodą a tamte zwierzęta topia sie we własnek krwi i najczęściej żywe jeszcze są oprawiane. Mimo to Prawo tego nie zabranie i to my ludzie jesteśmy temu winni. Zaczyna się od pracodawcy, który prłaci tyle, żeby tylko nie zbiednieć. To co pracownik dostanie musi mu straczyć a więc kupuje najtaniej jak sie da. żeby było najtaniej trzeba przejśc na "produkcję" seryjną. Pomijam oczywiście tych co pieniądze mają ale także węża w kieszeni i zamiast wydać więcej na mieso trzymane w godnych warunkach i zabite humanitarnie wydaje jak ci co nie maja na tyle kasy. To się nie zmieni. Co z tego że mam świadomość skoro nie mam kasy na wspieranie tych co dobrze traktują zwierzęta na ubój?
          @misiu-1: I tu nie do końca masz rację. Mysz i szczur oraz niektóre inne gatunki sa uznawane powszechnie za szkodniki. Niestety pracuję w firmie i wiem jakie spustoszenia potrafią zrobić. Czy chciałbyś w chlebie nawet z tych lepszych firm jeść chcleb z czarnymi granulkami pochodzenia gryzoniowego? ewentuyalnie schrupać fragment myszy w chlebku? Łapać? Zastanów się niejpierw: Elewatory zborzowe o łącznej pojemności 20 tys ton trzy suszarnie i kupa urządzeń transportowych. Obiekt zajmuje dwa boiska piłkarskie. Lekką ręką 10000 km kabli. Przychodzi mysz lub szczur i z nudów przegryza jeden kabel w wiązce. urządzenie staje. siarno przeznaczone na mąke wpada do stęchłej wody w dole technologicznym. Dobrze jeśli jest to kabelk sterowniczy. Pomyśl teraz że jest to kabel zasilający 400V, 100A na fazę. szczur sie zmaży robi zwarcie i wszystko stoi. Cena zborza wzrasta. Nie wspominam o elektronice na którą wyciekły flaki takiego szczurka i zniszczyły ją. Straty dzienne liczone są w dziesiątkach tysięcy. a opisałem tylko problem na obiektach magazynowych. Dolicz do tego teraz młyny. Łapać myszy w siatkę w takim przedsiębiorstwie? Może i się da ale szczury? są dość inteloigentne. żeby je wyłapać humanitarnie taki przedsiębiorca musiałby zatrudnić conajmniej drugie tyle ludzi do łapania szkodników. Taniej wychodzi kupić wszelkiego rodzaju pułapki czy chemię, która tak samo powoduje śmierć w strasznych warunkach.
    • Gość: izabela Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... IP: *.toya.net.pl 21.12.09, 20:01
      skoro i ryba i czlowiek to zwierze, zdolne do odczuwania bolu to mamy
      takie same prawa. nic nie zmienia tutaj fakt, ze ryba nie potrafi
      swojego bolu przekazac w zrozumialy dla czlowieka sposob. ludzie to
      najgorsze ze wszytskich zwierzeta :/
      • misiu-1 Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? 21.12.09, 23:49
        Gość portalu: izabela napisał(a):

        > skoro i ryba i czlowiek to zwierze, zdolne do odczuwania bolu to
        > mamy takie same prawa.

        Naprawdę? W takim razie na najbliższe wybory trzeba będzie iść z kotem. Zawszeć
        to jeden głos więcej.

        > ludzie to najgorsze ze wszytskich zwierzeta :/

        Niech zgadnę - nieopatrznie zerknęłaś w lustro przed napisaniem tego posta?
    • Gość: public enemy uk gdzie sa teraz ekolodzy? dalej blokuja budowy ulic IP: *.chello.pl 22.12.09, 08:28
      wlasnie pokazuja jak zalezy im na zyciu zwierzat!!
    • Gość: ola Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... IP: *.toya.net.pl 22.12.09, 09:52
      Przez eko-glupkow i media za kilka lat
      karp -narodowa potrawa Polakow bedzie
      w skansenie.
      • Gość: Czesiu Re: Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 10:03
        I dobrze. Bo to ohydna ryba jest...
    • Gość: Gość portalu Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... IP: 80.50.63.* 28.12.09, 14:34
      Bestialskie traktowanie karpia powinno byc karalne...
      www.agronews.com.pl/pl/102,139,5782,0,1,ludzie_miejcie_litosc_dla_karpia.html
    • cynik24091 Czy kogoś obchodzi, co się dzieje z karpiami? [... 29.12.09, 11:01
      Jak już tak ekolodzy biadolą nad karpiami, to może weszliby na statki rybackie
      i zobaczyli, jak tam traktuje się ryby, kraby itd. To już staje się chore -
      nie zabijaj indyków, karpi itd. Niestety człowiek krową nie zostanie, bo jest
      drapieżnikiem i basta. Zacznijmy jednak od siebie i martwmy się umierającymi z
      głodu dzieciaki, rozszerzającymi się chorobami. A może tak zamiast biadolenia
      pokazać, jak można "humanitarnie" zabijać zwierzaki ?! Ja takich metod nie
      znam ale schabowego lubię i nie zastąpię go żadną sojową papką.
    • wdajcz Kto żałuje mordowanych zwierząt 19.12.10, 11:43
Pełna wersja