Ola znów nie pójdzie do przedszkola

IP: 195.116.222.* 24.02.10, 12:42
juz czytać mi się nie chce...
przedszkoli brakuje i powinni je budować - to takie proste !!!!
Hallowa tylko obiecuje i kłamie.. i wysyła dzieci o rok szybciej do szkoły w przyszłym roku wpadnie na pomysł by posłać tak 5 latki - nie zdziwiłabym się..
I jeśli chcą by Polska dla 100 % swoich dzieci (przepraszam za uogólnienie) znalazła miejsce w przedszkolu to trzeba je budować a nie wypychać 6,5 latki do szkół... jeśli chcą przenieść 2 latki do przedszkoli to od 4 roku życia marsz do szkół... bo nie będzie fizycznie dla nich miejsca ... chyba, że w piwnicach przedszkoli będą tworzyć sale.
Hallowa póki co niszczy świetnie u nas w Polce funkcjonujące zerówki.. no cóż jak nie wie co robić to robi się bur... tj. bałagan.
A że kosztem dzieci - co ja to obchodzi...



    • Gość: www.ratujmaluchy.p Czas odbudować polskie przedszkola! IP: 217.76.112.* 24.02.10, 15:49
      Czas odbudować polskie przedszkola! - daj dziecku szansę
      Trwa ogłoszony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej „Rok
      Przedszkolaka”. Tymczasem w co trzeciej gminie w Polsce nie ma ani
      jednego przedszkola. W miastach przedszkola pękają w szwach. Polska
      stanowi kraj o najsłabiej rozwiniętej edukacji przedszkolnej w
      całej Unii Europejskiej!
      A przecież jeszcze kilkanaście lat temu byliśmy w europejskiej
      czołówce jeśli chodzi o upowszechnienie edukacji przedszkolnej.
      Zastanawia nas co stało się z naszymi pięknymi przedszkolami? Gdzie
      zniknęły? Według planowanej reformy edukacji już za dwa lata lata
      wszystkie 5-latki mają zostać objęte OBOWIĄZKIEM przedszkolnym.
      Zachodzimy w głowę gdzie będą go realizowały? Czy w szkołach, co
      sugerują coraz częściej autorzy reformy?
      Reforma edukacji ma przekazać jeszcze większy nadzór nad oświatą
      samorządom. Ale to właśnie samorządy pozamykały w ciągu ostatnich
      17 lat większość polskich przedszkoli. Dziś wiele samorządów
      próbuje wyrzucić sześciolatki z przedszkoli do szkół jeszcze przed
      wejściem w życie reformy. Zamiast wziąć się do pracy i budować
      przedszkola.

      Tymaczasem, jak wyczytaliśmy na stronie rządowej rodzina.gov.pl:
      1. Badania przeprowadzane w krajach UE potwierdzają tezę, że
      właśnie w okresie przedszkolnym dziecko nabywa podstawowe
      umiejętności społeczne, werbalne i emocjonalne niezbędne w dalszym
      życiu. Dzieci objęte wczesną i długotrwałą edukacją przedszkolną
      znacznie częściej odnoszą sukcesy w toku dalszej edukacji a także
      na rynku pracy.
      2. Z tego względu należy uznać, że edukacja przedszkolna ma
      fundamentalne znaczenie dla jakości kapitału ludzkiego kraju.
      3. Podkreślić należy szczególne znaczenie edukacji przedszkolnej w
      niwelowaniu różnic społecznych i rozwojowych dzieci pochodzących z
      gorzej sytuowanych grup społecznych, w szczególności z terenów
      wiejskich.
      4. Dostęp do edukacji przedszkolnej znacznie ułatwia rodzicom
      godzenie obowiązków rodzicielskich i zawodowych , a przez to
      ułatwia podjęcie decyzji o posiadaniu dziecka i wpływa korzystnie
      na współczynnik dzietności kraju.
      5. Brak dostępu do opieki w przedszkolach i żłobkach stanowi jedną
      z najczęściej wymienianych barier w możliwości powrotu rodziców (w
      szczególności matek) do zatrudnienia.
      6. W większości krajów UE poszerzanie dostępu do edukacji
      przedszkolnej i dbanie o jej jakość zostało uznane za kwestię
      priorytetową. W konsekwencji obserwuje się stały wzrost liczby
      dzieci korzystających z edukacji przedszkolnej na terenie Europy
      Zachodniej.
      7. Nasuwa się wniosek, że edukacja przedszkolna w Polsce jest
      obszarem poważnie zaniedbanym i wymaga zdecydowanej interwencji ze
      strony państwa.
      JEŚLI W TWOJEJ GMINIE BRAKUJE PRZEDSZKOLA CZY MIEJSC W PRZEDSZKOLACH

      1. Skrzyknij się z INNYMI RODZICAMI, np. na forum internetowym
      Waszej miejscowości. Wiele takich forów jest na portalu gazeta.pl.

      2. Pisz do swojego WÓJTA, BURMISTRZA, PREZYDENTA i do RADNYCH.
      Zgłaszaj telefonicznie i mailowo problem do WYDZIAŁU EDUKACJI w
      Twojej gminie. Niech to samo robią inni rodzice, ich rodziny i
      znajomi.

      3. Zgłoś się do LOKALNEJ PRASY czy TELEWIZJI (nie związanej z
      samorządem). Niech powiedzą głośno, że rodzice domagają się zmiany.

      Pamiętaj! JESTEŚ OBYWATELEM, płacisz podatki, masz prawo oczekiwać,
      że gmina zapewni taką liczbę miejsc w przedszkolach jaka jest
      potrzebna. I to bez wyrzucania z nich sześciolatków.

    • Gość: gosc Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.toya.net.pl 24.02.10, 18:10
      Przedszkola... Szkoły też likwidują ( licea w Łodzi) a za parę lat będzie ich
      brakować. Czy ktoś potrafi myśleć w MEN?
    • Gość: K. Meldunek vs. podatek IP: 62.172.234.* 24.02.10, 18:15
      KOELJNY raz dziennikarze wprowadzają w błąd:

      W Bydgoszczy zbyt dużą liczbę chętnych władze miasta wyeliminują w ten sposób, że do miejskich przedszkoli będą mogły chodzić tylko te dzieci, których rodzice płacą w Bydgoszczy podatki, a więc osoby z bydgoskim meldunkiem

      I potem nic dziwnego, że ludzie myślą że miejsce płacenia podatku jest związane z zameldowaniem.

      Więc jeszcze raz - NIE JEST. PIT płaci się wg obecnego miejsca ZAMIESZKANIA, a nie zameldowania!
      • Gość: poznanianka Re: Meldunek vs. podatek IP: *.icpnet.pl 24.02.10, 18:22
        w Poznaniu prawie zmuszają ludzi do posyłanie dzieci do szkół bo idioci
        polikwidowali przedszkole, a teraz nie ma miejsc. Ale ja swojego dziecka nie dam
        tym nygusom na pożarcie i będzie chodzić jeszcze rok do przedszkola.
    • jantos51 Ola znów nie pójdzie do przedszkola 24.02.10, 18:16
      Nikt tego nie przewidział nawet wszech wiedzący samorządowcy.
      A dlaczego bo takich ich mamy, niedouczonych leniuchów na podatnika kasie. Nie
      przewidzieli wzrosu urodzeń, a edukacja leży. Jak nie wiedzieli jak to zrobić
      to mogli zasięgnąć opinii wszechwładnego kleru, oni planują wszystko dokładnie
      i wiedzą jak prowadzić edukację dla swojej kasy. Uczci się i jeszcze raz
      uczcie się.
      • Gość: fakej Sprywatyzować wszystkie państwowe przedszkola IP: *.csfb.com 24.02.10, 19:26
        Sprywatyzować albo zlikwidować wszystkie państwowe przedszkola i skończy się
        problem, że ktoś dostał, a ktoś nie dostał
        forum.gazeta.pl/forum/w,760,107789403,107804582,Kolejny_korupcjogenny_nieweryfikowalny_przepis.html
    • Gość: malwina Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.jmdi.pl 24.02.10, 18:33
      bardzo dobrym rozwiazaniem jest przyjmowanie dzieci z meldunkiem w
      danej miejscowosci. Dlaczego moje wnuki nie moga sie dostac do
      przedszkola choc z dziada pradziada mieszkamy w Warszawie, placimy
      podatki itp.A kupa przyjezdnych tylko pracje, nic oprócz smrodu z
      samochodów nie wnosi do rozwoju Warszawy.A jeszcze z moich podatów
      mam ich dofinansowywac/janosikowe/.
      • Gość: MAMA Re: Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.spolem.pl 25.02.10, 08:41
        Wiesz Malwina mieszkam w innym równie wielkim mieście,gdzie płacę
        podatki z dziada pradziada i w tym roku będę walczyła o miejsce w
        przedszkolu dla dziecka.Nie uważam jednak ,że takie rozwiązanie jest
        do końca dobre, bo tak naprawdę karane są dzieci, a te nie są
        przecież winne zaniedbaniom władz. Ale też współczuję
        tym "smrodziarzom" spoza W. Znowu potwierdza się,że jest to miasto,
        gdzie mieszkają nieżyczliwi ludzie. Sądze, że nie jest winą
        tej "kupy", iż muszą pracować w W. To pewnie jest również w
        większości wina władz, jak z tymi przedszkolami. A ta "kupa" pewnie
        zwyczajnie nie ma innego wyjścia, choć może w W. pracuje niechętnie.
        A KAŻDE DZIECKO MA PRAWO CHODZIĆ DO PRZEDSZKOLA, NIEZALEŻNIE GDZIE
        RODZICE PŁACĄ PODATKI!!!
    • Gość: medea Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.chello.pl 24.02.10, 19:49
      "...należy uznać, że edukacja przedszkolna ma fundamentalne
      znaczenie dla jakości kapitału ludzkiego kraju." Skoro brak miejsc
      w przedszkolach, w których ma się dzieci zamieniać na kapitału
      ludzki, który będzie służyć pomnażaniu bogactwa 2% możnych tego
      świata dysponujących 50% majątku światowego - to może i lepiej.
      Niechby dzieci były dziećmi, a osoby dorosłe podmiotami mającymi
      swoją podmiotowość, godność...
      Precz z nowomową próbującą uprzedmiotowić człowieka!
    • Gość: urzędas meldunek rodziców i podatki w gminie=miejsce IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.02.10, 20:00
      W dużych miastach jednym z kryteriów powinien być meldunek rodziców
      w danej Gminie tj. płacenie podatków, z których m.in. opłacane jest
      przedszkole. Zwiększyłoby to wpływy do gminy z podatków zarówno w
      trakcie uczęszczania dziecka do przedszkola jak i później – rodzice
      już by się nie przemeldowywali do rodziców. Gminy miałyby po
      pierwsze dodatkowe kryterium po drugie środki na inne inwestycje. Ot
      tyle. Pomyślcie urzędasy to naprawdę nie boli …
      • polsz Re: meldunek rodziców i podatki w gminie=miejsce 25.02.10, 08:57
        nie urzędas a debil. Zanim zaczniesz wygłaszać te swoje debilne poglądy sprawdź
        gdzie płaci się podatki: w miejscu zameldowania czy zamieszkania
    • Gość: xxx Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: 83.1.113.* 24.02.10, 20:20
      Mój syn chodzi do przedszkola i cos wam powiem. W moim mieście z przedszkolem
      jest problem żeby sie dostać i dużo mam zostaje na lodzie i nie ma co zrobić z
      dzieckiem.
      Kryterium przyjęcia dziecka do przedszkola powinno być głownie to czy matka
      chce iść do pracy czy np. musi bo się jej urlop wychowawczy kończy . Do
      przedszkola chodzi dużo dzieciaków których mamy nie pracują bo poprostu nie
      chcą bo mąż utrzymuje wszystko. Dzieci wysyłają tylko po to żeby sobie
      odpocząć. Dlatego uważam że w pierwszej kolejności powinno być zapewnione
      miejsce w przedszkolu dla dziecka którego matka musi ,chce pracować a reszta
      dzieciaków w dalszej kolejności w miarę dostępności miejsc.
      • Gość: eve Re: Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: 94.75.122.* 24.02.10, 20:41
        zgadzam się z Tobą w 100 %
        mam koleżankę, której dziecko chodziło i do żlobka państwowego i teraz chodzi do
        przedszkola, a ona nie pracuje
        żlobek był 'załatwiony' a do przedszkola dziecko się dostało bo naściemniała w
        podaniu
        przedszkola w pierwszej kolejności dla matek pracujących
      • Gość: mmena Re: Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 25.02.10, 10:33
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Mój syn chodzi do przedszkola i cos wam powiem. W moim mieście z
        przedszkolem
        > jest problem żeby sie dostać i dużo mam zostaje na lodzie i nie ma
        co zrobić z
        > dzieckiem.
        > Kryterium przyjęcia dziecka do przedszkola powinno być głownie to
        czy matka
        > chce iść do pracy czy np. musi bo się jej urlop wychowawczy
        kończy . Do
        > przedszkola chodzi dużo dzieciaków których mamy nie pracują bo
        poprostu nie
        > chcą bo mąż utrzymuje wszystko. Dzieci wysyłają tylko po to żeby
        sobie
        > odpocząć.

        Co za brednie.
        Dziecko wysyla sie do przedszkola po to by zapewnic mu wlasciwy
        rozwoj, a nie po to by sobie odpoczac.
        Nie powinno byc zadnego kryterium przy przyjeciu do przedszkola.
        Dzieci powinny, po prostu, byc przyjmowane. Tak jak do szkoly.
        Osiagasz odpowiedni wiek? Idziesz do przedszkola. Bez wzgledu na to
        gdzie mieszkasz, pracujesz, czy nie pracujesz.
        A jesli MEN twierdzi, ze przedszkola to sprawa samorzadow, a nie
        ministerstwa to niech sie nie wtraca i przy przedszkolach nie
        grzebie. Nie wysyla 6-latkow do szkol i chwali sie potem ile to
        miejsc przybylo w placowkach. Nie wtraca sie do programow nauczania
        bo w efekcie dzieci w przedszkolach zamiast poznawac literki i
        cyferki uwsteczniaja sie zajmujac jedynie rysowaniem i zabawa.
        Jedyna "zasluga" urzedasow to obnizenie poziomu nauczania. Matura
        przy 30%! Skandal! Zakaz uczenia w przedszkolach! Moje dziecko, w
        prywatnej placowce, pisze i liczy nielegalnie. Bo niewolno. Bo
        ministerstwo zakazalo.
    • czernobyl.zdr6j Ola znów nie pójdzie do przedszkola 24.02.10, 20:56
      ciekawe czy gminy i ministerstwo byłyby takie mądre, wyszczekane i
      pewne siebie, gdyby wszyscy rodzice posyłający swe pociechy do
      prywatnych przedszkoli dostawali zwrot różnicy w kosztach pomiędzy
      rzeczywistą opłatą czesnego za przedszkole a oficjalnymi kosztami
      posyłania dziecka do przedszkola państwowego?

      możeby tak jakiś zbiorowy pozew o zwrot ww. kosztów rodziców
      zmuszonych do płacenia za prywatne z powodu braku miejsc w
      państwowych? jest ktoś biegły w sprawach formalno-prawnych - typu do
      kogo wystąpić, jak to sformułować, itp?
    • Gość: one_leo Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:38
      Dwulatek do przedszkola? ZNP postradało zmysły? Jeden nauczyciel + opiekun na
      25 dwulatków? No to zapraszam zarząd do takiej pracy, bo ja wysiadam.
    • Gość: nikt W Bydgoszczy podobno jest 100% miejsc IP: *.pl 24.02.10, 21:56
      dla chętnych - tak przynajmniej twierdzą pracownicy prezydęta.
      • nika_j Re: W Bydgoszczy podobno jest 100% miejsc 24.02.10, 22:55
        Tak, a ci rodzice, którzy całą noc koczują pod prywatnymi przedszkolami to jacyś
        nawiedzeni frustraci, którzy nie chcą posłać dziecka do państwowego przedszkola,
        w którym na bank jest dla niego miejsce. To są kpiny. Każde większe miasto ma
        ten sam problem, tylko urzędnicy jakoś nie potrafią tych dzieci zliczyć.
        Przecież od paru lat mamy podobno jakiś horrendalny niż. Tylko ja tego jakoś nie
        widzę, bo w przedszkolach same dzieci matek "samotnych", w szkołach tłok i
        30-osobowe klasy. Tylko na papierze urzędasów wszystko jakoś wygląda świetnie.
    • Gość: michał Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.96.80.166.telemedia.pl 24.02.10, 22:06
      Co za bzdury ktoś wypisuje o alternatywnych formach wychowania
      przedszkolnego, po pierwsze punkty przedszkolne mają identyczny
      nadzór sanepidu i kuratorium jak przedszkola, po drugie jaki punkt
      przedszkolny utrzymał by się działając 4 godziny dziennie, większość
      dziła przynajmniej od 7-17 (tak jak państwowe przedszkola)ale
      oferują również opiekę "na godziny". Problem w tym, że jest bardzo
      ciężko przebrnąć przez rejestrację takiej "firmy" bo większość
      przepisów nie zmieniło się od lat 70 a urzędniczki (patrz sanepid)
      utrudniają jak się tylko da.
      p.s.
      kadra w punktach przedszkolnych również musi być tak samo
      przygotowana i wykształcona, jak w przedszkolach.
      • Gość: stefka Re: Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.chello.pl 24.02.10, 22:22
        dla mnie to proste - nie placisz podatkow w Warszawie = nie masz prawa korzystac
        z panstwowego przedszkola, zobaczycie jakie luzy by sie zrobily....
        ale nie, najlatwiej tu mieszkac, ale podatki placic w Pcimiu Dolnym a potem
        pretensja ze przedszkoli jest za malo... to samo z autami... samochod
        zarejestrowany w Pcimiu Dolnym a potem narzekanie na stan warszawskich drog...
      • polsz Re: Ola znów nie pójdzie do przedszkola 25.02.10, 09:02
        "punkty przedszkolne mają identyczny nadzór sanepidu i kuratorium jak przedszkola"
        nie opowiadaj bajek. Jeśli nie rejestrujesz takiego punktu jako przedszkole nie
        ma żadnego nadzoru. Na tej zasadzie powstają tzw Kluby Malucha, które de facto
        są żłobkami
    • Gość: ja Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.96.80.166.telemedia.pl 24.02.10, 22:19
      nie wiem jak jest z państwowymi przedszkolami, ale w prywatnych,
      jeżeli dziecko jest zameldowane lub mieszka (nie chodzi o meldunek
      tylko o faktyczne zamieszkanie)w innej gminie niż znajduje się
      przedszkole, gmina, która wypłaca dotacje do każdego dziecka,
      rozlicza się z inną gminą, w której mieszka dziecko. Nie wiem w
      związku z powyższym o co chodzi w tej bydgoszczy.
      Poza tym, jeżeli dotacje były by takie jakie są do państwowych
      przedszkoli, to czesne w prywatnych mogło by być takie same jak w
      państwowym !!!
    • porannakawa22 Piekna okazja do zarobienia. Jest popyt a konkuren 24.02.10, 22:25
      a konkurencji nie ma praktycznie.
      Nic tylko otwierać przedszkola.
      Zdziwiona jestem, że to już tak trwa od kilku lat.
      Nie chce się schylić po tę leżącą na ziemi kasę?
      • Gość: jot Re: Piekna okazja do zarobienia. Jest popyt a kon IP: *.skierniewice.vectranet.pl 25.02.10, 08:26
        Przedszkola prywatne powstają cały czas. Jednak zwykle są to
        znacznie mniejsze placówki (np na 2, 3 oddziały zamiast na 6 - jak w
        molochach, które wszyscy pamiętamy). Poza tym musze spełniać te same
        wymagania co placówki państwowe (sanitarne, przeciwpożarowe,
        wykształcona kadra) a to nie takie proste. No i najważniejsza
        kwestia: kosztują tyle, że niektórym mamom niezbyt się opłaca wracać
        do pracy.
        • polsz Re: Piekna okazja do zarobienia. Jest popyt a kon 25.02.10, 09:06
          w Katowicach prywatne przedszkole kosztuje od 450 do 600 zł + wyżywienie.
          Najniższa możliwa pensja to 850 zł netto. Jak na to nie spojrzeć jest to więcej
          niż czesne za przedszkole
    • stasieczek5 Ola znów nie pójdzie do przedszkola 25.02.10, 06:35
      A to Polska, właśnie...
      Najpierw likwiduje sie przedszkola i żłobki jako niepotrzebne, a co
      gorsze, miejsce "indoktrynacji komunistycznej" i "walki z religią" i
      po latach, jak królik z kapelusza, przedszkoli NI MA.
      I buduje sie od nowa. Już chce się powrócić z gabinetami lekarskimi
      i higienistkami w szkole. Bo gruźlica, bo wszawica...
      Zlikwidowało się (sprzedało tzw. deweloperom) teren boisk
      przszkolnych i dzielnicowych. I co ? Buduje się ... "orliki".
      Jakież to nasze, polskie.
      Czy czas bezdennej głupoty (i cwaniactwa) nie skończy się ?!
    • Gość: klaudia Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.chello.pl 25.02.10, 08:30
      kontynuując temat: kiedy powstanie więcej żłobków??to też jest istotny problem dla kobiet z miast, które planują powrót do pracy ze względów głównie finansowych. nie każdego stać na niańkę...co nasz rząd zrobi z tym??ciągle wciskają nam że Polska jest krajem prorodzinnym,ale gdzie to widać??wszędzie problem, z wizytami u lekarza, z zakupem wyprawki-normalnie koszmar,nie wspominając o powrocie do pracy!!!brak miejsc w przedszkolach i za co mają ludzie żyć??
    • maniek_ok Re: Ola znów nie pójdzie do przedszkola 25.02.10, 08:38
      Ale przeciez poparcie dla TUSKA wciaz w gore! Wiec to tępe spoleczenstwo tak
      wlasnie chce zyc - z wielkim medialnym show, a przy tym przekupna i mizerna
      sluzba zdrowia oraz brakiem przedszkoli - ze o zlobkach nawet nie wspomne, bo
      zlobek to dzis kwestia "biedy" albo znajomosci.

      Ale co tam - TUSK zrobi swoje show i tępy narod dalej bedzie na niego glosowal!
    • Gość: justka Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: *.centertel.pl 25.02.10, 08:39
      nie można przejść obojętnie obok tego tematu zważywszy, że moje dziecko chodzi
      do przedszkola
      ale może komentarz z innej strony
      masę szumu o otwieranie kolejnych przedszkoli...
      a czy tak naprawdę każdemu jest ono potrzebne??
      w moim przedszkolu zniesiono stałą opłatę a wprowadzono płatne godziny
      i jaką zauważyłam prawidłowość?
      rodzice kierując się chęcią zaoszczędzenia pieniędzy na swoich pociechach
      skracają ich pobyt do minimum
      moje dziecko jako jedno z nielicznych przebywa w przedszkolu od 7.30 do 16.30
      gdyż nie mam możliwości wcześniejszego odbierania a poza tym kontaktu z
      rówieśnikami nie da się przeliczyć na złotówki jak to robią niektórzy.
      zdecydowana większość płaci tylko za dodatkową godzinę poza oczywiście 5cioma
      bezpłatnymi a u mnie wychodzi to aż cztery więc pytam, po co ta całą afera z
      przedszkolami skoro nie wszystkim rodzicom na tym zależy??
      zastanówmy się czego tak naprawdę chcemy?
      czy każdego będzie stać na posyłanie swoich dzieci do przedszkola?
      może zróbmy je darmowe bo później może się okazać, że nowo otwarte przedszkola
      będą puste.
    • Gość: Autor Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: 83.42.42.* 25.02.10, 08:40
      Przedszkola nie są państwowe, tylko samorządowe. Nie ma przedszkoli - zmieńcie
      wójta/prezydenta miasta na takiego, co będzie o tym myślał i je budował. W
      końcu wszyscy jesteśmy obywatelami.
    • polsz pieniądze 25.02.10, 08:53
      "Jeśli będą pieniądze od rządu, to da się to zrobić. Z naszych obliczeń
      wynika, że projekt kosztowałby budżet około 2 mln zł rocznie. Możemy wydawać
      na bezzałogowe samoloty, a żal nam na przedszkola? "
      Ano rządowi będzie żal. Będzie kolejny miliard na "misję" w Afganistanie ale
      na pewno nie będzie na żłobki, przedszkola czy opiekę zdrowotną.
      • Gość: seba Re: pieniądze IP: *.lodz.mm.pl 26.02.10, 02:21
        Wiesz "polsz" - zajrzyj do Łodzi... I nie dziw się, że Rząd nie da na
        przedszkola, skoro podpisy zbieraja związkowcy ZNP - Ci sami, którzy w
        Łodzi zajmują na siedzibe jednego ze swoich oddziałów DZIELNICOWYCH
        budynek PRZEDSZKOLNY, tak PRZEDSZKOLNY, o który TPD walczy juz 3 rok, a w
        którym mogłoby znależć swoje miejsce przynajmniej 140 przedszkolaków.
        Więc jak to jest ? To ZNP walczy o miejsca w przedszkolach dla dzieci?
        czy dla własnej reklamy????? Oczywiście przedwyborczej reklamy!!
        Nadmienić należy,ze Miejski zarząd tej organizacji, znaczy ZNP, zajmuje
        wielki budynek pałacowy na głównej ulicy miasta, czyli Piotrkowskiej. Ale
        pewnie tych pseudo-nauczycieli i pseudo-wychowawców jest tak duzo, ze w
        jednym PAŁACU SIĘ NIE MIESZCZĄ. No mozna jeszcze wysnuć wniosek, że te
        władze juz tak zdziecinniały, że tylko DO PRZEDSZKOLA.
        Nadal chcesz im dać te pieniadze i swój podpis pod projektem ustawy?????
        • polsz Re: pieniądze 26.02.10, 13:09
          lepiej im niż na kolejnego Rosomaka
          • Gość: asd Re: pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.14, 16:26
            Polecam jak ktoś ma problem z finansami. Stronka o oszczędzaniu i unikaniu zbędnych wydatków
            toniepotrzebne.pl
    • Gość: fourchette Ola znów nie pójdzie do przedszkola IP: 91.197.12.* 25.02.10, 09:04
      Ojtam ojtam. Nie bardzo wiem, skąd ta panika. Szukałam niedawno miejsca w
      prywatnym przedszkolu w Warszawie. Wykonałam kilkanaście telefonów -
      bezskutecznie. Miejsce w państwowym przedszkolu znalazło się natychmiast. Nie
      w jednym, ale w kilku. Zaczynam niedowierzać matkom, które podobno mają z tym
      problemy.
    • Gość: xyz Najlepsze miasto ŁÓDŹ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 09:07
      W rankingach najlepiej wypada Łódź.
      Dlaczego...?
      Poczytajcie, bo tego nie da sie streścić:

      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,7590989,Przedszkole_w_tym_roku_bez_maluchow__Nie_ma_pieniedzy.html

      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7591012,Komentarz__Szkoda_dzieci_i_slow.html

      lodz.naszemiasto.pl/artykul/325764,miejsce-przedszkolakow-zajal-lekarski-gabinet,id,t.html
    • awersja Zwolenniku - poczytaj...! 25.02.10, 10:25
      Drogi Czytelniku...

      ...właśnie przeczytałeś informację o projekcie „Przedszkole dla każdego”.
      Projekt inicjatywy obywatelskiej przygotował ZNP. Czy zamierzasz podpisać się
      pod tym projektem...?

      Widzisz, Drogi Czytelniku, czasami dajemy się nabierać na wielkie słowa i
      szczytne idee, na pierwszy rzut oka nie widząc w nich nic fałszywego. Niekiedy
      jednak rzucamy okiem raz drugi i trzeci - dostrzegamy wtedy drobne niuanse,
      które diametralnie zmieniają nasze poglądy w sprawie. Jeśli pozwolisz, Drogi
      Czytelniku, chciałbym zwrócić Twoją uwagę na kilka takich właśnie niuansów...

      Niuans pierwszy: 1700. Tyle właśnie miejsc braknie w łódzkich przedszkolach
      publicznych. Być może dla Ciebie, Drogi Czytelniku, jest to obojętne - nie masz
      dzieci w wieku przedszkolnym, ani nie masz wnuków w wieku przedszkolnym... Wtedy
      z czystym sumieniem mógłbyś poprzeć akcję ZNP... Jeśli jednak liczba 1700 nie
      jest dla Ciebie tylko miejscem w przedszkolu, ale widzisz za każdym razem
      konkretne dziecko - syna, wnuczkę, berbecia z sąsiedztwa, córkę koleżanki z
      pracy albo wnuka znajomego, z którym łowisz ryby - patrzysz na problem z całkiem
      innej perspektywy. Czy projekt ZNP rozwiąże problem braku miejsc w
      przedszkolach...? - oczywiście, że nie... Mało tego - potrafię udowodnić (nawet
      na przykładach), że po przyjęciu tego projektu problem zacznie narastać
      lawinowo... Ciągle chcesz poprzeć akcję ZNP...?

      Niuans drugi: nieszczerość. Zacytujmy Sławomira Broniarza: „Chcemy, aby każde
      dziecko w Polsce, niezależnie od miejsca zamieszkania i zasobności portfela
      rodziców, miało zapewnione miejsce w przedszkolu”... Być może ZNP rzeczywiście
      tego chce, ale jakoś to chcenie nie wychodzi związkowi... Szczególnie w Łodzi...
      Czy wiesz, Drogi Czytelniku, że łódzcy związkowcy nauczycielscy zajmują budynek
      przedszkolny przy ulicy Kasprzaka 66... Czy wiesz, że bałuckie TPD jest gotowe
      uruchomić tam przedszkole... Czy wiesz, że póki co nic z tego nie wyjdzie, bo
      związkowcy ani myślą wyprowadzić się z budynku i z pięknego ogrodu zabaw... Czy
      pozwolisz, że przypomnę Tobie słowa Marka Ćwieka, prezesa Okręgu Łódzkiego
      ZNP...? Oto one:

      „Nie zamierzamy oddać naszego budynku, bo jest on w pełni wykorzystywany”
      (marzec 2009 roku)...

      „Nie jesteśmy zachwyceni, ale cóż. Trzeba usiąść i porozmawiać. Jeśli miasto,
      które ma obowiązek zapewnić związkom miejsce do działania, znajdzie nam inną
      siedzibę, jakoś się dogadamy” (styczeń 2010 roku)...

      „Jest porozumienie. ZNP zgodził się oddać budynek przy ul. Kasprzaka. W
      przyszłym roku będzie tam przedszkole TPD” (Wiesława Zewald po rozmowie z
      Markiem Ćwiekiem, marzec 2010 roku)...
      W przyszłym roku...? Tak, tak... dobrze przeczytałeś, Drogi Czytelniku. Nie
      teraz - za rok... A wiesz, że już wkrótce dowiesz się, iż ZNP wcale nie zamierza
      wynieść się z tego budynku...? Ty jeszcze tego nie wiesz, ja już wiem... Oto
      przykład szczerości w intencjach ZNP... Teraz zamiast odjąć 140 - do liczby 1700
      należy doliczyć kolejne 80, prawda...? Czy ciągle, Drogi Czytelniku, chcesz
      popierać projekt ZNP...?

      Niuans trzeci: dwulatki w przedszkolu. Z pewnością widziałeś, Drogi Czytelniku,
      dwuletnie dziecko. Czy Twoim zdaniem wygląda jak przedszkolak...? Jeśli dwulatka
      w wózku nazywasz przedszkolakiem - poprzyj chyżo projekt ZNP... Być może przed
      kolejnymi wyborami w ZNP zostaniesz poproszony o poparcie projektu, aby do
      żłobków posyłać kobiety w ósmym miesiącu ciąży... Będzie to równie mądre, jak
      posyłanie dwulatków do przedszkoli, nieprawdaż...?

      Sławomir Broniarz o dwulatkach w przedszkolu rzekł: „Jeśli będą pieniądze od
      rządu, to da się to zrobić. Z naszych obliczeń wynika, że projekt kosztowałby
      budżet około 2 mln zł rocznie. Możemy wydawać na bezzałogowe samoloty, a żal nam
      na przedszkola?”... Hmm... Na bezzałogowych samolotach nie znam się, ale wiem z
      pewnością, że mój kalkulator jest innej marki niż ten, z którego korzysta ZNP...
      wychodzi mi, że miesięcznie ZNP chce na każde województwo przeznaczyć niecałe
      10.500 złotych... A jaki jest Twój kalkulator, Drogi Czytelniku...? Czy również
      wylicza, że trzeba popierać projekt ZNP...?

      Być może po przeczytaniu tego komentarza pozostaniesz gorącym zwolennikiem
      projektu ZNP - to Twoje święte prawo... Voltaire powiedział: „Nie zgadzam się z
      Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich
      głoszenia”... zgadzam się z Voltairem... uważam jednak, że niektóre poglądy
      winny być głoszone w zaciszu pustego wielkiego budynku przedszkolnego lub na
      przepięknym placu zabaw, gdzie zamiast przedszkolaków zabawy w piaskownicy
      uprawiają związkowcy łódzkiego dzielnicowego ZNP...

      Czy ciągle popierasz projekt ZNP...?
      • Gość: xyz Re: Zwolenniku - poczytaj...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 19:32
        NIE !
      • polsz Re: Zwolenniku - poczytaj...! 26.02.10, 13:13
        dwulatek w wózku? Czyżby niepełnosprawny?
    • Gość: seba ŁÓDŹ jest bezkonkurencyjna IP: *.lodz.mm.pl 26.02.10, 02:13
      "Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego miejsc w przedszkolach jest
      wciąż za mało. Na początku lutego Związek rozpoczął więc
      akcję "Przedszkole dla każdego". Trwa zbieranie podpisów….
      Podobną akcję ZNP przeprowadziło już w 2008 roku, ale się nie udało".
      CIEKAWE DLACZEGO "się nie udało". Może dlatego, że społeczeństwo Polskie
      zmadrzało i nie daje się nabijać w PRZEDWYBORCZE BUTELKI SZANOWNYCH
      ZWIĄZKOWCÓW ZNP?
      Szukaja nowych miejsc dla przedszkolaków - ale jedynie na łamach prasy!! W
      rzeczywistości - SAMI ZAJMUJĄ BUDYNEK PRZEDSZKOLNY NA DZIELNICOWY ZARZĄD
      ZNP NA BAŁUTACH. Zamiast zgrai grającej w karty i pijacej alkohol (jak
      sfotografowała i pokazała kiedys gazeta "FAKT") - MOGŁOBY W TYM BUDYNKU
      PRZEBYWAĆ NAWET 140 PRZEDSZKOLAKÓW, ALE ZNP ..... ZBIERA PODPISY ..... BO
      CZAS PRZED WYBORAMI NA REKLAMĘ NASTAŁ. WSTYD ZWIĄZKOWCY, WSTYD.
Pełna wersja