Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami

    • Gość: COMON6 Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: 195.242.90.* 19.03.10, 16:58
      Polscy PRACODAWCY TEZ WYZYSKUJA I NIE PLACA PENSJI. WOJNA Z NIMI SIE JUZ
      POWINNA DAWNO ZACZAC!!!!!!! BO PANSTWO NAS MA W DUPIE
    • sselrats Jak sie nie chce mieszkac w baraku to sie 19.03.10, 16:59
      wynajmuje mieszkanie. Polska bezradnosc i robienie z siebie ofiar
      jest taka, ze rece opadaja. Musza byc naprawde tani zeby ktos takie
      pierdoly zatrudnil.
      • Gość: kazik Re: Jak sie nie chce mieszkac w baraku to sie IP: 96.18.162.* 19.03.10, 17:38
        Polska to Mexsyk Europy.meksykanie tez daja sie tak wykorzystac i sie
        nie buntuja,malo tego zaatakuja swego ziomka jak glos bedzie
        podnosil.rozumieja swa pozycje i sie z tym godza.roznica jest taka,ze
        polacy lizneli za komuny troche wykrztalcenia,dlatego sie buntuja.ale
        czas i sytuacja i tak ich do poziomu sprowadzi.trzeba w koncu
        zrozumiec swe reprezentowanie.sie jest niczym i tak zostanie,a zrec
        trzeba.
      • Gość: kaczo & przykro Re: Zwykle dotyka to tych "niepismiennych"... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 19.03.10, 17:42
        Przewaznie takie rzeczy (jak w artykule...) dotykaja ludzi z zerowa
        (lub bardzo nedzna) znajomoscia jezyka obcego oraz minimalnym
        wyksztalceniem!
        • Gość: bezsens Re: Zwykle dotyka to tych "niepismiennych"... IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.10, 20:28
          racja.
          Sam byłem wielokrotnie w holandii w pracy wakacyjnej, jeszcze jako
          student.
          NIGDY mnie nie oszukano, wszystko dawało się 'normalnie' załatwić
          zwykłą rozmową z przełożonym.

          Do tego wypłata normalnych pensji czyli - za nadgodziny 125%, za
          weekendy i nocki (nadgodziny ponad 4h) - 150% pensji podstawowej
          brutto. Na koniec bardzo przyjemny bonus - wypłata wakacyjnego. W
          Polsce straszna biurokracja, aby odzyskać podatek i zapłacić podatek
          w kraju :/ No paranoja totalna w porównaniu do holandii.

          Widziałem wielu ludzi, którzy dawali się tak robić w 'jajo'. Ich
          znajomość języka pomimo kilkumiesięcznego pobytu - zerowa. Ich
          orientacja w przepisach - zerowa. Ich chęć do picia/palenia/nic-nie-
          robienia - 100%.

          Jak ktoś nie wie, jakie ma prawa czy obowiązki to niestety jest
          dymany na każdy sposób. Mało kto wie, ale Holandia posiada przepisy
          dot. zakwaterowania. Wystarczy wykonać telefon i przyjeżdża
          niezapowiedziana kontrola. Błyskawicznie znika problem
          przeludnienia/grzybów/braku dostępu do toalet czy podobne - wszystko
          jest skrupulatnie mierzone (sam widziałem), wszystko jest dokładnie
          notowane.

          Jeśli pracodawca zwolni pracownika za taki numer (również zwolni
          agencję za taki numer i w sumie wyjdzie na to samo) - nie ma szans w
          sądzie, te sprawy są rozpatrywane nieomal schematycznie. Holendrzy,
          wbrew temu, co się tutaj pisze, bardzo szanują obcokrajowców i dbają
          o to, aby obcokrajowcy w ich kraju czuli się dobrze.

          Największym problemem są agencje - tu naprawdę przydają się opinie z
          forów, czy też te certyfikaty (ich uzyskanie jest bardzo trudne i
          kosztowne, za to utrata bardzo łatwa i jeszcze bardziej kosztowna).
          Do tego też rada o umowach - należy wyraźnie zaznaczyć jakiej umowy
          oczekujecie jeszcze w Polsce (agencja holenderska z filią w kraju
          nie ma prawa odmówić wystawienia dokładnie takiego typu umowy -
          odpowiednio - umowy kierującej do pracy lub umowy o pracę).

          Można się nadziać na niemiłe towarzystwo 'chlejusów i nierobów' i z
          tym fantem niewiele można zrobić, bo dopóki nie zrobią czegoś
          nielegalnego to ich z domku wyrzucić nie można.

          Mnie się tam w Holandii podobało. Holendrzy to naprawdę normalni
          ludzie.
          Aha - nie przespałem swojej edukacji, znam 2 języki obce, uczę się
          trzeciego i do tego mam sporo uprawnień na maszyny magazynowo-
          budowlane. Wydaje mi się również, że nie staram się zapierniczać jak
          biały murzyn, tylko sumiennie wykonywać obowiązki. I nikt mi uwagi
          nie zwrócił, że nie wyrabiam normy, czy też się 'obijam'. Widziałem
          wielu, którzy byli nadgorliwi czy też brak umiejętności nadrabiali
          chęciami. I z nimi była tam zupełnie inna śpiewka.

          Jak napisałem - jak się nie zna swoich praw i nic sobą nie
          reprezentuje, to niech się człowiek potem nie dziwi, że nie wzbudza
          szacunku u pracodawcy i musi mieszkać w zapyziałej norze, podczas
          gdy za 10-20e tygodniowo więcej może wynająć sobie pokoik z łazienką
          nawet trochę bliżej miejsca pracy. I mieć wszystkich takich
          ochlejmordów w poważaniu z ich wiecznym płaczem, że znowu są dymani
          w tyłek przez cały świat.
          • Gość: max Re: Zwykle dotyka to tych "niepismiennych"... IP: *.chello.pl 19.03.10, 23:14
            jak jestes taki mondry, to znajdz sobie prace w tym roku, to wtedy
            pogadamy, ja pracowalem na kontrakciei walcze tylko za nadgodziny i
            nocki.
      • Gość: karl Re: Jak sie nie chce mieszkac w baraku to sie IP: *.23.213.193.static.cust.telenor.com 19.03.10, 20:40
        masz racje tyle ze moze nie tani co naiwni i byc moze zdesperowani
    • Gość: hrehrehre Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.ethnet.com.pl 19.03.10, 18:19
      Odezwali się patrioci. A co w Polsce pracodawcy to same aniołki płacące na
      czas pieniądze o których mówili na spotkaniach rekrutacyjnych? Do Polski
      bliżej i jej spraw panowie dziennikarze
    • Gość: zxy W polsce nie lepiej IP: 194.242.23.* 19.03.10, 18:28
      JW ^ zwłaszcza na podkarpaciu i lubelszczyźnie ludzie pracuja ponad siły za
      psie pieniądze...
    • Gość: Emigrant Czy w Polsce jest inaczej? IP: 109.228.184.* 19.03.10, 18:52
      Znam cała masę przypadków gdzie w Polsce "pracodawcy" korzystając, z otumanienia biednych ludzi wykorzystują ich. Nie płaca wcale lub tylko zaliczki, biedny człowiek nie skarży się tylko robi bo to jest wszystko co może mieć i boi się, że również to straci.
    • Gość: Szwed A ci co zostali oszukanie przez emigrantow IP: *.tbcn.telia.com 19.03.10, 18:55
      Gdzie maja zglosic sie ci co im dom zalewa , sciany gnija, kafelki
      odpoadaja i podloga peka no ku..gdzie?
    • Gość: emigrant Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 18:57
      wszystko o oszustach za granicą
    • ekav Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami 19.03.10, 19:15
      Podstawowa sprawa to szacunek do samego siebie , potem do grupy swojej. A inni
      też będą szanować.Widzę to na co dzień. Fakt Polak się nie upomina o swoje bo
      oduczyli go tego w Polsce skutecznie. Pod tym względem to nie wiem czy
      dogonimy inne kraje chyba Rosję, nie szanujemy się w kraju i to najgorsze.
      Pracuję za granicą jako opiekunka i powiem , że same na swoje traktowanie
      każdy pracuje indywidualnie.
      Brr jak widzę zachowanie niektórych kobiet to nie dziwie sie ,ze tak nie
      inaczej są traktowane. przez dwa lata zero postępu w nauce bo po co?
      zwiedzanie tylko Kika i podobnych sklepów...co więc wymagać ... wolne dni
      których same sie pozbywają bo nie znając języka gdzie wyjdą i po co...no to
      niewolnice się same robia
    • Gość: driwer Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.dynamic.caiway.nl 19.03.10, 19:19
      ludzie tyle sie mowi i pisze nie od dzis czy wy oczu nie macie i nie widzicie
      coi sie dzieje jak tak mozna sie dawac robic za nic i poniewierac bez
      znajomosci jezyka niech nikt nie pruboje nic zaczynac bo was oszukaja na
      kazdym kroku tymbardziej w holandij polakow maja za biedakow normalnie takich
      krutko i za ryj
    • sselrats Polscy emigranci ida na wojne z oszustami Polakami 19.03.10, 20:14
    • Gość: KLaudiusz666 Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 21:54
      Ludzie !!!

      Prawda taka >> Byłem za granicą w NL hmm 2 lata,
      Ci co są wykorzystywani itp to w związku z tym iż nie znają języka
      totalnie żadnego oprócz "matczynego" i myślą że pieniądze lecą tam z
      nieba!!

      Miałem/mam różnych znajomych w NL, doświadczenie uczyc jednak iż ci
      co daja sobą pomiatać to tylko i wyłącznie dlatego iż nie mają jak
      wchodzić w "polemikę" i walczyć o swoje > bo ciężko gestami
      wytłumacz wszystko na temat podatków i np godzin pracy :)

      Po co jedziesz poza granice "PL" jak nie znasz żadnego obcego języka
      człowieku?...a potem się okazuje iż masz problemy z hmm np wizytą w
      banku i dodatkowo wstyd przynosisz rodakom.....
      • Gość: m zalewski Re: Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.chello.pl 19.03.10, 23:21
        jesli chodzi o scislosc, to znam 3 jezyki!! a ty ile???
        polecam ci firme interkosmos, zobaczymy czy tam bedziesz taki madry.
        pozdro
    • marek.lipski Polska:bezrobocie 13%.Wzrośnie:16 %.Tania sila 19.03.10, 22:47
      robocza i niewolnicze pensje od 89 roku w Polsce powoduja emigracje.
      Medialne klamstwa politykow i ich doradcow na temat gospodarki
      w Polsce,sa odczytywalne.W PRL jak i w bloku wschodnim,miliony
      pracowalo za niskie pensje aby zachod Europy mial profity,zyski.
      Tak samo jest teraz.Technologia sie zmienila,swiat gospodarczy sie
      zmienil ale schemat,zmuszajacy kraje wschodnie do niewolniczej pracy
      i dochodow pozostal.Czy istnieja polityczne i gospodarcze
      alternatywy?Oczywiscie.

      www.stat.gov.pl/gus/5840_1446_PLK_HTML.htm
      forsal.pl/artykuly/321272,bezrobocie_w_polsce_wzrosnie_nawet_do_16_proc.html

      Czy nam to grozi jak w filmie,niemieckim GRANICA(Grenze)?
      Zmiana na niewolniczy pseudo socjalistyczny system?
      Nie.Ale to musza wszyscy zrozumiec.
      www.die-grenze.de/der-film/handlung
    • marek.lipski Polscy emigranci maja prawo do art.4.KPP.PiS 19.03.10, 22:53
      ....w Polsce odrzucil.Karta Praw Podstawowych
      pl.wikipedia.org/wiki/Karta_Praw_Podstawowych_________
      Solidarność (art. 27-38);
      prawo pracowników do informacji i konsultacji; prawo do układów
      zbiorowych i wspólnych działań; prawo do pomocy społecznej i
      mieszkaniowej; prawo do ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem;
      prawo do dobrych warunków pracy; zakaz pracy dzieci i ochrona
      pracującej młodzieży; zakaz zwolnień z powodu macierzyństwa, prawo do
      zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego; prawo do pomocy socjalnej;
      prawo dostępu do służby zdrowia; ochrona środowiska; ochrona
      konsumenta.
      ________________
      W szczególności i w celu uniknięcia wątpliwości nic, co zawarte
      jest w tytule IV Karty nie stwarza praw, które mogą być dochodzone na
      drodze sądowej,


    • Gość: v Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.xdsl.centertel.pl 19.03.10, 22:55
      Zacznijcie porządki od własnego grajdołka. Macie związki zawodowe
      w "Agorze"? Płacicie nadgodziny etatowcom, czy też wykorzystujecie
      naiwnych "freelancerów" na własnej działalności gospodarczej?
      Płacicie uczciwie nadgodziny?
    • marek.lipski Rzady PiS zlikwidowaly prawa.Komorowski chcial. 19.03.10, 22:58
      tych praw ale Kaczynski sie nie zgodzil.Komorowski(PO)potwierdził, że
      PO chce aby Karta obowiązywała także w Polsce oraz, że nie ma żadnego
      powodu, dla którego obywatele polscy mieliby mieć mniejsze prawa niż
      mieszkańcy innych państw Wspólnoty.
      Mam nadzieje ze to sie zmieni.
    • old.european Jacy znowu emigranci?! Toz to gastarbeiterzy 19.03.10, 23:22
      Ci, ktorzy maja rodziny i adres zamieszkania w Polsce tez zadnymi emigrantami
      nie sa. Po prostu wyjechali zarobic, pracuja (w lepszych czy gorszych
      warunkach) ale w domu sa w Polsce.
      Nikomu nie przyjdzie do glowy nazwac emigrantem inzyniera, ktory na pol roku,
      rok czy nawet dwa oddelegowany jest do pracy za granica, prawda?
    • Gość: rx Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 23:26
      Kilka lat pracowałem w Holandii i moja opinia jest taka, że są to
      bardzo w porządku ludzie. A trochę czasu spędziłem też na wyspach
      czy w niemczech. Prawie nigdy nie spotkałem się tam z jakąś
      wrogością. Czego nie można powiedzieć np o robotniczych dzielnicach
      w Anglii czy Szkopach. A co do wyzysku. Pracowałem w kilku różnych
      agencjach i zawsze co do centa zostałem wypłacony. Trzeba tylko po
      prostu zachować minimum ostrożności. Ale większość Polaków
      przyjeżdża do Holandii czy gdzieś indziej bez kasy, bez żadnego
      języka i przez "biuro", które jest tylko komórką jakiegoś dresiarza,
      a potem się dziwią że ich oszukano. Jeśli idę do pracy a tam jest
      syf, chamskie odzywki i mieszkanie w chlewie, to po prostu to
      pierdolę i szukam dalej innej roboty. A nie tak jak ludzie z
      artykułu dymają za gówniane pieniądze miesiącami, śpią w oborze a
      potem mają pretensje do całego świata. Wiem, że nikt za granicę nie
      jedzie dla przyjemnośći, ale trzeba mieć parę euro w kieszenie na
      mieszkanie, żarcie czy busa, gdyby na miejscu się okazało, że ktoś
      nas chce w chuja zrobić. A jeśli nawet niektórzy Holendrzy nas
      nienawidzą, to sami sobie na to zasłużyliśmy. Ile razy w pracy było
      mio po prostu wstyd jak paru Polaczków złapano na kradzieży
      dziesiątek kilogramów kiełbasy, mięsa, radia z samochodów na
      parkingu czy narzędzi z budowy. Nie mówiąc już o wynoszeniu papieru
      z kibla w robocie czy napełnianiu 10 litrowego baniaka coca colą w
      stołowce, bo jest za darmo. A potem się dziwimy że nas nie lubią
    • Gość: miroslaw zalewski Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.chello.pl 19.03.10, 23:31
      do tych wszystkich co pisza na temat wyksztalcenia, znajomosci
      jezykow.
      znam 3 jezyki a i wyksztalcenie mam tez odpowiednie, no i mnustwo
      uprawnien.
      polecam wam wszystkim firme INTERKOSMOS... zobaczymy czy tam
      bedziecie tacy wygadani i dostaniecie to co wam sie nalezy, bo
      znalezc prace bez biura posrednictwa pracy jest w tej chwili CUDEM.
      pozdrawiam wszystkich mondrusiow..
      • Gość: piotr Re: Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.ip.telfort.nl 23.03.10, 21:04
        Do M. Zalewskiego. Chyba pracowałeś tylko w interkosmosie a gdzie indziej to
        już nie masz pojęcia co sie dzieje. Mimo twoich znajomosci trzech języków dałeś
        się wyj...bać i tyle a teraz skamlesz. Pozdrawiam twój kolega. Nigdy nie
        pracowałem w interkosmos ale jakbym nie miał pracy to nie zawachałbym się tam
        zawitać z moim wykształceniem. P.S. szkoda ze nie umiesz pisac po polsku. chyba
        jednak nie masz mnÓstwa uprawnień ;-)
    • Gość: emigrant, 1989 Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.cable.mindspring.com 20.03.10, 05:16
      po obaleniu /?/ prl-u mozna poobalac mity o Zachodzie
    • wybitniemadry mlodzi zdrowi faceci pozwalaja sie dymac? 20.03.10, 05:51
      a czyja to wina ze nie znacie jezykow, nie macie zawodow i dajecie sie dymajc przez rodakow posrednikow?
    • Gość: sa Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: *.vc.shawcable.net 20.03.10, 06:15
      A kto Wam kaze jechac na saksy.Tusk i jego zlodziejski Rzad glosi
      ze w Polsce jest dobrobyt.Dobrze Wam tak wybraliscie idiotow i
      cwaniaczkow to teraz musicie jechac za chlebem.Ciemnogrod powiniscie
      pracowac za 1 euro tyle jestescie warci.
    • chipsof64 skontaktuj się z Inspekcją Pracy 20.03.10, 06:26
      Z doświadczenia wiem, iż takie sytuacje trzeba zglosić w Inspekcji Pracy. Proszę się ich nie bać. Pokrzywdzonym nic nie zrobią. Oni chcą karać nieuczciwych "pracodawców".
      A to, że rodak Ci załatwił pracę, to żadna gwarancja. Znam WIELE przypadków, gdzie to właśnie Polak Polaka wrabia.
    • chipsof64 Muuuu ! Krowa lubi być dojona 20.03.10, 06:32
    • Gość: mk Moja deportacja z USA w czerwcu 2007: IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.10, 06:39
      Moja deportacja z USA w czerwcu 2007: mkk.blox.pl
    • Gość: lolek Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami IP: 188.33.12.* 20.03.10, 18:32
      a ja wam mówię że za granicę wieją tylko tchurze , a tym czasem w
      polsce ja robię karierę za niegorsze pieniądze , pracuje na
      stanowisku i przynajmiej dziadkom tyłków nie wycieram , mieszkam w
      normalnych warunkach z rodziną a za granicę jadę turystycznie kilka
      razy do roku , bez rużnicy mi jest czy są to niemcy , holendrzy ,
      czy faktycznie trochę niedouczeni amerykanie z usa , a co do samych
      polaków to bardzo zakompleksiony naród , i zupełnie niepotrzebnie ,
      bo w niczym nie jesteśmy gorsi - jako ludzie , fachowcy , oczywiście
      są też wyjątki , ale to się zdaża wszędzie , można jechać do pracy
      za granicę , ale ja wolę robic swoje na własny rachunek i być sam
      sobie sterem i okrętem , za granice jeździć turystycznie i
      biznesowo - jak dotychczas
      • czarnygrom333 Re: Polscy emigranci idą na wojnę z oszustami 27.03.10, 02:47
        Bardzo mi sie podobal artykul w Torontonskim Goncu Benedykt Gondek
        porownal Kanade do kraju nie pachnacym zywica ale faszyzmem i
        zaapelowal zeby zamim kupisz bilet do Kanady koniecznie zobaczyl
        psychiatre.
Pełna wersja