Atomowy autobus rządu po polskich plażach mknie

IP: *.astral.lodz.pl 26.04.10, 22:08
inwestowanie w energetykę jądrową to największa pomyłka ludzkości:

1. koszty zbudowania elektrowni jądrowej zawsze wynoszą więcej niż
zakłada projekt. sprawdźcie sobie koszty budowy jakiejkolwiek. ŻADNA
nie mieści się w pierwotnie zakładanych kosztach

2. ŻADNA elektrownia nie jest wybudowana na czas, a z każdym
opóźnieniem koszty inwestycji rosną. Sprawdźcie najnowszy EPR w
Finlandii. Polski, która jest krajem na dorobku, zwyczajnie nie stać
na wyrzucanie kasy w błoto!

3. wciąż nie ma rozwiązania dla radioaktywnych odpadów a przecież
powstają ich setki i tysiące ton każdego roku! w żadnym z krajów nie
znaleziono sposobu by sobie z tym problemem poradzić. i nie
wspominajcie nic o składowaniu. jakkolwiek by to nie zostało
nazwane, odpady są przechowywane, w lepszego lub gorszego rodzaju
pojemnikach i nic się z tym nie robi.

4. energetyka nuklearna nie poradzi sobie w warunkach globalnego
ocieplenia. mamy deficyt wody i będzie się on zwiększał, a
elektrownie potrzebują wody m.in. do systemu chłodzenia. We Francji
już zdarzyło się lato gdy musieli inwestować kasę w doprowadzanie
wody do elektrowni, żeby w ogóle mogła działać.

5. nie ma mowy o uzyskaniu niezależności energetycznej. przecież nie
mamy złóż uranu. i tak musimy go skądś sprowadzać.


Dla mnie to jedna wielka głupota. A robienie propagandy jest
skandaliczne. W demokratycznym kraju oczekiwałabym od rządzących, by
informowali nas o szansach i zagrożeniach, a nie tylko żeby siali
propagandę. A już mówienie o tym w serialach?! A gdzie niezależne,
rzetelne media?!!













    • andrzej_karon Re: Atomowy autobus rządu po polskich plażach mkn 10.11.10, 08:05
      Szanowna Pani Szara Myszko!

      Ad.1
      Ad.2
      Nie KAŻDA tylko PIERWSZA - szczególnie że Olkiluoto3 jest pierwszą od lat budowaną EJ w Europie, opóźnienia i większe koszty wiążą się z brakiem wysokospecjalizowanego zaplecza do takiej wymagającej jakościowo inwestycji.
      Zakłady produkujące urządzenia lub części muszą posiadać specjalne certyfikaty (np.EUR), przy których Normy ISOxxxx to "pikuś" — kilka firm w Polsce produkuje lub pracuje przy Olkiluoto3, np."Elektrobudowa".

      Ad.3
      Ok.150 ton odpadów z rocznej pracy Elektrowni Jądrowej to w 90% odpady NISKOAKTYWNE, np. odzież ochronna, papier, filtry — nie wymagają one składowania w głębokich warstwach geologicznych i po kilkudziesięciu latach stają się odpadami komunalnymi.
      Prócz tego ok.30 ton to "wypalone" paliwo, które w obecnie coraz częściej stosowanym CYKLU ZAMKNIĘTYM odzyskuje się w 95%, pozostałe po tym procesie ok. 0.86 tony wysokoaktywnych nuklidów wymaga sprasowania, zeszkliwienia i zakopywania w specjalnych pojemnikach.

      ========================================================
      Taka to "ilość" powstaje z rocznej eksploatacji dużej EJ o mocy 1GWe – czy to dużo, czy mało? Okazuje się, że to "pryszcz" w porównaniu z Elektrownią Węglową o tej samej mocy: rok w rok produkuje ok.75 tys. ton pyłów i MILION TON popiołów (zawierających związki toksyczne) – a do atmosfery emituje m.in. miliony ton CO2 oraz dziesiątki i setki tysięcy ton trujących gazów! (m.in SO2, NOx)
      ========================================================

      Ad.4
      Wiele Elektrowni Jądrowych buduje się nad morzem - tu NIE MA PROBLEMU z deficytem wody do tzw.III Obiegu - pod tym względem dogodną lokalizacją w Polsce jest Kopań.

      Ad.5
      Złoża rudy uranowej znajdują się głównie w krajach stabilnych politycznie i jest wielu jej dostawców, a nie jeden monopolista. Dostawców tych można sobie zmieniać, jak zrobiła to np.Czeska elektrownia w Temelinie... Zapas paliwa kupuje się zresztą nie na rok (tj. 1. ciężarówka), tylko na wiele lat i zapasowe pręty wiszą sobie w hali reaktora czekając na swoją kolej. Są one wtedy jeszcze bezpieczne. i nie wydzielają promieniowania na zewnątrz, gdyż Uran jest niskoaktywnym izotopem, który emituje cząstki alfa, a one nie przebijają nawet ceramicznych powłok otaczających pastylki paliwa... Po włożeniu prętów do reaktora uzyskuje się dopiero z każdej takiej pastylki energię odpowiadającą ciepłu spalenia 1,5 tony węgla!

      W Polsce rozpoznane i prawdopodobne zasoby to około 100000 ton uranu naturalnego. Obecnie nie opłaca się go jeszcze wydobywać, bo tańszy uran można kupić m.in. od dostawców z np. Australii, Kanady czy Namibii...
      Uran występuje nie tylko w typowej rudzie uranowej, ale jest także domieszką do rud miedzi. W Polsce byłoby możliwe odzyskiwanie uranu z rud miedzi w rejonie Lubin-Sieroszowice. Obecnie jest on składowany jako "odpad" na hałdach, ale i tak na razie Polska nie będzie miała z niego pożytku póki nie mamy jescze przez co najmniej dekadę elektrowni jądrowej.
      Warto wiedzieć, że ilość uranu na wyżej wymienionych hałdach wzrasta o kolejne 1700 ton na rok, co pozwalałoby zasilić 10 elektrowni jądrowych o mocy 1 GWe każda.
Pełna wersja