PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem

03.05.10, 21:24
Kiedyś w pociągach było normą to że się stało,albo jak było dość miejsca to
można było usiąść na walizce....a nikt nie narzekał,bo przynajmniej pociągi
jeździły na czas. Nie mówię że wtedy było lepiej,bo nie było - ale to
dzisiejsze narzekanie że czasem trzeba postać w pociągu jest wkurzające.....od
tego się nie umiera
    • Gość: max PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:26
      Poczekaj Kiedyś Przyjedzie
      • kretynofil Z jednej strony... 04.05.10, 07:26
        ...fakt, nikomu sie krzywda nie dzieje jesli pare godzin pojedzie sie
        na korytarzu - to sie czasem zdarza. Zwlaszcza w sytuacjach
        "wyjatkowych" - nie pamietam zebym sie jakos zdziwil ze na Przystanek
        Woodstock czy w zakopcu zaraz po nowym roku trzeba bylo wsiadac przez
        okno...

        Z drugiej strony - akceptowanie tego stanu rzeczy sprawia ze nic sie
        nie zmieni. Nawet jesli DB wejdzie do Polski to bedzie oferowalo
        podobny standard, bo przeciez nikt sie nie skarzy ;)
        • Gość: qqryq Re: Z jednej strony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 08:45
          Należy jednak przy tej okazji pamiętać, że nie mówimy o tanim pospiesznym czy regionalnym składzie a międzynarodowym pociągu, w którym bilet koszztuje 2x więcej niż w w/w a do tego obowiązuje całkowita rezerwacja miejsc. Niestety u nas oznacza ona ni mnie j ni więcej dodatkowy koszt przejazdu, bo mimo teoretycznego braku zakupu biletu bez miejscówki i tak się takie sprzedaje (więcej pieniędzy w kasie) co niestety obniża standard nie tylko tym, który stoją ale i tym z miejscem,którzy nie mogą do ubikacji się na [przykład dostać.
          Jeśli nie będzie narzekań a jeszcze lepiej, jeśli taki pan, który nawet nie ma cywilnej odwago podać nazwiska, bo wie przecież, że zachowuje się jak zwykły śmieć a za to można ząbki stracić (i zresztą za takie wypowiedzi powinien je stracić) to będziem y nadal traktowani jak bydło, któe doi się z kasy a potem olewa po całości.
          • Gość: hmm Re: Z jednej strony... IP: 62.69.219.* 04.05.10, 22:32
            Gdy jechałam przeludnionym pociągiem, przez co moją miejscówką okazało się
            urocze miejsce tuż koło drzwi toalety, po odpowiedniej adnotacji na odwrocie
            biletu dostałam zwrot pieniedzy za miejscówkę w kasie.
          • Gość: AUTOR, AUTOR!!! Re: Z jednej strony... IP: 155.140.133.* 13.05.10, 09:23
            Posiadając bilet międzynarodowy nie musisz mieć miejscówki w EC, ryzykujesz
            tylko, że... będziesz stał na korytarzu.
    • Gość: pasazer PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.05.10, 21:26
      jade tym pociagiem wlasnie. Co za porazka. Jeszcze ci porabani konduktorzy laza tam i spowrotem. Za kazdym razem wstawac. A pociag spozniony prawie pol godziny. W warszawie bedziemy przed 22.
      • Gość: Egghead Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: 156.17.207.* 04.05.10, 04:31
        Skoro da się usiąść na walizce to znaczy, że nie ma jeszcze wielkiego tłoku.
    • Gość: ver Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:27
      Stary, po co Ci toaleta w domu zawsze możesz iść do lasu - od tego się nie umiera.
      • wojtek.08 Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 03.05.10, 22:34
        Ja p....dolę!!! A ja kiedyś narzekałem, że jadąc z Warszawy do
        Krakowa i z powrotem, za jedyne 500pln. (4-osobowa rodzina) miałem w
        przedziale duchotę, albo mróz, bo w pociągu klimatyzacja działa,
        albo nie działa. O speczyficznym zapachu nie będę się rozpisywał, bo
        od smrodu jeszcze nikt nie umarł. Wtedy postanowiłem, że do
        polskiego pociągu więcej nie wsiądę i widzę, że miałem rację.
        Szczerze współczuję ludziom, którzy muszą z tego chlewu zwanego PKP
        korzystać.
        • zigzaur Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 03.05.10, 22:54
          Na benzynę wydałbyś 1/3 ceny biletów.
          • Gość: szmatan Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 00:03
            a do tego szybciej, nawet stojąc w korkach
            • Gość: mhm Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.chello.pl 05.05.10, 00:18
              ale za to około tysiąca osób rocznie wraca z dalszego wyjazdu w plastikowym worku.

              o tym się nie chce pamiętać.
    • Gość: józek PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.10, 21:33
      Intercity to spółka która chce wejść na giełdę... nie z takim
      podejściem do klienta... Przykład: pociąg TLK z Przemyśla do
      Jeleniej Góry... podróż pięknie się toczy, sprawdzane bilety... aż
      we Wrocławiu do przedziału wchodzi keirownik pociągu nakazujac jego
      opuszczenie, gdyż będzie to przedział służbowy. Pociag jest
      przeładowany przed majowym weekendem, a kierownik wdaje się w
      awanturę i grozi niekontynuowaniem podróży jesli nie ustąpimy mu
      miejsca. Żałosne...
    • maremarmar Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 03.05.10, 21:37
      >> Konduktor radzi: "Trzeba było jechać samochodem, jak się chce siedzieć"

      Bardzo słusznie radzi - korzystanie z PKP to najgorsza możliwa opcja. Nie bez powodu istnieją znaki "Strzeż się pociągu!"
      • Gość: Roslina Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:04
        Alez pani kierowniczko, jak jest zima to zimno byc musi, takie sa odwieczne
        prawa natury. Czy ja pale? Alez pani kierowniczko ja pale caly czas.
      • Gość: ma racje Konduktor ma rację IP: 62.69.219.* 04.05.10, 22:29
        Powszechnie wiadome jest, że co roku, w majówkę, powroty pociągiem tak właśnie
        się kończą. Co roku można przeczytac relacje w internecie. Jeżeli chcecie
        siedzieć to albo wracajcie dzień wcześniej albo bardzo wcześnie rano lub też
        jeźdzcie pociagiem na które trzeba mieć miejscówkę a sam bilet kupić nie w dzień
        wyjazdu ale w dniu, w którym przyjechało się do danego miasta. A najlepiej to
        jechać autkiem.
      • zdzichu_bhp Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 05.05.10, 07:19
        I tu zgadzam się z konduktorem. Z powodów wymienionych w artykule PKP omijam
        szerokim łukiem. Wolę autko bo jest szybciej, wygodniej, na czas i generalnie
        same zalety. Może jest trochę drożej ale niekoniecznie bo jak zapakuje się do
        samochodu 3-4 osoby to już jest cenowo tak samo jak nie taniej. Można mi
        zarzucić brak ekologicznego podejścia do świata ale jak mam tracić czas, nerwy i
        pieniądze to ekologia idzie na dalszy plan. Kiedyś często jeździłem pociągiem z
        braku alternatywy. Jak pojawiła się alternatywa (auto) do PKP od kilku ładnych
        lat "prywatnie" się nie zbliżam. Z podejściem do klienta we wszystkich spółkach
        PKP jest słabo więc niech się nie dziwią, że ich nikt nie lubi.

        maremarmar napisał:

        > >> Konduktor radzi: "Trzeba było jechać samochodem, jak się chce siedzi
        > eć"
        >
        > Bardzo słusznie radzi - korzystanie z PKP to najgorsza możliwa opcja. Nie bez p
        > owodu istnieją znaki "Strzeż się pociągu!"
    • sibeliuss PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem 03.05.10, 21:43
      Czas powiedzieć głośno to co każdy wie od dawna - spółki PKP nie chcą zarabiać
      i być dochodowe.
      • Gość: Hugo Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 22:29
        Ja p....dolę!!! A ja kiedyś narzekałem, że jadąc z Warszawy do
        Krakowa i z powrotem, za jedyne 500pln. (4-osobowa rodzina) miałem w
        przedziale duchotę, albo mróz, bo w pociągu klimatyzacja działa,
        albo nie działa. O speczyficznym zapachu nie będę się rozpisywał, bo
        od smrodu jeszcze nikt nie umarł. Wtedy postanowiłem, że do
        polskiego pociągu więcej nie wsiądę i widzę, że miałem rację.
        Szczerze współczuję ludziom, którzy muszą z tego chlewu zwanego PKP
        korzystać.
    • peryklejtos Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 03.05.10, 21:56
      a tak w ogóle to jesteś zdrowy na umyśle?
    • Gość: kolejorz Kolej jest od brania dotacji, a nie od wożenia IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 21:56
      wygodnickiego jaśniepaństwa. Jak chce się mieć wygody to trzeba sobie kupić
      automobil.
      • Gość: gosciu Re: Kolej jest od brania dotacji, a nie od wożeni IP: *.elk.mm.pl 03.05.10, 22:01
        dobrze prawi
        piwa mu dac
      • Gość: Roslina Re: Kolej jest od brania dotacji, a nie od wożeni IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:06
        Jasne, kolej sie wyzywi.
    • Gość: syriusz Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:08
      Dla wszystkich niezadowolonych piosenka o PKP

      www.martinlechowicz.com/?p=song&song=8&cat=2
    • sirseb konduktor 11570 klasyk! 03.05.10, 22:14
      Solidarnosc! Solidarnosc! :D
      • liuzzi Re: konduktor 11570 klasyk! 03.05.10, 22:26
        kiedyś to była normalka i się zyło. SA teraz jaśnie państwu Polakom
        się w tyłach przewraca. Możni panowie i panie. Smiechu warte.
        Dziewczyna się na korytarzu przejechala. No i co?
        • Gość: Jesss Re: konduktor 11570 klasyk! IP: *.acn.waw.pl 03.05.10, 22:59
          No i to, że owszem można jeździć jak bydło ale można też normalnie. I osobiście
          wolę normalnie.
          Jeśli Polacy, tak jak Ty, będą uznawać za normę to co jest całkowicie
          nienormalne to zawsze będzie tu tylko syf. To jest największa wada Polaków - że
          nie umieją upomnieć się skutecznie o normalność tylko dają się "dym... w d..."
          tłumacząc sobie, że przecież tak można. Dzięki temu zarobki są jakie są, syf
          jest jaki jest itd.
        • Gość: am Re: konduktor 11570 klasyk! IP: 195.225.120.* 04.05.10, 20:02
          to że zapłaciła za przejazd w wagonie pasażerskim jako człowiek nie jako walizka.
          ps: były tu już kolejoże strajkować u nas w warszawie. jeden wuj stał na pasach
          na ujazdowskich i cośtam wrzeszczał. nie chciał zejść, to dostał plombę od
          przechodnia :). pojechałem, panu miejscowemu podziękowałem.
          nastęnym razem sam wysiądę. kumasz wacku? nie chce sie pracować to kasy nie ma.
          do kartonu marsz darmozjady!
    • Gość: M.D. Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: 87.204.221.* 03.05.10, 22:27
      jak taki mądry jesteś to kup sobie bilet na pociąg za niemałą kasę a
      później stój jadąc przez pół polski.
      zobaczymy czy nie będziesz narzekał cwaniaczku.
      • Gość: Migdal Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 00:11
        14 godzin na korytarzu w pociągu do Przemyśla i z tego co pamiętam nie
        narzekałem. Powiem Ci nawet w sekrecie, że było tam o wiele przyjemniej niż w
        pełnych przedziałach śmierdzących ludzi, a do tego jak taka podróż może być
        wesoła ;)
    • Gość: cheche Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: 109.243.123.* 03.05.10, 22:28
      jak się pożałowało na miejscówkę to się trzeba liczyć z tym, że po długim
      weekendzie może nie być miejsc. a po za tym ja zapomniałem kupić miejscówki i
      siedziałem a przesiadałem się w Ostrawie. jak się jest nierozgarniętym cielakiem
      i się nie potrafi dalej niż to kibla dojść to sorry - miejsca były.
      • Gość: ~~ E, poczekaj, aż dostaniesz "miejscówkę IP: *.adsl.alicedsl.de 03.05.10, 23:25
        bez wskazania miejsca" i jak się wtedy "przejedziesz".
        • Gość: Antoni Re: E, poczekaj, aż dostaniesz "miejscówkę IP: *.chello.pl 03.05.10, 23:36
          No to już nie rozumiem. Decydujesz się na podróż, mimo, że już
          wszystkie miejscówki zostały sprzedane i masz żal, że zabrakło miejsca
          w przedziale? O co chodzi?
          • Gość: ~~ Re: E, poczekaj, aż dostaniesz "miejscówkę IP: *.adsl.alicedsl.de 04.05.10, 07:17
            O to:
            - że "miejscówka" nie musi nic gwarantować,
            - nie wszystkie miejscówki zostały sprzedane, przecież właśnie kupiłem
            "miejscówkę" - nie zrozumiałeś, co napisałem?
            - nie jest to żadna miejscówka (nie daje gwarancji miejsca), tylko obowiązkowa
            dopłata do biletu,
            - w normalnych krajach miejscówka - jak nazwa wskazuje - gwarantuje miejsce;
            wcale nie trzeba jej kupować (również w ICE) i kosztuje 5-10% ceny biletu.
            • Gość: Antoni Re: E, poczekaj, aż dostaniesz "miejscówkę IP: *.chello.pl 04.05.10, 12:05
              Przeczytaj, co kupiłeś - dla ułatwienia dodam, że na druku nie ma
              słowa "miejscówka" - bo to nie jest miejscówka. Przyjdziesz wcześniej
              na dworzec, to dostaniesz dopłatę z rezerwacją - z gwarancją
              miejsca siedzącego, przyjdziesz później - to bez rezerwacji, ale
              zawsze masz wybór - nie musisz jechać. Kto pierwszy, ten lepszy.
              • Gość: ~~ Re: E, poczekaj, aż dostaniesz "miejscówkę IP: *.adsl.alicedsl.de 04.05.10, 22:57
                Przeczytaj, co napisałeś - sam piszesz o miejscówkach.
                Jeśli to jest co innego, to niechże się inaczej nazywa - tymczasem pracownicy
                PKP sami nazywają to miejscówką.
                Za chwilę jeszcze usłyszę, że dopłata to taka sobie dopłata, a rezerwacja jest
                za darmo - skoro dopłata (za co właściwie?) z rezerwacją kosztuje tyle samo, co bez.

                I oczywiście - kto pierwszy, ten lepszy. Tylko, że normalne koleje, jak im się
                skończą miejsca siedzące, to nie doją kasy "dopłatami" za niewiadomoco; a jak
                się dopłaci do biletu za rezerwację miejsca siedzącego, to się takie miejsce ma.
      • Gość: jazda Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.home.aster.pl 04.05.10, 08:33
        Nie bylo. Albo owszem byly, ale w niektorych przydzialach na wolnym siedzeniu
        lezala torba albo ksiazka. Na pytanie czy wolne - slyszy sie ze nie. To o co
        chodzi? Moze to twoja torba lezala cielaku? A poza tym nie ma miejscowek z
        automatu jak kupujesz bilet za granica. I caly pociag przeszedlem wiec mi tu nie
        pitol ze byly miejsca. co za zlamas.
    • Gość: tenar PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:33
      Proponuję przejazd na trasie Warszawa - Gdańsk, zwłaszcza TLK, w których niedawno zlikwidowano miejscówki w imię udowodnienia pasażerom, iż "podróż nie musi odbywać się na jednej nodze na korytarzu". Niestety od stacji Gdańsk Główny albo w drugą stronę - Warszawa Centralna, miejsc siedzących już nie ma. A to, co zaprezentowane jest na zdjęciach w artykule, to namiastka tego, co dzieje się na korytarzach TLK.
    • Gość: oxo Ma racje ten konduktor. IP: 94.78.156.* 03.05.10, 22:35
      Ja juz dawno doszedlem do tego wniosku i bez potrzeby do pociagu nie wsiadam.
      Nawet jesli podroz pociagiem mialaby (MIAŁABY) byc tansza i szybsza to wole
      wlasny samochod. Wole co miesiac placic kilkaset zl kredytu, co jakis czas za
      jakas naprawe i raz w roku 2tys za ubezpieczenie byle tylko nie byc skazanym
      na PKP.
    • Gość: zonk w długi weekend zawsze jest tłok IP: *.icpnet.pl 03.05.10, 22:46
      Nie rozumiem tego zdziwienia, kiedy to o jednej porze nagle rusza ileśset
      tysięcy osób naraz do jednego pociągu, no bo jutro "do pracy" trzeba zdążyć, to
      wiadomo, że będzie problem. A przecież tak samo jest z autobusami, czy też z
      samolotami lecącymi z naszymi gastarbeiterami do/z Londynu w okolicach każdych
      świąt. I co? Tak samo tłok jest, a nikt nie narzeka? No tak, bo jakiś zasrany
      Ryanair czy Wizzair to nie PKP...
      Weźcie ludzie sobie melisy na wstrzymanie i przestańcie pieprzyć bzdury.
      Cokolwiek by się nie działo, wam w dupach zawsze będzie źle.
      Przejedźcie się kolejami włoskimi w szczycie sezonu, albo francuskimi... jak
      dostaniecie miejsce... a pilnujcie tylko dobrze swoich rzeczy, żeby wam
      właściciela nie zmieniły.
      Bon voyage!
      • Gość: ~~ Zonk - poleć sobie w toalecie samolotu IP: *.adsl.alicedsl.de 03.05.10, 23:18
        z braku wolnych miejsc siedzących. Albo w przedziale bagażowym.
        • Gość: k Re: Zonk - poleć sobie w toalecie samolotu IP: *.acn.waw.pl 04.05.10, 00:28
          Jak ktoś już zauważył: powyżej pewnej puli PKP nie gwarantuje miejsca
          siedzącego.
          • Gość: ~~ Może i nie usiądzesz, ale zapłacisz i tak. IP: *.adsl.alicedsl.de 04.05.10, 07:20
            Bo, mimo, że miejsc już nie ma, za miejscówkę musisz zapłacić.
          • Gość: nic Re: Zonk - poleć sobie w toalecie samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 10:20
            Chcieliście kapitalizmu to macie. Kolej placi innym osiowe, więc zacieśnia
            cielaki w wagonach aby mniej zapłacić a więcej zarobic. Nie rozumiecie tego? Na
            tym polega kapitalizm w Polskim wydaniu osiołki. A reklamacje piszcie na Berdyczów.
      • Gość: jazda Re: w długi weekend zawsze jest tłok IP: *.home.aster.pl 04.05.10, 08:36
        Co za typ. EuroCity to ma byc wizytowka polskiej kolei a jest shitem podobnym do
        osobowych pociagow. O to chodzi. W cywilizowanej europie jak jest duzo pasazerow
        w pociagach dalekobieznych dopina sie wagon na kolejnej stacji. U nas przed
        wjazdem do kraju sie odpina. Bo bedzie zarlo mniej pradu. To jest chore. A
        konduktor glupi. Fakt. Jak mozna takim tekstem pojechac:) Powinni go wywalic na
        zbity ryj z pracy za nielojalnosc i narazanie na potencjalne straty PKP :))))
      • Gość: bart Re: w długi weekend zawsze jest tłok IP: 62.111.156.* 04.05.10, 08:53
        Proszę Cię o stawienie się o godzinie 6.55 rano w Żyrardowie. Pociąg codziennie jest pełny, o znalezieniu miejsca siedzącego nie mowy - kilka razy nawet ludzie nie weszli do pociągu bo i na korytarzu (i w toaletach) nie było już miejsca. A wszystko to przez odejmowanie wagonów przez PKP IC, jeszcze rok temu jeździło ich 11 - teraz jest 8. W wakacje IC zawiesza kursowanie pociągów o kilkanaście minut wcześniej i kilkanaście minut później od tego o 6.55. I mogę się założyć, że wagonów będzie tyle samo co teraz, bo PKP uważa, że w wakacje to wszyscy mają wakacje...
      • Gość: asdfgh Re: w długi weekend zawsze jest tłok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.10, 11:17
        tylko ze w samolocie i w autobusie zawsze sprzedaja tylko tyle miejsc ile jest
        siedzen.
        Wiecej nie.
        Kazdy samolot jest zazwyczaj pelny ale nie spotkalem sie z sytuacja zeby ktos
        sprzedal wiecej biletow na samolot niz autobus niz bylo miejsc siedzacych.
        niestey Polska to dziki kraj
        • Gość: zonk Re: w długi weekend zawsze jest tłok IP: *.icpnet.pl 04.05.10, 19:35
          Niestety nie masz racji - w samolotach stosuje się overbooking (pozostaje
          kwestia na jakim poziomie), a poza tym popytaj tych, którzy koczują podczas
          "długich weekendów" na lotniskach w oczekiwaniu na samoloty, dlaczego akurat nie
          załapali się na ten, którym chcieli lecieć.
        • Gość: tt Re: w długi weekend zawsze jest tłok IP: *.acn.waw.pl 04.05.10, 20:46
          Masz nikłe pojęcie o sprzedawaniu biletów. Overbooking jest normą na trasach
          międzykontynentalnych, dlatego zawsze warto być albo dwie godziny przed czasem,
          albo mieć kartę Frequent Flyer (albo jeszcze wyższy poziom).

          Kiedy z powodu Frequent Flyera wyrzucaja kogoś, kto przyszedł wcześniej - to
          sytuacja stresująca dla wszystkich. Dla mnie kiedyś tez była - bo zwykle
          przychodzę na czas i nie muszę korzystać ze specjalnych udogodnień. A ten gość,
          którego przesunięto na następny dzień (!) - nic nie był winien. Ale ja naprawdę
          nie mogłem czekać do nastepnego dnia.

          W PKP jest lepiej. Jak nie ma miejsc - można siedzieć w kiblu albo na korytarzu,
          ale z pociągu nie wysadzą :-)
    • Gość: zyaj PKP, czyli cyrk na koleji IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:49
      Nie wiem, co w tym tekście jest prawda, a co dziennikarskim koloryzowaniem!
      Wiem jedno - od lat z PKP są problemy, bo to firma państwowa, mało tego - od
      czasów Piłsudskiego strategiczny, silnie "uzwiązkowiony" moloch. Dziś czasy są
      inne, a PKP nie nadąża. I nie zdąży. Nie trzeba być wyrocznią, by zrozumieć,
      że albo natychmiast zaaplikują sobie na kolei rewolucję, albo ewolucyjnie
      skończą, jak dinozaury. Szkoda, bo znów ktoś na tym kasę zrobi, ale nie my
      Polacy. Politycy od dawna są tylko mocni w gębie, ale jak przychodzi co do
      czego to chowają tyłki w komitetach (jak drzewiej bywało, tylko już inne
      mają), bo się boją gradu śrub i kamieni. A trzeba było to towarzystwo posłać
      do roboty już dekadę wcześniej. Tłok TIR-ów na drogach jest tego dowodem -
      wystarczy zapytać fachowców od transportu. Ehh, na cholerę pisać, skoro to nie
      pomoże......
      • Gość: szmatan Re: PKP, czyli cyrk na koleji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 00:09
        > Nie trzeba być wyrocznią, by zrozumieć,
        > że albo natychmiast zaaplikują sobie na kolei rewolucję, albo ewolucyjnie
        > skończą, jak dinozaury.

        oby tylko tak. jest jeszcze trzecia opcja - karmiony dotacjami moloch będzie trwać w stanie ani żywym, ani martwym - i swoim gnijącym cielskiem zatruwać sytuację komunikacyjną w całym kraju. IMHO trzeba uciąć łeb i spalić zwłoki, a nie czekać na biodegradację.
    • Gość: koles PKP - tlumaczenie skrotu IP: *.icpnet.pl 03.05.10, 22:54
      PKP = Pieknie Ku.wa Pieknie :))
    • labeo Tak jest co roku 03.05.10, 23:00
      ... i nie tylko w tym pociągu, a także w zdecydowanej większości innych.
      Dlatego po prostu zrezygnowałem z wyjazdów w ten długi weekend majowy i wole
      siedzieć w domu niż kilka godzin tłuc się pociągiem jak sardelka w puszce.
    • Gość: mala_mi PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.eastwest.com.pl 03.05.10, 23:00
      nic nowego, nie raz zdarzalo mi sie jechac w toalecie na trasie
      Olsztyn-Poznan, a tylko zeby wsiasc do pociagu potrzeba bylo 10 minut. PKP
      uwielbia odlaczac wagony albo podstawiac male sklady szczegolnie po lub przed
      swietami, kiedy ludzi jest najwiecej.
    • Gość: berdys PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.multimo.pl 03.05.10, 23:03
      No to mamy! Konkurencja na liniach krajowych wycieta ! ICKI stana na wysokosci zadania ! Deutsche Reichsbahn z Fliegender Schlesier wroccie ! 4 godziny do Berlina z Bytomia ! max 160 a srednia 135 km/h. uczcie sie betony, od nazistow !
      • Gość: berdys Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod IP: *.multimo.pl 03.05.10, 23:04
        I to w 1936 roku !
    • Gość: Ola PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochodem IP: *.icpnet.pl 03.05.10, 23:16
      Trasa szczecin-poznań-wrocław lepiej nie wyglądala! W szczecinie były wagony
      pelne. A poźniej ludzie tylko dosiadali. Konduktor wrzeszczał na ludzi,
      ktorzy stali w korytarzu jak sardynki w puszcze, aby się bardziej ścisnęli bo
      jeszcze 2 osoby muszą wejść, na kolejnej stacji, ludzie autentycznie wyśmiali
      parę ludzi z rowerami ;) co tam skoki na bungee! pkp - duzo wrażeń.
    • bu2m Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 03.05.10, 23:19
      A tymczasem w Krakowie ...
      infokolej.pl/viewtopic.php?t=10184&postdays=0&postorder=asc&start=0
      • antynuria Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 04.05.10, 01:34
        infokolej.pl/viewtopic.php?t=10184&postdays=0&postorder=asc&start=0

        Na główną z tym!!!
      • Gość: Europejczyk Te zdjęcia to udokumentowany sabotaż! IP: *.acn.waw.pl 04.05.10, 06:02
        Chyba rzeczywiście komuś zależy na celowym unicestwieniu polskich kolei. Wycina
        się połączenia z rozkładu, a tabor menelom do dewastacji...dramat!
    • przewoz_pw Re: PKP radzi: Jak chcesz siedzieć, jedź samochod 03.05.10, 23:22
      "Jak podstawiają czeski pociąg jest super, jak nasze PKP ciągle coś nie tak - opowiada."

      Czeski pociąg z czeskimi wagonami na tej trasie to EC Praha. Nie mam niestety takich samych przemyśleń, bo też nim czasami jeżdżę i różnie bywa z tymi czeskimi wagonami. Najgorsza podróż to chyba była latem, jakoś w sierpniu, jak trafiłem na całkowitą awarię klimy i jechałem w istnej saunie (na dworze 30 stopni było). Zimą, jak zimno (a też bywało) to przynajmniej można się ubrać.
    • Gość: M " super pociągiem" IP: 213.77.117.* 04.05.10, 00:08
      Superpociągiem. Nauczcie się w końcu, że łącznie!
Pełna wersja