Dodaj do ulubionych

Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr...

IP: 150.254.164.* 05.05.10, 12:21
kościół arogancją, chamstwem i cwaniactwem stoi
nie od dziś
Obserwuj wątek
      • echfranka Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr... 05.05.10, 13:06
        Dlaczego Jezus nie chodził do kościoła tylko nauczał na górze?
        Bo już wtedy kapłani zajmowali się nie tym co trzeba.Co cesarskie
        oddajcie cesarzowi co boskie Bogu -Jezus odzielał państwo od
        kościoła.Dziś w kościołach i za zgodą kleru uprawia się politykę.
        Nie tak nauczał Jezus !
    • zygmuntt0 a w drugą stronę to już można? 05.05.10, 12:27
      A jak PO spotykało się przed wyborami z Dziwiszem, to Gazeta nie
      mówiła o tym w tonie niesmaku? Równi i równiejsi?

      A jak biskupi wypowiadają się poprawnie o PO, to już artykułów o tym
      tutaj nie uwidzisz?

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,3103615.html
      • firstkaktus Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr... 05.05.10, 12:58
        Dopóki Kościół będzie podlegał własnemu prawodawstwu i sądownictwu i państwo
        polskie będzie mogło mu naskoczyć a z drugiej strony będzie przez to samo
        państwo dotowany i wspomagany gdzie się da i jak się da to wara mu od
        polityki
        . Ty odpowiadasz za swoje czyny i słowa . Oni co najwyżej otrzymają
        upomnienie od biskupa . Polityka w obliczu całkowitej bezkarności urzędników
        Pana Boga to groźny oręż .
        • goral27 Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr... 05.05.10, 19:54
          > Dopóki Kościół będzie podlegał własnemu prawodawstwu i sądownictwu i państwo
          > polskie będzie mogło mu naskoczyć a z drugiej strony będzie przez to samo
          > państwo dotowany i wspomagany gdzie się da i jak się da to wara mu od
          > polityki
          . Ty odpowiadasz za swoje czyny i słowa . Oni co najwyżej otrzymają
          > upomnienie od biskupa . Polityka w obliczu całkowitej bezkarności urzędników
          > Pana Boga to groźny oręż .

          Jest kwestia dyskusyjna, czy Kosciol jest wspomagany "gdzie sie da i jak sie da", ale ja przyjmuje do wiadomosci, ze stamtad, gdzie stoi ateista, nawet uscisk dloni miedzy prezydentem a biskupem widac jako zamach na neutralnosc swiatopogladowa panstwa. Wiec spoko. Natomiast z reszty Twoich slow wynika, ze masz ochote karac obywateli za niewlasciwe poglady. Gratuluje w takim razie prawdziwie demokratycznej, liberalnej postawy.

      • dsp3006 Dlatego, że jest instytucją, 05.05.10, 13:06
        która teoretycznie otwiera się na wszystkich: z prawa, z lewa, ze środka,
        znikąd, etc. Czy w Ewangeliach masz wezwanie do niepodległościowych zrywów
        przeciw rzymskiemu okupantowi ? Nie, bo to sprawa sumienia. Kształowanie
        sumienia nauką Chrystusa to jedna rzecz, nawoływanie na rzecz jednej konkretnej
        partii to druga. Każdy obywatel w sumieniu rozstrzyga, co jest dobre, a co złe i
        głosuje w swoim własnym imieniu. Biskup również. Przy urnie biskup jest
        obywatelem. W Katedrze na kazaniu występuje jako przedstwiciel instytucji
        Kościoła i tam nie ma prawa do promowania jednej opcji. Nawet jeśli ubiera to w
        figurę retoryczną typu "w ojcowskiej trosce", jak to się często zdarza.
          • dsp3006 Re: Dlatego, że jest instytucją, 05.05.10, 13:35
            bezkompro napisał:

            > Nie ma przymusu chodzenia do Kościoła. Zawsze możesz zacząć chodzić do
            > meczetu, albo do świątyni np. metodystów...

            Widzisz, nie mogę, bo wiara to nie towar z supermarketu, żeby w niej przebierać.
            Ja się chcę w kościele zgodnie z przykazaniem uczyć miłości bliźniego.
            Przykazanie miłości dotyczy drugiego człowieka, a nie miłości do ulubionej
            partii jakiegoś księdza, choćby był i biskupem
              • Gość: Neck Re: Dlatego, że jest instytucją, IP: *.net.inotel.pl 05.05.10, 15:12
                Tak jest w nim miejsce dla wszystkich, w tym dla rzeszy pedofilii, których
                kościół chroni ze wszystkich sił, aby tylko nie nadszarpneło to ich wizerunku .
                To, że ktoś występuje w imieniu kościoła nie czyni go od razu nieomylnym.
                Zresztą wykorzystywanie autorytetu organizacji, takiej jak kościół katolicki do
                propagowania własnych przekonań politycznych jest moralnie naganne, a przecież
                katolicy tak dużo mówią o moralności i sprawach sumienia.
              • dsp3006 Po pierwsze, 05.05.10, 15:54
                bp. Życiński nie agituje na rzecz żadnej z partii na kazaniach. Po drugie mylisz
                różnice w podejściu do doktryny (np. lefebrystów i zwolenników soboru
                wtaykańskiego II) z różnicami poglądów politycznych obywateli. Powinieneś
                odróżniać Mszę św od mityngu politycznego. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego,
                a jeśli ma, tzn. że sprawujący Ofiarę kapłan powinien wrócić na lekcje religii.
                Obawiam się, że kiedy polski Kościół to zrozumie nareszcie, straty będą trudne
                albo i niemożliwe do odrobienia.

                PS A swoją drogą, uwijasz się po tym forum że hej. 300 procent normy
        • goral27 Re: Dlatego, że jest instytucją, 05.05.10, 20:02
          dsp3006 napisała:

          > która teoretycznie otwiera się na wszystkich: z prawa, z lewa, ze środka,
          > znikąd, etc. Czy w Ewangeliach masz wezwanie do niepodległościowych zrywów
          > przeciw rzymskiemu okupantowi ? Nie, bo to sprawa sumienia. Kształowanie
          > sumienia nauką Chrystusa to jedna rzecz, nawoływanie na rzecz jednej konkretnej
          > partii to druga. Każdy obywatel w sumieniu rozstrzyga, co jest dobre, a co złe
          > i
          > głosuje w swoim własnym imieniu. Biskup również. Przy urnie biskup jest
          > obywatelem. W Katedrze na kazaniu występuje jako przedstwiciel instytucji
          > Kościoła i tam nie ma prawa do promowania jednej opcji. Nawet jeśli ubiera to w
          > figurę retoryczną typu "w ojcowskiej trosce", jak to się często zdarza.

          Kosciol to nie jest jakis klub kibica. To ze Kosciol jest otwarty na wszystkich nie oznacza, ze mozesz chodzic sobie na Msze, a potem do burdelu. Oznacza to tylko tyle, ze kazdy moze do KK wstapic. Gdy juz natomiast jest chrzescijaninem, to pewnych rzeczy sie od niego wymaga. Na przyklad uczciwosci, etc. To ze nie wszyscy sobie z tym radza, jak np. ksiedza podatni na uroki mlodych chlopcow, dowodzi tylko ulomnosci ludzkiej natury, a nie Kosciola.

          Po drugie zas, w sumieniu, owszem, rozstrzyga sie rozne rzeczy i potem w zgodzie z tymi rozstrzygnieciami podejmuje sie decyzje, za ktore sie bierze odpowiedzialnosc. Ale jest jakims absurdem wrzeszczec na Kosciol, ze przez ambony oglasza wiernym, co jest a co nie jest w zgodzie z jego nauczaniem. Przy urnie biskup moze i jest obywatelem, ale zawsze - przy urnie, przy obiedzie i w toalecie - jest chrzescijaninem.
        • goral27 Re: Dlatego, że jest instytucją, 05.05.10, 20:06
          Kosciol to nie jest jakis klub kibica. To ze Kosciol jest otwarty na wszystkich nie oznacza, ze mozesz chodzic sobie na Msze, a potem do burdelu. Oznacza to tylko tyle, ze kazdy moze do KK wstapic. Gdy juz natomiast jest chrzescijaninem, to pewnych rzeczy sie od niego wymaga. Na przyklad uczciwosci, etc. To ze nie wszyscy sobie z tym radza, jak np. ksiedza podatni na uroki mlodych chlopcow, dowodzi tylko ulomnosci ludzkiej natury, a nie Kosciola.

          Po drugie zas, w sumieniu, owszem, rozstrzyga sie rozne rzeczy i potem w zgodzie z tymi rozstrzygnieciami podejmuje sie decyzje, za ktore sie bierze odpowiedzialnosc. Ale jest jakims absurdem wrzeszczec na Kosciol, ze przez ambony oglasza wiernym, co jest a co nie jest w zgodzie z jego nauczaniem. Przy urnie biskup moze i jest obywatelem, ale zawsze - przy urnie, przy obiedzie i w toalecie - jest chrzescijaninem.
        • goral27 Re: Dlatego, że jest instytucją, 05.05.10, 20:12
          Kosciol to nie jest jakis klub kibica. To ze Kosciol jest otwarty na wszystkich
          nie oznacza, ze mozesz chodzic sobie na Msze, a potem do burdelu. Oznacza to
          tylko tyle, ze kazdy moze do KK wstapic. Gdy juz natomiast jest chrzescijaninem,
          to pewnych rzeczy sie od niego wymaga. Na przyklad uczciwosci, etc. To ze nie
          wszyscy sobie z tym radza, jak np. ksiedza podatni na uroki mlodych chlopcow,
          dowodzi tylko ulomnosci ludzkiej natury, a nie Kosciola.

          Po drugie zas, w sumieniu, owszem, rozstrzyga sie rozne rzeczy i potem w zgodzie
          z tymi rozstrzygnieciami podejmuje sie decyzje, za ktore sie bierze
          odpowiedzialnosc. Ale jest jakims absurdem wrzeszczec na Kosciol, ze przez
          ambony oglasza wiernym, co jest a co nie jest w zgodzie z jego nauczaniem. Przy
          urnie biskup moze i jest obywatelem, ale zawsze - przy urnie, przy obiedzie i w
          toalecie - jest chrzescijaninem.
          • dsp3006 Kiedy się jest chrześcijaninem, 05.05.10, 20:30
            to się stara z miłością patrzeć na człowieka. Bo każdy człowiek robi jedne
            rzeczy dobrze, inne źle. To człowiek, niezależnie od przynależności partyjnej
            jest uczciwy albo tylko bywa uczciwy. Ocena jego intencji i skutków działań dla
            kraju należy do każdego obywatela. A agitacja z ambony jest zła z przynajmniej
            dwóch powodów: po pierwsze nie daje przeciwnikowi możliwości odpowiedzi na
            polityczne oceny, po drugie de facto gloryfikując jednych, na temat drugich
            insynuuje (albo i gorzej) rzeczy - powiedzmy delikatnie - niemiłe. Też bez
            możliwości odpowiedzi. Posiadanie odmiennych od biskupa przekonań o tym, co dla
            mojego kraju jest dobre, a co złe nie jest grzechem. Masz rację, Kościół to nie
            klub kibica i gdybyś uczciwie argumentował, to byś mi nie wciskał, czegoś czego
            nie twierdzę. Ale o ile mi wiadomo, Kościół nie zabrania samodzielnego myślenia.

            goral27 napisał:

            > Kosciol to nie jest jakis klub kibica. To ze Kosciol jest otwarty na wszystkich
            > nie oznacza, ze mozesz chodzic sobie na Msze, a potem do burdelu. Oznacza to
            > tylko tyle, ze kazdy moze do KK wstapic. Gdy juz natomiast jest chrzescijaninem
            > ,
            > to pewnych rzeczy sie od niego wymaga. Na przyklad uczciwosci, etc. To ze nie
            > wszyscy sobie z tym radza, jak np. ksiedza podatni na uroki mlodych chlopcow,
            > dowodzi tylko ulomnosci ludzkiej natury, a nie Kosciola.
            >
            > Po drugie zas, w sumieniu, owszem, rozstrzyga sie rozne rzeczy i potem w zgodzi
            > e
            > z tymi rozstrzygnieciami podejmuje sie decyzje, za ktore sie bierze
            > odpowiedzialnosc. Ale jest jakims absurdem wrzeszczec na Kosciol, ze przez
            > ambony oglasza wiernym, co jest a co nie jest w zgodzie z jego nauczaniem. Przy
            > urnie biskup moze i jest obywatelem, ale zawsze - przy urnie, przy obiedzie i w
            > toalecie - jest chrzescijaninem.
            • goral27 Re: Kiedy się jest chrześcijaninem, 05.05.10, 20:50
              > to się stara z miłością patrzeć na człowieka. Bo każdy człowiek robi jedne
              > rzeczy dobrze, inne źle. To człowiek, niezależnie od przynależności partyjnej
              > jest uczciwy albo tylko bywa uczciwy. Ocena jego intencji i skutków działań dla
              > kraju należy do każdego obywatela.

              Co to znaczy z miloscia patrzec na czlowieka? Rzeczy zle ludzie robia, ale nie nalezy tego usprawiedliwiac albo uwazac, ze jesli sie takie zlo jakos wyjasni, to bedzie wszystko w porzadku. Mozna najwyzej wybaczac, a i to tylko wowczas, kiedy wystapi u winnego skrucha. Nie mozna natomiast udawac, ze sie nic nie dzieje. Chrzescijanin nie moze glosowac na kogos, kto jest za aborcja. Po prostu sie to logicznie wyklucza. Taka jest wykladnia Kosciola i albo sie to komus podoba, albo nie - jak sie nie podoba, tu sa drzwi.

              A agitacja z ambony jest zła z przynajmniej
              > dwóch powodów: po pierwsze nie daje przeciwnikowi możliwości odpowiedzi na
              > polityczne oceny, po drugie de facto gloryfikując jednych, na temat drugich
              > insynuuje (albo i gorzej) rzeczy - powiedzmy delikatnie - niemiłe. Też bez
              > możliwości odpowiedzi.

              Jak to nie ma mozliwosci odpowiedzi na zarzuty? A zeby nie szukac daleko, czym jest niby ten artykul w GW jesli nie krytyka zachowania owego biskupa? Kazdy polityk moze odpowiedziec na zarzuty. Co do insynuacji to nie wiem o co Ci chodzi.

              > Posiadanie odmiennych od biskupa przekonań o tym, co dla
              > mojego kraju jest dobre, a co złe nie jest grzechem. Masz rację, Kościół to nie
              > klub kibica i gdybyś uczciwie argumentował, to byś mi nie wciskał, czegoś czego
              > nie twierdzę. Ale o ile mi wiadomo, Kościół nie zabrania samodzielnego myślenia

              Nie zabrania. Ale bycie czlonkiem Kosciola zobowiazuje do postepowania w zgodzie z jego nauczaniem. Z tego wynika, ze popieranie ludzi, ktorych projekty polityczne moga stac w sprzecznosci z tym nauczaniem, jest grzechem.
              • dsp3006 Re: Kiedy się jest chrześcijaninem, 05.05.10, 21:16
                1. "Chrzescijanin nie moze glosowac na kogos, kto jest za aborcja" - nie znam
                nikogo, kto jest za aborcją. Samo sformułowanie "być za aborcją" nic nie znaczy.
                Są ludzie, którzy chcą wprowadzać prawa zakazujące i są ludzie, którzy z
                konkretnej sytuacji zyciowej, zwykle trudnej, mówią nie, to nie jest zgodne z
                moim sumieniem. Zadziwiające jest swoją drogą u ludzi o Twojej wizji wiary
                sprowadzanie wszelkiej dyskusji do aborcji. Tematem zasadniczym są wybory. O ile
                mi wiadomo, Prawo i Sprawiedliwość nie zapowiadają zaostrzenia ustawy. A propos
                drzwi : postawa zaiście chrześcijańska... A na poważnie, nie do Ciebie należy
                decydowanie, kto może, a kto nie ma prawa uważać się za chrześcijanina, nawet
                jeśli jesteś biskupem. Za głosowanie za partię inną niż pis, ekskomunika na
                razie nie grozi. Dobranoc, czas na bajkę.
        • Gość: Gosia Re: Stary Wiarus - Homilia we Wrocławiu IP: 61.88.236.* 07.05.10, 05:54
          Ktos pragnie dobrze namieszac tym artykulem, ale przeczytaj go
          jeszcze raz, przeanalizuj - i powiedz co w nim zlego? czy tez tak
          bardzo politycznego? Przeciez nie sugeruje, ba faworyzuje zadnego
          kandydata. Mowi o walorach jakie powinnien posiadac, I bardzo dobrze
          bo to wlasnie one mowia nam o czlowieku najwiecej - kim jest, i
          jesli naprawd dobro naszego kraju (a co zatym idzie rodziny i
          jednostki)lezy nam na powinnismy przemyslec nasza kandydature, czy
          faktycznie jest on/ona warta naszego zaufania? Polowa z tych
          politykow goni tylko za kariera i pieniedzmi - dobro kraju nie ma z
          tym nic wspolnego. Tak wiec YES zastanowmy sie wszyscy zanim
          postawimy kropke nad i.
      • Gość: garcio Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr... IP: *.szczepankowo.poznet.com.pl 05.05.10, 14:17
        > No i? Moze ktos podac logiczny argument dlaczego Kosciol mialby
        nie wypowiadac
        > sie na temat polityki?

        Studiowałem kiedys historie Kościoła, więc odpowiadam: bo to sie
        zawsze dla Koscioła źle kończy. Potrafię sobie wyobrazić, że gdybym
        zastanawiał się, czy wybrać wiarę katolicką, to takie homilie
        skutecznie zniechęciłyby mnie do Boga i Jego Kościoła.
      • Gość: Mica Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr... IP: 192.165.213.* 05.05.10, 14:29
        1- Bo Jezus powiedzial: co boskie, oddaj Bogu a co cesarskie,
        cesarzowi.
        2- To nie jest komuna kiedy ludzie byli przetrzymywani w wiezieniach
        i mordowani. Nie ma cenzury: obok prawicowych mediow (TVP) istnieja
        media liberalne (TVN) i lewicowe (Polityka) i ludzie potrafia sami
        wybrac swoje wladze.
        3 - Poza tym to wykorzystywanie religii do wywierania naciskow
        politycznych jest nieuczciwe bo wiekszosc wierzacych, jak nie
        wszyscy, ze strachu przed Bogiem (ktory nakazuje im ksadz bedacy
        tylko czlowiekiem) pojdzie i zaglosuje tak jak pleban kaze.
        4 - Jest to tez zapisane w konkordacie. Na jego podstawie kosciol
        bierze kase od panstwa (a wiec doi podatnikow) i nie ma prawa
        wtracac sie do polityki chyba ze lamane sa prawa czlowieka. Oni juz
        raz zadzili w Europie i wiele osob oskarzonych o paktowanie z
        diablem zostalo zamordowanych. Na tym polega problem kosciola - brak
        w nim pokory. Ksiedz uwaza, ze majac za soba majestat Boga wszystko
        mu wolno.

        Po czesci sie z toba zgadzam. Wszyscy powinni miec prawo do
        wypowiadania sie na temat polityki. Ale jestes gotowy dac to prawo
        muzulmanom polskim, wyznawdza judaizmu itd? Dostana oni czas
        antenowy?

      • Gość: Kamil ( LSO ) Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i spr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 14:30
        Bo Kościół i Polityka to całkowicie inne środowiska ? Kościół nie powinnien się
        interesować polityką i to mnie bardzo boli ;/ A zbieranie podpisów przed SAMYM
        WEJŚCIEM do Kościoła oczywiście na Kaczyńskiego to w ogóle robienie z Kościoła
        obory i skłócanie chrześcijan ! Pozdrawiam Lektor LSO pod wezwaniem Św. Andrzeja
        Apostoła na Stabłowicach
      • Gość: as Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 12:41
        A nie ma oddzielonego panstwa od kosciola? Dawno nie widzialem biskupow lub
        arcybiskupow zasiadajacych w senacie. W sejmie tez nie zasiadaja, prezydentami
        nie sa, w sadach nie sadza. to gdzie ten brak rozdzialu? A kosciol nie moze
        wypowiadac sie o sprawach politycznych,a do spraw kosciola mozna sie wtracac.
        Logiczne calkiem. Najpierw jednak zrozum co to rozdzial, ale ewolucja poskapila
        chyba inteligencji. Kiedys jak ktos byl glupi to sie nie wypowiadal...

        Odnosnie kazania, to chcialbym przypomniec, ze istniej psalm, w ktorym uzyte sa
        slowa, iz Bog "miluje prawo i sprawiedliwosc". Rozumiem, ze trzeba to ocenzurowac?

        Patrzac na Hiszpanie stwierdzam, ze lewica jest wiekszym ciemnogrodem i
        chamstwem, niz Rydzyk i jego cale tatalajstwo
        • honorny Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 13:07
          Gość portalu: as napisał(a):

          > Patrzac na Hiszpanie stwierdzam, ze lewica jest wiekszym
          > ciemnogrodem i chamstwem, niz Rydzyk i jego cale tatalajstwo

          Hiszpania wciąż jeszcze płaci cenę wielowiekowego poddaństwa. Podobnie zresztą
          jak Polska. Weź sobie może za przykład Benelux, Niemcy, UK, Francję itp., gdzie
          w pewnej chwili udało się odsunąć państwo Watykan od wpływów.
            • honorny Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 13:56
              bezkompro napisał:

              > fakt, i dlatego najczęściej nadawanym imieniem w Brukseli jest
              > Muhamad,a w Paryżu spokojnie mieszkać się da już tylko w bogatych
              > dzielnicach - nie mówiąc o takiej Marsylii...

              Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Wygląda jednak na to, że powoli Francja
              budzi się z letargu. Oby ta runda nie kosztowała tyle krwi, co poprzednie.
              Co nie zmienia faktu istniejącej przepaści cywilizacyjnej, będącej efektem
              pozbawienia Watykanu wpływów.
              • bezkompro Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 14:04
                Zgoda, ale pozbyć się tego i tak nie pozbędą. Dlatego mam znajomych
                Francuzów, któzy wyprowadzają się do Londynu, a nawet do Warszawy.
                Zresztą ja też wolę mieszkać w Wawie...

                honorny napisał:

                > Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Wygląda jednak na to, że
                powoli Francja
                > budzi się z letargu. Oby ta runda nie kosztowała tyle krwi, co
                poprzednie.
                > Co nie zmienia faktu istniejącej przepaści cywilizacyjnej, będącej
                efektem
                > pozbawienia Watykanu wpływów.
              • bezkompro Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 14:22
                coś nie zadzaiałało, więc piszę raz jeszcze - zgoda, co do siekierki i
                kijka, co do krwii w rundach również - wojny religijne protestantów z
                katolikami pochłonęły tyle krwii, że ofiary obydwu inkwizycji to może
                jakiś promil - a były tylko w krajach, gdzie inkwizycja nie działałą -
                czyli dobrze, że była inkwizycja, a może warto było poświęcić te
                wszystkie istnienia na rzecz 'postępu'?
                • honorny Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 14:37
                  bezkompro napisał:

                  > coś nie zadzaiałało, więc piszę raz jeszcze - zgoda, co do
                  > siekierki i kijka, co do krwii w rundach również - wojny religijne
                  > protestantów z katolikami pochłonęły tyle krwii, że ofiary obydwu
                  > inkwizycji to może jakiś promil - a były tylko w krajach, gdzie
                  > inkwizycja nie działałą - czyli dobrze, że była inkwizycja, a może
                  > warto było poświęcić te wszystkie istnienia na rzecz 'postępu'?

                  Wojny religijne były tylko pretekstem do uzyskania celów politycznych. Nic się
                  nie zmieniło od tamtych czasów.
                  Poza tym IMHO nie ma takiej ideologii, która byłaby warta poświęcenia ludzkiego
                  życia.
            • bezzebnypirat Haha poleciales 05.05.10, 16:24
              Laczenie polityki imigracyjnej z rozdzialem kosciola od panstwa... wyborne,
              naprawde.

              A teraz zastanow sie na przyklad, dlaczego imigranci we Francji to w wiekszosci
              np Algierczycy czy Marokanczycy, w UK Pakistanczycy i Hindusi a w Hiszpanii to
              jednak w duzej mierze Kolumbijczycy (chrzescijanie) itp.
              • irneriusz Re: Haha poleciales 05.05.10, 16:34
                duzo jest mulzumanow w hiszpanii, ale zameryki lacinskiej tez duzo osob
                przybywa, ale to chyba logiczne. Tak samo jak logiczne kto przybywa do Francji.
                Najmniej logiczna jest mulzumanska migracja do wielkei brytanii
                • bezzebnypirat Re: Haha poleciales 05.05.10, 16:46
                  Doprawdy? Logiczniejsza niz polska migracja do UK.

                  Tam migruja glownie Pakistanczycy i Hindusi, w pierwszym kraju prawie wylacznie
                  muzulmanie, w drugim o ile pamietam jedna trzecia olbrzymiej populacji.
        • saniba Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 13:14
          Rozumiem, że ty masz monopol na mądrość. Gratuluję. A poza tym to chciałabym
          zobaczyć jak to wierni decydują o sprawach kościoła, hahaha, proszę... Poza tym
          każdy człowiek ma prawo do swoich preferencji politycznych, ale jeżeli jest
          duchownym, to może sobie swoje poglądy głosić prywatnie, ale nie z ambony, gdyż
          ambona nie jest miejscem do agitacji politycznych. A co do psalmu - czy tylko
          Bóg "miłuje prawo i sprawiedliwość"? Zapewniam cię, że każdy normalny człowiek
          także. I nie wyskakuj mi tu z gloryfikowaniem PiS-u powołując się na psalm, bo
          to świadczy o małości i hipokryzji.
          • Gość: as Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:35
            Nie mam monopolu na madrosc, ale ty widze, ze chcesz miec monopol na glupote.
            Juz uzyje argumentow, nie gloryfikowalem pisu w psalmie, bo po pierwsze nie
            jestem fanem pisu, a po drugie chcialem pokazac, ze slowa "miluje prawo i
            sprawiedliwosc" znajduja sie tez w psalmie, wiec nie powinno to nikogo dziwic,
            ze uzywa takich sformulowan ksiadz. Widac, nie zrozumiales, no coz nie chce mi
            sie lemminga tlumaczyc kazdego uzytego slowa i rozkladac na czynniki pierwsze,
            po to piszecie mature i macie oslawiony klucz i oslawione czytanie ze zrozumienie.

            Nigdzie nie napisalem, ze wierni decyduja o sprawach kosciola, czytanie ze
            zrozumieniem sie klania. Czlowiek decyduje, czy chce byc czescia kosciola, czy
            nie chce w nim byc.

            W rozdziale kosciola nie chodzi o to, ze ksiadz ma nie wypowiadac sie z ambony
            na sprawy polityczne. Widac nie wiesz co to rozdzial koscio,a od panstwa. Po
            drugie czemu ksiadz ma tylko prawo do opinii prywatnej, a dziennikarz,
            "szołmen", aktor, publicysta moze mowic publicznie o swoich preferencajch? Tozto
            dyskryminacja!

            ----------------------
            honorny ---> normalny czlowiek odpowiadajac uzywa argumentow,a nie jakies
            nowomowy (co prawda sam nie uzylem argumentow, ale mogles o nie poprosic).
            Hiszpania placi cene za wielowiekowe poddanstwo, w czym? Za rzadow lewicy ma
            najwiekszy kryzys i bezrobocie, byle arab (zamachowiec) moze zmienic wynik
            wyborow, wycofuja sie z misji po zamachach i nakrecaja spirale zamachow wobec
            innych, sprzedaja bron do afryki (taka hipokryzja lewicowego pacyfizmu, niech
            sie tylko nie zabijaja w swiatlach kamer). A czym sie zajmuje rzad? Kasowaniem
            pamieci o Franco i gloryfikowaniem komunistycznych bandytow. Nie no niesmaowite,
            a myslalem, ze potrafia spojrzec na wojne domowo z szerszej perspektywy. Co do
            wymienionych przez Ciebie krajow, wyrwali sie spod watykanskiej sitwy, by wpasc
            pod islamska? Wybacz, ale najbardziej radykalny katolicyzm nie jest grozny w
            porowaniu do srednioradykalnego islamizmu (a ten sie roziwja i ma sie dobrze).
            Ogolnie poprosze o argumenty, ja sie czesciowo swoimi podzielilem
            • Gość: Saniba Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s IP: *.mgsp.pl 05.05.10, 14:11
              Po pierwsze, gdybyś czytał ze zrozumieniem, to byś wiedział, że prowadzisz
              dialog z kobietą. Nic dodać, nic ująć.
              Po drugie: "Nigdzie nie napisalem, ze wierni decyduja o sprawach kosciola,
              czytanie ze > zrozumieniem sie klania."
              Pozwól, że przytoczę cytacik z
              twojej poprzedniej wypowiedzi: "A kosciol nie mozewypowiadac sie o sprawach
              politycznych,a do spraw kosciola mozna sie wtracac."
              Jasne, pewnie ja
              to napisałam.
              Po trzecie - ambona nie jest miejscem do agitacji politycznej!!!
              Po czwarte - bez dalszego komentarza, nie warto.
              • irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 14:35
                Glupot sie nie uleczy
                ""A kosciol nie mozewypowiadac sie o sprawach
                politycznych,a[u] do spraw kosciola mozna sie wtracac"

                Przeciez ten cytat ma CI unaocznic hipokryzje lewicy. To znaczy kosciolowi od
                polityki wara,a my mozemy sie wtracac w ich sprawy. To jest rozdzial kosciola
                od panstwa? Nie wydaje mi sie.

                Nie wiedzialem, ze prowadz dialog z kobieta, a co to zmienia? Prowadze dialog z
                uzytkownikiem forum, ktory moze byc zarowno kobieta jak i facetem. Nie ma dla
                mnie roznicy w zakresie przekazywancyh informacj
                Kazanie jest czescia mszy, a od mszy wara. W koncu jest ten rozdzial? Kosciol
                nie moze sie wtracac w sprawy polityczne, ale do spraw kosciola mozna sie tracac?
                Po czwarte brawo, naucz sie czytac ze zrozumieniem
            • honorny Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 14:12
              @ as:
              Masz rację co do obu tez, tj. sposobu argumentacji w dyskusji oraz "oceny
              zagrożeń" ;-). Forum rządzi się jednak swoimi prawami. Dynamika, a zatem i
              ubożyzna argumentacji, jest jednym z nich.
              Co do argumentów, krótko, chodziło mi o poziom życia i ogólnej kultury tzw.
              społeczeństwa. Tak się składa, że mam podstawy do pewnych porównań.
              Aha, i mimo wszystko, proszę nie odmawiać mi prawa do normalności ;-).
              • irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 14:42
                honorny
                Taks ie wscieklem, ze sie zalogowalem (nie na ciebie sie wscieklem:P)
                Nie odmawiam ci prawa do normalnosci. po prostu chce znac te wplywy kosciola, bo
                co by nie mowic watykan stracil swa pozycje juz pare wiekow temu. A wszelkie
                wojny religine w okresie (juz nawet od wyprywa krzyzowych) byly prowadzone bo
                komus sie oplacaly (oczywiscie najczesciej tak bylo, powod polityczny +
                religijne usprawiedliwienie), wiec zwalanie calej winy na kosciol jest
                naduzyciem (pozatym protestanci nie byli lepsi od katolikow). Ogolnie jednak w
                XX wieku kosciol juz wplywow wielkich nie mial, wiec trudno mowic, ze ktos
                wszedl an wyzsze stadium rozwoju przez zerwanie calkowite z katolicyzmem.
                Pozatym kraje wymienione przez ciebie nie maja w sobie aktualnie nic
                nadzwyczajnego i cala europa zatrzymala sie w rozowju i zajmuje sie pierdolkami
                (patrz wyzej moj post o lewicy hiszpanskiej).

                Dodam jeszcze raz, ze ocenianie kosciola przez to co sie dzialo kilka wiekow
                temu jest rowniez nie sprawiedliwe. ja nie patrze na kazdego niemca jak an
                hitlerowca, na kazdego rosjanina jak na stalina, na kazdego japonczyka przez
                pryzmat Nankinu i na kazdego chinczyka przez pryzmat Mao. Dlatego musimy
                oddzielic strefe historycznego wplywu od aktualnego. Nie powiesz mi, ze Watykan
                ma jakis wplyw na wladze

                [Dodam jeszcze, ze moja teza o tym, iz religia byla czestow ykorzystywana jako
                powod do wojny przez wladcow sprawdza sie nawet dzisaj. Patrz: Rydzyk]
                • honorny Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 16:25
                  O jej, nie chciałbym być źródłem negatywnych emocji :-).
                  Protestantyzm, w przeciwieństwie go katolicyzmu, nie jest monolitem i nie ma
                  żadnego ośrodka politycznego, jakim dla katolicyzmu jest Watykan. Protestantyzm
                  nie jest więc groźny z punktu widzenia przeobrażeń społecznych, gdyż znacznie
                  trudniej jest manipulować protestantami na szerszą skalę. Tutaj masz odpowiedź,
                  dlaczego wypowiedzi dostojników kościelnych i ich mieszanie się do polityki z
                  poziomu ambony spotyka się z tak ostrą reakcją.
                  Druga rzecz, rozwój cywilizacyjny jest procesem powolnym i rozkłada się na
                  wieki. Różnice stają się widoczne właśnie po wiekach. Jeśli nałożysz zmieniającą
                  się w czasie mapę wpływów politycznych Watykanu na obecny poziom rozwoju
                  poszczególnych państw (nie tylko w Europie), to zależność staje dość oczywista.
                  Nie jestem socjologiem i nie wnikam, dlaczego tak jest.
                  Ponadto, przyszło mi mieszkać w wielu wymienionych przeze mnie krajach. I na
                  podstawie swojego (subiektywnego przyznaję) doświadczenia mogę powiedzieć, że
                  różnice są ogromne. Nie chodzi mi o żadne nadzwyczajne rzeczy. Chodzi o zwykłe
                  codzienne życie i zwykłe codzienne sytuacje.
                  • irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 16:43
                    Wedlug mnie torche przesadzasz ze swoimi obiektywnymi odczuciami. Bedac 2
                    ygodnie w FInlandi u znajomego, nie moglismy spokojnie wypic, bo przychodzil
                    jakis urzednik i sie pytal czy znajomy ma problem z alkoholem., jak mu pomoc i
                    takie tam. Mym odczuciem bylo, ze chyba trafilem do totalitarnego panstwa
                    kontrolujacego swych obywateli. Trudno mi byloby to powiazac z religia.

                    Chodzilo mi stricte o walki religijne, a nie o centralizacje.

                    Jeszcze co do mieszkania w krajach wedlug mnie jak jedziesz do kraju do ktorego
                    jestes uprzedzony lub w ktorym jestes zakochany to masz inne odczucia. ROwniez
                    jakbys pojechal do powiedzmy Danii i pierwszego dnia by cie okradziono, to duza
                    szansa jest, ze bedziesz o tym kraju sie zle wypowiadac.

                    Po drugie wedlug mnie miedzy krajami chrzescijanskimi nie ma wielkich roznic.
                    Oczywiscie jakies sie znajdzie, ale sa one raczej jednoscia. Nie chce wywolywac
                    klotni, ale polaczylo je wlasnie chrzescijanstwo:P [jesli mam argumenty podac,
                    to podam]

                    Podaj mi te roznice, co prawda ja bylem tylko u sasiadow + FInladnia, Hiszpania,
                    Chiny (Tajwan tez), wiec nie mam jakiegos wielkiego pogladu, ale sprobuje:P
            • smarek12 Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 15:09
              Tydzien temu wlasnie w Hiszpanii episkopat wystapil przeciwko
              zakazowi noszenia burek.
              Wiesz dlaczego?
              W imie dialogu ekumenicznego.
              Czarne pasozyty juz wywachaly nowa koniunkture i jak to maja w
              zwyczaju, ustawiaja sie wygodnie po stronie silniejszego.
              Katolicyzm to absolut hipokryzji.
              Jezeli mialbym sie bronic przed islamistami ucieczka w niewolnictwo
              umyslowe jakim jest kazda jedna religia, to bym wybral judaizm.
              Izrael jest otoczony arabami ze wszystkich stron a mimo to sprawnie i
              krotko ich wszystkich za morde trzyma.
              • irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 15:31
                Dialog ekumeniczny to zupelnie inna sprawa. Chociaz masz racje jestem przeciwko,
                ale paradoksem jest to, ze kosciol zaczal zmieniac sie na zle przez sobor
                watykasnki II.

                "Czarne pasozyty juz wywachaly nowa koniunkture i jak to maja w
                zwyczaju, ustawiaja sie wygodnie po stronie silniejszego. "

                Tak te 10% islamistow w Hiszpanii jest strasznie silniejsze, zarowno pdo
                wzgledem wiedzy, jaki i sil zbrojnych, a na sile politycznej konczac.

                "Katolicyzm to absolut hipokryzji" <-
                • smarek12 Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 15:59
                  > Tak te 10% islamistow w Hiszpanii jest strasznie silniejsze, zarowno pdo
                  > wzgledem wiedzy, jaki i sil zbrojnych, a na sile politycznej konczac.

                  Najpierw straszysz muzulmanami, pozniej twierdzisz ze nie sa tacy grozni, ogarnij sie i zdecyduj w koncu o co ci chodzi.

                  > "Katolicyzm to absolut hipokryzji" <-
                  • irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 16:19
                    "Najpierw straszysz muzulmanami, pozniej twierdzisz ze nie sa tacy grozni,
                    ogarnij sie i zdecyduj w koncu o co ci chodzi."

                    Po pierwsze nie strasz tylko uwazam ze panstwa przyjely wobec nich zla taktyke.
                    Islamisci europejscy moga sie stac zagrozeniem w przyszlosci, ale narazie
                    jeszcze nie sa. Narazie silniejsze jest panstwo, dlatego zastanawiam sie czemu
                    uwazasz, ze kosciol staje po stornie silniejszego wybierajac islamistow? A nie
                    masz argumento, typowe.

                    Piszesz bardzo ogolnikowo, brak chociazby cienia argumentacji, typowe dla
                    religiantow. <--
                    • smarek12 Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 16:53
                      Dodam tylko, ze wiecej pedofilow jest w strukturach
                      > szkolnych (badania w USA i odnosze sie tylko teraz do USA).

                      Niepotrzebnie stanales w jednym szeregu z obroncami uswieconej
                      pedofilii, szkoda mogla sie z tego rozwinac ciekawa dyskusja.
                      Obrona pedofili (proba odwrocenia uwagi od sedna sprawy) jest bardzo
                      nieetyczna, a z pedofilami lub ich obroncami nie chce miec nic
                      wspolnego i na tym koncze.

                      P.S.
                      Zauwaz tez ze koscielni pedofile i ich obroncy generuja spoleczenstwa
                      pozbawione najprostszych instynktow, jak np. przetrwania (brak troski
                      o gwalcone potomstwo).
                      I to maja byc te wasze wartosci moralne?
                      Zdegenerowane, oglupione spoleczenosci nie odrozniajace dobra od zla-
                      oto wasza ewangelizacja i dobra nowina. Ohydne i zalosne. A ksiadz
                      proboszcz poszerza garaz na nowy samochod.
                      • irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 17:03
                        A mi zal, ze nie zwrociles uwagi na fakt, iz wokol tej szkolnej pedofili nie
                        robi sie zadnego "dymu" i nie chce sie wzywac sekretarz stanu do spraw
                        szkolnictwa do sadu (jesli jest taka pozycja). WIdac niczym kaczor dzieli kraj
                        na zomo i niezomo.

                        Ja uwazam pedofilie za ohydna i mam nadzieje, ze kazdy sprawca takiego czynu
                        bedzie ukarany.

                        Nie lubie jednak traktowania medialnego zaeznego od pozycji zajmowanej. Polanski
                        mzoe wyrywac 13 latki, w szkole moga byc gwalty,a za koscielne odpowiada caly
                        kosciol, a nie poszczegolni ksieza-pedofile
                        • smarek12 Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 17:26
                          Kosciol jest traktowany bardzo poblazliwie.
                          KK przyciaga, generuje a nastepnie systemowo ukrywa i chroni
                          dewiantow seksualnych w swoich szeregach.
                          Pedofilia istnieje wszedzie, ale nie na taka skale jak w
                          zdegenerowanym kosciele katolickim, bedacym ze swoimi dogmatami na
                          temat seksualnosci i celibatem, idealnym wrecz srodowiskiem dla
                          rozwijania sie rozmaitych patologii.
                          Doniesienia o przestepstwach seksualnych dobrodzieji spod krzyza
                          swietego, naplywajace z calego swiata, potwierdzaja moje slowa.
                          • Gość: irneriusz Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 17:45
                            nie chcialo mi sie logowav

                            Coz statystyki przecza Twym pieknym i cudownym slowa. Wiecej pedofilii i gwaltow
                            jest statystycznie w szkolach. Jednak ty wiesz lepiej, radze skorzystaj z
                            googla. Nie bili i nie parzy. Trudno tez uznac za przykrosc dogmat zwiazny z
                            celibatem lub seksualnoscia za cos zlego. W koncu celibat dotyczy ksiezy, a
                            prezerwatywa nie roziwauje problemu HIV w Afryce (rozwiazuje natomiast
                            wstrzemiezliwosc), ale ty pewnie swoje wiesz. Czytajac twego posta czuje takie
                            obrzydzenie, jak do osob wielbiacych i slepo sluchajacych rydzyka (oczywiscie
                            czuje obrzydzenie do slow, a nie do osoby)
                            • smarek12 Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s 05.05.10, 18:13
                              Trudno tez uznac za przykrosc dogmat zwiazny z
                              > celibatem lub seksualnoscia za cos zlego.

                              Zartujesz?
                              Przeciez te wszystkie bajania o seksualnosci i rzekomym celibacie to
                              wrecz obraza intelektu srednio rozwinietego obywatela.
                              Nie da sie trzymac zadzy na wodzy, jak to wpajaja swoim pozytecznym
                              idiotom, ich przewodnicy duchowi.
                              Natury nie da sie oszukac.
                              Poped seksualny mozna zmniejszyc (ale tylko poprzez zaspokojenie),
                              ale nie da sie go stlumic calkowicie.
                              Kto uwaza ze jest inaczej, po prostu klamie, albo nie ma pojecia o
                              czym mowi.
                              To tak jakbys probowal przestac oddychac, nie da sie.
                              Proby hamowania naturalnych instynktow koncza sie nerwicami i
                              zaburzeniami osobowosci (jedna trzecia kleru nadaje sie do leczenia
                              to tez znajdziesz w statystykach), kazdy seksuolog to ci powie.
                              I to jest jeden z wielu powodow, ktore sprawiaja ze na koscielnych
                              hipokrytow patrze z obrzydzeniem, a na ich otumanione owieczki z
                              niedowierzaniem i politowaniem dla ich naiwnosci i glupoty. A ksiadz
                              proboszcz poszerza garaz na nowy samochod.
            • Gość: arm Re: Homilia we Wrocławiu: 'Polska prawem i s IP: 193.203.192.* 06.05.10, 16:29
              Żaden normalny ateista, lub innowierca (w stostunku do wyznawców
              Jezusa) nie miałby zamiaru wtrącać się do spraw kościoła. To sprawa
              wiernych. Jednak kwestia rozdziału kościoła i państwa jest już inną
              sprawą - pieniądze na kościół idą z moich podatków. Nie życzę sobie
              tego, tak samo jak nie życzę sobie sponsorowania partii.
    • tadek-1 Nie Doda, 05.05.10, 12:27
      Nie Doda, a wlasnie kler typu guru Rydzyka, jak Arcybiskup M.Golebiowski, czy
      Biskup Ryczan obrazaja moje uczucia katolickie.
    • xvart skandal 05.05.10, 12:28
      powinni jeszcze na wieży Kościoła powiesić plakaty wyborcze. Albo i
      na Ołtarzu!
      Chodzę do Kościoła, żeby spotkać się z Bogiem, a nie na masówkę
      wyborczą. Jeżeli Arcybiskup chce uprawiać działalność polityczną
      powinien na okres kampanii wyborczej zawiesić działalność kościelną.
      A już na pewno powinien za swoje zachowanie przeprosić.
    • charliefrown ukłony dla Arcybiskupa 05.05.10, 12:28
      w ostatnim liście do wiernych kukiełka medialna znana jako Życiński zabronił rozważania przyczyn katastrofy do czasu ustaleń "kompetentnych komisji". Ten sposób argumentacji przypomina mi słynne powiedzenie Bolka "samo pomyślenie, że Wałęsa współpracował jest już grzechem!".
      • Gość: ontos2 Ambona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 12:47
        Miejsce obserwacji zwierzyny. Jestesmy zwierzyną na którą polują oni, naznaczeni
        wg nich pierwiastkiem boskim. Ich boskosc przejawia się w patologiach , mówieniu
        od rzeczy, zwolnieniach podatkowych i czci prowincjonalnego plebsu. Taki Hyde
        Park dla idiotów. Przypomnę " współpracującego " czcigodnego inaczej Wielgusa.