Dzieci i Lisy głosu nie mają - komentarz Pawła ...

IP: 194.181.0.* 15.03.04, 08:33
Szanowny Panie Wroński! W Konstytucji RP jest napisane, że Polska jest
państwem prawa. A więc nie ma równych i równiejszych. To nie Lis naruszył
prawo - tylko stacja radiowa, która emitowała reklamę z wykorzystaniem jego
głosu. A tego zabrania PRAWO EUROPEJSKIE szanowny panie redaktorze! Proszę
zastanowić się, zanim napisze pan komentarz na zamówienie swoich politycznych
przyjaciół.
    • Gość: GRZEŚny Re: Dzieci i Lisy głosu nie mają - komentarz Pawł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 10:55
      Dołączam do dyskusji fragment inforamcji ze strony lisnaprezydenta.pl, bo chyba
      są równi i równiejsi :"Przedstawiciel woratalu www.lisnaprezydenta.pl ustalił
      również, że niesłusznie podejrzewano, iż pod wezwaniem podpisał się obecny
      sekretarz KRRiT p. Włodzimierz Czarzasty, powszechnie znany ze szczególnej
      dbałości o respektowanie prawa RP - nawet na poziomie ustawotwórczym. Okazuje
      się, że pismo podpisała Przewodnicząca KRRiT p. Danuta Waniek, powołana na to
      stanowisko w 2001 roku przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Warto
      przypomnieć, że, szczycąca się dwudziestotrzyletnim stażem w PZPR, p. Waniek w
      latach 1995 - 1997 piastowała funkcję Szefa Kancelarii prezydenta
      Kwaśniewskiego.
      Komu przeszkadza książka "Co z tą Polską?", 13-03-04 www.lnp.pl "
      • flora1 Re: Dzieci i Lisy głosu nie mają - komentarz Pawł 16.03.04, 09:37
        To co się dzieje z Lisem to jest jakaś paranoja, wystarczyło ze tylko leciutko
        nadepnął na odcisk mieszkancom pałacu prezydenckiego, a już rozpoczęła się
        nagonka....
        Pani Waniek w swojej dyspozycyjności grubo przesadziła! Zabroniła Radiu Zet
        reklamy produktu którego jest patronem - czyli ma udział w tym przedsięwzięciu,
        natomiast Lisowi promocji swojej własnej twarzy i książki. A dlaczego akurat
        tylko tej książki? Czy pani Waniek wie ile książęk wydał już Tomasz Lis?
        Przypuszczam że dla pani Waniek nie ma to żadnego znaczenia, bo tamte
        poprzednie były wydane na długo przed sondażem prezydenckim Newsweeka, a wtedy
        jak wiadomo Lis nikomu nie zagrażał.....
    • Gość: 3x Prawo obowiazuje wszystkich IP: 62.233.183.* 16.03.04, 11:41
      Jezeli jest napisane, ze dziennikarzowi informacyjnemu nie wolno promowac przez
      3 miesiace produktow (rowniez wlasnych), to nie wolno. Dlaczego odczekac swoje
      musiala Czubowna, a pan Lis nie.
      • Gość: 3x Jaki rpoblem? IP: 62.233.183.* 16.03.04, 11:47
        Poza tym co za problem, zeby zamiast Lisa reklamowala to np. jego zona albo
        jakis lektor, albo ktostam inny.
        Rada ma pilnowac i niech sobie pilnuje. Tez uwazam, ze dziennikarz informacyjny
        powinien byc bez zarzutu.
      • flora1 Re: Prawo obowiazuje wszystkich 16.03.04, 12:35
        Gość portalu: 3x napisał(a):

        > Jezeli jest napisane, ze dziennikarzowi informacyjnemu nie wolno promowac
        przez
        >
        > 3 miesiace produktow (rowniez wlasnych), to nie wolno. Dlaczego odczekac
        swoje
        > musiala Czubowna, a pan Lis nie.


        Czubówna nie promuje własnej twórczości, tylko innej firmie za dużą kasę
        sprzedała własny wizerunek - nie widzisz tej różnicy czy nie chcesz zobaczyć?
        Problem jest w tym że paragraf pod który Lisa na siłę Danuta Waniek chce
        podciągnąć Lisa nie dotyczy.
        Pozdrawiam.
        • Gość: 3x Re: Prawo obowiazuje wszystkich IP: 62.233.183.* 16.03.04, 12:53
          A pan Lis to niby napisal te ksiazke charytatywnie? W ogole nie jest
          zainteresowany sprzedaza wlasnego tytulu. Brednie!
          Co Twoim zdaniem promuje? Wlasne poglady... Jako dziennikarz informacyjny robic
          tego nie powinien.
          Oczywiscie mozesz miec wlasne zdanie na ten temat.
          Pozdrawiam
          • flora1 Re: Prawo obowiazuje wszystkich 16.03.04, 14:15
            Gość portalu: 3x napisał(a):

            > A pan Lis to niby napisal te ksiazke charytatywnie? W ogole nie jest
            > zainteresowany sprzedaza wlasnego tytulu. Brednie!
            > Co Twoim zdaniem promuje? Wlasne poglady... Jako dziennikarz informacyjny
            robic
            >
            > tego nie powinien.
            > Oczywiscie mozesz miec wlasne zdanie na ten temat.
            > Pozdrawiam


            Od 1997 r. Tomasz Lis wydał 7 książek, każda z nich jej w pewnym stopniu
            wyrazem poglądów autora na otaczającą go rzeczywistość. Jedne były bardziej
            promowane drugie mniej, o jednych było głośno drugie przeszły bez echa, jednak
            w żadnym z tych przypadków nie było takiej szopki jak jest teraz.
            Lis własnym głosem promuje Lisa – to wszystko, dlatego kuriozalne jest
            uzasadnienie pani Waniek cyt. ”Dziennikarze programów informacyjnych są
            traktowani jako osoby szczególnego zaufania. Włączenie ich głosu lub wizerunku
            do kampanii reklamowych może prowadzić do mylnych skojarzeń". Czy możesz mi
            pomóc i objaśnić o jakich „mylnych skojarzeniach” pani Waniek mówi? Bo Przyznam
            się szczerze, że nie bardzo rozumiem o co w tym konkretnym przypadku
            chodzi........
            Pozdrawiam.

            • Gość: 3x Re: Prawo obowiazuje wszystkich IP: 62.233.183.* 16.03.04, 14:50
              Przeciez to proste. Chodzi o to, ze jak facet czytal wiadomosci o planie
              Hausnera i innych bzdetach to musial byc wiarygodny. Ludzie powinni wierzyc, ze
              ten co, to czyta nie probuje tego interpretowac, ale przekazuje bezstronnie.
              Lis zostal zwolniony i jego jak kazdego dziennikarza obowiazuje 3 miesieczna
              wstrzemiezliwosc od roznych aktywnosci publicznych.
              A Lis ma to gdzies. Jezdzi opowiada, ,,patrzcie to wszystko jest zle, a ja
              wierze, ze mi sie uda byc patriota i naprawic to zlo''. Do tego
              proponuje: ,,kupcie moja ksiazke, bo w niej opisalem co jest zle''. Gdzies mam
              te polityczna poprawnosc i bezstronnosc. Co mozecie mi zrobic?
              Niech sobie Lis kandyduje na prezydenta i udziela sie publicznie, ale niech
              zachowuje sie rowniez zgodnie z obowiazujacym prawem. Za 3 miesiace. Pan Lis
              wie, ze nieobecnosc przez 3 miesiace i jego milczenie jest dla niego zabojcze.
              Dlatego falandyzuje sobie przepisy i jeszcze opowiada, ze ma racje.
              • flora1 Re: Prawo obowiazuje wszystkich 16.03.04, 15:36
                Gość portalu: 3x napisał(a):

                > Przeciez to proste. Chodzi o to, ze jak facet czytal wiadomosci o planie
                > Hausnera i innych bzdetach to musial byc wiarygodny. Ludzie powinni wierzyc,
                ze ten co, to czyta nie probuje tego interpretowac, ale przekazuje bezstronnie.

                Ale sęk w tym, że wtedy gdy czytał, to KRRiT nie miała zastrzeżeń do jego
                bezstronności, tylko wtedy gdy przestał czytać.

                > Lis zostal zwolniony i jego jak kazdego dziennikarza obowiazuje 3 miesieczna
                > wstrzemiezliwosc od roznych aktywnosci publicznych.

                W tym punkcie trochę przesadziłaś, w ustawie nie ma mowy o 3 mies.
                wstrzemięźliwości publicznej, tylko u udziale w reklamach komercyjnych.

                > A Lis ma to gdzies. Jezdzi opowiada, ,,patrzcie to wszystko jest zle, a ja
                > wierze, ze mi sie uda byc patriota i naprawic to zlo''. Do tego
                > proponuje: ,,kupcie moja ksiazke, bo w niej opisalem co jest zle''.

                Ksiązka nie jest o tym, widzę że jej nie czytałaś, jest tam wiele wątków
                biograficznych i wiele pozytywnych słów o Polsce o ludziach, o naszych
                osiągnięciach, o historii itp. Tak jak to napisano w jednej z recenzji:
                "Wieści o tej książce, jeszcze zanim powstała, przekazywano sobie jak bajkę o
                żelaznym wilku - Lis miał zaatakować w niej wszystkich, "strzyknąć" jadem, nie
                zostawić suchej nitki na żadnym nazwisku. Tymczasem zamiast trenu dostaliśmy
                raczej jedną z powiastek filozoficznych Woltera, której bohater wędrował przez
                świat i im większe okropności spotykał, tym większym optymistą był".
                Tak, z tej książki bije optymizmem na kilometr, może nawet powiedzieć że takim
                niepoprawnym optymizmem biorąc pod uwagę otaczającą nas rzeczywistość ;-)

                >Gdzies mam te polityczna poprawnosc i bezstronnosc.

                Wiesz, ja nie znam ani jednego bezstronnego dziennikarza, każdy z nich jest
                posądzany o brak obiektywizmu lub o sprzyjanie lewej czy prawej stronie sceny
                politycznej. Zawsze znajdą się tacy którzy posądzą dziennikarza o stronniczość,
                wymień choć jedno nazwisko takiego - bezstronnego a zaraz zobaczysz jak tłum
                forumowiczów rzuci się z odmienną opinią na jego temat i zostaniesz zakrzyczana.

                > Niech sobie Lis kandyduje na prezydenta i udziela sie publicznie, ale niech
                > zachowuje sie rowniez zgodnie z obowiazujacym prawem.

                Niestety paragraf, który pani Waniek zastosowała wobec Lisa jest nietrafiony,
                śmieją się z tego komentatorzy, publicyści i ludzie mediów, oburzają się
                forumowicze, a pani Waniek jest podejrzewana o wykonywanie zleceń z Pałacu
                Prezydenckiego, taki jest finał tej dziwnej sprawy....

                >Pan Lis wie, ze nieobecnosc przez 3 miesiace i jego milczenie jest dla niego
                zabojcze.

                Pewnie masz racje, dlatego widzę że Lis publikuje felietony, jeździ po Polsce
                na spotkania autorskie, udziela się w radiu itp. i jak narazie słuch o nim nie
                zaginął. Stał się nawet motorem napędowym niektórych tygodników, ubawiła mnie
                informacja że Przekrój (ten numer z wywiadem z Lisem) pobił rekord sprzedaży, a
                wysoka sprzedaż nie była wspomagana żadnym gadżetem! ;-)))
                Jak widać ludzie nie zapomnieli i chcą o Lisie czytać...
                Przykro mi, lecz nadal nie przekonałaś mnie co do słuszności decyzji pani
                Waniek, ale miło było z tobą podyskutować :-)
                Pozdrawiam.

Pełna wersja