Jak wytrzymać upał w mieście?

IP: *.multimo.pl 13.07.10, 07:42
Pracodawca ma obowiązek, ale nikt go do tego nie zmusi. Nie ma w Polsce
instytucji władnej zmusić kapitalistę do czego kolwiek. Inspekcja pracy to
śmiech na sali. W dużych firmach od bidy to jeszcze przestrzegają, ale w
małych, pazerna chęć dorobienia się jak najszybciej i sezon wyjazdów do
Egiptu, na Cypr, Majorkę itp. wręcz zmusza właścicieli do olewania przepisów
dotyczących upałów.
    • Gość: motyla noga Z tkanin naturalnych??? IP: *.xdsl.centertel.pl 13.07.10, 10:43
      Noś lekką, nieprzylegającą do ciała odzież z tkanin naturalnych.

      100% racji, ale 30 lat temu.
      Dzisiejsze syntetyki są nie mniej przewiewne od włókien naturalnych i dodatkowo nie wchłaniają potu. Zapominamy o mokrych plamach na odzieży, pot ze skóry odparowuje w powietrze. Co jest ważne nie tylko ze względów estetycznych - odziany w czystą bawełnę człowiek, który wcześniej się spocił, może się przeziębić od mokrych plam na swoim ubraniu.

      Autorowi przykazań polecam zapoznanie się z ofertą odzieży dla sportowców lub podróżujących do gorących klimatów. I poszukanie w tej ofercie włókien naturalnych.
      Mocno się zdziwi chłopina.
      • Gość: malgosia Re: Z tkanin naturalnych??? IP: *.devs.futuro.pl 13.07.10, 11:01
        to prawda, cały zeszły tydzień jeździłam po puszczy piskiej na
        rowerze, odziana w całkowicie "plastikowe" spodenki i
        całkowicie "plastikowe" bluzki z długim rękawem - dzięki temu nie
        mam poparzeń słonecznych, a ubranie wymagało tylko
        przysłowiowego "przeciągnięcia przez wodę" i na rano było gotowe do
        założenia. srebrna nitka rules. m
    • Gość: Pawel O klimatyzacji w PKP IP: *.chello.pl 13.07.10, 11:12
      Pociąg TLK Tour De Pologne PKP Intercity ma w składzie jeden wagon wyposażony w
      klimatyzację oraz w gniazdka 230V. Przy czym gdy jechałem tym pociągiem 2
      tygodnie temu, ani jedno ani drugie nie działało, bo "wagon nie dostawał prądu".
      Czyli moim laickim okiem - nie został właściwie podłączony. Więc kilkanaście
      godzin (tyle wynosi czas podróży tego składu) wagon najzwyczajniej się marnował
      (okien w nich nie można otworzyć). Obsługa, której zgłosiłem problem uznała, że
      wagonu nie da się podłączyć, po zmianie drużyny konduktorskiej, kolejny
      kierownik stwierdził, że "on nie jest elektrykiem". Tyle w temacie wypowiedzi
      Pana rzecznika PKP.

      A jeśli rzeczywiście w tym składzie wagonu nie da się podłączyć to niech jeździ
      w innych składach, po co ma się marnować.
      • Gość: babcia Re: O klimatyzacji w PKP IP: *.222.243.217.spray.net.pl 14.07.10, 14:12
        Jechałam takim wagonem do i z Gdańska/6i11bm./w jedna strone luksus
        nawet za chłodno,włożyłam jakies wdzianko,powrót makabra-dały sie
        otworzyć chyba 4 lufciki na cały wagon,nie było czym oddychać,wg
        obsługi wszystko było włączone i powino działać,nawet przyszła jakaś
        kobitka pozamykać te lufciki-usłyszała ,ze od wyjazdu z Gdyni nic
        nie dmucha i dała spokój.Pociag oczywiście Intercity-cena
        odpowiednia ,ale za ponad 5 godzin w łaźni to troche duzo....
    • piotrws23 Re: Jak wytrzymać upał w mieście? 13.07.10, 11:21
      w 100 procentach zgadzam sie z predmowca.
      wizja zmiany smochodu co pol roku wczsow co 2 miesiace zaslania oczy
      kapitalisty (podobno 99 katolicykim panstwie).
      • Gość: ferning Re: Jak wytrzymać upał w mieście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 10:58
        > w 100 procentach zgadzam sie z predmowca.
        > wizja zmiany smochodu co pol roku wczsow co 2 miesiace zaslania oczy
        > kapitalisty (podobno 99 katolicykim panstwie).

        Interesujące:)
        Ja na ten przykład jestem "kapitalistą" i nie byłem na urlopie od ładnych kilku
        lat bo skończyłbym na zasiłku gdybym nie harował. Mam klimatyzację w biurze - w
        zasadzi mikroprzedsiębiorstwo - kilkanaście osób...

        Nie myl słowa kapitalista ze słowem cwaniakiem. Kapitalista/przedsiębiorca musi
        pilnować swojego biznesu i dbać o swoich ludzi - inaczej jest zwykłym debilem.
        Przemęczeni pracownicy nie nadają się do pracy i przynoszą straty - jak się o
        nich nie dba to się po prostu traci. Nie znam osobiście nikogo z własną firmą
        kto myślałby inaczej.
        Przy okazji - katolików w naszym kraju jest niecałe 91% a nie 99%.
    • Gość: Magda Nie wyobrażam sobie zamykania okien w upał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:40
      Nie wyobrażam sobie zamykania okien w upał. Nie wiem, jaki to musi być budynek i jak duży pokój, żeby działało. Zresztą zaraz zaczęłabym się pocić z nerwów wywołanych samym poczuciem duchoty.
      • daghda.irish.pub Re: Nie wyobrażam sobie zamykania okien w upał 14.07.10, 11:54
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Nie wyobrażam sobie zamykania okien w upał. Nie wiem, jaki to musi być budynek
        > i jak duży pokój, żeby działało. Zresztą zaraz zaczęłabym się pocić z nerwów wy
        > wołanych samym poczuciem duchoty.

        Przy takim upale, otwarte okno od nasłonecznionej strony przyniesie skutek
        odwrotny do zamierzonego... w mieszkaniu i tak będzie kilka(naście) stopni
        mniej, zatem gorące powietrze i tak wlezie do środka. Lepiej jest przewietrzyć
        mieszkanie rano i wieczorem a potem zostawić otwarte okno tylko z
        nienasłonecznionej strony (a od słonecznej zamknąć i zasłonić okno czymś jasnym,
        co odbija światło).
    • Gość: szpunar Jak wytrzymać upał w mieście? IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 12:12
      Ciężko jest nawet odpocząć w takim upale a co dopiero pracować :/ mieć
      taki Zakrzówek w zasiegu spaceru z pracy,
      to w przerwie na lunch można by choć schłodzić stópki. Zimno źle, upał
      też nie dobrze, a ponoć żyjemy w klimacie umiarkowanym...
    • daghda.irish.pub Upał a "klimatyzacja" w komunikacji miejskiej... 14.07.10, 11:58
      Klimatyzacja w autobusie miejskim? Śmiech na sali - przecież przy otwieranych
      non-stop drzwiach, pootwieranych oknach (bo przecież jest duszno), nie będzie
      skuteczna. Pomijam, że nasi kochani przewoźnicy nie chcą jej włączać ze
      zwykłej oszczędności ale klimatyzacja w komunikacji miejskiej po prostu nie
      istnieje. No, chyba że bus między pętlą A a pętlą B nigdzie się nie zatrzymuje
      a kierowca nie wietrzy pojazdu, to mooożeee ;-)
      • Gość: Qulka Re: Upał a "klimatyzacja" w komunikacji miejskiej IP: 194.11.24.* 14.07.10, 15:02
        > Klimatyzacja w autobusie miejskim? Śmiech na sali - przecież przy
        otwieranych
        > non-stop drzwiach, pootwieranych oknach (bo przecież jest duszno),
        nie będzie
        > skuteczna.

        Po pierwsze jak dziala klimatyzacja to okna sa poblokowane i nie da
        sie ich otworzyc :)

        Poza tym czesto kierowcy tak samo jak w zimie otwieraja drzwi tylko
        po nacisnieciu przycisku :)

        To naprawde moze dzialac jesli klimetyzacja jest odpowiednio wydajna
        :)
        • Gość: zet Re: Upał a "klimatyzacja" w komunikacji miejskiej IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 22:33
          Klimatyzacja w komunikacji miejskiej to fikcja. To ledwie lekki podmuch i można się przy zamkniętych oknach podusić. Lepiej aby były okna otwarte. A"taka" klimatyzacja jest lepsza tylko w sytuacji ekstremalnych upałów powyżej 30 stopni. W temperaturze ok 25 stopni nawet wole, żeby było trochę cieplej ale, żeby było czym oddychać.
    • Gość: ewelinda Jak wytrzymać upał w mieście? IP: *.mofnet.gov.pl 14.07.10, 13:21
      moj pracodawca ( pracuje w instytucji panstwowej)wyjatkowo o nas
      zadbał w tym roku proponując nam wode mineralną której termin
      przydatnosci do spozycia minął hmmmmm tylko w lipcu 2009r:))))))
    • Gość: korektorka dwie linie 527 - kolejne błędy a artykule.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:23
      że nie działa ona m.in. w autobusach linii 527, 132 i 527.
      • Gość: prezes ZTM Re: dwie linie 527 - kolejne błędy a artykule.... IP: *.stat.gov.pl 14.07.10, 15:38
        to se pan rowerem do pracy jeździj a bilety i tak będą drożeć bo żona sobie
        zażyczyła drugi basen.
    • Gość: rotuA gadacie bzdury. upały to są w dubaju IP: *.stat.gov.pl 14.07.10, 15:36
      oni tam mają zazwyczaj 50oC w cieniu a nie tak jak my 30-35oC więc przestańcie
      pitolić i przygotujcie się na to, że za kilkadziesiąt lat 50oC w lato i -50oC w
      zimę będzie i u nas a zamiast lasów w Polsce będą stepy i półpustynie. Wtedy
      35oC upały będziecie wspominać z łezką w oku.
      • coolista80 Re: gadacie bzdury. upały to są w dubaju 15.07.10, 12:51
        Owszem w Dubaju może i są wysokie temperatury, wyższe niż w Polsce upały, ale
        wydaje mi się, że jednak my, nie jesteśmy do takiego klimatu przyzwyczajeni,
        biorąc pod uwagę fakt, że przez większa część roku jest u nas zimno - dlatego
        nie dajemy sobie rady z takim gorącem. Możemy się tylko posiłkować wodą,
        wiatrakami, klimatyzacja. Swoją drogą kupiłabym coś takiego, bo ten upał staje
        się nie do zniesienia. Nawet wypatrzyłam sobie taką jedną tańszą na magicznej
        planecie - cena dobra i chyba jak tak dalej będzie to zainwestuję.
    • kosmov Re: Jak wytrzymać upał w mieście? 12.08.13, 12:28
      nie wszędzie, w urzędzie mają skrócony czas pracy, z 8 na 5 h, ach te państwowe placówki!
Pełna wersja