Na ciążę najlepsza coca-cola

23.09.10, 09:29
Panie Profesorze ja już od dawna o tym wiedziałem i nie mówię tego,żeby się wymądrzać,Ja po prostu wnikliwie patrzę na stosunki Państwo - Kościół.Wszystkim partią zależy na rządzeniu,to może w znacznym stopniu umożliwić im sekta rzymsko-katolicka, która już dawno wyprała swoim wiernym mózgi i nimi manipuluje, więc spełniają jej wszystkie zachcianki.W ten oto prosty sposób rządzą tak naprawdę nami co najmniej w 50%;oszuści, złodzieje, pedofile, pedały czyli Kler.Kościół musi upaść i zapłacić za wieki grabieży na terenie Polski!!!!!!
    • kubafriday Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 13:54
      Wprowadzić edukację seksualną, ale tylko dla chętnych bo to godzi w czyjeś przekonania religijne.
      • Gość: emeryt ale o co chodzi ? IP: *.chello.pl 23.09.10, 14:07
        przecież narzekamy na za mały przyrost naturalny

        to jak zachodzą w ciąże to chyba dobrze, nie ?
        niech więcej zachodzi, bo będzie katastrofa demograficzna

        zamiast potępiać, nalęży wychwalać takie zachowania
        to chyba logiczne
        • Gość: gari Re: ale o co chodzi ? IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 15:38
          > to jak zachodzą w ciąże to chyba dobrze, nie ?

          Nie jak zachodzą 16-latki. Z punktu widzenia państwa rozmnażać powinna się klasa średnia, która zwykle poprzestaje na jednym dziecku.
          • black_halo Re: ale o co chodzi ? 23.09.10, 16:39
            Polska klasa srednia poprzestaje na jednym dziecku bo na drugie ich nie stac. Wiekszosc ludzi chcialaby miec dwojke jesli juz nawet z samego chcenia posiadania dzieci to dlatego, zeby takie dziecko nie zostalo samo jak zabraknie rodzicow. Ale wez sie zdecyduje na drugie jak ci ledwo starcza na pieluchy dla pierwszego a rzad robi wszystko zeby zycie rodzicom utrudnic. Dwa lata nedznej ulgi na dzieci a i to chca zabrac tak samo jak becikowe.
            • oldbay Re: ale o co chodzi ? 23.09.10, 18:18
              Dokładnie. Żeby zachęcać ludzi do rozmnażania, trzeba im stworzyć do tego warunki. Nikt o zdrowych zmysłach nie zdecyduje się na kolejne dzieci, jesli ledwo mu starcza na jedno.
              • b0zia Re: ale o co chodzi ? 26.09.10, 16:53
                Im biedniejszy kraj, tym wiekszy przyrost naturalny. Rodziny patologiczne czesto sa wielodzietne. To wlasnie margines mnozy sie bez umiaru. Potem te dzieci pracuja na roli albo snuja sie po ulicach i kradna, zachodza w ciaze w wielku 14 lat i produkuja kolejne pokolenia "skrzywdzonych przez los".
                • roma_2000 Re: ale o co chodzi ? 26.09.10, 21:35
                  A wcale, że nie ... dużo bardziej skrzywdozne są jedynaki, które całymi dniami siedzą na świetlicy, bo rodzice pracują na kolejne klocki lego, albo lalę barbie i nie mają nawet czasu z nimi o rozmnażaniu, miłości i wartościach porozmawiać, tylko zrzucają odpowiedzialność na szkołę.
                  • Gość: zzzzz Re: ale o co chodzi ? IP: 195.82.180.* 26.09.10, 22:23
                    Ludzie, jak ktoś chce znaleźć wiarygodne info o antykoncepcji to znajdzie, a jak ktoś nie ma oleju w głowie to choćby go wyposażyć w roczny zapas kondonów i choćby ją zasypać toną tabletek to i tak nie pomoże.

                    Nie wiem, czemu to taki dramat zajść w ciążę w wieku 16-17 lat. Patologie nie biorą się z tego, że nastolatki zostają rodzicami tylko z tego co wynoszą w domu. Jak ktoś wywodzi się z patologicznej rodziny i sam przejawia predyspozycje do założenia takowej, to co to za różnica czy zostanie rodzicem w wieku 16 czy 20 lat?

                    Jak ktoś jest z NORMALNEJ rodziny to nie widzę powodu, dla którego nie mógłby normalnie żyć. Sam znam jeden przypadek dziewczyny która zaszła w ciążę w wieku nastu lat, skończyła liceum i poszła na studia. Ba, nawet więcej! Dzięki dziecku trochę zmądrzała.

                    Da się ? Da się....
              • roma_2000 Re: ale o co chodzi ? 26.09.10, 21:31
                A nam z każdym dzieckiem dóbr przybywa :) Moja mama mi tłumaczyła, że jak Bóg da dziecko, to da i na dziecko - było nas pięcioro; ja mam czwórkę - nie mieliśmy nic, mieszkania, samochodu itd; teraz mamy więcej niż byłam sobie w stanie wyobrazić. Często ojcowie wielu dzieci odnoszą sukcesy zawodowe; mają silniejszą motywację.
                • szampans Re: ale o co chodzi ? 26.09.10, 22:02
                  No to gratuluje. Mnie z nieba nie kapie. Na wszystko musze zapracowac. A moze jestes Romka (czyli Cyganka) i zyjesz bez pracy, bez zadnej pomocy, bez zadnych dochodow, a mimo to ´luksusowo´ ??? Tak, to musi byc CUD.
            • sokolasty Re: ale o co chodzi ? 26.09.10, 10:13
              black_halo napisała:

              > Polska klasa srednia poprzestaje na jednym dziecku bo na drugie ich nie stac.


              Wśród moich jednodzietnych znajomych jedno dziecko jest wynikiem wygodnictwa, nie braku funduszy. Poza tym co to jest klasa średnia?
              • Gość: a Re: ale o co chodzi ? IP: *.warszawa.mm.pl 26.09.10, 18:52
                naprawdę myslisz, że wygodnictwa? a nie raczej kiepskiego systemu, który daje wybór dzieci, albo kariera i samorealizacja. a to juz nie te czasy ze kobieta na kilka lat swojego zycia zrezygnuje ze wszystkiego na rzecz dziecka.
                kilka lat zreszta to minimum. przy jednym dziecku to minimum trzy lata. dwoje dzieci to 6 lat, troje to już 9 lat wyjetych z zycia. Po których bardzo ciezko jest wrocic na rynek pracy. z każdym dzieckiem kwalifikacje się dezaktualizują, a zarobki spadaja.
                nawet dla majacych pieniadze decyzja o dziecku jest trudna.

                gdyby system i pracodawcy brali pod uwagę sytuację swoich pracowników pewnie decyzja o dziecku bylaby latwiejsza (przedszkola w firmie, bardziej symetryczny podzial obowiazków i nieobecnosci rodzicielskich, więcej żłobków, system dofinansowania pracy opiekunek, system odliczen, większa możliwości pracy zdalnej, wspieranie lokalnych i tanich form opieki nad dziecmi itp.) i czesciej podejmowana, ale obecnie, nawet przy optymistycznym zalozeniu ze po 3 latach dziecko pojdzie do przedszkola, dziecko, szczególnie kolejne, dla kobiety to jak samobójstwo na rynku pracy.
        • Gość: Znawca Re: O tramwaj! IP: *.chello.pl 23.09.10, 18:11
          Ciąże nie są sposobem na demografię. Najpierw należy zlikwidować emerytów. księży itp. nie dość że nieprodukcyjnych typów to jeszcze generujących deficyt.
          Prawo jest zrobiono pod interesy Kościoła. Na cały świece dba sięaby nie rodziły siędebilne dziec ale to główne źródło utrzymania Caritasów i Kościoła! W Czecahch wszystkie ciąże są pod nadzorem lekarza i debil nie ma praw się urodzić! U nas to pełnia szczęscia - dal rodziców nieszczęście a Kosciół ma zysk.
          Wprowadzić prawo wg którego dzieci debilne przejmuje na SWOJE utrzymanie Kościół -wtedy dopiero szlaban na badania się otworzy.
          Słynna WIKIPEDIA ma wielkie zasługi we wciskani ciemnoty za sprawą katechetów!
          Metody naturalne sąrozbite na kilka haseł a z kazdego wynika że są doskonałe bo zdrowe i skuteczne. Wielkim odkrciem jest metoda LAM którą aby stosować trzeba być w ciąży!
          Nie tylko szkoła ale i niby niezależna encyklopedia. Wszelkie uwagi są ignorowane i poprawiane wbrew nauce! Musi być nauczanie w szkole!
          • Gość: do Znawcy Re: O tramwaj! IP: 195.117.166.* 26.09.10, 02:13
            Może ciesz się, że u nas inaczej, bo w Czechach byś się nie urodził...
      • Gość: Cecod Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:25
        Dziwne, że Ci co Ciebie spłodzili o tym nie wiedzieli. Co mają do tego przekonania religijne? Jak młodzież na przekonania będzie zwracała uwagę to będą myśleli, że niepokalane poczęcie i wieczna dziewica jest nadal aktualna
      • q-ku wychowanie odbywa się w domu 26.09.10, 13:09
        i to mamusia ma uświadomić córkę o konsekwencjach seksu a tatuś syna
        podobnie jak nauczyć etyki - uczciwości i religii - jeśli ma taką wolę
      • Gość: M. U r overreacting IP: 178.73.63.* 27.09.10, 09:41
        Wcale nie katecheci, tylko najczęście biologowie prowadzą zajęcia przygotowania do życia w rodzinie. 14 h to wystarczjąco, żeby taką wiedzę przekazać.

        Dodatkowo informację o układzie rozrodczym są częścią programu z biologii.

        Nie histeryzujmy, po prostu, dzieci się nie uczą matematyki, to nie uczą się i tego.
    • chilly Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 13:54
      No to historia zatoczyła koło. W latach 50/60 jako środek antykoncepcyjny zalecano waciki dopochwowe nasycone kwasem ortoborowym (zwanym "bornym"). Teraz coca cola, czyli zapewne zawarty w niej kwas ortofosforowy(V). Czy może mieć to jakiś związek z usunięciem religii ze szkól na początku lat 60. i jej powrotem w ostatnich latach?
      • Gość: sztyft Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.jensendental.com 23.09.10, 17:57
        SLUCHAJCIE!!! TEN KAWALEK JEST NAJLEPSZY...
        Pomijajac waciki z roztworem octu czy kwasu bornego......jakies 20 lat temu zaraz po ogolniaku moj znajomy "Dlugi" z Zoliborza, ktory niedawno probowal byc politykiem czy radnym a w dalszym ciagu sprzedaje ubezpieczenia robil nam wyklad jak to on unika "wpadek" bo po stosunku moczem zabija plemniki. :))))))))
        nie bede tego graficznie opisywac bo ani to madre ani pieknie nie wyglada. Nie wiem ktorzy madrzejsi, kosciol czy polityczni ale u takiegio napewno "ubezpieczyc " sie warto.
    • izarys Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 13:55
      Najpierw zżerał mnie strach i i obawy, że moja nastoletnia córka w miarę uświadomiona, może zajść w ciążę nie skończywszy najpierw szkoły studiów itp., itd. Teraz natomiast zżera mnie strach, że moja córka dobiegająca trzydziestki w ogóle nie zostanie matką. I nie wiem co lepsze, a co gorsze?
      • Gość: zewsząd i znikąd Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 178.73.48.* 23.09.10, 14:55
        A co w tym złego? Każda kobieta ma prawo nie mieć dzieci, jeżeli tego nie chce.
        Jakże często nazywa się EGOISTKAMI kobiety, które postanawiają nie mieć dzieci - właśnie tak najczęściej się je określa. Tymczasem równie dobrze można uznać za egoistów ludzi, którzy płodzą dzieci, żeby mieć taką żywą lalkę do zabawy albo żeby przypodobać się rodzicom i zaspokoić ich żądzę bycia babcią i dziadkiem. Dzieci płodzi się dla ich istnienia, ich zycia, a nie dla zadowolenia siebie albo innych.
        I jeszcze parę słów co do "katastrofy demograficznej": naprawdę lepsze są nawet ogromne obciążenia dla systemu emerytalnego, niż zanik życia na tej biednej planecie. Jeżeli będzie nas kilkanaście miliardów, grozi nam to drugie. I nie ma znaczenia gdzie - każdy człowiek jest pewnym obciążeniem, nieważne, czy Polak, Amerykanin czy Arab. Dlatego rezygnacja z posiadania dzieci JEST czymś dobrym i odpowiedzialnym.
        Moja mama najwyraźniej pogodziła się z tym, że nigdy nie zamierzam mieć dzieci, być w związku ani uprawiać seksu. Powtarzałam to latami; miała czas, by się z tym oswoić.
        • norbertrabarbar Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 16:21
          Niezależnie od tego czy wpadliśmy, czy planowaliśmy mieć dziecko czy jak mówisz "lalkę" to posiadanie dziecka szybko uczy nas, że to kim jesteśmy w dużej mierze zależy od tego jakimi jesteśmy rodzicami. Dziecko niemiłosiernie nagina i testuje wszystkie poglądy jakie mieliśmy - bez tego tylko wydaje nam się, że mamy jakieś poglądy.

          Świadome decydowanie się na bezdzietność jest niczym więcej jak strachem przed utratą własnej niezależności i... dorosłością. Posiadanie dzieci otwiera przed nami księgę o nas samych, o istnieniu której do tej pory nie mieliśmy pojęcia.

          Jeżeli chcesz coś w życiu zrobić, stworzyć czy zrozumieć to musisz zostać rodzicem. Bo to jest pierwszy krok, inicjacja bycia człowiekiem. Nie można iść dalej bez zrobienia pierwszego kroku.
          • Gość: le ming Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 178.73.49.* 23.09.10, 17:58
            > Jeżeli chcesz coś w życiu zrobić, stworzyć czy zrozumieć to musisz zostać rodzi
            > cem. Bo to jest pierwszy krok, inicjacja bycia człowiekiem.

            Niezła bzdura, nie powiem...
            Uwierz mi, naprawdę są inne sposoby na forsowne testowanie swoich wartości i poglądów niż dziecioróbstwo. I inne sposoby na dochodzenie do pełni człowieczeństwa. Ale chyba trzeba NIE BYĆ rodzicem, żeby umieć je dostrzec.
          • Gość: dzioucha_z_lasu Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 18:05
            Bzdura.
          • Gość: aiutor Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.156.120.226.ptr.us.xo.net 23.09.10, 19:58
            Wedlug przedstawionej przez Ciebie ideologii trzeba by bylo odmowic Maksymilian Kolbemu czy Janowi Pawlowi II pelni czlowieczenstwa, gdyz nie przeszli owej specyficznej "inicjacji" do bycia czlowiekiem. Za to niewatpliwie Stalin ta inicjacje czlowieczenstwa przeszedl i jakos mu na dobre nie wyszlo ...

            Podsumowujac
            • Gość: bezsens Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.10, 12:31
              dokłądnie tak - wydaje mi się, powtarzam - moja opinia i tylko moja - że autor postu powyżej po prostu zostając rodzicem poznał juz pełnię szczęścia i jego ambicje już się wyczerpały, gdyż może i nie żyje wg kościoła, ale żyje w przekonaniu, że mężczyzna powinien zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna. A reszty już nie ma - nie ma czegoś takiego jak dawanie siebie innym np. poprzez pracę - bez górnika nie będzie węgla, bez drwala nie będzie drzewa, bez rolnika nie będzie jedzenia. Ten pan raczej promuje myślenie - zostań rodzicem i pomalutku, ale nie za powoli, umieraj. Tylko musisz zdążyć wychować dziecko, a potem niech zaczynają kopać ci grób - bardzo rozsądne myślenie nie powiem.

              Co do dzieci - jako student jestem 'poszkodowany' przez system. Marzy mi się posiadanie dziecka i bycie 'aktywnym' rodzicem. Niestety nasz system pozwoli mi utrzymać dziecko dopiero po studiach, więc muszę czekać na właściwy moment (aż zacznę zarabiać godziwe pieniądze, by utrzymać siebie, małżonkę, dom, samochód i na końcu dziecko). To jest podstawowy błąd w naszym wychowaniu, dlatego 'klasa średnia' czyli głównie wszyscy ci, którzy studia traktują jako przedsionek kariery (a nie studia za papierek) nie spędza owocnie czasu na robieniu bahorów, bo każdy niestety umie liczyć i wie, ile to kosztuje. Nawet gdy zdecyduje się na pierwsze dziecko to nie oznacza, że będzie Mógł mieć kolejne - warunki finansowe, brak przedszkoli w okolicy - skutecznie mu to uniemożliwią. I to jest chore w naszym państwie - nikt otwarcie nie powie - ludzie, ślub, nie ślub, pieniądze nie pieniądze -róbcie te dzieciaki, bo inaczej zginiemy.

              Tak powiedzieć nie wolno w tym kraju, bo od razu podniesie krzyk kościół, który sumiennie pracą u podstaw odsunie taką partię od rządzenia' krzyk podniosą wszystkie mohery - bo to niezgodne z tradycją; krzyk podniosą biedniejsi ludzie (powiedzmy ogólnie - rolnicy, ale nie tylko), że państwo za bardzo ingeruje w ich prywatność; krzyk podniesie klasa średnia - że jak to tak bez pieniędzy....

              Kiedyś od mojej babci słyszałem, że nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko. Ono się musi po prostu urodzić i wtedy jest najlepszy czas na dziecko. Niestety ona nie zawracała sobie głowy infrastrukturą, zakupem pieluch, zapomogami. Zawsze w domu siedział ktoś, kto się dzieckiem mógł zająć, wychować. Czy to babcia, czy to matka, czy to córka matki - teraz niestety taki scenariusz nie jest możliwy. Choć i ja, 25-latek podchodzę do tego z coraz większym dystansem - machnąć dzieciaka i się nie martwić, bo można tylko osiwieć. I trudno - jakoś to będzie. Ale drugiego dzieciaka już na pewno w taki sposób nie zrobię.
          • Gość: Ala Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 83.238.15.* 27.09.10, 09:03
            Słabo mi się robi od takich 'mądrości' i szlag mnie trafia na samą myśl, że po urodzeniu dziecka miałabym tak skretynieć. Kto Ci dał prawo twierdzić, że jako rodzic jesteś w czymkolwiek lepszy, a Twoje poglądy stają się właściwsze od poglądów ludzi bezdzietnych?
            Nie pierwszy raz się z tym spotykam, a każdy kontakt z tym zjawiskiem zmniejsza moją i tak nikłą chęć rozmnażania.
            Zmieniaj pieluchy i sepleń do dziecka ile dusza zapragnie, bezdzietni Cię za to nie potępiają. Bądź więc łaskaw nie mieszać się w ich decyzje.
      • Gość: Lopez Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 195.117.118.* 23.09.10, 15:05
        izarys napisała:

        > Najpierw zżerał mnie strach i i obawy, że moja nastoletnia córka w miarę uświad
        > omiona, może zajść w ciążę nie skończywszy najpierw szkoły studiów itp., itd. T
        > eraz natomiast zżera mnie strach, że moja córka dobiegająca trzydziestki w ogól
        > e nie zostanie matką. I nie wiem co lepsze, a co gorsze?

        Zdecydowanie to drugie. Pierwsze było oczywistą konsekwencją troski o dziecko, które jeszcze nie było do końca dojrzałe. Drugie jest problemem i świadczy o tym, że nie dajrzała Pani jeszcze jako rodzic dorosłej kobiety (nie mówię tego, aby Panią obrazić, proszę tego nie odczytywać w ten sposób). Skoro Pani córka ma prawie 30 lat, a Pani się zamartwia, że ona jeszcze nie ma dzieci, to moim zdaniem problem nie leży po jej stronie, ale po Pani stronie: podświadomie nie chce Pani przyjąć do wiadomości faktu, że to jest dorosła i dojrzała osoba, która jest świadoma swoich wyborów, swojego stanu, wieku i sytuacji. Cały czas podświadomie dla Pani to mała dziewczynka, o którą musi się Pani martwić. Nie musi Pani i nie powinna. To nie pomoże ani jej, ani Pani, może stać się jedynie przyczyną problemów. To jest jej życie, jej decyzje, jej wybory i ich konsekwencje. Niech Pani jej zaufa.
        Jak śpiewał Sting: "If you love somebody, set them free".
        :)
        • three-gun-max Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 15:21
          30-letnia baba bez dzieci to patologia a nie dojrzała osoba.
          • Gość: gari Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 15:40
            Patologia to buc który mówi kto i kiedy ma mieć dzieci.
          • Gość: gość Re:a tobie three-gun...pewnie jakaś nastoletnia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.09.10, 15:49
            biedaczka urodziła dziecko,co?Napisz jeszcze że je kochasz,poświęcasz się,bierzesz zwolnienia lekarskie itp.:D
          • Gość: Pi Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.tktelekom.pl 23.09.10, 15:50
            Patologia to rodziny żyjące z zasiłków, mające dziesięcioro dzieci. To, że 30 letnie kobieta nie ma dzieci, oznacza, że albo jej na to nie stać i jest odpowiedzialna, albo po prostu żyje w zgodzie z samą sobą i ma w d.pie pieprzenie dewotów takich jak Ty.
            • mgla_jedwabna Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 01:13
              Albo zwyczajnie nie ma z kim mieć tego dziecka, bo ten kraj jest pełen idiotów, a osobników nadających się do odpowiedzialnej roli ojca jest w nim znacznie mniej.
              • Gość: ttt Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.ver.abpl.pl 26.09.10, 18:20
                albo się nie lubi DUPCZYĆ
                Osobiście bardzo się lubię dupczyć :)
          • Gość: saywhaat? Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.chello.pl 23.09.10, 15:53
            Sam(a) jesteś patologia! Jaki ten kraj jest zaściankowy, w głowie się nie mieści!!
          • Gość: le ming Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 178.73.49.* 23.09.10, 17:59
            > 30-letnia baba bez dzieci to patologia a nie dojrzała osoba.

            Jak się tak prześledzi parę twoich pierdnięć na forach, to widać, że sam jesteś niezłą patologią :-)
          • starszydziadek Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 23:32
            panie Danieluk -sam jesteś patologia!!
          • Gość: yx Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.centertel.pl 27.09.10, 03:46
            Bardzo dziękuję za opinię. Jestem 32-letnią babą bez dzieci i twoim zdaniem patologią. Kilka lat temu przeszłam leczenie raka, chemioterapię, i nie mogę mieć dzieci. Jestem egoistką? Siostra mojej matki w wieku 11 (lata 70.) lat miała usunięte jajniki z powodu raka. Nie ma dzieci. Też jest patologią? Siostra mojej babci w czasie okupacji przeszła perforacje po rozlanym zapaleniu wyrostka. Nie mogła mieć dzieci. Patologia? Egoizm?
            Zastanów się chwilę, zanim coś napiszesz!
      • oldbay Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 18:15
        Nie martw się, nie martw. Ja też dobiegałam trzydziestki a tu raptem rach-ciach, stało się :-)
      • jael53 Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 10:55
        A czy córkę też "zżera strach", własny - a nie skopiowany z matki? Bo jeśli nie, to może pora najwyższa pomyśleć o pozostawieniu prawie trzydziestoletniej kobiety w spokoju i nie zatruwać jej życia wciskaniem swojego strachu.
      • Gość: kibuc Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.chello.pl 26.09.10, 20:12
        Najpierw zżerał mnie strach i i obawy, że moja nastoletnia córka w miarę uświad
        > omiona, może zajść w ciążę nie skończywszy najpierw szkoły studiów itp., itd. T
        > eraz natomiast zżera mnie strach, że moja córka dobiegająca trzydziestki w ogól
        > e nie zostanie matką. I nie wiem co lepsze, a co gorsze?

        Pytasz, co lepsze/gorsze dla Ciebie, czy dla córki?
    • Gość: zzz Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.acn.waw.pl 23.09.10, 13:55
      ja nie wiem, ale trzeba byc wyjatkowo odpornym na wiedze plynaca z otaczajacego swiata zeby nie wiedziec prostych/podstawowych spraw n/t antykoncepcji. O gumkach to sie chyba juz w 4 klasie podstawowki slyszy. Ja mam swoje lata, ale jak chodzilem do podstawowki, to internetu nie bylo, w TV nic o antykoncepcji sie nie mowilo, byla tylko gazeta Brawo (ktora czasem ktos kupil, i jak wspominam ta gazete to nadal uwazam ze byla nazbyt przesiaknieta seksem /zdjecia, opowiadania/, ale (!) pisali tam tez o antykoncepcji). Tak ze nawet wtedy, bedac juz 4-5 klasie, wiedzialem o gumkach (jako teoretyk oczywiscie) i pigulkach (inna sprawa z dostepnoscia pigulek wtedy). Imho, zawsze beda ludzie (dzieci) ktorzy nie beda sluchac i potem wymyslac glupoty o coca~coli.
      • Gość: dy Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.10, 14:11
        Zgadzam się z zzz. Dostęp do właściwej, rzetelnej informacji na temat antykoncepcji jest w dzisiejszych czasach, że szkoda publicznych pieniędzy na wprowadzanie edukacji seksualnej do szkół, lepiej przeznaczyć je na pomoc tym nieodpowiedzialnym istotom, które i tak i tak będą się przedwcześnie rozmnażać.
      • Gość: Cailin Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 217.155.207.* 23.09.10, 14:20
        Rzeczywiscie nie wiesz. Zdziwilbys sie jakie magiczne sposoby na zapobieganie antykoncepcji ludzie potrafia wyczarowac...

        > ja nie wiem, ale trzeba byc wyjatkowo odpornym na wiedze plynaca z otaczajacego
        > swiata zeby nie wiedziec prostych/podstawowych spraw n/t antykoncepcji.
    • Gość: xx Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 13:56
      Po pierwsze kompletną bzdurą jest, że edukacja seksualna rozwiąże problem niechcianych ciąż nastolatek - przykład Wielka Brytania.

      Po drugie, jakim cudem Szczuka może być jakimkolwiek autorytetem w sprawie stanowiska Kościoła wobec seksu, skąd niby Szczuka może cokolwiek wiedzieć na ten temat. Jest całkowitą nieprawdą, że Kościół straszy seksem. Wręcz przeciwnie, Kościół jest wielkim orędownikiem seksu.

      Po trzecie niby dlaczego szkoła ma być winna niskiej świadomości seksualnej dzieci/nastolatków? Może to wygodne dla ludzi tak myśleć, ale wina leży w ogromnej większości po stronie rodziców.
      • Gość: Cailin Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.range86-138.btcentralplus.com 23.09.10, 14:17
        Wielka Brytania to przyklad tego, jak opieka socjalna i podzialy spoleczne wplywaja na liczbe ciaz u nastolatek; malo ma to wspolnego z edukacja seksualna.

        W Polsce podzialow az tak wielkich JESZCZE nie ma, socjal tez nie ten, wiec odpowiednio prowadzona edukacja ma szanse znaczaco zmniejszyc liczbe nastolatek zachodzacych w ciaze PRZYPADKIEM.

        > Po pierwsze kompletną bzdurą jest, że edukacja seksualna rozwiąże problem niech
        > cianych ciąż nastolatek - przykład Wielka Brytania.

        Kosciol jest wielkim oredownikiem seksu? Tego przed slubem oczywiscie, bo o tym rozmawiamy (ciaze nastoletnie)?

        > Po trzecie niby dlaczego szkoła ma być winna niskiej świadomości seksualnej dzi
        > eci/nastolatków? Może to wygodne dla ludzi tak myśleć, ale wina leży w ogromnej
        > większości po stronie rodziców.

        Masz zupelna racje, ale naprawde trudno byloby dopilnowac rodzicow przekazujacych te wiedze dzieciom, duzo latwiej jest zajac sie tym w szkole, z racji powszechnego obowiazku szkolnego.
        • Gość: xx Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 14:31
          > Wielka Brytania to przyklad tego, jak opieka socjalna i podzialy spoleczne wply
          > waja na liczbe ciaz u nastolatek; malo ma to wspolnego z edukacja seksualna.

          Ja tu nie wnikam w przyczyny problemów występujących w UK, bo są one dużo bardziej złożone niż absurdalna opieka socjalna. Natomiast sytuacja w UK jest oczywistym argumentem, że proste myślenie [ Edukacja seksualna ] => [ Zmniejszenie ilości ciąż wśród nastolatek ] jest zupełnie nieprawdziwe.

          Ja osobiście zgadzam się, że w szkole należy mówić o konsekwencjach seksu. Jednak ja pamiętam z podstawówki, że te zagadnienia były dokładnie omawiane na lekcjach biologii i to nie na przykładzie motylków, czy piesków, tylko kawa na ławę, włącznie z dokładnym omówieniem fizjologii kobiety i mężczyzny. Może coś się zmieniło w tym zakresie, ale nie wydaje mi się, aby do omawiania seksu był potrzebny jakiś szczególnym przedmiot.

          > Kosciol jest wielkim oredownikiem seksu? Tego przed slubem oczywiscie, bo o tym
          > rozmawiamy (ciaze nastoletnie)?

          No właśnie! Seks w Kościele nie jest zły! Jest dokładnie przeciwnie, seks jest przez Kościół uważany za bardzo ważny element związku kobiety i mężczyzny. Co więcej, pewnie niewiele osób wie, że pewne ukrywane problemy natury seksualnej mogą stanowić w Kościele za podstawę do stwierdzenia nieważności małżeństwa.

          > Masz zupelna racje, ale naprawde trudno byloby dopilnowac rodzicow przekazujacy
          > ch te wiedze dzieciom, duzo latwiej jest zajac sie tym w szkole, z racji powsze
          > chnego obowiazku szkolnego.

          I tu sytuacja jest także dwuznaczna. Stosują Twój tok myślenia można by dojść do wniosku, że opieka społeczna powinna zabierać rodzicom dzieci, bo przecież "trudno byloby dopilnowac rodzicow", aby wychowali poprawnie dzieci. Ja się zgadzam z tym, że minimalizacja ciąż wśród nastolatek jest korzystna społecznie. Natomiast dróg do osiągnięcia tego celu jest bardzo wiele, ale jest zupełnie nieoczywiste, która jest tą najlepszą.
          • mgla_jedwabna Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 01:18
            Ależ jak najbardziej istnieje korelacja między poziomem edukacji seksualnej a liczbą niechcianych ciąż, nie tylko u nastolatek. Przykład z Wielką Brytanią jest do bani, ponieważ tamtejsze nastolatki zachodzą w ciąże jak najbardziej chciane i zaplanowane - w celu wyciągania od państwa zasiłków jako głównego źródła utrzymania.
      • Gość: kibuc Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.chello.pl 26.09.10, 20:20
        > Jest całkowitą nieprawdą, że Kościół straszy seksem. Wręcz przeciwnie, Kościół jest wielkim orędownikiem seksu...

        ...z dziećmi.

        A tak serio, to:
        - seks przedmałżeński = ZŁOOO
        - antykoncepcja = ZŁOOO (sorry, ale kalendarzyk to abstynencja, a nie antykoncepcja; skuteczność łaskawie przemilczę)
        - seks oralny z wytryskiem = ZŁOOO, SZATAN
        - masturbacja = ZŁOOO, krzyk nienarodzonych plemników

        Ale poza tym faktycznie nie straszy.
    • Gość: zet Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 14:03
      w polsce jak we wszystkich panstwach potrzebni sa ludzie bez wyksztalcenia, ktorzy beda robili proste prace jak sprzatanie, praca w fabrykach itd.
      wiec albo tlumoki beda robily dzieci bez perspektyw, albo bedzie importowac pracownikow z biednych panstw.
      Ograniczyc takie lekcje jeszcze bardziej!!
      Rodzice nie potrafili porozmawiac z dzieckiem 10 min to i tak juz nic z tego nie wyrosnie.
      • Gość: :) Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.tktelekom.pl 23.09.10, 14:24
        :)
      • norbertrabarbar Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 16:42
        Zgadzam się.

        Nic tak nie robi dobrze gospodarce jak odpowiednie rozwarstwienie społeczne. Niewielki odsetek ludzi po studiach bardzo dobrze zarabiających do tego silna klasa średnia czyli drobni ciułacze i dorobkiewicze, ale kupujący dużo dóbr i dający zatrudnienie trzeciej grupie czyli biednym i niewykształconym, którzy są w stanie ciężko pracować...
    • Gość: Evca Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.fioletpdk.pl 23.09.10, 14:22
      Panstwo polskie boi sie o emerytury, bo za kilkanaście lat nie będzie miał kto na nie pracować. Mamy coraz mniejszy przyrost naturalny, coraz mniej dzieci przypada na dorosłego człowieka. Takie społeczeństwo nazywa się społeczeństwem umierającym, więc nie dziwi fakt wygodnego dla rządu nie uświadamiania, nieświadomych i zachodzących w ciąże dziewczyn, dla nich to po prostu wygodne.
    • Gość: JP Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 14:39
      > W ten oto prosty sposób rządzą tak naprawdę nami co najmniej w 50%;oszuści, złodzieje, pedofile, pedały czyli Kler.

      @jimir:
      Masz coś do pedałów? Oto właśnie skutek braku edukacji seksualnej - ludzie nie odróżniają takich terminów jak "pedofil", "pedał", "pederasta" czy "pediatra". I od tego trzeba zacząć!
    • Gość: badziewiak66 Po co nam dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 14:43
      Niech imigrują Czeczeni, Gruzini, Mołdawianie, Irtysze, Czukcze, Ukraińcy, Białorusy, Mongołowie, Afgańcy, Irańczycy, Turki, no i piękni poeci z Afryki z dużymi długopisami. Dzięki nim dostatek i spokój zapanuje w Polandii kraju kloaką i psycho-katolami płynącym.
    • Gość: ciotka-ltd To niecalkiem tak... IP: *.196.177.80.threembb.co.uk 23.09.10, 14:52
      Z edukacja seksualna, jak i z religijna, jest dokldnie to samo - najlepsza jest ta DOMOWA.
      W Wlk.Brytanii, gdzie od 20 lat mieszkam, jest i wychowanie seksualne w szkolach, i powiernicy-psychologowie/seksuolodzy ktorym dziecie moze sie zwierzyc etc. etc.
      Efekt tegoz taki, ze mamy tu rekord Europy w ciazy nieletnich, a chlopcy - to nie dowcip - robia sobie kondomy z tej klejacej sie folii spozywczej, podkradanej matkom z kuchni.
      Dzieci potrafia!
      • Gość: maciek Re: To niecalkiem tak... IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 15:24
        bo w wlk brytfanii zapanowała wśród głupich nastolatek moda na posiadanie dziecka! Ot takie TAMAGOCHI. I to jest przyczyna zajść w ciążę, a nie skutek niewiedzy w zakresie antykoncepcji.
        • Gość: Autor Re: To niecalkiem tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 23:24
          tak, zapewne instrukcja zastosowań kondomów w podstawówce nijak się ma do zainteresowań dzieci po szkole w tej materii...
    • Gość: ola Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:09
      Ja myślę, że powinno się bardzo DOKŁADNIE i OBRAZOWO pokazywać, jak wyglądają choroby weneryczne. O ciąży nastolatkowie tak nie myślą, mają swoje "wyjmne przed, wyjmne przed" i tabletki 72 po. Najmniej mówi się o chorobach, tak jakby ciąża faktycznie była najgorszym, co może się zdarzyć. AIDS jest u nas traktowany również po łebkach, ale to nic w porównaniu z wenerami (tzn. braku świadomości). Pokażcie nastolatkom fiutka z syfilisem i zaropiałą pochwę-działa na wyobraźnię!
      • oldbay Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 18:25
        He he. Rzeczywiście coś w tym jest. Wszyscy się boją tej ciąży jak najgorszego zła a chyba jeszcze gorzej jest złapać jakieś świństwo na całe życie. Fuj fuj fuuuuj!
    • mfranaszek Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 15:18

      Bzdury! Na głupotę edukacja nic nie pomoże. W Wielkiej Brytanii uważanej przez polaków z kraj wybitnie oświecony i seksualnie świadomy jest największy odsetek ciąż wśród nastolatek!
      • Gość: Krystyna Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.10, 16:21
        A to chcesz powiedzieć, że w związku z tym nie ma potrzeby wprowadzać tej edukacji? Bo tak wynika z twojego kategorycznego stwierdzenia o wiedzy seksualnej nastolatków w Wielkiej Brytanii. Takie pokretne argumenty mają przeciwnicy edukacji seksualnej w szkole a zwolennicy religii w szkole. Taką właśnie wiedzę mają nastolatki po tej religii.
        • Gość: Autor Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 23:28
          potrzeba jest, jednak skutkiem ubocznym będzie większa ilość niechcianych ciąż... odsetek niechcianych ciąż pewnie spadnie, ale ze względu na znaczne poszerzenie osób zainteresowanych sprawdzeniem teorii w praktyce w liczbach bezwzględnych ilość ciąż wzrośnie...
      • Gość: nina W Wielkiej Brytanii nie mają edukacji seksulanej IP: 193.151.115.* 26.09.10, 20:19
        Jeśli nie wiesz to nie bredź bzdur.
    • three-gun-max Propaganda Wyborczej 23.09.10, 15:19
      Koszerna założyła sobie, że ma napisac artykuł o małolatach w ciązy. A że wyszło jej za mało, to dodali 18-latki do tego grona. Sprytne ale ciemny lud coraz rzadziej daje się nabierać na wasze bzdury :)
      • martishia7 Re: Propaganda Wyborczej 23.09.10, 16:09
        Nie "sprytne", tylko GUS do jednego wora wrzuca ciąże u matek "do 19 lat". Innego wiarygodnego źródła dot. liczb na tę chwilę nie ma.
        • three-gun-max Re: Propaganda Wyborczej 23.09.10, 17:21
          To po co pisać artykuł skoro nie ma się do niego wiarygodnych danych?
          • Gość: le ming Re: Propaganda Wyborczej IP: 178.73.49.* 23.09.10, 18:03
            Nie ma przymusu czytania...
            • Gość: Autor Re: Propaganda Wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 23:29
              dokładnie, ja Ciebie oszukam to powiem, że nie miałeś przymusi mnie słuchać :)
      • Gość: gosia Re: Propaganda Wyborczej IP: *.mtnet.eu 26.09.10, 17:29
        ot, powiedział , co wiedział, a do zasadniczego problemu się nie odniósł. ciemny lud to chyba taki, który uważa, że problemu nie ma lub go bagatelizuje - np. ty, three-gun-max.
        jestem nauczycielką i potwierdzam - szkoła zaniedbuje swój psi obowiązek edukacji seksualnej. zatrudnia się często infantylnych 'speców' od wychowania do życia w rodzinie (często pedagogów szkolnych), którzy cały czas mówią o narkotykach, przyjaźni, różnicach w psychice między chłopcami a dziewczynkami, a słowo seks im nie przychodzi przez gardło nawet w szkole średniej. o zapobieganiu ciąży nie wspomnę. czasem jedyne wartościowe lekcje wypływają z prywatnej inicjatywy wychowawców, którzy czesto nie mają uprawnień, ale sporo dobrej woli, aby z dzieciakami porozmawiać np. o antykoncepcji. ale to nie tak ma wyglądać, bo klasa x ma takiego wychowvcę, a klasa y - nie, tylko jakąś kruchcianą mysz, która pieje z zachwtu na samo wspomnienie o naukach kościoła w sprawie życia seksualnego i antykoncepcji.
        • Gość: ania Re: Propaganda Wyborczej IP: *.spray.net.pl 26.09.10, 22:09
          Szanowna koleżanko. Jestem takim pogardzanym przez ciebie specem od WDŻiR. I wcale nie uważam by mówienie o przyjazni i różnicach w rozwoju chłopców i dziewcząt było błędem. Słowo seks przechodzi mi przez gardło (tak jak nie przechodzi mojej koleżance nauczycielce biologii). Oprócz tej przyjaźni i różnicach mówie z uczniami o wielu innych sprawach: antykoncepcji, chorobach przenoszonych drogą płciową, funkcjonowaniu układu rozrodczego, tożsamości seksualnej, odpowiedzialności, presji seksualnej, miłości itp, itd. To wszystko jest przewidziane w podstawie programowej dla tego przedmiotu, wystarczy to uczciwie realizować. Zapraszam również seksuologów na spotkania z młodzieżą .Z tym jest jednak wielki kłopot, poniewaz są oni niechętni takim spotkaniom. Nie radzą sobie z gromadą gimnazjalistów. Jeśli już taki się znajdzie to trzeba mu zapłacić a szkoła polska ma sobie obecnie radzić bez pieniędzy.
    • Gość: gość Ci ministrowie sami ''edukują'' się w agencjach IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.09.10, 15:43
      towarzyskich do których uczęszczają w przerwach między kolejnym porodem swoich katolickich żoneczek.Dlatego są przeciwni edukacji seksualnej w szkołach,bo boją się że kobiety będą za dużo od nich wymagały w sprawach seksu.A tak mają prosty układ:po bożemu u żonki,która nic nie wymaga ,a ''fanaberie'' u prostytutki,która także nie wymaga,bo ma zapłacone.:D
    • basia8.93 niepojęte 23.09.10, 15:47
      nas nikt seksualnie nie edukował... pewnie mamy ogromne luki w wiedzy
      • Gość: ~ki Re: niepojęte IP: *.pam.szczecin.pl 26.09.10, 07:58
        Jeśli sami nie nadrobiliście... to pewnie macie.
    • jasio.4 Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 15:47
      Nie rozumiem z jakiego powodu zwolennicy edukacji seksualnej nie powiedzą wprost, że chodzi im o naukę współżycia seksualnego i tylko o to, by przy tym dziewczyny nie zachodziły w ciążę, a chłopcy nie musieli ponosić konsekwencji.
      • Gość: chór wujów Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.lanet.net.pl 26.09.10, 12:55
        A mnie się zdawało, że każdy średnio tępy internauta jest w stanie nauczyć się ze szczegółami praktyki "współżycia seksualnego", korzystając z zasobów sieci - więc zwolennicy edukacji seksualnej słusznie zakładają, że nastolatek już tę wiedzę posiada, nie wie natomiast wiele o konsekwencjach i metodach zabezpieczenia się przed nimi...
      • wojo8888 Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 16:57
        @jasiu, Ty imbecylu nieedukowany, potrafisz cztac tekst ze zrozumieniem???
    • psi_kutaz Bez niechcianych ciąż mięlibyśmy 20mln mieszkańców 23.09.10, 15:53
      Niechciane ciąże to ratunek dla polskiej demografii. Gdybym pracował w fabryce gumek, to patriotycznie dziurawiłbym je małą igiełką
      • jael53 Re: Bez niechcianych ciąż mięlibyśmy 20mln mieszk 26.09.10, 11:06
        Ależ patriotyczne... być (choćby nieznanym) obiektem prze-licznych przekleństw tudzież nieszczęść. Cudne są skutki takiej "polityki demograficznej" - jak na razie 30% młodzieży w wieku gimnazjalnym i ponadgimnazjalnym wymaga opieki psychologicznej (dane MEN). Oczywiście, nie wszyscy mogą ją otrzymać; więc czeka nas rozwój tych problemów.

        BTW - czy jest coś złego w np. Holandii? To bardzo średni kraj. Czy w Norwegii - to mały kraj. Ale - o ile wiadomo - Holendrzy ani Norwegowie nie migrują masowo "za chlebem". Polska tymczasem w latach 80. miała ogromną nadwyżkę urodzeń - no i przez dwie dekady nie było pomysłu, jak ją zagospodarować. Więc ten wyż "rozpływa się" w Wlk. Brytanii, USA, Niemczech itd. I tam pracuje, tam płaci podatki i ubezpieczenia. Co z tego ma Polska? - nadymanie się pychą, że jak tę "polonię" policzyć, to będzie czterdzieści i kilka milionów "dusz"?
      • akle2 Re: Bez niechcianych ciąż mięlibyśmy 20mln mieszk 27.09.10, 02:04
        A na utrzymanie też byś się dorzucał? Między innymi oczywiście
    • norbertrabarbar To coca-cola nie działa????!!!!!?????!!!!!!????!!! 23.09.10, 16:03
      Cholera!! To ja teraz wiem skąd mam tyle dzieci :(
    • Gość: gosc Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.09.10, 16:04
      To co napisałeś nazywa się szeroko pojętą edukacją seksualną.Młodzi dostaną wiedzę od osób wykształconych w tej dziedzinie.Dowiedzą się czym jest rozpoczęcie aktywności seksualnej,co to są metody atykoncepcji,jak być asertywnym jeżeli chodzi o namawianie do seksu ,gdy się tego nie chce,zagrożenia chorobami przenoszonymi drogą płciową,jak nie paść ofirą pedofilów,gwałtu,niebebezpieczeństwa wiążące się z intetowymi znajomościami.To wszystko nas dotyczy niestety.
    • nowadarunia Na ciążę najlepsza coca-cola 23.09.10, 16:06
      Szanowni Państwo, w głowie mi się nie mieści, co Państwo tu wypisują. Dziecko = odpowiedzialność, miłość, chęć dania czegoś drugiej osobie i PIENIĄDZE !! Tak właśnie, dziecko to studnia bez dna jeśli chodzi o pieniądze. Jak można decydować się na dziecko bez zawodu, bez wykształcenia? Liczyć na męża/chłopaka/konkubenta/sponsora (niepotrzebne skreślić)? A jak się rozmyśli? Życie seksualne w wieku 16stu lat? Dla mnie to jakaś paranoja - jak można czerpać przyjemność z seksu w tym wieku?
      Pochodzę z tego poranionego pokolenia, którego nikt nie edukował, a wszyscy na lekcji biologii rumienili się na dźwięk słów "mężczyzna wprowadza członek do pochwy kobiety". Edukacja seksualna w szkołach to bzdura. To tak jakby uczyli, co to jest miłość, przyjaźń, zaufanie. W edukacji seksualnej kluczową rolę odgrywają rodzice i prof. Lew-Starowicz powinien dobrze o tym wiedzieć jako seksuolog, że to w domu kształtują się postawy seksualne. W końcu to rodzice pierwsi są wzorem partnerstwa w oczach dziecka. Dzięki moim Wspaniałym Rodzicom, ich cierpliwym odpowiedziom na moje głupie dziecięce pytania, mam zdrowe życie seksualne.
      Wenerologia, owszem - to jest bardzo ważny temat i powinien często być poruszany.
      Pozdrawiam i życzę rozsądku.
      • Gość: Kasa, kasa... Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 18:44
        Sporo wpisów tutaj dotyczy pieniędzy. Brak forsy jako główna przeszkoda przy podejmowaniu decyzji o dziecku czy drugim dziecku...

        Gdyby brak pieniędzy był główną przeszkodą - nie pisałabym tutaj. Nie urodziłby się mój brat.
        Nieciekawe czasy, mało przedsiębiorczy rodzice - wiecznie wszystkiego brakowało. Jadało się wodziankę, chleb z margaryną, kartofle ze zsiadłym mlekiem (swoją drogą - pychota ;)).
        Z dzieciństwa zapamiętałam wiele przykrych chwil, kiedy brakowało mi rzeczy materialnych, które mieli inni wokół (choć nie wszyscy - wiele osób z mojego pokolenia miało podobne problemy). Ale - żyję. I mam się dobrze. I zadowolona jestem, że mnie ktoś nie wyskrobał, bo krucho z kasą. Bo może poczekajmy, aż się dorobimy. Albo dorobimy się bardziej... Ups, menopauza, to już?

        Nie demonizujmy - pieniądze to problem drugorzędny. Pewnie wygodniej jest chować dzieci z sympatycznym zapleczem finansowym. Korepetycje można zafundować. Jednorazowe pieluchy kupić. Prezentem opłacić brak czasu, cierpliwości, wyrzuty sumienia. Brak kasy przy wychowywaniu dziecka wymaga pomysłowości i siły, inwencja musi zastąpić zabawki, starta marchewka przeciery ze słoiczków. Ale dzieci z tych biedniejszych rodzin niekoniecznie mają mniej szczęśliwe dzieciństwo ani nie muszą wyrosnąć na mniej wartościowych ludzi.

        Jakaś taka moda zaistniała, żeby dzieciom zapewnić wszystko, czego się w dzieciństwie nie miało. I z tej wielkiej woli dawania i deklarowanej miłości do dzieci - nie decydujemy się na dzieci w ogóle.

        Nie jestem pewnie obiektywna - jestem po trzydziestce i od wielu lat staramy się z mężem o dziecko(i) - niestety straciłam już nadzieję, najwyższa pora pomyśleć o alternatywie. Pewnie mi tykanie zegara biologicznego zagłusza wszelkie wątpliwości. Z zazdrością patrzę na te koleżanki, których dzieci - to już nastolatki. Rodziły zanim skończyły studia, zanim się dorobiły czegokolwiek, niektóre zanim skończyły szkołę średnią (co akurat uważam za przegięcie, nawet z tym tykającym za uchem biologicznym zegareczkiem). I jakoś te dzieci się "poudawały". Mają świetny kontakt z tymi młodymi mamami, którym jeszcze skleroza nie zeżarła pamięci o czasach młodzieńczych ;). A życie mam też się poukładało jakoś, choć pewnie łatwo nie było.

        Nie można decyzji o urodzeniu dziecka podejmować w oparciu o aktualną sytuację finansową. Pieniądze raz są, a raz ich nie ma. I bez nich też trzeba będzie sobie radzić.
        • mgla_jedwabna Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 01:55
          Wielu osobom wydaje się, że ludzie, którzy nie decydują się na dziecko w powodów finansowych, robią to ze względu na własny dobrobyt. Niektórzy pewnie tak, ale nie wszyscy, prawdopodobnie nawet jest to tylko mniejszość. Ludzie nie decydują się na dziecko ze względów finansowych, mając na uwadze dobro dziecka. Tego, które już jest na świecie oraz tego, które ewentualnie mieliby do życia powołać.

          To chyba naturalne, że ludzie nie porywają się na zadania ponad siły. I jeśli wiedzą, że nie sa w stanie zapewnić dziecku warunków, które w XXI wieku nie są żadnym luksusem, tylko normą (pieluchy jednorazowe, korepetycje itd.), to się na dziecko nie decydują, bądź też postanawiają je mieć później.

          Nieistniejące dzieci nie odczuwają cierpienia, więc niedoszli rodzice nikomu krzywdy nie robią, jeśli okaże się, że "menopauza... to już?" Poza tym menopauza to najwcześniej w wieku 45 lat, a tak jak ty, straszy się już dwudziestokilkulatki. Jakby miały przed sobą rok czy dwa, a nie dwadzieścia.

          Natomiast istniejące dzieci, na które rodzice zdecydowali się dość bezmyślnie, cierpią. Zaczynając od odparzonego tyłka, poprzez wyzywanie od "debili" (bo nie umie, a na korepetycje nie ma) i oglądanie zdjęć z wakacji klegów, kiedy samemu niańczyło sięmłodsze rodzeństwo cały lipiec i sierpień. Te dzieci cierpią, a winni temu są rodzice, którzy niefrasobliwie pomyśleli "jakoś to będzie".

          Pragnienie dania dzieciom tego, czego się w dzieciństwie nie miało, to nie "moda", tylko uczciwość wobec samych siebie. Jeśli nam czegoś brakowało, to nie powinniśmy udawać, że "da się szczęśliwie żyć bez tego" i zabierać się za prokreację. Jeśli ktoś nie jest w stanie spełnić potrzeb dziecka, nie neguje istnienia takowych i w tej sytuacji nie rozmnaża się, to jest odpowiedzialność, a nie demonizowanie i podążanie za "jakąś taką modą".

          Posiadanie kasy, karmienie dziecka "słoiczkami" i kupowanie drogich zabawek wcale nie wyklucza pomysłowości i siły. Nie wiem, czemu warunkiem do jej rozwinięcia miałby być przymus tarcia marchewki.

          Jeśli od wielu lat staracie się o dziecko i nic, pora pomyśleć o leczeniu. W tym wieku płodność jest normą, a jeśli masz problemy zdrowotne uniemożliwiające zajście w ciążę, to one są przyczyną, a nie wiek jako taki. Problemy zdrowotne o takich konsekwencjach (niepłodność) można mieć w kazdym wieku. Twój tekst o koleżankach, które zaliczyły wpadkę długo przed końcem edukacji, dobił mnie. Rozumiem, że należy zachodzić w ciążę zaraz po osiągnięciu zdolności rozrodczych, bo dzieci i tak "jakoś się poudają", a potem może być za późno? Bardzo ci współczuję, bo trudności z zajściem w ciążę odebrały ci zdolnośc racjonalnego myślenia.
          • hania.mala Re: Na ciążę najlepsza coca-cola 26.09.10, 11:38
            Bardzo dobry komentarz, który uświadamia mnie, że gdzieś na tym świecie istnieje garstka ludzi, która potrafi jeszcze myśleć logicznie. Bardzo za ten komentarz dziękuję.
    • Gość: dziadek Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.xdsl.centertel.pl 23.09.10, 16:31
      Najlepsza metodę na to aby nie zaszla dziewczyna w ciążę jest to aby nie bzykać się.Ale teraz pedalska partia promuje wychowanie seksualne i zapładfnianie in vitro, jakby to było najważniejsze.Murzyni,latynosi nie pobierają nauk ,a rozmnażają sie jak szczury.
    • Gość: Otis Tarda Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: *.acn.waw.pl 23.09.10, 16:34
      Słusznie. Należy wprowadzić godzinę tygodniowo edukacji seksualnej. Mało? To dwie. Pięć. Piętnaście. I pozbyć się jakiejś nudnej fizyki, chemii, matematyki czy geografii, na co to komu, wydawania reszty w sklepie mogą nauczyć rodzice. No i polski też powinien wylecieć - ostatecznie, niewiele pomógł Młodym Wykształconym z Wielkich Miast, sądząc po wpisach w sieci.

      Zamiast tego - edukacja seksualna. Będzie nowomodnie i postępowo.
      • Gość: le ming Re: Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 178.73.49.* 23.09.10, 18:05
        > Słusznie. Należy wprowadzić godzinę tygodniowo edukacji seksualnej. Mało? To dwie. Pięć.
        > Piętnaście. I pozbyć się jakiejś nudnej fizyki, chemii, matematyki czy geografii

        Nie histeryzuj. Wystarczy pozbyć się nauczania religii w jego obecnej patologicznej formie.
    • princealbert kosciol sie chetnie zajmie uswiadamianiem 23.09.10, 16:39
      zwlaszcza mlodych chlopcow. KK ma w tym spore doswiadczenie, od Belgii przez Irlandie po Polske.
    • Gość: onepiotrek Na ciążę najlepsza coca-cola IP: 94.254.156.* 23.09.10, 16:41
      "a z drugiej Kościół, który seksem straszy"... - no jasne, że straszy... a rzeźby/wizerunki/obrazy przedstawiające półnagiego faceta , ociekającego krwią, przybitego gwoździami do krzyża - czy to nie jest jakiś rodzaj pornografii?
Pełna wersja