Świąteczny weekend w TLK. Tłok taki, że ludzie ...

03.11.10, 22:59
Czy ci alertowcy, to dzieci Neostrady, które już nie potrafią myśleć, a ich pamięć historyczna sięga 2-3 lat? Przecież jeżeli miliony ludzi ruszają w jednym czasie w podróż, to tłok musi być! To tak jakby się dziwić, że w metrze paryskim, londyńskim czy tokijskim o 8 rano nie można znaleźć wolnych miejsc siedzących w metrze.
To, że takie ograniczone umysły istnieją - nie dziwię się. Ale dziwię się, że GW publikuje takie bzdury. Czy to znaczy, że w listopadzie będą publikować doniesienia alertowców, że deszcz pada, a w lutym - że jest poniżej zera???
    • Gość: Elwira Re: Świąteczny weekend w TLK. Tłok taki, że ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 09:44
      Co roku, a nawet nie co roku bo przy każdym dłuższym weekendzie czy świętach są takie sytuacje a pisanie o tym jest monotematyczne.
      Na Święta Bożego Narodzenia znów zasypie nas lawina takich artykułów. Nic na to nie poradzimy. PKP ma pasażerów najwyraźniej w 'du.pie'. A ich tłumaczenie, że nie wiedzieli ile osób zechce skorzystać z pociągów jest po prostu żałosne. Tak trudno przewidzieć prawda?
      W wakacje - horror bo za krótkie składy w dodatku z wagonami dla kolonistów (zamiast doczepiać dla nich wagony po prostu blokują 2-3 w danym składzie). A w wakacje wiadomo - każdy chce tanio i w miarę szybko dojechać na miejsce. Dłuższe weekendy - horror. Rok temu wracałam z Krakowa, nie wsiadłam do 2 pociągów bo nie dało rady, pojechałam 3 w totalnym ścisku i smrodzie (bo blisko wc stałam) W Katowicach już nikt nie wsiadł bo nie było miejsc. Święta - horror. Każdy chce pojechać do domu czy rodzinny na święta. Sylwester - horror. Ferie - horror.
      Co kilka tygodni ten sam schemat a oni ciągle to samo, że nie wiedzą ile ludzi zechce skorzystać z pociągu!

      Od ponad roku jeżdżę wszędzie autem. Może i drożej mnie to kosztuje, ale przynajmniej mniej się denerwuje. Niestety duża część ludzi nie może sobie na to pozwolić. I to nie jest powód by PKP traktowała ich jak bydło!
      Czy oni nie wiedzą, że tym tracą pasażerów??
      PKP żaliło się ostatnio, że coraz mniej pasażerów ma, no ciekawe dlaczego?
    • Gość: pasazer tlk Świąteczny weekend w TLK. Tłok taki, że ludzie ... IP: 188.33.28.* 05.11.10, 00:18
      PKP to taki twor niereformowalny. W ostatni weekend wakacji, mialam 'przyjemnosc' podrozy na korytarzu pociagu na relacji Torun-Warszawa. {Po co mialo PKP dokladac kolejne sklady, skoro wszyscy pasazerowie normalnie mieszczacy sie w 4 wagonach, musieli sie zmiescic do jednego, bo 3 wagony 2.klasy byly zarezerwowane przez grupy kolonijne. Kobiety w ciazy staly na korytarzu, a panom konduktorom sie wygodnie w 3-ech siedzialo w przedziale sluzbowym...

      Teraz jeszcze remontuja trase w-wa - trojmiasto, tak ze pociagi zamiast wczesniejszych 5 godzin jezdza droga naokolo - przez Torun - podroz trwa wowczas ok 8 h. Nawet na stronie nie raczyli napisac do kiedy te remonty, tylko od kiedy...oczywiscie pasazer musi sie gniesc tye godzin, albo zaplacic 2-3 razy wiecej zeby moc pojechac i dotrzec na miejsce o jakiejs normalnej godzinie...jadac EIC...i znow bedzie w TLK pewnie tlum ludzi, bo tylko jeden dziennie jezdzi TLK..bo i po co wiecej...
    • Gość: chania Świąteczny weekend w TLK. Tłok taki, że ludzie ... IP: *.chello.pl 15.11.10, 19:01
      pociąg relacji rzeszów - poznań - stacja Gliwice - Wrocław przepełniony / 4 wagony w tym 2 piętrowe / nie było jak wsiadać w Opolu mało kto się zmieścił :(
Pełna wersja