co.ty.powiesz
03.11.10, 22:59
Czy ci alertowcy, to dzieci Neostrady, które już nie potrafią myśleć, a ich pamięć historyczna sięga 2-3 lat? Przecież jeżeli miliony ludzi ruszają w jednym czasie w podróż, to tłok musi być! To tak jakby się dziwić, że w metrze paryskim, londyńskim czy tokijskim o 8 rano nie można znaleźć wolnych miejsc siedzących w metrze.
To, że takie ograniczone umysły istnieją - nie dziwię się. Ale dziwię się, że GW publikuje takie bzdury. Czy to znaczy, że w listopadzie będą publikować doniesienia alertowców, że deszcz pada, a w lutym - że jest poniżej zera???