Gość: wojtek IP: *.jjs-isp.pl 12.11.10, 09:46 Na dachu było jeszcze sporo miejsc leżących. warszawianin.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
robot_humano Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... 12.11.10, 11:21 Osoba wybierająca ostatni pociąg przed długim weekendem lub pierwszy poranny w długi weekend ( mowa o poc. bez miejscówek) powinna być świadoma na co się decyduje i przyjąc to ze spokojem buddyjskiego mnicha a nie żalić się. Zadziwiające na co potrafią się zdecydować żeby oszczędzić równowartość jednego wyjścia do knajpy albo tygodniowych wydatków na fajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami IP: *.dint.wroc.pl 15.11.10, 12:17 A jakby konduktor zakazał wsiadać, bo za duży tłum, to by go ten tłum stratował. Ludzie strasznie kiepsko zarabiają w tej Wawie, skoro wolą się tłoczyć jak bydło, zamiast wygodnie zasiąść w Intercity. Odpowiedz Link Zgłoś
yadire Re: Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami 16.11.10, 09:14 Tak się składa, że ludziom zdarza się tez chodzić do pracy i trudno się z niej czasem wyrwać dla kaprysu podróży. Poza tym nieważne jaki byłby powód, przewoźnik ma obowiązek zapewnić podróżującemu warunki - może niekoniecznie komfortowe, ale chyba miejsce siedzące i tlen nie podpadają pod tę kategorię? Przypomina mi się sytuacja z długiego majowego weekendu, kiedy jechałam z Torunia do Białegostoku z dość dużym sprzętem muzycznym. Staliśmy koło toalet, tuż przy wejściu - ja z trójką moich znajomych i sprzętem, który zajmował miejsce trójki ludzi, dwie osoby z rowerami górskimi, chłopak z laptopem siedzący na kibelku i w zależności od stacji plus/minus trzy inne osoby. Ta dwójka podróżująca z rowerami była w drodze już któryś dzień i drugi raz jechali tą samą trasą. Wspominali, że kilka dni wcześniej skład pociągu był nie tylko liczniejszy, ale miał tez przedział dla rowerów... No ale po co na długi weekend dostawiać taki wagon do składu? Jak wiadomo, długi weekend nie jest najlepszą porą na rowerowe wycieczki... Rozbawiła mnie też parka, która klęła na nas siarczyście, kiedy próbowali dostać się do kibelka z piwami w łapkach. Nawet chcieliśmy ich przepuścić, ale zwyczajnie nie było możliwości. Aaa, dodam że był to pociąg na trasie Warszawa Centralna - Białystok. Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... 12.11.10, 11:26 Jeżeli ktoś chce jechać najtaniej jak można, to musi się liczyć z niewygodą! Luksusowo można dojechać za 110 złotych InterCity albo za 90 złotych własnym autem (tyle średnio wypadnie za benzynę). Jak nie stać, to proponuję spacer po Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim. Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... IP: *.chello.pl 12.11.10, 11:39 przecież to normalnie, gdzie tu sensacja? Od lat takie sytuacje mają miejsce i to nie tylko w pociągach "świątecznych"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... IP: *.medical-tribune.pl 12.11.10, 11:55 Posprowadzali się z całej Polski do Warszawy, a teraz marudzą że ciężko im wracać do rodzimych miejscowości :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 12:38 Dokładnie !!! Ale za to jak miło jest w Wawie w taki długi weekwnd, gdy nie ma tych wynalazków przyjezdnych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Re: Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami 12.11.10, 16:51 Gość portalu: edek napisał(a): > Dokładnie !!! > > Ale za to jak miło jest w Wawie w taki długi weekwnd, gdy nie ma tych wynalazkó > w przyjezdnych !!! Eeee no bez przesady. W długie weekendy Warszawa wygląda jak Prypeć o wybuchu Czarnobyla . Zostają tylko ci co muszą i ci których nie stać żeby gdzieś pojechać. Odpowiedz Link Zgłoś
juzefat0491 Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... 12.11.10, 23:55 W ubiegłym roku latem gościliśmy siostrzenicę z Nowej Zelandii. Pociąg z Krakowa do Warszawy był ta strasznie przepełnionym, że Joasia pyta -wujku czy ten pociąg jedzie do OBOZU /malutka wyjechała do NZ / rodzice uczyli ją historii o obozach o holokauście itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kaktuskowo Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... 14.11.10, 10:50 Ta moja młodość, ten chmurny czas..... Ech, wspomnienia. Dla potomności, ku serc pokrzepienia: tak się jeździło przez lata 40-te,50-te,60-te,70-te,80-te. Przez tyle lat ani PKP, ani urzędostwo niczego się nauczyło, w tym posługiwania kalendarzem i rocznikiem statystycznym. Vide:szkoły, przedszkola, szkoły ponad podstawową, nauczanie zawodów. Nauczyło się jedyNie: rozrastać, manewrowaniem prawem i zagarnianiem kasy. Wybory idą, czy cokolwiek zmienią? ------------------------------------------ ------------------------------------------ To moje zdanie, tej wersji się 3-mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocham PKP Re: Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami IP: *.versanet.de 14.11.10, 20:55 A to jest pan ale optymista!!! Sam pan napisal lata, w ktorych sie tak podrozowalo (sam mam to do dzisiaj w pamieci). Wiec dlaczego mialoby sie cos zmienic w kraju Piasta Kolodzieja??? Pozdrawaiam kocham PKP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darim Interregio do Krakowa. Ludzie wsiadali oknami [... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 00:10 U nas najczęściej zmieniają się słowa - intercity, interregio... Nie polskie, więc musi być dobre. Pomyślenie nad jakimiś rzeczywistymi usprawnieniami, to już nadmiar fatygi... Że tak rozumują obszczymurki w Pcimiu Dolnym to jeszcze nie problem, ale kadra kierownicza takich firm jak PKP? Kiedyś jakiś Anglik pytał mnie, że chyba w języku polskim jest bardzo dużo słów z literą x, bo te wszystkie Exbudy, Pewexy itp. Człowiek, którego boli głowa, jeśli najprostsze pojęcie obce ma oddać w rodzimym języku, nigdy niczego twórczego nie zdziała, skazany jest tylko na tworzenie pozorów. Szkoda, że tacy ludzie zajmują tak wysokie stołki w przemyśle, nauce, oświacie, kulturze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc osobowy Warszawa- Zakopane - rzeźnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 17:45 taką miał potoczną nazwę :-) w latach 80-tych. Aby wsiąść w czasie ferii, trzeba było mieć szczęście albo silne łokcie. I tylko na Wschodnim :-), a i tak nie wszyscy tam mogli wsiąść. To co widać na tych zdjęciach to jest luz w porównaniu do tamtego pociągu :-). Wyjeżdżał około 20 , na miejscu około 8 jak mnie pamieć nie myli. 2 godziny później był pośpieszny, drożej pare złotych, i troszkę luźniej :-). Odpowiedz Link Zgłoś
bokertov1947 Re: osobowy Warszawa- Zakopane - rzeźnia 17.11.10, 04:44 Gość portalu: gosc napisał(a): > taką miał potoczną nazwę :-) w latach 80-tych. Aby wsiąść w czasie ferii, trzeb > a było mieć szczęście albo silne łokcie. I tylko na Wschodnim :-), a i tak nie > wszyscy tam mogli wsiąść. No widzita Warsiawiaki (wschodnie). Jak by was wtedy Slask nie utrzymywal, to bysta na piechote do tego Zakopca chadzac musieli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech777 A może by tak ustawę zmienić? IP: 95.108.26.* 17.11.10, 10:50 Zamiast pisać pozew zbiorowy (który i tak niewiele zmieni) lepiej zebrać podpisy pod wnioskiem do rządu o uchwałę zmiany w przepisach, żeby sprzedaż biletów możliwa była tylko na dostępną ilość miejsc siedzących w pociągu (sprzedaż internetowa, czyli taka jaka obowiązuje w większości cywilizowanych krajach europy). Umożliwi to bezpieczną i przyjemną podróż, jednocześnie będąc bezcennym źródłem danych dla linii kolejowych o faktycznej ilości pasażerów w danym okresie i na danych trasach. Proste jest fajne ;) Odpowiedz Link Zgłoś