kklement
13.11.10, 15:10
Wysłany na adres listydogazety@gazeta.pl 13.11.10 godz. 14:59
Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej
pan Adam Michnik
Szanowny Panie Redaktorze,
Przed paroma dniami, w dniu Narodowego Święta Niepodległości, ulicami
kilku miast przeszły marsze, zorganizowane przez legalnie dzialajace
organizacje. Ich uczestnicy nie łamali prawa: marsze odbyły się za
zgodą władz samorządowych, wznoszone hasła mieściły się w
dopuszczanych prawem granicach. Przebieg marszów w większości
zakłócali uczestnicy akcji zorganizowanej przez Gazetę Wyborczą, która
przez kilka dni prowadziła kampanię p.t. "Wygwiżdżmy faszyzm". Gazeta
nie tylko nawoływała do zakłócania marszów gwizdem i blokowania tras
ich przemarszu, ale nawet wzięła czynny udział w zajściach, w samym
dniu Święta Niepodległości rozdając gwizdki. Efektem tej akcji były
sceny, które nijak się mają do atmosfery święta narodowego,
interweniować musiała policja, uczestnicy zorganizowanej przez Gazetę
Wyborczą akcji gwizdem profanowali hymn państwowy, co samo w sobie
jest wykroczeniem. Pytaniem - mam nadzieję, że już niedługo - otwartym
pozostaje, jaki wpływ kampania Gazety Wyborczej miała na sprawców
napaści i pobicia osób jadących pociągiem na marsz w Warszawie.
W naszym kraju setki tysięci obywateli wykonuje zawody, które wymagają
zachowania apolityczności i neutralności światopoglądowej w miejscu
pracy. Należą do nich m.in. urzędnicy, funkcjonariusze służb
mundurowych, prawnicy, lekarze, nauczyciele itd. Sam wykonuję jeden z
nich i dzień, w którym próbowałbym wpłynąć na poglądy polityczne
pacjenta lub jego rodziny, albo chociażby wobec nich zamanifestowałbym
swoje poglądy w tej materii, powinien być ostatnim moim dniem w
zawodzie lekarza. W zdecydowanej większości zasadę bezstronności
zachowują też, lub przynajmniej zachować się starają, środki masowego
przekazu.
Niestety, nie należy do nich prowadzona przez Pana gazeta. Piękna
zasada dziennikarskiego obiektywizmu od dawna już w Gazecie Wyborczej
jest nieobecna. Ostatnie dni przyniosły jednak tak drastyczne jej
złamanie, że trudno jest powstrzymać wyrazy oburzenia. Szanowny Panie
Redaktorze, czy zapomniał Pan, że rolą dziennikarstwa jest opisywanie
rzeczywistości, nie kreowanie jej ? Że ludzie w mediach szukają przede
wszystkim informacji, nie łopatologicznej propagandy ? Wreszcie czy
naprawdę uważa Pan, że Gazeta Wyborcza stoi ponad obowiązującym w
naszym kraju prawem ? Organizowanie manifestacji bez stosownych
formalności, blokowanie przemarszu manifestacji legalnie
zorganizowanej, zakłócanie wykonywania hymnu - to wszystko to są
wykroczenia!
Mój list do Pana Redaktora jest głosem jednej tylko osoby. Zapewniam
jednak Pana, że niesmak i poczucie, że Gazeta Wyborcza posunęła się
stanowczo za daleko, są odczuwane przez bardzo wiele osób, skądinąd -
tak jak niżej podpisany - niechętnych organizatorom marszy. Wystarczy
chociażby wsłuchać się w głos internautów, nawet na związanym z Pańską
gazetą portalu gazeta.pl
Z poważaniem
lek. med. Krzysztof A. Klementowski