Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta do Pol

13.11.10, 15:25
Polakow ktorzy maja inne pojecie patryiotyzmu i histori naszego kraju.Dlatego redaktorzy Gazety Wyborczej powinni w nastepnych artykulach podac autentyczne fakty oraz teorie faszystowskie ktore glosil Hitler.Musolini i Stalin.Ktory z tych gowniarzy przezyl okupacje hitlerowska w Polsce i byl w obozie koncentracyjnym lub w gecie.Uzywanie w sposob instrumentalny slowa faszyzm polski powinno byc naganne i tepione przez ludzi o znanych nazwiskach i autorytetach.Rowniez prowadzona na Forum Gazety kampania obrony chuligana Biedronia ktory atakowal policjanta na slubie powinna spotkac sie z jednoznacznym potepieniem.Kazdy normalny obywatel w naszym kraju oczekuje ze policja bedzie chronic ludzi zgodnie z prawem przed bandytami i chuliganmami na ulicach i stadionach sportowych.Tacy ludzie jak Pan Biedron i jemu podobni musza zrozumiec ze w naszym kraju beda zyc inni obywatele ktorzy maja odmienne poglady od tego typu chuliganow.
    • x2468 Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d 13.11.10, 15:30
      Panie Adams.Pan pozdrowi Frau Blücher.
    • qqazz Nie podadzą 13.11.10, 15:36
      bo sami by wyszli na faszystów.


      pozdrawiam
    • dr.krisk Być może ci "gó...arze" sa lepiej.... 13.11.10, 15:41
      .. od ciebie wykształceni, i wiedzą że faszyzm niejedno ma imię.
      • qqazz Re: Być może ci "gó...arze" sa lepiej.... 13.11.10, 15:53
        Jak widac nie wiedza, choć może i wiedza bo faszysta to w ich pojeciu kazdy kto ma odmienne poglady.




        pozdrawiam
        • dr.krisk Tak sądzisz? 13.11.10, 15:58
          qqazz napisał:

          > Jak widac nie wiedza, choć może i wiedza bo faszysta to w ich pojeciu kazdy kto
          > ma odmienne poglady.
          A masz jakieś dowody na to nazywanie faszystami wszystkich o odmiennych poglądach?
          Bo jak na razie faszystami "gó...arze" (oraz ja) nazywamy osoby o skrajnie nacjonalistycznych i ksenofobicznych poglądach.
          Tak lubisz ponurych młodzieńców z ONR + kiboli?
          • qqazz Re: Tak sądzisz? 13.11.10, 16:15
            Jakos nie zauważyłem faszysto.



            pozdrawiam
            • dr.krisk Bo widzisz to co chcesz. 13.11.10, 16:20
              W Niemczech tez kiedyś ludzie nie chcieli widzieć co się wyrabia i potem gorzko tego żałowali. Nie sądzisz, że trzeba wyciągać wnioski z historii?

              • qqazz Re: Bo widzisz to co chcesz. 13.11.10, 16:33
                No własnie, Ja to zauwazam, inni to zauwazaja ale tobie ciezko pewne rzeczy dostrzec, wnioski trzeba wyciagać i tępic czerwona zaraze juz w zarodku.


                pozdrawiam
                • dr.krisk No właśnie..... 13.11.10, 16:43
                  qqazz napisał:

                  > No własnie, Ja to zauwazam, inni to zauwazaja ale tobie ciezko pewne rzeczy dos
                  > trzec, wnioski trzeba wyciagać i tępic czerwona zaraze juz w zarodku.
                  Oczywiście "czerwona zaraza" to wszyscy ci, którzy mają inne poglądy od twoich.....
                  Perpetuum mobile.

                  Nie chce mi się ciągnąć tego dyskursu. Najwyraźniej ciebie (oraz innych podobnych) historia niczego nie nauczyła. I stąd mamy owych wygolonych, ponurych młodzieńców w glanach skrzyżowanych z ponurymi kibolami w dresach. Jak dobrze się czujesz w ich towarzystwie, to nic na to nie poradzę. Kwestia smaku mój panie....
                  Pamiętam tylko przestraszone spojrzenie mojej koleżanki o semickim rodowodzie (i wyglądzie) gdy oglądała w TV owych młodzianków w NOP jak ryczeli "Żydzi won z Polski". I starczy.
    • marta.von.z.palacu Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d 13.11.10, 15:55
      > Tacy ludzie jak Pan Biedron i jemu podobni musza zrozumiec ze w nasz
      > ym kraju
      beda zyc inni obywatele ktorzy maja odmienne poglady od tego typu chul
      > iganow.

      Moglbys dokladnie podac w jakiej czesci Swiata lezy ten wasz kraj? Bede omijal.
    • adams96 Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d 13.11.10, 16:32
      RE:jednak nic na temat faszyzmu tez w teori nie przeczytaliscie i o czym mamy dyskutowac?Jak zawsze wypisujecie tylko klamstwa i idiotyzmy na tym Forum.
      • marta.von.z.palacu Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d 13.11.10, 16:52
        adams96 napisał:

        > RE:jednak nic na temat faszyzmu tez w teori nie przeczytaliscie i o czym mamy d
        > yskutowac?Jak zawsze wypisujecie tylko klamstwa i idiotyzmy na tym Forum.

        Ale gdzie to wasze panstwo jest?
        • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 20:29
          prof Norman"Davies
          "". Zarówno komuniści, jak i faszyści twierdzili, że ich ideologia opiera się na fundamentalnych prawach nauki, które rzekomo określają rozwój społeczeństwa ludzkiego. Komuniści odwoływali się do swej wersji "naukowego marksizmu", czyli materializmu historycznego; faszyści - do eugeniki i nauki o rasach ludzkich. Ani w jednym, ani w drugim przypadku ich metody naukowe i naukowe odkrycia nie znalazły niezależnego szerszego powodzenia. Utopijne cele. Wszyscy totalitaryści pielęgnowali wizję Nowego Człowieka, który miał stworzyć Nowy Ład, oczyszczony ze wszystkich obecnych naleciałości. Wizje różniły się między sobą. Mogło to być ostateczne bezklasowe stadium czystego komunizmu, jakie głosił marksizm - leninizm, rasistowski, wolny od Żydów, aryjski raj faszystów lub we Włoszech restauracja pseudohistorycznego cesarstwa rzymskiego. Budowanie Nowego Ładu było zadaniem, które usprawiedliwiało wszystkie ofiary i wszelkie brutalne czyny teraźniejszości. Dualistyczna partia - państwo. Doszedłszy do władzy, partia totalitarna tworzyła w obrębie swego aparatu organy dublujące i nadzorujące działanie wszystkich już istniejących instytucji. Struktury państwowe były redukowane do roli pasów transmisyjnych, służących wypełnianiu woli partii. Taki dualistyczny system dyktatury był szerszy, niż to mogło wynikać ze znanego, lecz nie oddającego istoty rzeczy terminu "państwo jednopartyjne". Zasada wodza. Partie totalitarne opierały się na ściśle hierarchicznej strukturze. Od swoich sług wymagały niewolniczego posłuszeństwa, za sprawą niepodważalnego kultu Wodza Partii, źródła wszelkiej mądrości i wszelkich dobrodziejstw. Lenin wzdragał się przed takim kultem, ale zarówno stalinizm, jak i hitleryzm stawiały go na czołowym miejscu. Gangsterstwo. Wielu obserwatorów zwracało uwagę na silne podobieństwo łączące sposób postępowania totalitarnych elit z zachowaniem konfraterni zawodowych przestępców. Gangsterzy zdobywają pasożytniczą władzę nad wspólnotą, "ochraniając" ją przed przemocą, którą sami tworzą. Regularnie terroryzują zarówno swoich członków, jak i swoje ofiary, oraz eliminują rywali. Manipulują prawem i - zachowując mające duże znaczenie fasadę szacowności - używają szantażu i przymusu, aby w ten sposób przejąć kontrolę nad wszystkimi organizacjami w swoim rejonie. Biurokracja. Wszystkie reżimy totalitarne potrzebowały wielkiej armii urzędników do obsadzenia przerośniętych i zdublowanych organów partii - państwa. Ta nowa biurokracja stwarzała szansę na szybki awans stadom oportunistów wszelkiej proweniencji. Można powiedzieć, że aparat biurokratyczny, w pełni zależny od partii, stanowił jedyną społeczną klientelę, z którą reżim musiał się liczyć. Jednocześnie zaś obejmował szereg rywalizujących ze sobą " ośrodków władzy", których ukryte współzawodnictwo tworzyło jedyną istniejącą formę autentycznego życia politycznego. Propaganda. Totalitarna propaganda wiele zawdzięczała działającym na podświadomość technikom, które uprawia współczesna reklama. Używała wzruszających symboli, sztuki zaangażowanej politycznie, imponującej architektury, a także zasady "wielkiego kłamstwa". Jej bezwstydna demagogia była adresowana do słabych i żądnych zemsty elementów społeczeństwa, pozbawionego korzeni przez napierające fale wojny i modernizacji. Estetyka władzy. Reżimy totalitarne wymuszały prawdziwy monopol w dziedzinie sztuki, reklamując środowisko estetyczne, które gloryfikowało partię, upiększało więź między partią i narodem, pławiło się w heroicznych obrazach narodowych mitów i uprawiało megalomańskie fantazje. Włoscy faszyści, niemieccy naziści i sowieccy komuniści odznaczali się takim samym zamiłowaniem do cudownych portretów Wodza, nadnaturalnej wielkości posągów umięśnionych robotników i ostentacyjnych budowli publicznych o supergigantycznych rozmiarach. Wróg dialektyczny. Żaden totalitarny reżim nie mógł mieć nadziei, że uda mu się uprawomocnić własne złe zamiary bez innego zła, z którym mógłby się zmagać. Narodziny faszyzmu w Europie spadły komunistom jak z nieba, ponieważ bez niego mogliby się odwoływać jedynie do bardziej odległych złych mocy liberalizmu, imperializmu i kolonializmu. Faszyści nigdy nie przestali szukać dla siebie usprawiedliwienia, mówiąc o krucjacie przeciwko bolszewizmowi, komuniści o - "walce z faszyzmem". Wewnętrzne sprzeczności totalitaryzmu stawały się motorem nienawiści i konfliktów które podsycał. Psychologia nienawiści. Reżimy totalitarne podgrzewały temperaturę uczuć, podbijając bębenka nienawiści skierowanej przeciwko "wrogom" wewnętrznym i zewnętrznym. Nie istnieli ani uczciwi przeciwnicy, ani honorowa opozycja. W repertuarze faszystów listę wrogów otwierali Żydzi i komuniści; w repertuarze komunistów bezlitośnie piętnowano faszystów, "pieski kapitalizmu", "kułaków" i domniemanych sabotażystów. Cenzura prewencyjna. Ideologia totalitarna nie mogła działać bez doskonale nieprzepuszczalnej cenzury, kontrolującej wszystkie źródła informacji. Nie wystarczało stłamsić niepożądane opinie czy fakty; trzeba było sfabrykować wszystkie dane, które dopuszczano do obiegu. Ludobójstwo i przymus. Reżimy totalitarne doprowadziły gwałt polityczny do niespotykanych dotychczas granic. Skomplikowana sieć policji politycznej i służb bezpieczeństwa zajmowała się najpierw niszczeniem wszelkiej opozycji i wszystkich niepożądanych osób, a następnie wymyślaniem przeciwników, żeby utrzymać całą machinę w ruchu. Ludobójcze kampanie skierowane przeciwko (niewinnym) "wrogom" rasowym lub społecznym podnosiły wiarygodność ideologicznych roszczeń i utrzymywały ludność w ciągłym strachu. Masowe aresztowania i egzekucje, obozy koncentracyjne i przypadkowe morderstwa stanowiły element codziennej rutyny. Kolektywizm. Reżimy totalitarne kładły nacisk na wszelkiego rodzaju działania, które umacniały więzi w obrębie kolektywu, osłabiając jednocześnie poczucie tożsamości rodziny i jednostki. Państwowe przedszkola, "sztuka społeczna", ruchy młodzieżowe, partyjne rytuały, parady wojskowe i mundury wyróżniające poszczególne grupy - wszystko to służyło scementowaniu wysokiej dyscypliny społecznej i konformistycznych wzorców zachowania. W faszystowskich Włoszech ustanowiono system kierowanych przez partię korporacji, które zastąpiły wszystkie wcześniejsze związki zawodowe i organizacje pracodawców, a w roku 1939 opanowały niższą izbę zgromadzenia narodowego. Militaryzm. Reżimy totalitarne z reguły albo rozdmuchiwały "zagrożenie z zewnątrz", albo je wymyślały, aby zmobilizować obywateli do obrony ojczyzny. Remilitaryzacja miała najwyższy priorytet w gospodarce. Pod kontrolą partii siły zbrojne państwa cieszyły się prawem monopolu na broń i wysokim społecznym prestiżem. Wszystkie plany ofensyw wojskowych przedstawiano jako plany defensywy. Uniwersalizm. Reżimy totalitarne działały opierając się na założeniu, że reprezentowany przez nie system jakimś sposobem rozprzestrzeni się na cały świat. Ideolodzy komunistyczni utrzymywali, że marksizm-leninizm jest "naukowy" i wobec tego da się go zastosować wszędzie. Naziści maszerowali w takt słów "Dziś do nas należą Niemcy, a jutro cały świat". Pogarda dla liberalnej demokracji. Wszyscy totalitaryści pogardzali liberalną demokracją za jej humanitaryzm, za wiarę w kompromis i współegzystencję, za komercjalizm oraz za przywiązanie do prawa i tradycji. Moralny nihilizm. Wszyscy totalitaryści podzielali ten sam pogląd, że ich cel uświęca środki. Jak pisał jeden z brytyjskich obserwatorów - "nihilizm moralny jest nie tylko naczelną cechą narodowego socjalizmu, ale także naczelną cechą, która go łączy z bolszewizmem"2.
    • Gość: Sofi Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 07:48
      www.bibula.com/?p=28442
      • adams96 Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d 15.11.10, 12:58
        RE;musze podziekowac Panu o nicku Gosc Kir ktory jest propagandzista i dziennikarzem PO za wstep do faszyzmu,komunizmu oraz totalitaeryzmu ale niw wiem czy inni propagandzisci ktorzy piszana tym Forum zrozumieli ze manifestacja ONR w Warszawie nie miala charakteru faszystowskiego bo w swietle prawa powyzsze stowarzyszenie jest legalnie zarejestrowana organizacja ktora w statucie nie ma cech faszyzmu oraz totalitaryzmu i komunizmu.Natomiast dzialania bojowkarzy Pan Blumsztajna mialy charakter totalitarny i sowiecki bo kwestionowaly inne poglady jakie maja organizacje patryiotyczne,katolickie oraz etyki chrzescijanskiej.Rowniez odpowiem ze Polska nigdy nie bedzie podlegac ideologi gejow Pana Biedronia oraz zacieklych przeciwnikow kosciola katolickiego.Rowniez wiekszosc narodu polskiego odrzuca totalitaryzm ,antysemityzm i nacjonalizm lewacki.
        • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:49
          bolszewikujeszcześ nie wodzuś a już uważaszże masz prawo wypowiadania się w imieniu
          większości polskiego nNaroduAdolf nie dyskutował problemu mniejszości,lecz urzeczywistniał swój stosunek do nich ,i ty udajesz obłudnie zatroskanie o totalitaryzm:) powołując się na wartości chrześcijańskie
      • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:15
        Nawet fajnie bo w pierwszych wersach Ziemkiewicz niechcący określiłPiS,widocznie tak się zapalił,że nie pomyślał,co do manifestacji to zapomniał, że wszystkie były legalneuwzględniając fakt przyswajania przez Adolfka wielu nauk i doświadczeń Józefa Sto właściwsze byłyby dla tycfaszystów sovieckie walonki zatem je żeli jedni mieli prawo legalnie manifestować swoje poglądy to inni mieli prawo się im legalnie przeciwstawiać Historia nie daje złudzeń co dzieje się w przypadku bierności
    • Gość: jolka Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.tvgawex.pl 15.11.10, 17:01
      Grupa użytkowników
      serwisu Facebook w proteście przeciwko zawłaszczaniu mediów publicznych przez polityków skierowała list do władz TVP, Krajowej
      Rady Radiofonii i Telewizji
      oraz Rady Etyki Mediów.

      Internauci z profilu "Przyjaciele Demokracji" utworzonym na popularnym serwisie społecznościowym Facebook w dniu Święta Niepodległości zaapelowali do władz TVP, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Etyki Mediów, by przeciwdziałały dokonującemu się właśnie politycznemu zawłaszczeniu mediów. Autorzy listu zwracają uwagę, że zamach na wolność słowa podkopuje fundamenty demokracji. Do profilu dołączają kolejne osoby posiadające konto na Facebooku. List rozpoczyna cytat z filmu „Rejs”, w którym jeden z bohaterów proponuje zastąpienie wszelkiej krytyki „aplauzem i zaakceptowaniem”. Myśl ta, według podpisujących się pod apelem, przyświeca nowym władzom TVP.



      Przyjaciele Demokracji, zwracają uwagę na to, jak w TVP doszło do bezceremonialnych zwolnień dziennikarzy, takich jak Joanna Lichocka, Anita Gargas, Bronisław Wildstein. Wkrótce ich los podzielić ma Jan Pospieszalski. Nowa szefowa Jedynki Iwona Schymalla nie czuje się zobowiązana nawet do podania jasnego uzasadnienia tych decyzji. Przyjaciele Demokracji wskazali w liście, że dziennikarzy, których objęła czystka dokonywana w TVP, wyróżniała odwaga zadawania trudnych pytań. Potrafili oni upominać się o sprawy ważne dla kraju, recenzować działania
      polityków, także sprawujących władzę.



      Odbieranie prawa
      głosu dziennikarzom niewygodnym dla wpływowych ośrodków posiadających realną władzę w państwie to nakładanie kagańca demokracji i pozbawianie części Polaków ich niezbywalnych praw – napisali w liście internauci. Jak podkreślili, zaprzecza to roli, jaką powinno pełnić publiczne medium, i jest karygodnym przykładem politycznej służalczości oraz zaprzeczeniem dziennikarskiej rzetelności.

      kir na pewno nazwie ich wszystkich faszystami i jeszcze jakiś tam epitecik dołoży
      • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 19:20
        zasady demokracji mają obowiązywać wszystkichzabawne,że na demokrację powołują się organizacje o zapędach totalitarnych,w momencie próby ich ograniczenia widać to po zachowaniach na Krakowskim Przedmieściu
        • Gość: jolka Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.tvgawex.pl 16.11.10, 00:02
          www.youtube.com/watch?v=JkNLdwC-pXs&feature=related to twoim zdaniem co jest ?
          • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 19:44
            "nofollow">www.youtube.com/watch?v=JkNLdwC-pXs&feature=related to twoim zdaniem co jest ?
            bolszewizm, ,rozsądna wypowiedź JKM zagłuszona dwiema pierwszymi,co nawet bie dziwi ,te listy Wildsztejna czym się okazały?jeżeli wymienieni na nich ludzie musieli stać po świadectwa moralnościprzed agendami IPN,jednak to przecież na takiej podstawie oskarżano ludzi o współpracę nie dając im prawa do obrony bo przecież oskarżony nie miał prawa wglądu do swoich akt ,na listach miały znajdować się także nazwiska agentów wywiadu tutaj nikt nie sprawdzał jaki skutki mogły wywołać, Wtym czasie były już doświadczenia niemieckie i co zrobiono sprawiedliwość ludowa?
            • Gość: jolka Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.tvgawex.pl 16.11.10, 22:33
              www.ipn.gov.pl/portal/pl/38/450/Biuro_Udostepniania_i_Archiwizacji_Dokumentow.html#wnioski_o_udost_pnienie_do_wgl_du_dokument_w
              • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 12:08
                Wałęsie na dostęp do akt nie zezwolono
                • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 15:14
                  : zapisy co do odmowy dostępu do akt IPN - niekonstytucyjne (opis)

                  20.10. Warszawa (PAP) - Dostęp do akt tajnych służb PRL o sobie dostaną z IPN ci, którym do maja br. tego odmawiano, w tym Lech Wałęsa. Trybunał Konstytucyjny uznał w środę za niekonstytucyjny zapis odmawiający tego prawa tym, których te służby uznawały za swych tajnych informatorów.

                  Pełny skład TK (przy jednym zdaniu odrębnym Teresy Liszcz) uznał za niezgodną z konstytucją całość ustawowych procedur takich odmów IPN - w brzmieniu obowiązującym do maja br., gdy weszła w życie nowelizacja ustawy o IPN autorstwa PO.

                  Jak wyjaśnił mediom Paweł Osik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, wyrok TK oznacza, że sądy administracyjne badające skargi na odmowę udostępnienia akt będą zwracać te sprawy IPN, który będzie musiał udostępniać skarżącym kopie żądanych akt. Osik dodał, że IPN będzie musiał tak uczynić także wobec Lecha Wałęsy. IPN w 2009 r. odmówił mu dostępu do jego akt z lat 1970-76, gdy - zdaniem IPN - był on zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o kryptonimie "Bolek". B. prezydent wiele razy zaprzeczał, by był agentem.

                  "Będziemy wykonywać wyrok TK" - powiedział PAP rzecznik IPN Andrzej Arseniuk. Dodał, że od maja IPN udostępnia wszystkim takim osobom kopie wnioskowanych materiałów.

                  TK badał pytania prawne sądów, które kwestionowały konstytucyjność procedury odmów IPN na podstawie - częściowo już dziś nieobowiązujących - zapisów ustawy o IPN. Już w 2007 r. TK uchylił zapis, że IPN odmówi udostępnienia akt, jeśli wnioskodawca był traktowany przez służby PRL jako tajny informator, zobowiązał się do dostarczania im informacji lub to czynił. Jak podkreślała monitorująca sprawę HFPC, mimo to IPN przez następne lata odmawiał udostępnienia akt, bo inny artykuł ustawy o charakterze proceduralnym (którego w 2007 r. TK nie uchylił) powtarzał takie właśnie przesłanki odmowy wydania akt.

                  IPN argumentował, że musi stosować istniejący zapis. Wiele osób zaskarżało odmowy do sądów administracyjnych; do skarg przyłączała się HFPC. Latem 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie spytał TK o zgodność z konstytucją tego artykułu ustawy. Pytanie WSA było podstawą zawieszenia przez IPN postępowania odwoławczego co do Wałęsy - do czasu wyroku TK. Krytykowali to adwokaci Wałęsy, dowodząc, że ówczesny prezes Instytutu Janusz Kurtyka mógł rozpatrzyć odwołanie Wałęsy bez czekania na wyrok TK. W sierpniu br. WSA orzekł nieprawomocnie, że IPN nie powinien był zawieszać tego postępowania.

                  Ostatecznie kwestionowany artykuł ustawy zlikwidowała nowelizacja ustawy o IPN autorstwa PO, która weszła w życie w maju br. PO uzasadniała zmianę "arbitralnymi kryteriami odmowy dostępu do akt"; według PiS ta nowelizacja to "koniec lustracji". Choć uchylony, artykuł ten jednak nadal ma znaczenie dla sądów badających odmowy IPN.

                  Drugie pytanie Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczyło procedury odwoławczej, która - zdaniem NSA - narusza konstytucję, bo pozwala IPN na nieuzasadnianie decyzji o odmowie dostępu do akt - w zakresie, w jakim udostępnienie akt "uniemożliwia realizację ustawy lustracyjnej"; nakazuje sądom badanie skarg na odmowę na posiedzeniu niejawnym, a skarżącemu nie doręcza się uzasadnienia wyroku, które sporządza się tylko w przypadku uwzględnienia skargi.

                  Przedstawiciel Sejmu chciał umorzenia postępowania, bo główny kwestionowany zapis już nie obowiązuje. Prokuratura Generalna wniosła o uznanie jego niekonstytucyjności, bo może on mieć znaczenie dla sądów badających odmowy IPN.

                  TK uznał, że główny kwestionowany zapis ustawy o IPN ma charakter proceduralny i określa tylko formę odmowy dostępu do akt. TK ocenił, że redakcja tego zapisu jest w takim stopniu niejasna i nieprecyzyjna, że mógł on być wykorzystywany - wbrew istocie tej regulacji - jako materialno-prawna podstawa odmowy, co było niezgodne z konstytucyjnymi zasadami równości wobec prawa i prawidłowej legislacji.

                  TK podzielił też zarzut sądów, że uzasadnienie decyzji administracyjnej jest niezbędnym elementem prawa jednostki do jej zaskarżenia, a brak uzasadnienia pozbawia ją rzeczywistej możliwości obrony. Także niejawność posiedzenia sądu Trybunał uznał za niezgodną ze sprawiedliwą procedurą sądową. Odmowa prawa do uzasadnienia wyroku sądu osobie, której postępowanie dotyczy, a przyznanie tego prawa prezesowi IPN nie spełnia zaś kryteriów pozwalających na stwierdzenie, że "równość broni" została zachowana - orzekł TK. Według TK, nowelizacja ustawy z maja br. wprowadziła oczekiwane przez sądy standardy konstytucyjne.

                  Sędzia Liszcz uważała, że "odpowiedź TK wcale nie była sądom potrzebna". W TK nie stawił się nikt z dwóch sądów, które zadały pytania prawne. (PAP)
                  PAP sta/ abr/ mow/
                  Tagi: prawo, ipn, tk, teczki, udostępnianie, opis
                  FacebookWykop.plŚledzikTwitterBlip.plGoogle BookmarksSitehoover
                  Napisz notkę na ten temat Dodaj do lubczasopisma

                  Zamieszczone na stronach internetowych platformy hostingowej salon24.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisu PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionego przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez platformę hostingową salon24.pl na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników platformy, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
                  • Gość: jolka Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.tvgawex.pl 17.11.10, 17:48
                    jak doskonale wiesz że wałesa z IPN wymiótł kompromitujące dokumenty nie znalazł tylko tych które były wpięte w inne dokumenty ,myśle że ty też masz problem i dlatego tak zaciekle bronisz SBcje i TW ,do dnia dzisiejszego robi to samo co w latach 70 ,czy mam ci przypomnieć czym przypłynął na strajk ,przewrót był nieunikniony bo z magazynów wojskowych ginęła broń ,kontrolowany -wilk syty i owca cała ,z trybuny ludu tego nie wyczytasz ...........
                    • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 20:47
                      Widzę ypowe wykorzystanie teorii spiskowych,charakterystyczne,że dla sfanatyzowanych nie potrzeba żadnych dowodów a nawet gdyby takie były przedstawiane z góry są dewaluowane a osoby je przedstawiające szufladkowane jako mające złe zamiary względem wodza czy bolszewików,Szczególnie widoczne to było w czasach stalinowskichgdzie tak aparat państwowy jak iprswomyślni dbali o czyszczenie społeczeństwa z tych nieprawomyślnych, co z reguły kończyło się gułagami czy łagrami i to raczej bez dowodów soviecka "Prawda tłumaczyła ich"straszne" winy

                      tutaj widać też jak trudno pogodzić zasady demokratycznego państwa prawa z bolszewizmem
                      • Gość: jolka Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.tvgawex.pl 17.11.10, 23:00
                        zapomniałam że ty tylko trybune ludu czytasz ,próżny mój trud ,mówisz bolszewik ....a ciebie czuć aparatczykiem ,wschodem ,taki beton! CIĄGNIJ SWÓJ MIT bo widze że tobie tak wygodnie
    • Gość: Sofi Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.10, 15:31
      www.bibula.com/?p=28475
      • Gość: Kir Re: Skandal bo gowniarze uzywaja slowa faszysta d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 15:39
        szyzm [wł < łac.], masowy ruch polityczny, ideologia o skrajnie nacjonalistycznym charakterze, totalitarny reżim polityczny we Włoszech po wyeliminowaniu opozycji parlamentarnej w połowie lat 20. XX w.O zakres terminu i istotę faszyzmu toczą się spory wśród uczonych i polityków, nacechowane emocjami i niewolne od politycznych implikacji. Cechy faszyzmu miał nazizm w Niemczech, uważany za jego radykalną odmianę, bliski faszyzmowi pod względem politycznym, dystansujący się jednak od niego ideowo choć z upływem czasu wywierający nań coraz większy wpływ. Ruchy i organizacje faszystowskie lub faszyzujące istniały w Hiszpanii (Falanga Hiszpańska), Francji (Croix de Feu), Austrii, Finlandii, Estonii (wabsowie), w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej, a także w Polsce (Falanga); w latach II wojny światowej faszyzm był systemem państwowym w Chorwacji (ustasze). Na Węgrzech (strzałokrzyżowcy) zapanował w ostatnich miesiącach wojny, w Rumunii (Żelazna Gwardia) wywierał wpływ na sprawowanie władzy. Elementy pokrewne wykazywał ustrój Hiszpanii pod rządami generała F. Franco i Portugalii za czasów A. Salazara, a także Słowacji po 1939, pod władzą A. Hlinki. Po 1945 termin „faszyzm” nabrał jednoznacznie pejoratywnego znaczenia i był używany m.in. jako epitet w walce politycznej.

        Jako ruch i ideologia ukształtował się we Włoszech; 1919 B. Mussolini założył Fasci di Combattimento, związki kombatanckie, nawiązujące do tradycji starożytnego Rzymu (łacińskie fasces ‘rózgi liktorskie’; unoszenie prawej ręki w geście pozdrowienia jako symbol ruchu), przekształcone 1921 w Il Partito Nazionale Fascista (Narodowa Partia Faszystowska), na której czele zdobył 1922 władzę i utworzył faszystowskie państwo (marsz na Rzym).

        Faszyzm, podobnie jak nazizm w Niemczech, powstał i rozwinął się jako protest przeciwko rezultatom I wojny światowej i był wyznaniem wiary ludzi pokonanych, rozczarowanych, spragnionych odwetu; wyrażał niezadowolenie szerokich kręgów społecznych z powodu stagnacji, kryzysu moralnego, brutalności kapitalizmu i postępów komunizmu. Głosił pełen nienawiści program negacji wersalskiego ładu politycznego w Europie, zwracając się przeciwko liberalizmowi i demokracji, pluralizmowi partyjnemu i parlamentaryzmowi, a także kapitalizmowi i bolszewizmowi. Podkreślał, że liberalizm i wiążący się z nim indywidualizm doprowadziły do zagubienia zasady dobra ogólnego, które znaczy więcej niż suma interesów jednostek. W systemie wielopartyjnym upatrywał źródła społecznych podziałów i walk klas, w których górę biorą ciemne interesy grupowe, wywołujące dekompozycję w społeczeństwie i wzmagające chaos w państwie. Poddawał krytyce system demokratyczny jako niezawodnie prowadzący do osłabienia siły i autorytetu władzy. Prezentując się jako filozofia, której dane było „przezwyciężyć” cały dorobek europejskiej tradycji myślowej, faszyzm we Włoszech woluntarystycznie nawiązywał do poglądów N. Machiavellego, V. Parety, G. Sorela, czerpał z nacjonalistycznych tradycji XIX w., opierał się na ideologii imperializmu włoskiego, stworzonej przez F. Crispiego, szukał powiązań z doktryną G.W.F. Hegla, usiłował anektować filozofię G. Gentilego i myśl syndykalistyczną G. Sorela. W innych faszystowskich ruchach wzorem były najczęściej nacjonalistyczne i antydemokratyczne tradycje rodzime. Faszyzm nie stworzył zamkniętej ani tym bardziej spójnej teorii, nie starał się o naukowy wykład swoich twierdzeń, ani nawet o pełny rejestr wartości, które uznawał; głosił pogardę dla intelektualnego wysiłku. W Niemczech A. Hitler do końca odmawiał skodyfikowania zasad „narodowosocjalistycznego światopoglądu”, a Mussolini dopiero 1932 zadecydował o spisaniu zasad, którymi kierował się on i jego ruch. Faszyzm chciał być ideologią „czynu”, chełpił się swą dynamiką, obiecywał przywrócenie Włochom statusu mocarstwa, a ludziom godne życie w walce z wrogami, zarówno zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi. Doceniał też siłę „ducha”: Mussolini w pracy Doktryna faszyzmu żądając dla faszyzmu „całego człowieka”, obwieszczał, że faszyzm to nie tylko „system rządzenia”, ale i „system myślenia”, czyli filozofia niepoddająca się jakiejkolwiek weryfikacji. Ideologia faszyzmu nie gardziła demagogią społeczną, głosząc kres panowania wielkiego kapitału. Już 1919 sformułowano program socjalny, zapewniający m.in. 8-godzinny dzień pracy, minimalną płacę, opiekę socjalną i działania zmierzające do likwidacji chorób społecznych. Formułując hasła socjalistyczne poszukiwano kontaktu z masami; w miarę umacniania się systemu Mussolini — podobnie jak Hitler w Niemczech — stopniowo odchodził od planów przekształceń gospodarczo-społecznych, szukając rozwiązania kwestii socjalnej w realizowaniu programu imperialnego.

        Skrajny integralny nacjonalizm, konstytutywna cecha ideologii faszystowskiej, kierował się na zewnątrz, widząc szansę rozwiązania wewnętrznych problemów w terytorialnej ekspansji. Faszyzm głosił, że kiedy naród jest silny, to i najbiedniejszy robotnik może dumnie unosić czoło. Pojęcie narodu nie było zresztą w systemach faszystowskich jednoznacznie określone wśród innych propagowanych wartości. We włoskim faszyzmie termin „italianita” oznaczał podporządkowanie wspólnoty narodowej przede wszystkim państwu. Naród bez państwa nie może istnieć; to państwo stworzyło naród. Mussolini głosił kult państwa totalnego, tj. monopartyjnego i policyjnego, przenikającego nie tylko wszystkie sfery publicznego, ale i prywatne życia jednostek, arbitralnie ingerującego w naukę i kulturę, będącego jedynym prawodawcą. Całokształt życia zbiorowego i indywidualnego nadzorowała policja polityczna; system bezpieczeństwa był oparty na różnych służbach mundurowych i tajnych.

        Kult państwa łączył się z zasadą wodzostwa; charyzmatyczny wódz (włoskie duce, niemieckie Führer) był utożsamiany z państwem i narodem, był najwyższym przywódcą partyjnym, najwyższym dowódcą wojskowym i najwyższym sędzią; „miał zawsze rację”, był twórcą prawa i czuwał nad jego stosowaniem; jego wola wyznaczała ramy obowiązujących norm moralnych, uruchamiała terror, wojnę i masowe zbrodnie, których ofiarą padały miliony ludzi. Zasada wodzostwa sprzyjała umacnianiu dyktatury jednostki i nakazywała eliminowanie wrogów, którymi byli komuniści, socjaldemokraci, a po wprowadzeniu ustawodawstwa norymberskiego do Włoch także Żydzi. Idea korporacji (korporacjonizm) pozwalała wierzyć, że państwo stoi na straży społecznego ładu, że „wychowuje do walki”, czego spektakularnym wyrazem był uniform: czarne koszule faszystów włoskich, brunatne nazistów w Niemczech, błękitne falangistów hiszpańskich, czarne zwolenników O.E. Mosleya w Wielkiej Brytanii, czarno-niebieskie lappistów fińskich, piaskowe koszule i mieczyki Chrobrego zwolenników Falangi w Polsce.

        Po 1945 faszyzm, pokonany i skompromitowany w II wojnie światowej, nie odrodził się w dawnych formach i rozmiarach. W wielu jednak krajach działały partie bezpośrednio nawiązujące do tradycji włoskiego faszyzmu i niemieckiego nazizmu, m.in. Narodowodemokratyczna Partia Niemiec (NPD), Ruch Społeczny we Włoszech, Amerykańska Partia Nazistowska w USA, Partia Republikanów w Niemczech, Front Ludowy we Francji. Podobne partie działają w Wielkiej Brytanii, Belgii, RPA, w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej. Ich programy określa się jako
Inne wątki na temat:
Pełna wersja