Międzypokoleniowy spór o dymka

IP: *.toya.net.pl 15.11.10, 06:54
To wolny rynek powinien decydować w prywatnym pomieszczeniu (czy to będzie sklep czy bar) czy wolno tam palić czy nie. Eurofaszyści z Brukseli pozwalają sobie za wiele. Niedługo będą dawać mandaty np. za nienoszenie czapki zimą.
    • henryabor Nikotyniarze do rezerwatów! 15.11.10, 21:58
      O nikotyniarzach wiem wszystko! Ojciec od kołyski inhalował mnie nikotyną! Sam jak większość dzieci nikotyniarzy, trułem się nikotyną przez długie piętnaście lat mojego życia. I w dodatku, ożeniłem się z palaczką. A przecież nikotyniarze, to najbardziej wynaturzona i najbardziej szkodliwa społecznie nacja! Ponieważ nikt tak nie zieje jadem i toksynami naokoło, jak nikotyniarz. I w odróżnieniu od alkoholików oraz narkomanów, nacja nikotyniarzy do tej pory powszechnie jest tolerowana na wielu pożal b. ...salonach. Nikotyniarz nie dość, że truje sam siebie i najbliższych, to zatruwa całe środowisko. I wszędzie bez wyjątku, tam gdzie przebywa, tam zostawia swoje odchody. I nigdzie nie spotkasz większego kawałka publicznej przestrzeni wolnego od jego odchodów. Nikotyniarz potrafi wyjść z teatru i rozdeptać kiepa na najbliższym kawałku napotkanego chodnika. Jak ujawnił ostatnio jeden z polskich portali, służby porządkowe po każdym kolejnym sezonie z każdego kilometra nadmorskiej plaży zbierają 2 przyczepy odchodów nikotyniarzy. Czyli dokładnie petów i tylko petów! W wielu publicznych miejscach Europy i Świata sterty odchodów nikotyniarzy wzbudzają obrzydzenie i odruchy wymiotne! I dlatego wynaturzona społecznie nacja śmierdzących nikotyniarzy powinna być bezwzględnie izolowana od dzieci i reszty zdrowego społeczeństwa. Choćby i w rezerwatach dla samobójców! Rutynowo każdemu nikotyniarzowi zawsze życzę zdrowego, dojrzałego raczyska! Raczysko nierychliwe, ale sprawiedliwe! I każdego nikotyniarza w swoim czasie dopadnie! A wszelkie leczenie oczywiście powinno być prowadzona wyłącznie za prywatne pieniądze samych nikotyniarzy. Nigdy nie wiąż się z nikotyniarą! Nie dość, że cuchnie, to zatruje siebie, ciebie i cały twój dom! I urodzi ci cherlawe potomstwo! Na twoją i twoich dzieci dożywotnią udrękę! Partnerek i żon możesz mieć kilka. Cherlawe potomstwo będziesz miał jedno na całe swoje i swojego potomstwa, życie! Nikotyniara, która nie jest w stanie rozstać się z nałogiem co najmniej pół roku przed planowana ciążą, nie powinna nigdy nawet myśleć o dzieciach i potomstwie. A trzeba wiedzieć, że nikotyna powoduje trwałą destrukcję materiału rozrodczego nikotyniarzy i zmiany genetyczne w ich organizmach na poziomie pojedyńczej komórki. Przy czym dzieci nikotyniarzy jeszcze w okresie dzieciństwa, są zdecydowanie bardziej zagrożone schorzeniami onkologicznymi /białaczka, rak wątroby/, niż potomstwo zdrowych rodziców. O znacznie podwyższonym ryzyku graviditas extrauterina oraz niedorozwoju fizycznym i umysłowym potomstwa nikotyniarzy, nie wspominając! Przy czym, papieros w ustach dziecka i młodziana, to dla wielu z nich, przedszkole narkomanii. Nikotyna na ścianach pomieszczeń i domostw nikotyniarzy, to nie tylko i zaledwie, obrzydliwy fetor! Ale tykający zegar onkologiczny. I po zagrożeniu paleniem wtórnym fundowanym przez nikotyniarzy niepalącym, jest dla niepalaczy nikotyną z trzeciej ręki! Z trzeciej ręki trzecie oblicze nikotyniarstwa! Każdy nikotyniarz lekarz powinien być z urzędu pozbawiany prawa wykonywania zawodu lekarza! A nauczyciel nikotyniarz powinien mieć zakaz zbliżania się do dzieci! Nikotyniarz, który upiera się przy swoim prawie do publicznego uprawiania nikotyniarstwa, jest skończonym idiotą! I to nie jest obelga, a zaledwie diagnoza!
Pełna wersja