Polacy! Willkommen i do pracy!

15.11.10, 08:08
Jaki sens ma porownywanie plac? Nalezy pokazac, ze koszty utrzymania sa tez kilka razy wyzsze. Moj czynsz za mieszkanie w Austrii lezy powyzej 650€ za miesiac. Pojedynczy bilet w autobusie to 1,80€. Z 1 500 € pozostanie niewiele na reke, za to nie bedzie nikt mogl rozpoczac zycia od podstaw. Chyba, ze znow zacznie sie wspolne mieszkanie w kilkunastu w malym mieszkaniu. Czy naprawde do tego dazymy? Poza tym nalezy znac jezyk, fryzjer musi sie dogadac z klienten.
    • Gość: mk Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 08:35
      Spoleczne pozwolenie na prace i przerwa cywilizacyjna miedzy Polska i Niemcymi
      silniejsze niz formalnosci:
      Przed wyjazdem do Niemiec 1 maja 2011 z powodu braku zielonej karty w USA trzeba sobie zdac sprawe ze wyksztalceni w Polsce
      Polacy nie maja tam zadnych szans a matura to nie Abitur. Najlepszy uniwersytet Niemiecki, Universytet Ludwika Maksymiliana w Monachium zajmuje w rankingach swiatowych 50 miejsce
      narzucajac nawyzszy standart akademicki Niemiec do jagielonskiego w pierwszych 400stu. W obecnej sytuacji Polski
      proba znalezienia pracy w zawodzie po najlepszej Polskiej uczelni, Uniwersytecie
      Jagielonskim przypomina probe przeprowadzenia sie biedaka na zamek.
      Niemieccy studenci i srodowiska akademickie to lordowie i baronowie w porownaniu z podobnymi
      srodowiskami w Polsce. Przecietny student Niemieckiej uczelni w Monachium jezdzi Porsche za
      100 000 Euro i wydaje okolo 30-50 000 tys Euro rocznie na samo zycie nie zarabiajac. Start z pozycji Polskiego dochodu do tych klas spolecznych najprawdopodbniej z Polskim dyplomem
      skonczy sie praca fizyczna lub jak to musi zrobic wielu Turkow z dyplomami Niemieckimi
      powrotem do kraju z powodu hermetycznosci spoleczenstwa niemieckiego.
      Zeby to lepiej zrozumiec wystarczy wyobrazic sie z plecakiem w schronisku
      kolo Zakopanego przy takim studencie jak prezentuje sie wiekszosc Polskich studentow
      i absolwentow. Obecnie dochod narodowy Niemiec jest szesciokrotnie wyzszy od Polskiego
      przy tylko dwukrotnie wiekszej liczbe ludnosci. Niemcy to w porownaiu z jedna kolejka
      elektryczna w Polsce i telewizja mechaniczna w 1939 prawdziwa kolebka
      wszelkich technologii juz w latach 30tych jak energii atomowej, kolei
      elektrycznych, kolei w calym kraju do poziomu sieci tramwajowej, komputerow, silnika rakietowego i odrzutowego a takze teorii
      statkow kosmicznych.
      • Gość: st.gallen Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: 217.89.113.* 15.11.10, 08:56
        gdy piszesz czym jezdza niemieccy studenci to klamiesz. tak po prostu. i nie ma znaczenia czy sa to studenci w münchen czy w erlangen. koszty zycia w niemczech sa bez porownania wyzsze. znajomosc jezyka jest obowiazkowa, chyba, ze chce sie byc polacke. zarobic w niemczech i wydac w polsce, moim zdaniem, sie nie da, chyba, ze bedzie sie mieszkalo w warunkach uragajacych ludzkiej godnosci w 10 w 2 pokojach w familoku. natomista zadac sobie trud nauki jezyka (750-1000 godzin) zeby w de zostac na stale- polecam. wszystko jest lepsze niz polski syf i beznadzieja
        • Gość: gość Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.11.10, 11:43
          Rzad niemiecki reprezentuje tak samo wole i nastroje narodu, jak to czyni rzad w polsce czy gdziekolwiek indziej. O powyzszym wypowiedzeniu ministra, o ile to prawda, ani sluchu ani widu w niemieckich mediach. Zaliczalbym te wypowoedzi do goebelsowskiej propagandy sukcesu. Prawda jest taka, ze nastroje antypolskie tutaj odzyly ostatnio z niepochamowana nienawiscia. Strach niemcow o miejsca pracy i dumping plac doprowadzil do ogolnego zezwierzecenia i w zakladach produkcyjnch wielkich koncernow i po prostu trzeba umiec walczyc o swoje, inaczej mobbingiem wgryza i zgnoja czlowieka. Polacy w hierarchi stoja gdzies miedzy rosjanami i murzynami, daleko pod turkami, ktorzy w drugiej i trzeciej generacji doskonale wladaja niemieckim i poza kolorem skory nie odrozniaja sie w zdegenerowanym sposobie bycia i faszystowskim wrogim nastawieniu do bliznich od tubylcow. Srednie place podane w artykule nie odzwierciedlaja prawdy. Tylko niewielka czesc ludzi w bogatych regionach w wymienionych zawodach ma takie wyplaty brutto w euro, netto na reke to w zaleznosci od skomplikowanego niemieckiego systemu podatkowo/ubezpieczeniowego polowa do 2/3 wymienionych kwot. Obecnie zatrudnienie dorywcze czy krotkokontraktowe mozna znalezsc wylacznie przez firmy posredniczace, przy czym stawki sa wtedy nawet o polowe nizsze od podanych. Jezeli nastapi wymiana zalog w wielkich firmach to tylko na zasadzie, ze drogi, byly podstarzaly pracownik zostanie zastapiony przez mlodego, taniego polaka. To doprowadzi do wzmocnienia socjalnych napiec a skraplac sie bedzie nienawisc niemcow na plecach polakow, bo ten narod jest zbyt durny i strachliwy, zeby obarczyc wina sprawcow tej niesprawiedliwosci - kapitalistow. W tej kwesti nic sie nie zmienilo z powodow, jakie doprowadzily do I i II WS. O zapotrzebowaniu na informatykow to wielki mitos, co jest w modzie to outsourcing i offshorig uslug informatycznych do indi, rumuni(sojusznik niemcow w IIWW), korei i chin. Ostrzegam polskie rodziny, ze dzieci sa w szkole czesto ofiarami mobbingu na tle rasistowskim oraz gwaltu i wielka czesc w okresie dojrzewania ma problemy z tego powodu, staje sie narkomanami i wpada w konflikt z prawem. Niemcy wysylaja swoje latorosle na szkol w zamoznych czesciach miast, dzieci z ghetta nie maja tego wyboru.
          • Gość: gość Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.11.10, 12:03
            Niech minister GOEBELS lepiej opowie, jak kaze organizowac lapanki na budowach i jak germanscy celnicy z psami i wyciagnieta bronia gonia LEGALNIE ZGODNIE Z PRAWEM pracujacych polakow. Albo jak milicja i zoll traktuje kierowcow na polskich rejestracjach przy kontrolach drogowych.

            Zydom jadacym do zagazowania zyklonem-b mowili, ze czeka tam na nich praca i lepsze warunki, jeszcze przed komora gazowa dawali kobietom i dzieciom mydlo do reki...
            • Gość: aaa wyjadą wyjadą IP: 195.82.180.* 15.11.10, 13:30
              Jak nie oni to ich dzieci - z bardzo prostej przyczyny. W tym kraju NIE DA SIĘ ŻYĆ. Ceny galopują w górę, podatki rosną, kredyty drożeją, a zarobki jakoś tak szybko nie rosną.

              Na rynek pracy wchodzą obecnie pierwsze roczniki, które nie pamiętają PRL-u i co ? Są w takiej samej sytuacji co ich koledzy kilkanaście lat temu. Czyli przez te kilkanaście lat NIC się nie zmieniło. Stoimy w miejscu i wszystko wskazuje na to, że nic się nie zmieni.
              • bokertov1947 Re: wyjadą wyjadą 15.11.10, 13:36
                Gość portalu: aaa napisał(a):

                > Jak nie oni to ich dzieci - z bardzo prostej przyczyny. W tym kraju NIE DA SIĘ
                > ŻYĆ. Ceny galopują w górę, podatki rosną, kredyty drożeją, a zarobki jakoś tak
                > szybko nie rosną.
                >
                > Na rynek pracy wchodzą obecnie pierwsze roczniki, które nie pamiętają PRL-u i c
                > o ? Są w takiej samej sytuacji co ich koledzy kilkanaście lat temu. Czyli przez
                > te kilkanaście lat NIC się nie zmieniło. Stoimy w miejscu i wszystko wskazuje
                > na to, że nic się nie zmieni.

                Racja! I potem frustranci spod znaku orla bialego wyszczekuja - jak kaziutek - wersety z lektury podstawowej Polaka - 4 pancernych i psa. Akademicy dorzucaja jeszcze cytaty z Kapitana Klossa!
              • Gość: elo Nic sie nie zmienilo bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:18
                panstwo niszczy prywatna inicjatywe i male firmy, pozwala koncernom na nieplacenie podatkow a to co bylo panstwowe to zostalo przekazane znajomkom, SBekom i innym glupkom ktorzy niczego nie umieja i tylko zaprzepascili szanse.

                To moje obserwacje - czlowieka wyksztalconego, znajacego jezyki, bywajacego 'w swiecie', pracujacego dla jednej z wiodacych swiatowych korporacji, probujacego rozkrecic swoj biznes w Polsce.

                Ale koniec tego - juz zdecydowalem - firme przenosze za granice a i sam sprobuje zmienic rezydencje podatkowa - niech urzedasy wyzywia sie same a nie z mojej ciezkiej pracy.
              • Gość: Fenom Re: wyjadą wyjadą IP: *.wsw-online.de 26.01.11, 14:32
                "Czyli przez te kilkanaście lat NIC się nie zmieniło. Stoimy w miejscu i wszystko wskazuje na to, że nic się nie zmieni."

                Na początku była PZPR ... PRL dosłownie należał do PZPR. Stwierdzenie że partia komunistyczna rządziła w PRL jest zbyt wąskie, ponieważ dotyczy sprawowania władzy administracyjnej. Tymczasem PZPR była nie tylko uprzywilejowaną dyktatorską kliką w sensie politycznym, ale też monopolistą w sensie gospodarczym i kulturowym. Całe Polskie Państwo przed rokiem 1989 było dosłownie własnością komunistów, którzy kilka dekad wcześniej zostali przywiezieni na czołgach Armii Czerwonej. PZPR dysponowała ogromnym kapitałem, gigantycznymi funduszami. Kontrolowała media, sztukę i wszelki przekaz informacji. Dzierżyła władzę nad gigantyczna siecią tajnych agentów, konfidentów i potajemnych morderców. Była najwyższą władza gospodarczą, a cokolwiek chciała mieć na własność po prostu sobie to brała. Partia komunistyczna miała dosłownie wszystko o czym może marzyć despota: ludzi, pieniądze, propagandę i agenturę. A wszytki pochodziło lub żerowało na pracy zwykłych Polaków.

                Po roku 1990 stał się oficjalny cud, oficjalnie w Polsce rozpoczęła się demokratyczna i wolnorynkowa gra. Według postkomunistycznej propagandy Lech Wałęsa i Solidarność pokonały komunistów i wywalczyły wolność. Co bardziej śmiali agitatorzy postkomunizmu twierdzą nawet, że to sami komunistyczni tyrani doznali olśnienia i nawrócili się na wolność, co czyni z nich wspaniałych patriotów i ludzi honoru. Byłby to chyba pierwszy w historii przypadek kiedy chory na władzę tyran stracił ochotę na tyranizowanie poddanych.


                Skoro demokracja to gra uczciwa, w której każdy ma szansę na sukces, to jej początek powinien być właściwy dla każdej uczciwej gry. W jaki sposób rozpoczyna się każda uczciwa gra? Co odbywa się na początku? Początek każdej gry to wylosowanie kart, lub inaczej wylosowanie pozycji startowej graczy i związanych z tym atutów. Czasami gracze otrzymują bez losowania identyczne pozycje startowe dające im identyczne szanse na wygraną. Czasami słabi gracze otrzymują więcej atutów po to by zrekompensować ich słabości i uchronić grę przed szybkim i nieciekawym zwycięstwem gracza lepszego.

                Uczciwe rozpoczęcie gry demokratycznej w Polsce w 1990 roku powinno wyglądać identycznie jak rozpoczęcie każdej innej uczciwej grze. Polityczne atuty zmonopolizowane przez komunistów powinny zostać rozlosowane pomiędzy graczy. Lub wszyscy gracze powinni dostać identyczną pozycję startową. Lub więcej atutów powinno przypaść autentycznej niemarksistowskiej opozycji, która była stroną słabszą. W Polsce nic takiego nie nastąpiło. PZPR a następnie jej spadkobierca SLD zachowały cały dawny majątek, całą machinę propagandy, całą zakonspirowaną agenturę i wszystkie pozostałe atuty, nakazując grać innym z pustymi rękami. Jakby tego było mało socjaliści z koncesjonowanej opozycji do spółki z postkomunistycznymi zbrodniarzami odpowiedzialnymi za potajemne mordy polityczne, robili wszystko by jak najbardziej opóźnić powstanie prawdziwych, nie socjalistycznych partii politycznych. Plan został zrealizowany z nawiązką, przez 20 lat aż do dziś nie powstała żadna oddolna partia nie socjalistyczna, która mogła by odegrać istotną rolę w kreowaniu polskiej polityki. Wszystko wskazuje że przez następne 20, a nawet 200 lat sytuacja też nie ulegnie zmianie.

                Podobnie rzecz się miała w gospodarce, gdzie wolny rynek wprowadzono tylko na chwilę w tajemnicy przed poddanymi i tylko po to by umożliwić przejęcie (kradzież) majątku narodowego przez komunistyczną kastę, nomenklaturę władzy która nadal miała pozostać uprzywilejowaną kliką. Należy przy tym przypomnieć że majątek należący do PRL i PZPR był dobrem publicznym, a nie prywatą własnością czerwonej arystokracji. Ze w momencie ustanawiania wolnego uczciwego państwa to zwykli ciężko pracujący Polacy powinni zdecydować o jego rozdysponowaniu. Takie są zasady demokracji, ustroju którego we współczesnej Polsce nie ma. Podobnie zasady wolnego rynku wymagają wprowadzenia swobody gospodarczej nie tylko na chwilę, po by ludzie którzy mieli pieniądze i wpływy w PRL mogli się uwłaszczyć, ale na stałe. Niestety konkurencja i konkurowanie nigdy nie była celem postkomunistów i ich kochających marksizm popleczników. Wolność gospodarcza jest tylko wymówką pozwalającą zrzucać wszystko na niewidzialną rękę rynku, rękę którą wyciągnięto tylko po to by zagarnąć bogactwo dla postkomunistów, a następne schowano bardzo głęboko, by nie przeszkadzała w konserwowaniu nowej uprzywilejowanej pozycji ekonomicznej.

                Nieuczciwa gra trwa nadal, szulerzy z dawnej PZPR i ich strategiczni socjalistyczni sojusznicy grają na pokaz przez rozdziawionymi gębami Ludu, a dyskretna ochrona skutecznie pilnuje by nikt spoza mafii nie dosiadł się do stołu.
            • stereoclub Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 15:34
              Wlasciwe juz wszyscy wiedza, ale moze do ciebie jeszcze na zaplotki nie dotarlo, II WS zostala zakonczona. Polska i Niemcy naleza do Uni Europejskiej. Granice zostaly otwarte, niewierzysz?
          • Gość: moj boze... Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.mpibpc.gwdg.de 15.11.10, 12:07
            sa tylko dwie mozliwosci odnosnie wypowiedzi powyzej: a) to jakis slaby zart b) to wyraz strachu o te pare marnych eurosow, zarabianych w pocie czola u strasznych (tfu!) kapitalistow.

            jest dokladnie odwrotnie, to Niemcy po latach wbijania do glowy egalitarystycznych bzdetow dadza sie potulnie skolonizowac wschodnim najezdzcom ;-)
          • Gość: pepe Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 12:53
            O ranny ! Ta epistoła powyżej niechybnie jest jakimś panicznym odruchem strachu przed rodzimą konkurencją. Dawno nie czytałem większych bzdur.
          • ambl Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 13:33
            Bzdury jakieś oPOwiadasz,bywam tam często(rodzina) i nic takiego nie stwierdziłam
      • Gość: sr ewa12321 chrzanisz, wrocilem IP: 62.29.174.* 15.11.10, 09:09
        i powiem ze nigdy w niemczech podczas mego paroletniego pobytu nie wydalem tyle kasy na dojazdy i żywność ile w Polsce. To że utrzymanie w polsce jest tanie jest najwiekszym MITEM i BZDURĄ...

        Spożywka jest często dużo tańsza niż w polsce, nie mowiąc o jakości. Knajpy sa tańsze albo na zbliżonym poziomie... Można by mnożyć przykłady, żyłem tam ponad 5 lat to wiem... Teraz w Polsce wydaje wiecej, zarabiam dużo mniej..

        Jezeli ktos ma wyksztalcenie, najlepiej techniczne zbliżone do IT, i nie ma szczegolnej przyczyny życia w Polsce (rodzina, biznes) powinien sie baaaardzo zastanowic.
        • Gość: olo 90% inżynierów che wyemigrować z Polski IP: 151.59.19.* 15.11.10, 09:34
          biznes.interia.pl/news/88-procent-chce-wyjechac,1533242
          88 proc. inżynierów w chwili obecnej przyjęłoby posadę za granicą - wynika z sondy przeprowadzonej wśród kadry technicznej przez Bank Danych o Inżynierach.
          Jeśli w latach wcześniejszych jednym z najważniejszych powodów poszukiwania pracy za granicą był dostęp do know-how, uczestniczenie w ciekawych przedsięwzięciach, podwyższenie kwalifikacji, to dziś główną motywacją do wyjazdu poza Polskę jest kwestia finansowa.


          Wszystko na temat to są oficjalne badania u źródła a nie jakieś bzdury i domysły ,
          i niema co się łudzić, i pisać durnoty ze tam jest życie drogie bo to stek bzdur jest droższe owszem o 20% ale zarobki 500% wyższe.
          • Gość: kukus Re: 90% inżynierów che wyemigrować z Polski IP: *.ipaper.com 15.11.10, 09:44
            A może o 1000 % zarobki są wyższe? Czemu tak pesymistycznie tylko 500 %. 1000 % brzmi lepiej bardziej rozpala wyobraźnie o krainie mlekiem i miodem płynącej.

            Zarobki są wyższe 3 razy w niemczech niż w polsce ale koszty życia wyższe dwa razy. Jeśli chce ktos tam zarabiac i w polce wydawac to się nie opłaca. No chyba że chce życ w 10 osób w kontenerze i ciułac kase. Opłaca się jak chce ktoś tam byc na stałe nauczyc się języka, poznac inny kraj kulture ale nie tylko ze względu na same zarobki. Ze względu na same zarobki to lepiej już do Holandii.
            • Gość: olo Re: 90% inżynierów che wyemigrować z Polski IP: 151.59.19.* 15.11.10, 10:02
              500% to tylko zarobki ,a biorąc długość pracy Polaka?
              Polak pracuje najdłużej w europie i prawie najdłużej na świecie o ponad połowę dłużej od Niemca o 55% dłużej w roku.
              Ile to będzie? a dodaj wszystko to za co płacą podatki służba zdrowia, autostrady bezpłatne etc.

              A ceny jakie są każdy widzi jedzenie cena średnio 10% wyższa(jedne tańsze inne droższe), chemia itp tańsza , elektronika tańsza.
              Jedynie usługi masz droższe.
              • Gość: ... Niemcom sie nie oplaca pracowac za te pieniadzie, IP: *.netcologne.de 15.11.10, 10:57
                Niemcom sie nie oplaca pracowac za te pieniadzie, stad tyle wolnych etatow.
                Podaja zarobki, aby nas zachecic. Niech podadza rowniez koszty utrzymania i ubezpieczen.
                Sluzba zdrowia: W Niemczech bez prywatnego ubezpieczenia jestes traktowany jak pacjent 2 kategorii. Kolejki do lekarzy takie same jak w Polsce. Lekarze maja za duzo pacjentow i nie sa w stanie poswiecic wystarczajaco duzo szasu. Co innego prywatnie.
                Fryzjer? Skad wzieli te zarobki? Niemieckim fryzjerom oplaca sie byc na zasilku niz pracowac.
                W Polsce ten zawod ma wieksze uznanie. W Niemczech traktowany tak samo jak sprzataczka,
                nie liczac niewielu stylistow. W tego typu uslugach zarobki sa bardzo niepewne. Placone jest od klienta, a nie za godzine. Niemcy sa bardzo niefrasobliwi. Zamawiaja usluge, nie przychodza, nic sobie z tego nie robia, ze wlasnie zablokowali ci czas pracy.
                W Niemczech rowniez obowiazuja uklady. Jest to bardziej zawoalowane, ale zjawisko istnieje.
                Zeby sie dostac do dobrej pracy. Trzeba znac odpowiednich ludzi.
                Czesto obowiazuje tajemnica i nie wolno z kolegami mowic o swoich zarobkach.
                Jesli nie wiesz ile w danym miejscu pracy zarabia sie na danym stanowisku,
                mozesz byc niemile zaskoczony, bo twoja niewiedza bedzie wykorzystana i mozesz miec zarobki znacznie mniejsze niz twoj kolega na tym samym stanowisku.
                Nie jest tak pieknie, jak staraja sie nam wmowic.
                • dinki_red Re: Niemcom sie nie oplaca pracowac za te pieniad 15.11.10, 11:44
                  zgodze sie z predmowca. jesli myslicie o wyjezdzie to dobrze sie zastanowcie co umiecie i jakie bedzie zapotrzebowanie na wasze umiejetnosci. Fryzjer to bardzo dobry przyklad , w Niemczech fryzjerzy i dostarczyciele pocztowi (nie mowie tu o pocztowych listonoszach tylko o prywatnych) to jedna z najgorzej zarabiajacych grup zawodowych.

                  Poszukiwani sa doswiadczeni inzynierowie i opiekunowie osob starszych. Do tej ostatniej pracy trzeba miec nie tylko znajomosc jezyka ale i zdecydowanie mocne zdrowie bo taka praca nie jest latwa. Dodac trzeba ze aby naprawde moc dobrze zarobic w tym zawodzie trzeba skonczyc tak zwane Ausbildung 2-3 letnie. Wtedy ma sie uprawnienia zeby podawac leki , placa jest wieksza ale i odpowiedzialnosc tez.
          • Gość: foka bez oka poza inżynierami akwizytorami, tfu... sprzedaży IP: *.chello.pl 15.11.10, 11:02
            pffffffffffffffffffff
          • stan123 my nie mozemy zachecic inzynierow z Polski do USA 15.11.10, 17:12
            pomimo iz placimy $50,000 na poczatek i $72,000 po 2-ch latach ($90,000 po 4ch). Kazdy woli pracowac w Polsce. I te 8.000 PLN do 10.000 PLN im wystarcza. Zadziwia mnie ta zmiana. Jeszcze 10 lat temu bylo inaczej.

            Poniewaz nie mozemy znalesc Amerykanskich softwerowcow na odpowiednim poziomie, zatrudniamy wiec Hindusow i Ukraincow. Zwlaszcza Ukraincy sa nie tylko doskonali technicznie, ale maja tez ponad przecietna energie oraz zmysl organizacyjny. USA jest dla takich wlasnie ludzi, i promuje sie ich szybko!
        • grzes07 sr.. ty jests cwok i tyle w tym temacie 15.11.10, 16:00
          nie pisz o czyms o czym tak naprawde nie masz kompletnego pojecia pal.., mozna wpier.. dla lepszego samopoczucia martadele za 0,99 ct' tyle tylko ze ta martadela to jeden fett imaczeg gowno, mozna kupic martadele jak ty za 0,99 ct' w opakowaniu 200 gr i inna martadele za ktora zaplacimy 1,99 euro tyle tylko ze za opakowanie 100 gr
      • Gość: roman Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 09:18
        Niemieccy studenci jezdza na rowerach. Ale nie tylko studenci, bo takze lekarze, informatycy i inzynierowie, czego w Polsce nie mozna sobie wyobrazic. Porsche to tu mozesz sobie kupic tez za 10 000! I nie nazekaj tak na polskie wyksztaulcenie bo ono mi pomoglo w niemczech i w angli byc prymusem na studiach. Moze cos sie od tego czasu zmienilo, bo ja moje swiadectwo dojrzalosci dostalem w 1982 roku. Sam mam MA abschluß a moja zona jest lekarzem. Wiec nie opowiadam pie...
      • Gość: ewa Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.adsl.alicedsl.de 15.11.10, 09:20
        Spoleczenstwo jest hermetyczne, to prawda, ale troche przesadziles. Nie wiem czym jezdza studenci w Monachium , ale ci w Gettyndze, Berlinie i Heilderbergu jezdza glownie rowerami. Jak potrzebuja gdzes pracownika, to nie wybrzydzaja na uczelnie , tylko biora co daja i jeszcze dziekuja. A matura to abitur, z ktora przyjmuja na kazda uczelnie, wiec nie demonizujmy. W artykule sa podane zarobki podono srednie. MOze statystycznie sie to zgadza, ale tam gdzie tyle placa , np Monachium koszty zycia sa astronomiczne. Tam gdzie jest taniej, np w Turyngii, te stawki mozna smialo podzielic przez 2. POlowe z tego co podaja zarabiali Niemcy z urodzenia ktorych znam.
      • Gość: habib niech sprowadza wiecej turków..................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 09:42
        to beda mieli pracownikow niemcy mysla ze w Polsce jest dalej sredniowieczna komuna cokolwiek zaproponuja to Polak bedzie wniebowziety HA HA HA
        • virtuoz83 A nie jest tak? Mi nikt nie chce dać nawet... 15.11.10, 10:17
          ...minimalnej pensji przy umowie o pracę (mieszkam w Rzeszowie). I jeśli ktoś mi da pracę w Niemczech to przyjmę ją z pocałowaniem ręki.

          Odrobinę pokory matołku.
          • Gość: Pan Tofel Re: A nie jest tak? Mi nikt nie chce dać nawet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 16:02
            Skończyły się czasy w których to ludziom 'dawano' więc się nie dziw, że ci nie chcą dać. Na zachodzie też nie dostaniesz tylko będziesz musiał ciężko tyrać na te swoje 2 tyś euro. Zmień mentalność i do roboty!
            Pozdr
      • Gość: moj boze... Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.mpibpc.gwdg.de 15.11.10, 10:30
        hahaha! Kolego, radze zaktualizowac dane, np. odnosnie GDP.

        Ranking Szangchajski dotyczy jakosci outputu naukowego uczelni, co ma tylko
        czesciowe, zwykle raczej male, przelozenie na poziom edukacji
        na poziomie studiow magisterskich. Z doswiadczenie wiem, ze sredni poziom
        wyksztalcenia polskich absolwentow, przynajmniej w naukach scislych, jest
        wyraznie wyzszy niz Niemcow (wyjatkiem jest byc moze biologia, gdzie od samego poczatku sa niezbedne spore naklady finansowe). Przyczyna jest bardzo prosta: Polakom
        jeszcze zazwyczaj chce sie cos robic, Niemcom, w ich socjalnym raju, juz nie bardzo.

        A juz ten tekst o studentach jezdzacych Porsche... Nie wiem jak to komentowac.
        Przejedz sie czasem po swiecie.
      • Gość: Polonia Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.winiarski.eu 15.11.10, 10:47
        Jestem po Politechnice Wroclawskiej "oposcilem" Polske 23 lata temu, tytul inz. uznany: zalozylem wlasna firme, tatwo sie prowadzi, przejrzysta ksiegowosc itp.W uslugach Niemcy sa "leniwi"-kazdy co chce miec wlasna dzialalnosc gospodarcza i ma pomysl oraz upor osiagnie sukces-znajomosc jezyka jesli nie znasz niemieckiego -drugoplanowa-zatrudnisz z niemieckim Niemca...Dla mlodych ludzi-warto ok.2 lata poznac inne kraje ,firmy-nawet jesli wyjdziesz na "0" -ale doswiadczenie warte dziesiatki tysuiecy euro...
      • bokertov1947 Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 11:17
        Gość portalu: mk napisał(a):
        ...Przecietny student Niemieckiej uczelni w Monachium jezdzi Porsche za 100 000 Euro i wydaje okolo 30-50 000 tys Euro rocznie na samo zycie nie zarabiajac...

        Synek, ze Polacy maja bujna fantazje - wiedzialem, ale ze sa lepsi od braci Grimm - jest mi nowe!
        Jestem Niemcem - studiowalem na dwoch Universytetach niemieckich, lacznie z promocja, w czasach, kiedy bylo o wiele latwiej. Ale Porschem to wtedy nie jezdzilem.
        Pomylilo Ci sie syneczku z czasami, gdy synowie partyjnych bonzow w PRL studuiowali za lapowki tatusiow. Albo byli synusiami szajkow.
        A wiec nie cisnij takich glupot - bo jeszcze jakis Polaczek gotowy jest w to uwierzyc!
        Do wytrzezwienia!

      • led47 Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 11:30
        Co ty tam volksdeutschu bełkoczesz ?? Przełóż to na któryś ze znanych języków. Ja ja Deutschland uber alles, Herrenvolk usw..
        • bokertov1947 Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 11:38
          led47 napisał:

          > Co ty tam volksdeutschu bełkoczesz ?? Przełóż to na któryś ze znanych języków.
          > Ja ja Deutschland uber alles, Herrenvolk usw..

          Odbiegasz Polaczku - jak zwykle - od tematu!
          W koncu to wy - Polaczki - przyjdziecie nam czyscic sracze. Moze sie nauczycie przy okazji pracowac!
          Czego i tobie prostaku zycze!
          • Gość: Prześmiewca Aromat germańskiego łajna IP: 80.156.42.* 15.11.10, 12:20
            To prawda, domyślam się, że czyszczenie niemieckich kibli to nie lada wyzwanie, biorąc pod uwagę fakt, iż gó... niemieckie po trzykroć bardziej jest cuchnące niźli słowiańskie...
            • Gość: hermann Re: Aromat germańskiego łajna IP: *.pools.arcor-ip.net 23.11.12, 18:15
              Ten post pisales, co prawda, przed dwu laty. Mam nadzieje, ze dzis tak nie myslisz. Jezeli jest inaczej, to radzilbym ci sie zastanowic, czy gdyby podczas badan genealogicznych okazalo sie, ze twoi rodzice, dziadkowie, czy tez pradziadkowie byli niemieckimi kolonistami, nadal bronilbys swojej wypowiedzi. Swiat jest maly i sami nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo jestesmy spokrewnieni z germanami.
          • Gość: Gregoson Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 13:05
            To raczej ja zapraszam na naukę zawodu do Polski. To zgroza jakie ceny i ,,fachowość" oferują niemieckie warsztaty samochodowe. Przykręcenie czterech koł używając 16 srub to dla nich wyzwanie nie do przejścia. Po przyjeździe do Polski i przy okazji wymiany kol z letnimi oponami na zimowki okazało się, że dwie z tych 16 wkręcili tak, że nie trafili śrubami w gwint. Likwidacja kilku rys na zderzaku samochodu miała kosztowac według speców z autoryzowanego warsztatu 1200 euro!!!! Podczas gdy w Polsce też w autoryzowanym warsztracie 400 zł.
            • bokertov1947 Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 13:12
              Gregoson!
              To typowa logika mleczarki (Milchmädchenlogik)!

              Widocznie w tym warsztacie pracowalo paru "fachofcuf" z Polski - a efekt byl jaki byl.
              Czlowieku - piszesz duperele. Wyglada na to, ze Niemcy dotychczas po nocach snili kiedy Polactwo przyjedzie im gospowarke naprawiac i pracowac uczyc.
              Ludzie ludzie - jacy wy jestescie naiwni.
              • Gość: Gregoson Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 13:28
                Serwis który kręcił kółka był serwisem autoryzowanych przez Bosch'a, pracowali tam sami Niemcy. Nie gadaj mi takich pierdół bo jak mi się zrąbała terma Viessmana w sobotę w grudniu w ubiegłym roku ( nówka sztuka na gwarancji) to pan z serwisu Viessman'a przyjechał w poniedziałek koło południa i oprócz podłączenia komputera do centralki nie zrobił NIC !. Dopiero jak zadzwoniliśmy po goscia, który to montował z firmy sprzedającej te sprzęty to stwierdził co sie zepsuło i zadzwonił do szkopa z komputerem mówiąc mu co ma przywieźć. Akurat ten człowiek, który się znał na rzeczy mówił po polsku (okropnie, ale widać, że przynajmniej jego rodzice byli Polakami). Co nie zmienia faktu,że przez 3 dni nie było nikogo, kto mógłby uruchomic sprzęt będący na gwarancji.
                Cóż, dawną niemiecką solidnośc można sobie już w buty wsadzić. Podziekowac trzeba systemowi, który generuje chronicznych bezrobotnych. W sumie nie dziwię się - po co mam sie uczyć i pracować jak państwo mi DA ?
                Mógłbym tak dalej ale po co kiedy sam to wiesz skoro mieszkasz w Niemczech. No i sam tez wiesz, że podane w artykule zarobki to jakaś ściema, chyba,że jak to zwykle w Niemczech bywa, kwoty te to kwoty BRUTTO !. Moja żona pracowała w firmie handlującej żywnością na stanowisku industriekauffrau ( po niemieckiej szkole i z niemieckim obywatelstwem) i dostawała na rękę niecałe 1500 euro z 2,5 tys na umowie. Dojazdy do pracy (45 km w jedną stronę) nie pozwalały żeby mogła przeżyć za tą kasę, a jedyny kredyt jaki spłaca to 130 euro.
                Obawiam się, że niemcy spóźnili się z zaproszeniem i otwieraniem drzwi do pracy u siebie o te kilka lat jakie wykorzystała WB i Irlandia. Bo prawdziwi fachowcy, którzy znają język niemiecki i chcieli w Niemczech pracować to zrobili to juz dawno.
                • dinki_red Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 14:08
                  Wszystko jet relatywne. Inna osoba tez zarabia 1500 EUR na reke tez ma dojazd 45 km do pracy i jest w stanie wyzyc.

                  Wszytsko zalezy od regionu ba nawet dzielnicy gdzie sie mieszka bo nie da sie ukryc ze wydatki zwiazane z mieszkaniem sa najwieksze.
        • stereoclub Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 15:47
          Co chciales led47 tym glupim tekstem udowodnic? Swoje polactwo? No to ci sie udalo.
      • Gość: x Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com 15.11.10, 14:26
        najpierw niemcu naucz się polskiego bo standard nie pisze się przez "t", a potem siej ferment.
      • henricus Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci 15.11.10, 16:08
        Mieszkam w Austrii od dziecinstwa, gdzie jakosc zycia jest wyzsza niz w Niemczech. Nie pieprz glupot, ze studenci jezdza Porsche i wydaja na zycie 30-50.000 Euro. Z kad Ty to wytrzasnales?
        Ty chyba na ksiezycu zyjesz.
      • Gość: MAREK Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze formalnosci IP: *.stk.vectranet.pl 15.11.10, 17:45
        Coś ci sie pokreciło.W 2006 r.ukończyłem 5 rok studiów na Technicznym Uniwersytecie Monachijskim w ramach Sokratesa,zacząłem na AGH w Krakowie.Dyplom mam dwujęzyczny,obecnie robie doktorat i pracuje w donrej firmie.Niemców mało studiuje kierunki techniczne,nie widziałem tez nikogo bogatego,jak ty opisujesz.Pracuję z żoną w swoim zawodzie /mamy ten sam/,w dobrej firmie niemieckiej na stałych etatach,nikt nas nie "olewa",znamy doskonale język,wynagrodzenie równiez godziwe i w miarę pewne.Skąd wziąłeś takie wiadomości? Może ci się nie powiodło?
    • Gość: bez bez jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 08:56
      który informatyk zarabia w Polsce 3000 zł. Musi chyba nie chodzić do pracy.
      • hooligan1414 nie wiem o co tobie chodzi 15.11.10, 09:05
        Są informatycy i informatycy - pojęcie bardzo szerokie, coś jak "agent". podobnie jak są (wyszczególnione w tym zestawieniu od czapy robionym na kolanie) dziennikarze (Tomasz Lis) i dziennikarze (gryzipióry w jakichś prowincjonalnych redakcyjkach, zatrudnieni na zlecenie albo o dzieło). życie. Albo hydraulik - co to znaczy hydraulik? są ludzie pracujący samodzielnie (robota jest ale nie zawsze) i pracujący u kogoś, np. przy wykańczaniu bloków u devela - koniec układu pokarmowego - płacone nie wiele, z opóźnieniami etc.
      • Gość: muszka komuszka Re: bez jaj IP: *.smtsoftware.com 15.11.10, 13:15
        No ja, na przykład...
      • Gość: esco Re: bez jaj IP: *.nokia.com 15.11.10, 16:52
        No ja zaraz po studiach na polibudzie dostalem 1800 PLN na reke. Po 2 latach doszedlem do 3000 PLN. Nie wiem gdzie bym doszedl przez kolejne lata ale cierpliwosc mi sie skonczyla: przenioslem sie do Berlina i mam 3000 tyle ze euro. Do tego sluzba zdrowia oplaca mi soczewki kontaktowe i basen, podobnie jak dentyste do ktorego nie musze sie zapisywac 3 miesiace wczesniej. I jeszcze jedno - wogole nie znam niemieckiego i nie jest to problemem w mojej pracy bo tu nawet Niemcy musza mowic po angielsku!
    • Gość: -- zależy IP: 82.177.83.* 15.11.10, 09:02
      Są ludzie którzy w Polsce w tych zawodach mają 1500nettoPelenów - i wiedzą co robili przez ostatnie 5 lat. Więc oni z angielskim już pojadą, a niemieckiego się nauczą. Dostaną zakres samodzielnych obowiązków i raz na 1-2 tyg. będą konsultować wyniki - mówię o inż. z doświadczeniem.

      Tylko w Polsce pan Inż. robi wszystko i nic, co 15 minut ma telefon i co dzień spotkanie i nowe wytyczne pracy - wynika to z miernego poziomu managerii.

      Na zachodzie dostajesz temat i masz zrobić do końca. I tyle. Liczą się wyniki.
    • Gość: x Polacy! Willkommen i do pracy! IP: 195.66.116.* 15.11.10, 09:08
      tak generalnie to RFN nie istnieje już dość troche ale to drobny szczegół
      • hooligan1414 RFN nie istnieje? a to ciekawe.... 15.11.10, 09:36
        Więc jak przetłumaczysz na polski nazwę Państwa za Odrą? Od 1949 roku konstytucyjnie nazywa się Bundesrepunlik Deutschland - czyli jak by nie patrzeć (R)epublika (F)ederalna (N)iemiec - to że NRD zniknęło nie oznacza że RFN też - po prostu teraz dla uproszczenia używa się nazwy Niemcy
        • Gość: hermann Re: RFN nie istnieje? a to ciekawe.... IP: *.pools.arcor-ip.net 23.11.12, 17:57
          Tak, to prawda! 29.08.1990 skreslono z "Konstytucji dla RFN" §23, ktory mowil o terytorium zastosowania niniejszej konstytucji. W tym samym dniu, ten sam akt dokonano w NRD. Skutkiem takiego aktu jest, z punktu prawnego, rozwiazanie obu tych jedynie prowizorycznych niemieckich "krajow". Tenze kardynalny i, niestety juz nieodwracalny blad zauwazono krotko po tym. Postanowiono wiec "aparat rzadzacy" zarejstrowac jako "Finanzagentur BRD GmbH" (Agencja Finansowa RFN Sp. z.o.o.). Nic innego jak prywatna firma. 03.10.1990 zaaranzowano "fikcyjne" zjednoczenie dwoch nieistniejacych prawnie terytoriow niemieckich. Spoleczenstwo niemieckie uwierzylo w "Zjednoczenie Niemiec", ktore tak naprawde nie mialo miejsca. Alianci, ktorzy okupowali niemieckie tereny mieli w swych dokumentach plan zjednoczenia Niemiec w granicach z 31.12.1937. Do takiego zjednoczenia natomiast nie doszlo i dojsc nie moze, gdyz "RFN" nie jest i nidgy nie byla spadkobiorca po Rzeszy Niemieckiej, ktora w mysl prawa, co potwierdzil Najwyzszy Trybunal Niemiecki, nadal istnieje, ograniczone sa jej jedynie mozliwosci funkcjonowania. Jak wiemy z historii, nie Rzesza Niemiecka (jej organ rzadzacy), lecz Wehrmacht (sily zbrojne) podpisaly kapitulacje. Alianci (USA, Rosja, Wielka Brytania i Francja "zastepujaca" Chiny) mieli za zadanie, po "odbudowie" Niemiec, zjednoczyc cale Niemcy, ktore (nadal) znajduja sie tylko czasowo pod obca administracja i kontrola. Chcac, czy nie, musimy zaakceptowac ten stan rzeczy i liczyc sie z tym, ze ziemie Prus Wsodnich i Zachodnich, Pomorze i "Nowa" Brandenburgia, oraz Slask musza kiedys wrocic do ich wlascicieli. A wszystko to po to, by Niemcy, ktorzy stoja nadal na liscie wrogow wojennych mogli wreszcie zawrzec pokoj. Z tym nalezy sie, niestety, tak to widzi prawo, pogodzic. Najwazniejszy w tej sprawie jest POKOJ.
          • Gość: hermann Re: RFN nie istnieje? a to ciekawe.... IP: *.pools.arcor-ip.net 23.11.12, 19:10
            Zapomnialem jeszcze dopowiedziec, ze obywatele urodzeni na ziemiach, ktore znajduja sie w niemieckich granicach z 31.12.1937 roku, maja prawo do obywatelstwa niemieckiego!!! Czyli sa rodowitymi obywatelami Deutsches Reich (Rzeszy Niemieckiej). To jedyna z tego korzysc. Chcialbym tutaj dopowiedziec, ze w tym przypadku dziala jedynie RuStA [ustawa o obywatelstwie z 1913, z ominieciem ustawy i jej zmian z okresu dyktatury III Rzeszy 1933-1945)].
            Pozdrawiam
      • mort_subite Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 09:46
        Gość portalu: x napisał(a):

        > tak generalnie to RFN nie istnieje już dość troche ale to drobny szczegół

        A to ciekawostka. Możesz podzielić się źródłem tych rewelacji?
      • rydzyk_fizyk Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 10:32
        Republika Federalna Niemiec ma się dobrze - po drodze wchłonęła NRD.
      • lord.wiader A co? Mamy granice z Francja na Renie? 15.11.10, 14:11
        Fajnie :).
    • Gość: informatyk Pracowałem IP: 178.73.48.* 15.11.10, 09:09
      Pracowałem w Niemczech przez 2 lata jako informatyk i powiem wam zę się to nie opłaca, płaca jakieś 2 x wyższa niż w Polsce. Płaciłem 50% podatku jako kawaler bezdzietny, mieszkanie wynajem 500EUR, żarcie paskudne, wszędzie drożyzna, generalnie jak ktoś chce poznać świat to polecam ale zarobić się na tym nie da. Jak by się dało to by im nie brakowało ileś tam tysięcy etatów :)
      • Gość: Gość Inoformatycy IP: 193.201.36.* 15.11.10, 09:24
        Polscy inżynierowie informatycy i kilka innych zawodów mogą legalnie pracować w Niemczech o ile dobrze pamiętam od 2001 roku. Nigdy nie wykorzystali 5% przyznanej puli pozwoleń na pracę.
        Dlaczego - nie opłaca się .......
        • Gość: Inzynier Re: Inoformatycy IP: 193.57.67.* 15.11.10, 10:57
          To nieprawda. Wszedzie pytano mnie o pozwolenie na prace gdziekolwiek odpowiadalem na ogloszenie.
    • Gość: sam Polacy! Willkommen i do pracy! IP: 153.108.64.* 15.11.10, 09:38
      ludzie, nie tylko kasa sie liczy, ale i nowe doswiadczenie, poszerzenie horyzontow, dopracowanie jezyka, poznanie nowej kultury, i cala reszta, ktora sprawia, ze zycie w innym kraju jest wyzwaniem i rozwijajaca przygoda...
      jak ktos chce wyjechac tylko zeby zmienic zlotowki na euro to niech lepiej siedzi w domu bo potem bedzie narzekal ze schabowego nie ma albo go nikt nie rozumie.
      -----
      szwajcarskakariera.wordpress.com/
      • wj_2000 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 11:01
        Gość portalu: sam napisał(a):

        > ludzie, nie tylko kasa sie liczy, ale i nowe doswiadczenie, poszerzenie horyzon
        > tow, dopracowanie jezyka, poznanie nowej kultury, i cala reszta, ktora sprawia,
        > ze zycie w innym kraju jest wyzwaniem i rozwijajaca przygoda...

        No cóż. Pominąłeś straty - bliskość przyjaciół, rodziny, komfort bycia u siebie, rozumienie wszelkich niuansów językowych, dowcipów, etc, etc. Żadna znajomość języka, bez zaznajomienia się z wszystkimi obowiązkowymi i nieobowiązkowymi lekturami i podręcznikami nie pozwoli zrozumieć Ci aluzji do postaci i sytuacji literackich. NIGDY! Rozumiesz? Chyba, że poprosisz jakąś starszą panią, by ci najpierw opowiedziała bajki jakie opowiadała swoim dzieciom (Twoim rówieśnikom), przeczytasz podręczniki z 11 lat szkoły, zdasz maturę, obejrzysz w archiwum filmy, jakie były hitami w ciągu ostatnich 20 lat, itp.
        W przeciwnym wypadku będziesz zawsze obcym, ROZPOZNAWALNYM po pierwszym, no może drugim zdaniu w każdej wyrafinowanej rozmowie.
        Oczywiście jest kwestią gustu, osobistej skali wartości co wybrać. W praktyce, dopiero gdy jest duży względny awans finansowy, ludzie wybierają emigrację.
        Co innego dwa, trzy, może nawet 5 lat dla człowieka młodego, tym bardziej bez rodziny - wartości o których piszesz mogą przeważyć te, które się traci.
        Jeszcze co innego, gdy w Polsce ktoś nie jest w stanie zagwarantować nawet MINIMALNYCH warunków egzystencji - ten zgodzi się na poniewierkę za samą pełną miskę.
        • mara571 to o czym piszezsz jest wazne 15.11.10, 11:48
          dopierow wtedy, kiedy decydujesz sie na pozostanie na stale w danym kraju.

        • dinki_red Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 12:02
          wj_2000 dramatyzujesz.

          Nie jest tak zle.Naturalnie wszystko zalezy od znajomosci jezyka ale wiem to po sobie, ze nie jest tak ciezko sie przystosowac. Ja wyjechalm 4 lata temu z zerowa znajomoscia jezyka. Po roku znajam jezyk na tyle zeby znalezc zatrudnienie w zawodzie (do innej prac moze bym nawet az tyle nie potrzebowala) po trzech latach w miare swobodnie poruszam sie w srodowisku niemieckim. Pewnie ze slychac od razu ze nie jestem Niemka (az taki super moj niemiecki nie jest) ale na moja prace czy kontakty socjalne to nie rzutuje. Ludzie wiedza ze jestm Polka ale nic to nie zmienia w ich zachowaniu wobec mnie.

          Wyjezdzajac z Polski mialam wrazenie ze Niemcy z pogarda traktuja Polakow. Bardzo mylne wrazenie. Bedac tu na miejcu spotkalam sie raczej tylko ze serdecznoscia. Niemcy maja dobra opinie o Polakach bo Polacy wykonuja tu dobra robote. Niemcy maja wstret do obibokow i kretaczy a cenia ludzi ktory solidnaie wykonuja swoja robote. Czy to gosposia czy ksiegowa liczy sie dokladnosc. Niemcy nie lubieja natomiast sowich mitbürger z krajow arabskich bo tych najczescie utozsamiaja z obiboctwem cwaniactwem i kretactwem.
          • Gość: gość Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.11.10, 12:15
            > Wyjezdzajac z Polski mialam wrazenie ze Niemcy z pogarda traktuja Polakow. Bard
            > zo mylne wrazenie. Bedac tu na miejcu spotkalam sie raczej tylko ze serdecznosc
            > ia. Niemcy maja dobra opinie o Polakach bo Polacy wykonuja tu dobra robote. Nie
            > mcy maja wstret do obibokow i kretaczy a cenia ludzi ktory solidnaie wykonuja s
            > woja robote. Czy to gosposia czy ksiegowa liczy sie dokladnosc. Niemcy nie lubi
            > eja natomiast sowich mitbürger z krajow arabskich bo tych najczescie utozsamiaj
            > a z obiboctwem cwaniactwem i kretactwem.

            Chyba wmawiasz sobie cos, aby tutaj jakos wytrzymac psychicznie albo dostalas rozdwojenia jazni... Kazdy polak i polka sa tutaj nieustannie i na kazdym kroku ofiarami niemieckiej nienawisci i faszyzmu. Dziesiatki razy niemcy bezposrednio zwracali sie do mnie z komplementami, ze polki dobrze i tanio daja dupy i wcale nie wiedzieli, ze mnie to razi jak tak mowia. Najlepiej swiadczy o tym fakt, ze ja mowisz sprzatacie u zamoznych niemcow, ktorzy was wykorzystuja i na pewno nie placa tak, jak by musieli. Dlaczego nie wezma sobie niemieckich sprzataczek? Ale kobiety jak wiadomo inaczej sie "dopasowuja" do zycia na obczyznie.
            • dinki_red Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 13:15
              Kazdy mowi o sobie. Ja mowie jak ja mam ty mowisz jak ty masz.
            • ambl Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 13:50
              Chyba miałeś przykre przejścia i pozostała nienawiść
            • stereoclub Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 15:58
              dip0.t-ipconnect.de, widac, ze dalej korzystasz z goscinnosci Niemcow, mimo tej nienawisci.
          • Gość: moj boze... Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.mpibpc.gwdg.de 15.11.10, 16:12
            Niz rozumiesz tego co on napisal. Nie chodzi o to, zeby byc akceptowanym, ale zeby samemu ustalac kryteria akceptacji; dostosowywac swiat do swoich potrzeb a nie poddawac sie zewnetrznej presji. Jako imigrant masz bardzo ograniczone pole manweru i z pewnych aspiracji musisz zrezygnowac z definicji. Widac to bardzo dobrze po Twoim poscie, ktory w zasadzie w calosci dotyka warunkow podstawowej egzystencji.
            • alyra11 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 18:41
              Zgadzam sie w calej rociaglosci z tym , co napisala/-es.
              Syndrom "brzydkiego kaczatka" dokucza mi od 22 lat pobytu w Niemczech. Nie chodzi mi o to, ze w moim miejscu pracy jestem (mniej lub wiecej) dowartosciowana. Musza trzymac morde w ryzach, bo im powodu do abklaczu nie dam! Zasluzylam na respekt swoja praca, po wielokroc lepsza od tej moich tutejszych wspolpracownikow. Uznanie -forget it! Mobbing ? Zawsze! Chroni mnie stara umowa o prace , a jej - moj adwokat. Socjalnie bylam i pozostane kompletnie wyalienowana.
              Jest cos jeszcze: Ordynarne witze o Polakach w licznych programach komediowych dla masowego widza.
              Albo pogardliwe raporty polcyjne z autobahn o polskich kierowcach. To sie nie zmienia! Teraz juz nauczylam sie i przypuszczam, ze im wiecej sukcesow moj kraj odnosi na arenie miedzynarodowej, tym zjadliwsze i pogardliwsze "witze" o moich ziomkach.
              Pytam sie tylko, co robi nasza ambasada w sprawie ochrony dobrego imienia swoich obawateli?
              W sprawie szukajacych pracy za granica. Ludzie - jest przeciez tyle naprawde ladnych miejsc na tym swiecie, tu jest i pozostanie brunatnie...
              • Gość: Ente Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.versanet.de 15.11.10, 19:05
                A jednak 22 lat sie szmacisz! No i gdzie jest ta twoja polska duma?
                Polactwo zawsze bylo - i pozostanie pariasem swiata. Bo nie wyglada mi na to, by kiedys otrzesli sie z tego...bo ja najlepszy na swiecie......Ich Retter der Welt (katolisch).
    • Gość: thom Re: Spoleczne pozwolenie silniejsze niz formalnos IP: 195.233.250.* 15.11.10, 09:51
      Jest poniedzialek i jeszcze nie wytrzezwiales ?
    • anj-ade Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 10:23
      ja nei weim skad ten portal wzial takie stawki plac ale z rzeczywistoscia nie maja one nic wspolnego! sorry ale nie znam zadnego barmana, ktory by tu tak duzo zarabial.a nawet gdyby, to polak nie dostanie nigdy w zyciu takiej stawki. poza tym beda polacy potraktowani po stawce tak zwanego "Niedriglohn" wiec za sprzatanie dostanie najwiecj 5,40 a nie 7-8 €. Biedni, ktorzy dadza sie skusic przez nierealne obietnice, bo w niemczech nikt z euforia nie reaguje na 1.maja 2011. a o dyskusji a pieniazkach, dla chetnych polakow do pracy w niemczech tez nikt nie wspomina...
      pozdrawiam
      • Gość: zawsze spakowany Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 13:14
        znam barmana który jest jednocześnie kelnerem(sam przyjmuje zamówienia, przygotow napoje drinki i obsługuje stoliki-taki sposób oszczędzania na personelu, ale to inna sprawa)i zarabia ok 3000E netto/m-c(oczywiście napiwki w tej sumie).Restauracja ok 50 miejsc, w lecie tez taras 80 miejsc. Praca w "wysokim sezonie" po 12godz/dzień, nie Polak.Region Stuttgart
      • Gość: xxx Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.toya.net.pl 15.11.10, 21:40
        w GW wyborczej normalne jest takie szczucie, np. jak podają zarobki nauczycieli to każdy nauczyciel przyjąłby taka pensję z pocałowaniem ręki,
        zawsze sa to kwoty brutto z jakimis wybujałymi dodatkami, a niezorientowanym w temacie krew sie burzy z zazdrości
        • bokertov1947 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 16.11.10, 04:37
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > w GW wyborczej normalne jest takie szczucie, np. jak podają zarobki nauczycieli
          > to każdy nauczyciel przyjąłby taka pensję z pocałowaniem ręki,
          > zawsze sa to kwoty brutto z jakimis wybujałymi dodatkami, a niezorientowanym w
          > temacie krew sie burzy z zazdrości

          Racja!
          W Niemczech potrzebujemy napewno tysiecy polskich nauczycieli. A szczegolnie od religii i wychowania obywatelskiego. Bo my oduczylismy sie budowania krzyzy i figur w koronach, a o spiewaniu piesni maryjnych juz nie wspominajac. No i niemieckiego moglibysmy sie od Polakow nauczyc. Bo oni w jazykach tacy dobrzy.
    • Gość: Ein Reisender Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.a1.net 15.11.10, 10:27
      Zdradze Wam wielka tejemnice. Tak jak w Polsce, tak w RFN pracowac i jednoczesnie zyc w tym samym kraju sie po prostu nie oplaca. Procowac tam, a zyc tu, to jest wyjscie. Np. dla niemieckich lekarzy latajacych na dyzury do Anglii.
      A jesli okolicznosci nie pozwalacja, to trzeba zmienic okolicznosci.

      • vidmo76 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 10:34
        Ale problem, zechcesz to pojedziesz nie zechcesz, to nie pojedziesz!
        Dziwnym zbiegiem okoliczności, Polacy od kilku dekad tam wyjeżdżają i jakoś se radzą, a tu wielka dyskusja.
        Nikt na silę nikogo nie wysyła, a dla porównania dodam, że budowlaniec z Warszawy zarabia 2,5 tyś. a mieszkanie kosztuje go 1,5 tyś. Strasznie sporo mu zostaje, nie ma co.
      • Gość: tomasz@uk Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.41.31.136.sub.mbb.three.co.uk 15.11.10, 15:47
        > Np. dla niemieckich lekarzy latajacych na dyzury do Anglii.

        Brytyjczycy (i rzad, i zwykli ludzie) sa bardzo wkurzeni na te 'latajace dyzury'.
        Bo koszty tego sa astronomiczne
        i w ostatnim roku wzrozly o 50% do kwoty 800mln GBP.
    • Gość: jackee_3 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.pools.arcor-ip.net 15.11.10, 10:33
      Jak zwykle porownuje sie zarobki brutto bez uwzglednienia progresji podatkowej i realnej sily nabywczej. I jak zwykle widac mierny poziom polskiego wyksztalcenia ogolnego. Jaka tu jest baza porownawcza ? I to dotego w informacjach typowo gospodarczych.!!!!
      Typowa polska bezmyslnosc.
    • Gość: Stanley Polacy! Willkommen i do pracy! IP: 212.106.25.* 15.11.10, 10:43
      Co tam dużo gadać. Zobaczycie ile Polaków wyjedzie po 1 maja tam pracować. Multum. Moze nawet i wiecej niz na wyspy parę lat temu. Polska to jednek nie jest jakieś wpsniałe miejsce do życia.
      • marian446 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 11:49
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        > Co tam dużo gadać. Zobaczycie ile Polaków wyjedzie po 1 maja tam pracować. Mult
        > um. Moze nawet i wiecej niz na wyspy parę lat temu. Polska to jednek nie jest j
        > akieś wpsniałe miejsce do życia.

        Synuś , zejdź na ziemie, Na Wyspy to wyjeżdżali bo był boom gospodarczy, roboty było od zajebania. Dlaczego teraz na wyspy tak masowo nie wyjeżdżają? A Ty chcesz Polaków do Niemiec wysyłać, gdzie pracy coraz mniej, a jeżeli jest, to za stawki, przy których nie da się tam żyć. Niemcy szukają taniej siły roboczej do najgorszych prac. Najlepiej jeszcze by chcieli, żeby po 10 w jednym pokoju mieszkali. Owszem zaradni sobie poradzą, tylko że jak ktoś ma głowę, to i w Polsce będzie dobrze funkcjonował.
        .
    • paininthebass Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 10:44
      No proszę co za zmiana frontu - POLACY kochamy was.... Mam jednak nadzieję, że nie będzie masowych wyjazdów, inaczej sami niebawem będziemy musieli rozpocząć akcje mające na celu ściągniecie emigrantów do pracy u nas.
    • Gość: Niemiec kiss myass Turcy mieli być tacy super i co Niemiaszki IP: *.zone13.bethere.co.uk 15.11.10, 10:49
      przejechaliscie się.
      • Gość: Leo na Polakach przejada sie jeszcze bardzie IP: 208.53.142.* 15.11.10, 10:57
        na Polakach przejada sie jeszcze bardziej.Polskie zlodziejstwo, pijanstwo i chamstwo da sie Niemcom we znaki
    • Gość: Leo Kapitalistyczna obludna propaganda IP: 208.53.142.* 15.11.10, 10:55
      Kapitalistyczna obludna propaganda. Niemcy maja wysokie bezrobocie, najwieksze jest wgrupie inzynierow. Co roku tysiace mlodych ludzi konczy uczelnie i nie moze znalesc pracy. Niemieccy kapitalisci chca taniej sily roboczej bo Polak bedzie pracowal za polowe normalnej wyplaty. W Niemczech nie ma wynagrodzenia minimalnego z wyjatkiem paru zawodow typu sprzataczka wiec bedzie wielkie kapitalistyczne cwaniactwo. Inna sprawa to Polacy nie znaja jezyka niemieckiego zeby pracowac w konkretnym zawodzie.Moga najwyzej kopac rowy albo siedziec na zmywaku.
    • Gość: zdziwiona Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.pool.mediaWays.net 15.11.10, 11:37
      sprzataczka dostanie 1800 euro! ludzie umiecie liczyc! 8 euro na godzine to daje 64 euro na dzien
      po osmiu godzinach pracy. 64 x 5 dni w tygodniu =320 euro na tydzien x 4 tygodnie w miesiacu =1280 euro brutto! wiec skad te 1800 euro? no chyba ze tyra po 12 godzin dziennie.
    • voojtas Od kilku miesięcy mieszkam w Holandii. 15.11.10, 11:41
      Ceny ogólnie rzecz biorąc na podobnym poziomie.Na niepełnym etacie zarabiam trzykrotność tego co w Polsce,a żona jako nauczyciel;czterokrotność swoich zarobków.Poziom życia mamy z pewnością wyższy i bezsensownym i niezrozumiałym dla mnie jest zawyżanie przez "zorientowanych" kosztów życia za granicą.Mieszkanie?Tu płacę za dwupokojowe,w centrum miasta około 700eur - w Krakowie za nieco większe mieszkanie płaciłem 2100 pln (500eur) i gdzie te wielokrotnie wyższy koszt życia ? tanie loty,skype i komfort finansowy daje nieskrępowaną możliwość kontaktu z przyjaciółmi i rodziną...Wystarczy otwarta głowa,nieco odwagi i można zmienić swoje życie na łatwiejsze i przyjemniejsze...
      • michu_z_dzichu Re: Od kilku miesięcy mieszkam w Holandii. 15.11.10, 11:56
        voojtas napisał:

        > Ceny ogólnie rzecz biorąc na podobnym poziomie.Na niepełnym etacie zarabiam trz
        > ykrotność tego co w Polsce,a żona jako nauczyciel;czterokrotność swoich zarobkó
        > w.Poziom życia mamy z pewnością wyższy i bezsensownym i niezrozumiałym dla mnie
        > jest zawyżanie przez "zorientowanych" kosztów życia za granicą.Mieszkanie?Tu p
        > łacę za dwupokojowe,w centrum miasta około 700eur - w Krakowie za nieco większe
        > mieszkanie płaciłem 2100 pln (500eur) i gdzie te wielokrotnie wyższy koszt ży
        > cia ? tanie loty,skype i komfort finansowy daje nieskrępowaną możliwość kontakt
        > u z przyjaciółmi i rodziną...Wystarczy otwarta głowa,nieco odwagi i można zmien
        > ić swoje życie na łatwiejsze i przyjemniejsze...

        Witaj! Ja tez od wiosny tego roku mieszkam i pracuje w Holandii. Nie do konca zgadzam sie z Twoja opinia na temat kosztow zycia, bo moje doswiadczenie jest takie, ze sa one znacznie wyzsze niz w Polsce. Mieszkamy w Nijmegen i za mieszkanie (owszem calkiem spore i w pelni wyposazone) placimy 1150 EUR miesiecznie, co na polskie warunki jest suma raczej zawrotna za wynajem. Do tego dochodza jeszcze koszty ubezpieczenia zdrowotnego, ktore jest obowiazkowe, a jesli zakupisz tu samochod (jezdzenie na polskich "blachach" w przypadku zameldowania tutaj jest nielegalne) to dochodza kolejne podatki i ubezpieczenia. Zywnosc jest okolo dwukrotnie drozsza niz w Polsce, podobnie kosmetyki. Uslugi sa juz trzy, a czasem nawet czterokrotnie drozsze niz w Polsce (fryzjer, mechanik, itp.).
        Mowiac krotko, zycie w Holandii jest sporo drozsze niz w Polsce (okreslilbym to w okolicach dwu- do trzykrotnie), ale :))) Same zarobki tez sa duzo wyzsze i zgadzam sie w pelni z tym, ze komfort zycia mamy tutaj nieporownywalnie wyzszy niz mielismy w Polsce (swoja droga tez mieszkalismy wczesniej w Krakowie). Wiec jesli ktos spyta mnie czy bylo warto, to oczywiscie bylo!
      • Gość: Artur Re: Od kilku miesięcy mieszkam w Holandii. IP: *.fbt.tu-berlin.de 15.11.10, 14:05
        od 2 lat pracuje na uczelni w Berlinie. 4 razy wyzsze zarobki niz w Polsce na uczelni, jedzenie tansze niz w Polsce (markety), zycie latwiejsze i przyjemniejsze. Odwagi i przyjezdzac!
        • grzes07 Artur mozesz koniowi gadac takie bzdury 15.11.10, 16:12
          z ciebie taki pracownik naukowy jak z koziej dupy traba, jedzenie tansze co wpierd.. martadela (fett) za 0,99 ct' w opakowaniu 200gr?, powaznie jak czytam takie bzdury to nie wiem co mam myslec o takich osobach ja twoja?
    • jazzman1979 emigracja 15.11.10, 11:46
      Pierwsze studia zakończyłem 7 lat temu. Teraz, z mojego roku, mam więcej znajomych w Londynie i Dublinie niż w Polsce, i nikt nie wraca, kupują mieszkania, rodzą się dzieci. Nikt nie zasuwa fizycznie.
    • Gość: Berlin123456711 Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 11:56
      Willkommen sa ci ktorzy za prawie darmo chca pracowac. Gdyby te stawki byly prawdziwe to niemcy by sie znalezli do pracy ale one z rzeczywistoscia nie maja nic wspolnego. Ktos przeszukal portale ze stawkami i spisal. Pokojowka w Berlinie nie wyzyje ze swojej pensji. Aby przezyc musi isc do urzedu socjalnego aby miala srodki do zycia. Nie pracujac mialaby wiecej. Woli pracowac bo nie chce sie upokazac przed urzednikami.
      Informatycy mieli juz przyjechac w 2003r. chetnych bylo brak nawet z Indii.
      • Gość: alex Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 12:35
        W obecnej sytuacji otwartego rynku pracy w Europie najlepiej wyjechać do pracy
        do UK pomimo kryzysu lub do Norwegii,Danii,Szwecji,Holandii ,w tych krajach można
        się porozumiewać w języku angielskim,wielu młodych Polaków zna ten język w stopniu
        komunikatywnym,ma już rozeznanie na rynku pracy.
        • michu_z_dzichu Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 12:40
          Gość portalu: alex napisał(a):

          > W obecnej sytuacji otwartego rynku pracy w Europie najlepiej wyjechać do pracy
          > do UK pomimo kryzysu lub do Norwegii,Danii,Szwecji,Holandii ,w tych krajach moż
          > na
          > się porozumiewać w języku angielskim,wielu młodych Polaków zna ten język w stop
          > niu
          > komunikatywnym,ma już rozeznanie na rynku pracy.

          Potwierdzam. Przyjechalismy z zona do Holandii w kwietniu tego roku, nie znajac slowa w tutejszym jezyku. Oboje pracujemy na stanowiskach specjalistow w branzy farmaceutycznej, porozumiewamy sie po angielsku, uczymy sie holenderskiego :)
    • Gość: jd Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.pools.arcor-ip.net 15.11.10, 12:15
      Jebniety jestes koles i widac ze nigdy nie byles w niemczech mieszkanie max 400euro-500euro zalezy tez jakie a jak zarabiasz 1500 to ci jeszcze 1000 zostaje i za to spokojnie wyzyjesz. uwiez mi mam taka sytuacje i nie narzekam a co jest najlepsze ze na koniec miesiaca jeszcze zostaje:)
    • ben-oni Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 12:15
      Za cały komentarz wystarczy ostatni akapit. Pani profesor radzi "ściągnięcie Ukraińców, Białorusinów, Chińczyków i Wietnamczyków (!!!)". Sorry, pani profesor, a co z 2 mln. naszych bezrobotnych?? Do gazu?? Cały liberalizm - byle taniej, a ludzie niech sobie "jakoś radzą".
      • Gość: gość Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.11.10, 12:28
        > Za cały komentarz wystarczy ostatni akapit. Pani profesor radzi "ściągnięcie Uk
        > raińców, Białorusinów, Chińczyków i Wietnamczyków (!!!)". Sorry, pani profesor,
        > a co z 2 mln. naszych bezrobotnych?? Do gazu?? Cały liberalizm - byle taniej,
        > a ludzie niech sobie "jakoś radzą".

        Co sie dziwisz, takie i tym podobne szmaty zyja w innym swiecie.... bez strachu o jutro. Ona nawet nie jarzy, ze sie zneca nad ludzmi...
      • Gość: Nomad Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.plus.com 15.11.10, 13:00
        Sposob na bezrobocie i glodujacych... Niech glodni zjedza bezrobotnych.
      • Gość: elo Porabalo cie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:57
        W Polsce nie ma zadnego bezrobocia - buduje dom i zatrudniam ludzi oraz firmy to widze jakie to jest bezrobocie - po prostu nie chce sie pracowac by zarobic. A jak juz laskawie sie przyjdzie do pracy to by sie chcialo dniowke 200 PLN za to ze ja stoje nad glowa i mowie jak ruszac rekoma bo pomyslunku zero albo minus jeden.
    • Gość: kaz olać frycowskie gnidy ,niech sami IP: *.morag.vectranet.pl 15.11.10, 12:22
      swoim dziadkom z ss podcierają zadki ,a nie szukają frajerow.
      Ludzie jak chcecie szukać pracy za granicą to wszędzie byle nie u tych kanalii za odrą ,bo was wykorzystają ,i bedą zadzierać nosa ,że są wielkimi panami.
      • bokertov1947 Re: olać frycowskie gnidy ,niech sami 15.11.10, 12:29
        Gość portalu: kaz napisał(a):

        > swoim dziadkom z ss podcierają zadki ,a nie szukają frajerow.
        > Ludzie jak chcecie szukać pracy za granicą to wszędzie byle nie u tych kanalii
        > za odrą ,bo was wykorzystają ,i bedą zadzierać nosa ,że są wielkimi panami.

        Nastepny polski madrus!
        Ta przyjezdzajta nieroby, przyjezdzajta! A potem bedzie placz i zgrzytanie zebow!

        Te a nie uczylta cie, ze Odra pisze sie duzo litero? Abo mial ty do przedszkola pod gorke?
        • Gość: kaz a co ty mały gebelsiku tu odszczekujesz IP: *.morag.vectranet.pl 15.11.10, 13:30
          ,rwij do swego frycowa i niech tu smrodu za tobą niezostanie.Taki jesteś mundry i wyszczekany?pewnie siedzisz na zasiłku ,adolfiku niemyty i cwaniaczysz.A u siebie za odrą /piszę z małej fiucie ,bo mi się tak podoba/,to pewnie już tak nie kozaczysz ,bo byle szkopek po zawodówce wyzywa cię od polaczków,ha ha ha!!!!!
        • ambl Re: olać frycowskie gnidy ,niech sami 15.11.10, 14:01
          @bokertov1947
          Jeden taki pijany qtas jak ty dostał w parku ode mnie w pewnym mieście w NPW 2 lata temu w ryło za takie gadki.
          Więc miej to na uwadze
        • Gość: gregoson Re: olać frycowskie gnidy ,niech sami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:10
          ot znalazł się faszystowski znawca polskiej ortografii. :) hahahaha :)
    • Gość: M... Polacy! Willkommen i do pracy! IP: 46.112.5.* 15.11.10, 12:39
      Wszędzie jest lepiej niż w Polsce. To jest prawda, która w oczy co niektórych kole.

      Koszty życia wyższe w Niemczech niż w Polsce??????????????. Malutki przykład.
      Polak ma 100 zł a Niemiec 100 euro. Obaj idą do sklepu obuwniczego typu Deich...
      Jeden mieści się w Berlinie , drugi w Warszawie. Podoba im się ta sama para butów.
      Uwaga zagadka!!!!!!!! Ile par butów w/w modelu butów kupi Polak a ile Niemiec w sklepie Deich....w konkretnej lokalizacji.
      Odp. Niemiec zapewne ze 2 pary a Polakowi nie starczy nawet na 1 parę bo musi dołożyć jeszcze ze 20 zł. hehehheheheheheheheheheheheehhehe.
      I jeszcze coś: mieszkania drogie????????. Tak jasne. U nas k... jest luksus ludzie po 20-30 lat mieszkają sami w willach. Piep... w bambus.
      Gnieżdżą się po kilka osób w wynajętych mieszkaniach np : W Krakowie lub Warszawie. Ceny przekraczają 1000 zł , a wypłaty są na poziomie 1600 netto. Zajebiste perspektywy.

      Rada. Popytajcie ludzi znających realia: ile co kosztuje w Niemczech. A nie pierd... głupoty.
      • Gość: Gregoson Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:37
        taaa, - mieszkanie w Niemczech i to nie w dużym mieście ale za to w samym centrum - 500 euro (plus co pół roku dopłata za śmieci, odśnieżanie, światło w piwnicy i na klatce schodowej pobierane prawem kaduka - następne 500 euro). Ogrzewanie gazem - jakieś 150 euro w zimie co miesiąc.Prąd, woda kolejne 100 euro. Śmierdząca piwnica, sąsiedztwo knajpy dla metali, którzy na faje wychodzą przed bar i szczaja w bramie oraz drą mordy po nocach. Złodziejska rodzina jako sąsiedzi
        Piwo w knajpie 0,4 litra około 3,8 euro.
        W Polsce za mieszkanie o tej samej powierzchni ( 64 m2 w Niemczech, w Polsce 67 m2) płacę 870 zł - z drugiej ręki. Plus woda ( 140 zł za dwa miesiące, prąd 80 zł, gaz 100 zł co dwa miesiące, ogrzewanie wg pomierników ciepła doliczane do czynszu. I co w Niemczech taniej jest ?
        A browar w knajpie w Polsce około 7 zł. Znacznie lepszy niż niemieckie siuśki.
        Porównywalne sa ceny elektroniki - prawda - ale ile kupuje się TV, DVD ( defałde jak mawiają szkopy, hehehe ;) ) czy też innych x-boksów ?
        W każdym razie nie namawiam do pozostania w Polsce. W końcu to wolny kraj i każdy sobie może pracować gdzie chce.
        Ale najbardziej w Niemczech wkurzało mnie to, że każdy film dubbingują po szkopsku i wycinają drazliwe sceny i usuwaja mocniejsze słowa z oryginałów. Śmieszny jest Al Pacino szprechający o ,,dupkach". W oryginale posługuje się mocniejszymi słowami. A np. Twierdza z Cagem i Connerym - ze trzy sceny fajne wycięte no i Connery mówiący po niemiecku - zgroza.
        • the_last_guardian_angel Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 15:01
          Gość portalu: Gregoson napisał(a):

          > Piwo w knajpie 0,4 litra około 3,8 euro.

          To chyba w innych Niemczech bywamy. Ja place od 2 do 2.5 euro za 0.5 litra. Jakis ciemny ekstrawagance czy pszenica moze bedzie kosztawala 3.0 euro. Norymberga, Ratyzbona, te rejony.

          > W Polsce za mieszkanie o tej samej powierzchni ( 64 m2 w Niemczech, w Polsce 67
          > m2) płacę 870 zł - z drugiej ręki.

          Heheh, to chyba w innej Polsce bywamy wynajecie 67 metrow w Warszawie z oplatami to jest minimum 2000 PLN. A zeby to sie nadawalo dla ludzi to musisz zaplacic 2500 - 3000 PLN.

          > zł, gaz 100 zł co dwa miesiące, ogrzewanie wg pomierników ciepła doliczane do

          Sam jestes pomiernik...

          > I co w Niemczech taniej jest ?

          Ja po zakupy tam jezdze, ale nie kazdy musi liczyc umiec. Szkolnictwo w Polsce na fatalnym ostatnio poziomie.
          Otatnio sobie kupilem buty za 75 euro w Dreznie, w wawie za TE SAME chca ponad 500 PLN. I to jak sobie zamowie za dwa tygodnie wczesniej, bo nie trzymaja takiego luksusu 'na sklepie'

          W.

          PS. Zycie w Polsce to jest jakis niesmaczny zart....

        • bokertov1947 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 15:07
          Gość portalu: Gregoson napisał(a):
          > Ale najbardziej w Niemczech wkurzało mnie to, że każdy film dubbingują po szkop
          > sku i wycinają drazliwe sceny i usuwaja mocniejsze słowa z oryginałów. Śmieszny
          > jest Al Pacino szprechający o ,,dupkach". W oryginale posługuje się mocniejszy
          > mi słowami. A np. Twierdza z Cagem i Connerym - ze trzy sceny fajne wycięte no
          > i Connery mówiący po niemiecku - zgroza.

          Argumenty naprawde nie do odrzucenia!
          Ale nikt ci debilu nie kaze przyjechac do Niemiec i zapierdzac czystego jeszcze u nas powietrza!

          PS: nie przypuszczalem, ze ogolny poziom infantylizmu polaczkow jest w miedzyczasie tak wysoki!
        • stereoclub Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 16:06
          ...alez ty glupi jestes gregson czy jak ci tam.
        • Gość: olo Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: 151.59.19.* 15.11.10, 17:52
          Gość portalu: Gregoson napisał(a):
          > taaa, - mieszkanie w Niemczech i to nie w dużym mieście ale za to w samym centr
          > um - 500 euro (plus co pół roku dopłata za śmieci, odśnieżanie, światło w piwni
          > cy i na klatce schodowej pobierane prawem kaduka - następne 500 euro)

          > Piwo w knajpie 0,4 litra około 3,8 euro.

          Ośmieszasz się ze ty widziałeś gdzieś "piwo 0,4 litra około 3,8 euro" to nic nie znaczy, są w Polsce lokale gdzie jest drożej. A normalnie 0.5l od 1,5 do 3 euro czyli tyle ile w Polsce, a w sklepie są tańsze większy wybór i lepszej jakości.

          Tu masz mieszkanie w Hamburgu a dość drogie i b. duze miasto gdzie prawie wszędzie dojedziesz metrem.

          www.studenten-wg.de/mietangebot_1204271.html
          250 € 50m2
          www.studenten-wg.de/mietangebot_1214535.html
          190Eu 30m2
          www.studenten-wg.de/mietangebot_1215328.html
          250eu 35m2
          www.studenten-wg.de/mietangebot_1209838.html
          390eu 40m2

          ogólnie ceny od 5Eu m2 ,19zł m2 czyli taniej jak w Polsce.
        • 19alien63 Re: Polacy! Willkommen i do pracy! 15.11.10, 18:56
          "Ale najbardziej w Niemczech wkurzało mnie to, że każdy film dubbingują po szkopsku i wycinają drazliwe sceny i usuwaja mocniejsze słowa z oryginałów. Śmieszny jest Al Pacino szprechający o ,,dupkach". W oryginale posługuje się mocniejszymi słowami. A np. Twierdza z Cagem i Connerym - ze trzy sceny fajne wycięte no i Connery mówiący po niemiecku - zgroza. "

          Hehehe i hihihi.... najlepiej jak ogladam polski film gdzie i kobieta i mezczyzna wyznaja sobie milosc...meskim glosem lektora.
          Buahahahaha..........
    • Gość: WW Re: Polacy! Willkommen i do pracy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 12:44
      Rada: Wracaj do Polski, tu będzie Ci lepiej.
    • Gość: zen łajzy od michnika usuneły mój komentarz IP: *.morag.vectranet.pl 15.11.10, 12:44
      ,bo był za bardzo prawdziwy w swojej treści na temat gnid niemieckich
      • bokertov1947 Re: łajzy od michnika usuneły mój komentarz 15.11.10, 12:53
        Gość portalu: zen napisał(a):

        > ,bo był za bardzo prawdziwy w swojej treści na temat gnid niemieckich

        Od maja skonczy sie dla pracusiow-poluskow pracowanie u "niemieckich gnid" na czarno za 5 Euro na godzine. Polscy cwaniacy legalnie zarejestrujace firmy w Niemczech, posciagaja sobie inzynierkow z Rzeszoskiego i beda im placili po 4 Euro. No bo teraz i podatek w Niemczech trzeba bedzie odprowadzac.
        No chyba ze zalozyta nowo Solidarnosc i pokazeta jak Polak pracuje i kradnie! Nawet temu studentowi z München podkrecita tego Porscha za 100.000 Euro. Bo Polak potrafi!
        • Gość: zen za 4€ na godz.to ty będziesz robił,bo ci zabiorą IP: *.morag.vectranet.pl 15.11.10, 13:52
          zasiłek w twoim faterlandzie .Otrzeżwiej trochę i pojedzdz do innych normalnych krajów zachodniej europy ,to się dowiesz ile fachowcy z PL zarabiaja ,a nie pirduły wypisujesz nie mając pojęcia w temacie.
          • bokertov1947 Re: za 4€ na godz.to ty będziesz robił,bo c 15.11.10, 13:58
            Co - znowu nastepny Polusek, co wie lepiej??? Moze przypadkiem wiesz, jaki jest procent podatku i swiadczen socjalnych w Niemczech? Chyba, ze pracujesz za 400 € miesiecznie. Ale wtedy przelicz ile to wychodzi na godzine - madralo z Pcimia!
            • Gość: zen Re: za 4€ na godz.to ty będziesz robił,bo c IP: *.morag.vectranet.pl 15.11.10, 14:29
              ja nie muszę wiedzieć ile wynoszą świadczenia,bo mam na to wyjeb..ne.Olewam fajansiarzy z helmutowa,i co najwyżej mogę przejechać tranzytem przez to plugastwo do normalnych krajów.A ciebie czeka robota złota u rolnika zamiast najemników ze wschodu,bo ci zasiłek zabiorą.Wtedy zobaczysz jak się pisze maile spuchniętymi paluchami po arbajcie za 4 € .Przyjemnej pracy w polu.
            • lord.wiader Re: za 4€ na godz.to ty będziesz robił,bo c 15.11.10, 14:30
              > Moze przypadkiem wiesz, jaki jest
              > procent podatku i swiadczen socjalnych w Niemczech? Chyba, ze pracujesz za 400
              > € miesiecznie. Ale wtedy przelicz ile to wychodzi na godzine - madralo z
              > Pcimia!

              Fakt, duzo sie placi. Ale to co zostaje, wystarcza na wygodne zycie i planowanie przyszlosci.
            • dinki_red Re: za 4€ na godz.to ty będziesz robił,bo c 15.11.10, 14:35
              W wielu kwestiach masz racje bokertov.
              Podane przez gazete przykladowe zarobki sa zawyzone i nie nalezy sie nimi sugerowac, ponad polowe zarobkow trzeba oddac na podatki, od stycznia podnosza skladke zdrowotna bodajeze do 15,5 %, benzyna jest droga, auto trzeba ubezpieczyc , jak ktos nie ma auta to komunikacja miejska tez nie nalezy do najtanszych itp itd
              Wszytskie wydatki i podatki zsumowane daje pokazna kwote i nawet Niemcy zaczynaja cienko zipac.

              Ale wszystko jest relatywne. Zalezy gdzie pracujesz , ile zarabiasz , gdzie mieszkasz i ile wydajesz na mieszkanie i wszytsko co z mieszkaniem zwiazane (ogrzewanie, prad ,gaz,telefon)

              Sa rodowici Niemcy ktorzy zyja na minimum taka przyslowiowa fryzjerka ktora musi pojsc po dofinansowanie z Arbeitsamtu zeby miala tyle samo co dostaje ktos na zasilku.
              Sa ludzie ktorzy calkiem dobrze zarabiaja.
      • Gość: oxb Re: łajzy od michnika usuneły mój komentarz IP: *.pools.arcor-ip.net 01.03.11, 03:06
        To ty jestes polska gnida!!!
Pełna wersja