echtom 17.11.10, 22:17 Ech, żeby takie miejsce było w każdym większym mieście... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yula Zajrzyj na Cmentarzysko Zapomnianych Książek 19.11.10, 21:05 Ja chcę takie miejsce we Wrocławiu :) Zastanawiam sie jak by tu sie wybrać do Warszawy, dobry powód wymyślić :P Odpowiedz Link Zgłoś
osiajotka Zajrzyj na Cmentarzysko Zapomnianych Książek 20.11.10, 09:19 Nie zapominajcie o małych miasteczkach, bo my w nich też czytamy, a nie mamy żadnej możliwości kupienia po tańszej cenie, a te które są w ofercie przekraczają nasze emeryckie portfele. Zazdroszczę i pozdrawiam. Jotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Zajrzyj na Cmentarzysko Zapomnianych Książek IP: *.versanet.de 20.11.10, 16:54 Za czasow mojej mlodosci byly tak zwane "Antykwariaty wspolczesne", gdzie ksiazki mozna bylo kupic za grosze. Dochodzilo do tego, ze obowiazkowe dostawy makulatury w szkole, realizowalo sie poprzez zakupy w tymze antykwariacie. I tak na przyklad "Historia XXII nadzwyczajnego Zjazdu KPZR" kosztowala 1 zloty, a ksiazka wazyla z dobre 1,5 kilo. Dziela Ilji Erenburga tez tak relacjonowaly. Przypominam sobie, ze za kilo makulatury w wolnej sprzedazy dostawalo sie zlotowke. Czasem - jak sie mialo szczescie mozna bylo za grosze kupic nawet swego rodzaju rarytasy. I tak bajki o Leninie - bardzo pouczajaca ksiazka dla dzieci, byla dobrym prezentem w czasach rodzacej sie swiadomosci realiow PRL-u wsrod braci studenckiej. A jeszcze lepszy byl wierszowany wielostronowy poemat o Leninie - dzielo radzieckiego autora Wozremienskiego (czy cos podobnego). Pragne zaznaczyc, ze "dziela"te byly w zasadzie nowe. Jedynie na grzbietach mialy stempel, iz jest to ksiazka z bledem technicznym - co bylo oczywiscie bzdura. Pozdrawiam czytelnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pies Zajrzyj na Cmentarzysko Zapomnianych Książek IP: 81.219.57.* 24.11.10, 16:59 "30 zł - to cena normalnego biletu. Płacimy, buszujemy wśród półek i zabieramy ze sobą tyle książek, ile udźwigniemy w przygotowanej przez antykwariuszy torbie - to może być nawet kilkadziesiąt tomów. Czyli wychodzi po kilka groszy za wolumin." 30zł za 100 książek to dalej 30gr za sztukę. Sugeruję autorowi poszukać na Cmentarzysku podręcznika do matematyki z wyższych klas szkoły podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś