Gość: ja IP: 188.33.132.* 25.11.10, 19:57 "Wybadać czy ta zabawka jest niezbędna". Każda jest niezbędna, głupie pytanie! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ANia TOP lista zabawek IP: *.icpnet.pl 25.11.10, 20:07 Są również zabawne zabawki edukacyjne, którymi dzieci się chętnie bawią. I te warto wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Karma mac!!! 26.11.10, 09:12 Marta Pałuba, psycholog dziecięcy z pracowni Nintu: - Najlepiej kupować takie zabawki, które sprawią dziecku radość. Tymczasem rodzice popełniają błąd starając się kupować zabawki edukacyjne, które dziecka nie bawią. Cycki opadaja. Jesli ta kretynka miala zamiar udowodnic ze "psycholog" rowna sie "idiota" to doskonale jej sie udalo. Czyli co? Mamy dzieciakom kupowac odmozdzajace zabawki ktore je bawia, serwowac otluszczajace jedzenie ktore im smakuje, wychowywac na malych terrorystow zeby ich czasem nie stresowac itd.? Gratulacje, ku*wa, gratulacje... Odpowiedz Link Zgłoś
pancwynar Re: Karma mac!!! 26.11.10, 09:49 brawo kretynofil; pozwól, że się podpiszę Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! 25.11.10, 20:38 Kupiłem mojemu kuzynowi ten BUBEL -Lego City ciężarówka, nr.3221. Jest to po prostu szmelc! 1.Mocowanie haka do zaczepiania naczepy do ciągnika odpada!! czyli po prostu jadąc sobie ciągnikiem gubimy naczepę a to chyba mało zabawne dla naszych pociech. 2.Odpadają nóżki na których można postawić samą naczepę!! 3.Odpada przy najmniejszym dotknięciu pas przedni z lampami w ciągniku !!! Malec naprawdę nie był zadowolony gdy za każdym wzięciem w rekę zestaw rozpadał się !A w koncu nie oto chodzi by zestaw stał tylko na półce,do ogladania!! Naprawdę firma LEGO powinna się wstydzic! zwlasza ze nie sa to rzeczy tanie,ok 99 pln! Takiego szajsu dawno nie widziałem! Firma LEGO stacza !! się po równi pochyłej, ich produkty to szmelc z każdym rokiem- wogóle nie ma porównania z kolekcjami z lat 80 tych czy jeszcze 90!! Odpowiedz Link Zgłoś
fiacik-f1 Re: Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! 25.11.10, 21:34 Może powinni klej dołączyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec Re: Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! IP: *.aster.pl 26.11.10, 00:19 Dokładnie tak! Strzelają zestawami jak z karabinu, a te często są niedopracowane czy wręcz zupełnie nieprzemyślane, byle na zdjęciu fajnie wyglądały. Plastik też jakby inny niż kiedyś - zdecydowanie twardszy, mniej sprężysty i w rezultacie klocki słabiej się trzymają. Ale i tak klocki lego to jedna z najlepszych zabawek dla dzieci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to fakt Re: Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 09:12 Miałem to samo tylko z nieco innym modelem Lego. Przekombinowali temat. Lego było fajne za moich czasów 30 lat temu jak skłądało się głównie z prostych klocków. Teraz klocków dedykowanych (np. drzwi do samochodu) jest tak dużo że dzieciak nie ma możliwości pokombinować sobie samemu. Póki co przerzuciliśmy się na to: www.ceneo.pl/;004+skiditec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niczchin Re: Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.10, 09:23 Niestety firma Lego także zaczęła zlecać część swojej produkcji w Chinach. Poczytajcie uważnie na opakowaniach. Ostatnio miałem duży problem będąc w Smyku aby kupić cokolwiek dla dzieciaka co z Chin nie pochodzi. Pomóżmy sobie pisząc o miejscach gdzie można jeszcze kupić nie Chińskie zabawki. Zapraszam na www.notmadeinchina.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STOP Re: Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.10, 09:31 Wyraziłem się krytycznie już dwukrotnie na tym forum na temat chińskich bubli. Administratorowi widać było to nie na rękę. Dwukrotnie usunął mój post. Może tym razem się uda. Myślałem że żyjemy w demokratycznym Państwie. Tak w wielkim skrócie, napisałem że niestety nawet firma lego zaczęła zlecać produkcje części swoich zabawek do Chin. Tak więc drodzy konsumenci, patrzcie proszę uważnie na to co kupujecie i skąd to pochodzi. Jakość chińskich wyrobów jest niestety wątpliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Pytanie gdzie niby LEGO powinno je produkować? 26.11.10, 09:58 Gość portalu: STOP napisał(a): > Tak w wielkim skrócie, napisałem że niestety nawet firma lego zaczęła zlecać produkcje części swoich zabawek do Chin. Tak więc drodzy konsumenci, patrzcie proszę uważnie na to co kupujecie i skąd to pochodzi. Jakość chińskich wyrobów jest niestety wątpliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notmadeinchina.pl Re: Pytanie gdzie niby LEGO powinno je produkować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.10, 10:20 Tam gdzie zawsze to robiła, w Danii !!! Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Będą wtedy 3x droższe. 26.11.10, 11:04 Gość portalu: notmadeinchina.pl napisał(a): > Tam gdzie zawsze to robiła, w Danii !!! Kto je wtedy kupi? Zapomnieli wszyscy, że LEGO było niedawno blisko bankructwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notmadeinchina.pl Re: Będą wtedy 3x droższe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.10, 13:01 Tak??? A jeszcze dwa lata temu i całe lata wcześniej kiedy właśnie w Danii były robione były 3 x droższe? Widziałeś żeby po przeniesieniu produkcji do chin klocki potaniały??? Bo ja nie zaobserwowałem takiej sytuacji. Produkcje do Chin producenci przenoszą żeby maksymalizować swoje zyski, kosztem miejsc racy w europie, kosztem jakości i kosztem bezpieczeństwa naszych dzieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Miałeś jakieś LEGO, które zagrażało Twojemu... 26.11.10, 14:44 Gość portalu: notmadeinchina.pl napisał(a): > Tak??? A jeszcze dwa lata temu i całe lata wcześniej kiedy właśnie w Danii były > robione były 3 x droższe? Widziałeś żeby po przeniesieniu produkcji do chin kl > ocki potaniały??? Bo ja nie zaobserwowałem takiej sytuacji. Produkcje do Chin p > roducenci przenoszą żeby maksymalizować swoje zyski, kosztem miejsc racy w euro > pie, kosztem jakości i kosztem bezpieczeństwa naszych dzieci!!! ...dziecku? Co do maksymalizacji zysków to rzeczywiście firma powinna się wstydzić, że chce więcej zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Tu masz ile LEGO dokładało do interesu.... 26.11.10, 14:59 Gość portalu: notmadeinchina.pl napisał(a): > Tak??? A jeszcze dwa lata temu i całe lata wcześniej kiedy właśnie w Danii były > robione były 3 x droższe? Widziałeś żeby po przeniesieniu produkcji do chin kl > ocki potaniały??? Bo ja nie zaobserwowałem takiej sytuacji. Produkcje do Chin p > roducenci przenoszą żeby maksymalizować swoje zyski, kosztem miejsc racy w euro > pie, kosztem jakości i kosztem bezpieczeństwa naszych dzieci!!! ...jak robili wszystkie klocki w Danii. www.wprost.pl/ar/197686/Imperium-z-klockow/?O=197686&pg=0 Odpowiedz Link Zgłoś
napedowy Re: Nie kupujecie LEGO CITY ciężarówki!! 24.06.12, 21:41 Hmm moim zdaniem demonizujecie i histeryzujecie. Klocki lego ewoluują i to, że teraz nie są takie same jak kiedyś to nie znaczy, że są gorsze. Takie np lego creator jest moim zdaniem sensowne i nie upośledza ani nie uwstecznia dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kup pan cegłę TOP lista zabawek IP: 77.236.26.* 25.11.10, 21:20 Najlepiej kupić swojemu dziecku trochę czasu. Swojego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: TOP lista zabawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 21:52 Co racja to racja. Ale wiesz, trochę głupio poświęcać czas swojemu dziecko z tylko przy okazji jakichś świąt. To powinna być rzecz stała i taka "po prostu"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kup pan cegłę Re: TOP lista zabawek IP: 77.236.26.* 25.11.10, 23:29 To oczywiste. Moja wypowiedź była sarkastyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m dlatego kupuję prezenty, którymi mam ochotę... IP: *.lublin.enterpol.pl 03.12.10, 21:22 z dzieckiem pobawić się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss co za gowniany IP: 89.74.128.* 25.11.10, 21:43 sponsorowany artykuł, żal dupe sciska ze do tego dochodzi Odpowiedz Link Zgłoś
max_heiliger nie róbcie sobie dzieci 25.11.10, 22:56 i po problemie, a za tą kasę która zostanie można kupić masę zabawek, ale dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dany TOP lista zabawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 01:46 A gdzie Zuh Zuh, to jest jakaś masakra w tym roku z chomikami, wszystkie dziewczyny muszą je mieć ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notmadeinchina.pl Nie kupujcie Chińskich zabawek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.10, 09:16 Niestety większość tych markowych zabawek pochodzi z Chin:/ Tam wielkie koncerny zlecają ich produkcje. Znaczna część tych wyrobów nie spełnia norm bezpieczeństwa i zawiera wiele szkodliwych dla ludzi pierwiastków! Patrzcie proszę na metki, nie kupujmy dla naszych pociech tandety z logo "Made in China" ub "Made in PRC". Zapraszam na portal www.notmadeinchina.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
casualplay Precz z reklamami zabawek!! 26.11.10, 10:37 Jak widzę te siusiające Natalie, wypacykowane Barbie, plastikowe kuchenki, pałacyki i inne buble, niedobrze mi się robi. Potem przechodząc w markecie obok działu z zabawkami, widzę rozhisteryzowane maluchy i zrozpaczonych rodziców, których nie stać na wydanie kilkudziesięciu złotych na zestaw dwóch kiecek dla lalki, żal mi i dzieci, i rodziców. Gdyby dzieciaki nie wiedziały, co na topie, gdyby nie wtrącano w każdy program reklamowego przerywnika adresowanego dla dzieci, nie byłoby tego problemu, a rodzice mieliby większe pole do popisu własnej wyobraźni. Ja miałam domek dla lalek, zrobiony przez wujka-stolarza, z ciocią szyłyśmy koronkowe firanki i obrusiki, tato zrobił prawdziwe elektryczne oświetlenie, mama na szydełku robiła mi ubranka dla lalek, a ja z pudełek od zapałek robiłam mebelki... To była frajda, moja najpiękniejsza zabawka z dzieciństwa. Teraz wystarczy kupić różowy plastikowy szmelc, postawić na środku pokoju i uważać, żeby się nie rozleciał w rękach. Ehh... Gdzie te czasy, normalne, rodzinne, fantastyczne czasy najlepszych zabaw na podwórku, szmacianych lalek, skakanki...? W rodzinie zapowiedziałam, że jak ktoś przyniesie mojej córce Barbie, Pony czy inne podobne g...wno, wyleci za drzwi szybciej, niż przyszedł, razem z zabawką. Nikt się nie odważył :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jak to gdzie? 26.11.10, 11:18 > Gdzie te czasy, normalne, rodzinne, fantastyczne czasy najlepszych zabaw na podwórku, szmacianych lalek, skakanki...? Ano, poszly w kibel wraz z pojawieniem sie pedofilii - ktorej, jak wiesc gminna niesie, za czasow naszego dziecinstwa nie bylo ;) A tak powaznie: te same media ktore naklaniaja ludzi do zakupu coraz drozszych gadzetow po prostu wywolaly panike wsrod rodzicow - i dlatego ze strachu trzyma sie dzieci w domu i zasypuje plastikowym szmelcem... Rosnie pokolenie ktoremu bedzie mozna sprzedac wszystko - byle tylko bylo kolorowe i migalo... Odpowiedz Link Zgłoś
casualplay Re: Jak to gdzie? 26.11.10, 11:31 Toś mnie nie pocieszył... Nie powiem, że moje dzieci nie mają "modnych zabawek", bo bym skłamała. Zwłaszcza syn, nastolatek, do dziś z rozczuleniem głaszcze swoje klocki lego, dopieszcza te paskudne roboty i pieje z zachwytu, gdy mu się uda skonstruować coś ekstra. Pocieszam się, że może w ten sposób rozbudza swoje inżynierskie zapędy, choć przyznam Ci się, marzę czasem, żeby to w kubeł wsadzić i do najbliższego śmietnika ekstracugiem polecieć... Córa, na szczęście, jeszcze w takim wieku, że można jej wszystko wmówić, boję się, co będzie, gdy wreszcie trafi do przedszkola, gdzie sporo dzieci takie zabawki posiada i do przedszkola przynosi. A już szkoła, to będzie jakaś masakra... Póki co, kolekcjonujemy miśki i szmaciane lale z całego świata. Super zabawa, i jest się do czego przytulić w łóżeczku. A spróbuj się przytulić do plastikowej Barbie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Z Lego do przedszkola? 26.11.10, 12:09 casualplay napisała: > Toś mnie nie pocieszył... > Córa, na szczęście, jeszcze w takim wieku, że moż > na jej wszystko wmówić, boję się, co będzie, gdy wreszcie trafi do przedszkola, > gdzie sporo dzieci takie zabawki posiada i do przedszkola przynosi. A już szko > ła, to będzie jakaś masakra... A co jak się taka zabawka rozwali? Panie przedszkolanki przeszkolone w szybkim składaniu bez instrukcji? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Spoko loko... 26.11.10, 12:10 Klocki LEGO to specjalna zabawka. Wszyscy znani mi inzynierowie bawili sie nimi w pewnym okresie zycia - wiec to fajna rzecz. Tak samo komputery - mozna grac w Call of Duty/Postal i glupiec, ale mozna tez grac w Panzer General i rozwijac myslenie strategiczne/zainteresowac sie historia. Zlo nie siedzi w konkretnych zabawkach, tylko w ich wykorzystaniu. Mozna wyksztalcic bezwolnego konsumenta na wystawianych w domowej gablotce klockach LEGO i ciekawego swiata mlodego rezysera na domowym teatrzyku z lalka barbie w roli glownej. Jak zwykle - najwazniejsze jest to co sie z tymi zabawkami robi. A ja dzieciakom zazdroszcze - Internet, duza dostepnosc roznych "inteligentnych" zabawek obnizajacych "prog wejsciowy" do swiata malarstwa/rysunku/tanca. Mysle ze pokolenie naszych dzieci nie ma tak do konca przesrane jesli tylko maja inteligentnych rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś
casualplay Re: Spoko loko... 26.11.10, 13:33 pokolenie naszych dzieci nie ma tak do konca przesrane jesli tylko maja in > teligentnych rodzicow... No właśnie. Żaden ze mnie ekspert i nie prowadzę statystyk, ale obserwuję sobie znajome mamusie, tatusiów w roli rodziców. Ręce i cycki opadają. Zarzucić dziecko furą zabawek to żaden problem, obudzić w nim wyobraźnię i chęć do zabawy, przy okazji ucząc czegoś ciekawego - to już trzeba po prostu chcieć. Kiedyś jedna z takich mam zarzuciła mi, że nie wysyłam córki do przedszkola, i w przyszłości mała będzie mieć problemy z integracją, z kontaktami z innymi dziećmi, nic nie będzie umiała. Widziałam tego jej synka - przedszkolaka w akcji. Miejsce - piaskownica. Bohaterów trzech - Bartuś przedszkolak, lat ok. trzy i pół, Krzysiu, pół roku młodszy, i Basia, mniej więcej równolatka obu chłopców (imiona zmienione ;)) Krzysiu w piaskownicy przypadkiem, więc bez zabawek. Pożycza więc foremki od Bartusia, który walczy jak lew i z zapałem okłada Krzysia łopatką po głowie. Basia drze się wniebogłosy, bo sypią jej piaskiem po oczach. Mamusia Bartusia przygląda się z boku, co jakiś czas bąkając - kochanie, nie wolno. Na szczęście mamusia Krzysia zabiera dziecko z piaskownicy, wręcza na pociechę batonika i ucieka, mamusia Basi łapie za chusteczkę i wyciera dziecku uryczaną buzię, mrucząc coś o wychowaniu jedynaków. No, ale czemu się dziwić? Przedszkole jak dżungla, przetrwają najsilniejsi. Żeby nie było, że nie mam porównania - starszy syn w wieku 16 miesięcy trafił do żłobka, potem przedszkole, podstawówka, gimnazjum. Do dziś jest samotnikiem, kontakty z rówieśnikami w normie, ale bez jakichś większych uniesień, kumple tak, przyjaciel - zero na koncie. Nie, bo nie - i przebywanie z rówieśnikami od wczesnych lat dziecięcych nie miało na to wpływu. Dla odmiany jego siostra, dziewczę lat dwa i pół, od urodzenia tylko ze mną (tatuś - wieczny pracuś), kontakty z dziećmi na placu zabaw, no i starszy brat, przydatny do zabawiania, kiedy ja już koniecznie muszę siusiu ;) - otwarta, wesoła, dzieli się zabawkami bez problemu. Grzeczna, słownictwo w zakresie "proszę, dziękuję, przepraszam" na porządku dziennym. Chętna do pracy, razem sprzątamy, gotujemy, pieczemy ciacha, robimy choinkowe ozdoby, układamy puzzle i liczymy miśki - na razie do dwudziestu. Śpiewa piosenki, tańczy... Humorki też miewa, nie jest aniołkiem, ale w porównaniu z bratem, edukowanym od dzieciństwa - zdecydowanie łatwiejsza w wychowaniu. I jakoś nie widzę, żeby była specjalnie zacofana, pomimo odpuszczenia sobie przedszkola. Tak się zastanawiam, czy z nią aż do czasów podstawówki w domu nie zostać... Dobrze nam razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Spoko loko... 26.11.10, 16:29 Wspaniały tekst :) Dziewczyno ! Jeśli możesz, zostań we domku... Pozdrawiam ^ ^ Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Spoko loko... 26.11.10, 16:52 Zostań w domku ! Przepraszam ;) Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
casualplay Re: Spoko loko... 26.11.10, 18:41 :) Czas pokaże... Plany planami, a życie pisze własne scenariusze. Najchętniej w ogóle zostałabym w domu, to takie fajne uczucie, gdy bliscy wracają do domu i siadają do ciepłego obiadu, gdy można z dziećmi lekcje odrobić, pobawić się, przygotować im ciepłe drożdżówki i wyprasowane koszule. Etat w domu, to, wbrew pozorom, całkiem poważna praca, drożdżówki same się nie upieką, a koszule same nie wyprasują, czyż nie? A iść na łatwiznę, kupić ciasto po drodze z pracy, wrzucić chińską zupkę do miski, i chodzić w swetrach - to nie dla mnie. To nie rodzina, to tylko przystanek w biegu. Byle się wyspać i skarpetki zmienić... I tak do emerytury. Pfff... Też pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzywdzona córka. TOP lista zabawek IP: *.play-internet.pl 27.09.11, 23:03 Rodzice! strzeżcie się tej kobiety(Marty P. pracownia Nintu)!!!, a właściwie swoje dzieci. To nie jest psycholog, to jakaś biznesmenka! I jeszcze ta mądrość w tym tekście... Odpowiedz Link Zgłoś