Szlifuj angielski, bo cię obleją

02.12.10, 15:32
Witam,
Teoria, że miliony idą na szlifowanie matematyki nie jest do końca prawdziwa.
Nasz portal megamatma.pl złożył w październiku 2009 w III rundzie działania 8.1. wniosek o dofinansowanie. Portal matematyczny z pełną wiedzą z matematyki, na każdy poziom nauczania. Wysoka jakość merytoryczna, eksperci, recenzje itd. Projekt niezwykle użyteczny i ważny społecznie, dla edukacji polskiej młodzieży.

Niestety urzędnicy PARP nie widzą konieczności dofinansowywania takich projektów. Nasz wniosek odrzucono.
W związku z rażącym naruszeniem przepisów administracyjnych, sprawę skierowaliśmy do sądu administracyjnego WSA w Warszawie.

Natomiast ciekawym jest fakt, że przechodzą wnioski firm, powiązanych wzajemnie ze sobą, zarejestrowanych pod tym samym adresem...
O dziwo w Łodzi na 130 wniosków w III rundzie 8.1, 10 przeszło, z tego aż 6 powiązane z tymi samymi ludźmi. Sprawa niezwykle bulwersująca!

Dlatego nie łudźmy się, że pieniądze unijne pomagają naszej młodzieży w rozwoju dzięki wsparciu dobrych projektów edukacyjnych. Niezależnie czy z jęz. angielskiego czy matematyki. Pieniądze trafiają nie tam gdzie są potrzebne. Według jakiego klucza? Pytanie otwarte....

megamatma


    • Gość: kachaf Szlifuj angielski, bo cię obleją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 18:31
      Jestem korepetytorem języka angielskiego i niemieckiego. Nie tak dawno sama ukończyłam edukację na poziomie liceum. Przede wszystkim system nauczania języka w szkołach jest beznadziejny - skupiamy się na wałkowaniu w kółko tego samego, wymuszaniu nauki 1000000 słówek, które nie mają żadnego utrwalenia. Nie ogląda się filmów, nie mówi się, nie bawi z językiem. Wypełnia się ćwiczenia. Ostatnio byłam u dziecka, które od 5 lat uczy się języka niemieckiego w szkole i tłumaczyłam mu odmianę czasownika być, bo ono nie wiedziało o co w tym chodzi. Warto zaznaczyć, że mieszkam w dużym mieście (ponad 500tyś.) gdzie język obcy jest dostępny. Nie wyobrażam sobie co dzieje się na wsi. Z moich obserwacji wynika, że prowadzenie języka w szkole w takiej formie, jaka jest to strata czasu i pieniędzy. U naszych zachodnich sąsiadów stawia się w nauczaniu obowiązkowym nacisk na KOMUNIKACJĘ i umiejętność dogadania się w podstawowych sytuacjach, a nie na to, żeby dziecko 12 letnie znało 6 czasów, bo ono i tak potrafi tylko wypełniać ćwiczenia i nie wie o co chodzi...
Pełna wersja