Gość: meg
IP: *.dynamic.chello.pl
08.12.10, 22:21
Ciekawe, coś w tym musi być. My z narzeczonym jeździmy do Chorwacji i faktycznie nie chcemy się nie potrzebnie "rozbijać" tak jak i na co dzień w Polsce. Staramy się kupować to co naprawdę niezbędne. Jeśli chodzi o napiwki to i na wakacjach i w kraju zawsze dajemy dodatkowy bonus...