Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.12.10, 21:33
Zakaz palenia- raj dla konfidentów
    • Gość: gość. Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: 178.73.63.* 17.12.10, 21:33
      wczoraj byłam w Klubokawiarni na Mazowieckiej w Warszawie. dziewczyna zapaliła papierosa i chodziła sobie na luzie po sali. Kelnerka natychmiast podeszła i kazała jej zgasić tego papierosa.
      • stefanpajonk Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 17.12.10, 21:37
        ale dziad z tego co napisał ! PIES i konfident
        • mary_ann Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 17.12.10, 22:34
          stefanpajonk napisał:

          > ale dziad z tego co napisał ! PIES i konfident

          Witamy w Polsce.
          Ten kto informuje o złamaniu prawa zostaje nazwany "konfidentem"...
          • Gość: qwerty Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 01:13
            Bo taka jest definicja konfidenta....

            P.S. Debilne prawo zasługuje na to by być łamane (to taka pochodna najświętszego z praw - ius resistendi)
            • Gość: Gość Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 213.77.79.* 18.12.10, 08:12
              Debile to palą i łamią prawo.
              • Gość: klepson nienawidzę palaczy, którzy trują niepalaczy IP: 212.180.176.* 18.12.10, 10:45
                jak nie pasuje zakaz to nie przyłazić do lokalu k#$#@$!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! sami się trujcie substancjami smolistymi, z dala od nrmalnych ludzi
                • Gość: erh Jesteśmy narodem gó...arzy. Z rządzacymi na czele. IP: 193.238.180.* 19.12.10, 20:52
                  • Gość: kazik Re: Jesteśmy narodem gó...arzy. Z rządzacymi na c IP: 96.18.162.* 19.12.10, 21:12
                    dosyc trafnie to uzyles.dodam,ze jeszcze narodem przemadrzalym i pozbawionym z wlasnej winy checi poznania prawdy,co potem jest prostota w manipulacji soba,przez tzw.oswieconych.
                    • czasnapiwo Palenie Zabija Ludzi! 07.01.11, 17:06
                      palenie papierosów po prostu zabija - palacza czy biernego palacza - tak samo nie można jeździć po pijaku!
                      --
                      Papierosy - trucizna
                      • bokertov1947 Re: Palenie Zabija Ludzi! 10.01.11, 05:36


                        Jak juz Was nikt od dluzszego czasu nie zabija - to pozwolcie przynajmniej papierosom powojowac! To tak pasuje do Waszej polskiej martyrologii!
            • Gość: X Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.home.aster.pl 19.12.10, 22:49
              > Bo taka jest definicja konfidenta....

              Dziecko, konfident to jest albo tajny współpracownik albo zaufana osoba.
          • Gość: cm Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 09:15
            mary_ann napisała:

            > Witamy w Polsce.
            > Ten kto informuje o złamaniu prawa zostaje nazwany "konfidentem"...

            Bo na tym polega bycie "konfidentem" ...P
            • pe1 Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 20.12.10, 09:24
              Nie ma to jak być zadufanym we własnej głupocie i wypisywać brednie:

              Za: Słownik wyrazów obcych

              1. współpracownik, rzadziej – pracownik, tajnych służb, zwłaszcza taki, który dla własnych korzyści szpieguje obywateli i donosi na nich: Oddział AK zlikwidował dwóch konfidentów gestapo. Doniósł na niego jeden z konfidentów UB.
              2. przestarz. człowiek zaufany, powiernik: Książę zdradził tę myśl tylko dwóm swoim konfidentom.
              niem. (zwłaszcza w Austrii) Konfident od łac. confidentia ‘zaufanie’
              zobacz także: konfidencja, konfidencjonalny

              • Gość: qwerty Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 78.8.145.* 20.12.10, 10:02
                Polecam też Miejski Słownik Slangu Młodzieżowego (gdzieś na necie jest taka publikacja)

                W zwykłym słowniku poszukaj sobie natomiast co to jest "przenośnia" i "hiperbola" . Zajrzyj też do dowolnej publikacji Miodka na temat rozwoju języka i ewolucji słownictwa
    • Gość: palaczka Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 91.193.160.* 17.12.10, 21:38
      Zgadzam sie. Nie chodźcie tam po prostu. Dla mnie te zakaz to ograniczenie mojej wolnosci palacza. Chce miec lokale dla palacych!!! teraz nie chodze juz nigdzie, zycie towarzyskie palaczy kwitnie w domach.
      Popieprzony ten nasz kraj coraz bardziej
      • zgwalcony_panicz Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 17.12.10, 22:11
        "Wolność palacza" - dobre :), to tak jakby morderca skarżył się na to, że zamykając go w pudle ogranicza się jego wolność do swobodnego zabijania.
        "Wolność palacza" ogranicza moją wolność do oddychania świerzym, nieśmierdzącym i niezatrutym powietrzem w miejscu publicznym
        Problem jest dosyć złożony, to takie polskie, że pod hasłem "wolności" łamie się prawo, no bo przecież Pani/ Pan sprzedający alkohol nieletniemu korzysta tylko ze swojej "wolności do handlu", a kierowca przekraczający prędkość i wyprzedzający na trzeciego działa w imię "nieskrępowanej wolności easy ridera" itd. itp. Palacze pogódźcie się z tym, że musicie odejść do lamusa
        • Gość: k Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 03:17
          zgwalcony_panicz napisał:

          Nie burz się tylko zwróć uwagę w jaki sposób wygląda dystrybucja papierosów i kto na nich zarabia. Skoro jeden z najniebezpieczniejszych narkotyków sprzedaje państwo polskie wszędzie, gdzie tylko można nawet na poczcie tylko nie w aptece, to zakaz palenia można uznać jako debilny.
          • Gość: tpepe sprzedaż papierosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 00:28
            Argument: skoro sprzedaż papierosów jest legalna, to wszędzie mogę je palić jest nielogiczny. Sprzedaż alkoholu jest legalna, ale nie można jeździć na bani.Nikogo to nie dziwi. Gdyby zakazać sprzedaży papierosów, stworzyłoby się przestępcze, tytoniowe podziemie, bo jak widać idiotów napalonych na palenie nie brakuje. To wcale nie znaczy, że należy pozwalać wszędzie palić. Już dawno przekonaliśmy się, że palenie szkodzi nie tylko palącemu ale i jego otoczeniu, więc palący muszą podczas palenia się od tego otoczenia izolować. i temu ma służyć prawo. W samotności niech sobie kupują i palą.
        • Gość: ExtraMocny Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:06
          A kogo obchodzi twoja wolność? Z choinki się urwałeś?
        • Gość: viv Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.NGNsaitamaFL5.vectant.ne.jp 18.12.10, 08:12
          bardzo trafny komentarz. dodam tylko ze sami palacze zwykle nie lubia siedziec w szarych od dymu pomieszczeniach.
          byloby idealnie, gdybys napisal *swiezy* a nie *swierzy*:)
      • Gość: o ! Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.12.10, 22:12
        zycie towarzyskie palaczy kwitnie w domach.

        I tam zostańcie !!!!
      • Gość: taka sobie Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 22:41
        Sporo jest lokali, które już się dostosowały do palaczy :)
      • Gość: and Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 22:50
        a ja sobie lubie sr... przy ludziach i nie wiem dlaczego nie mogę tylko muszę chodzic do miejsca odosobnienia i siedziec tam sam. chce wolnosci dla lubiacych srac przy piwku! chce sobie pic i w trakcie srac na stolik! wolnosc dla srajacych!
        • Gość: goscgosc Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 178.56.29.* 17.12.10, 22:57
          nikt ci tego nie zabrania:)
      • jasko_bartnik Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 17.12.10, 23:12
        To proponuję wymianę - wolność palacza do trucia w zamian za wolność niepalącego do kopania palącego w kroczę i wykręcenia mu sutków. Jak dla mnie całkiem sprawiedliwe.
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Tzn, jeszcze są miejsca, gdzie można sobie IP: *.jmdi.pl 17.12.10, 21:39
      normalnie zajarać przy piwku. Przestałem bywać od czasu tego kretyńskiego zakazu, ale widzę, że są jeszcze ludzie, którym moje pieniądze nie śmierdzą. To miłe.
    • Gość: ja Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 21:57
      - Paparazzi zajmuje całkiem sporą powierzchnię, na dwóch poziomach, tymczasem dla niepalących wydzielili na oko 1-2% lokalu - dwa małe stoliki w korytarzu. To jest jawna kpina, brak szacunku dla osób niepalących i oczywiste omijanie zakazu - pisze czytelnik.

      Co proszę? To jakaś faszystowska kpina niepalacza. Jak się nie podoba to chodź sobie do innego lokalu gdzie nie ma wydzielonej części dla palących co jest "jawną kpiną, brakiem szacunku dla osób" palących.
      • Gość: ja Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 22:20
        Też mnie to zastanowiło. Chyba chodzi o to, że kpiną jest tak mała wydzielona powierzchnia.
        • Gość: Robik Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.devs.futuro.pl 17.12.10, 22:39
          Sam nie palę ale nie chodzę do klubu sam. Idziemy zazwyczaj w 6-10 osób z czego 2-3 niepalące i jakoś potrafimy siedzieć razem. Albo się dostosujesz albo się nie bawisz. Proste ?
          Może wreszcie zmieni się prawo i będzie my mieli odlot jak w Holanii. Unia zabrania palenia TYTONIU, więc pali się trawkę a do tego unia już nie może sie przyczepić.

          • Gość: Jan Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 10:08
            Oczywiscie masz na mysli to, ze te 2-3 osoby niepalace musza znosic smrodzenie palaczy, inaczej skazane sa na ostracyzm i siedzenie w domu.. Tak wygladalo "dostosowanie"?
      • Gość: @ Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 178.56.250.* 19.12.10, 08:32
        Niepalący jak zawsze niezadowoleni. Przecież mają do dyspozycji dobrze wentylowane pomieszczenie i dużo świeżego powietrza :P
    • Gość: nutka jedzenie w smrodzie? IP: *.pools.spcsdns.net 17.12.10, 22:09
      Jak można palić i jeść jednocześnie. Blee to obrzydliwe!
      • Gość: taka sobie Re: jedzenie w smrodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 22:40
        Myślący ludzie wiedzą, że tak się raczej nie robi, ale przed i po jedzeniu jak najbardziej :)
        • Gość: Gość Re: jedzenie w smrodzie? IP: 172.18.68.* 18.12.10, 10:14
          Bo w knajpie wszyscy goście są jednocześnie przed, w trakcie lub po jedzeniu?
        • Gość: Kroolik Re: jedzenie w smrodzie? IP: 77.236.28.* 19.12.10, 23:49
          Ale po twoim jedzeniu, czy moim? Problem z wami palaczami jest taki, że uważaciem że dym nie istnieje i nie przeszkadza innym. Głęboko i gdzie tylko można mam wasze zdrowie. Jak chcecie, to sobie wciągajcie nikotynę z inhalatora jak astmatycy. Dopóki nie zatruwacie mojej przestrzeni życiowej, to możecie się truć do woli i wtedy będziecie mieli słuszną rację, że nikomu nic do tego.
    • zonzonel Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... 17.12.10, 22:48
      "Wolność dla palaczy" trwała przez całe dziesięciolecia.
      A ja wracałem do domu kaszląc, ze śmierdzącymi ubraniami.
      Teraz wreszcie ta prymitywna praktyka zanika.
      Mogę normalnie siedzieć w knajpie.
      SUPER!
      A w domu całuję moją dziewczynę, której usta pachną, a NIE śmierdzą jak u palaczki, mokrą popielniczką. Ale to miałem i przed tem :-)
      • bumcykcykhopsiup Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 17.12.10, 23:49
        i tak bedziesz paranoiku kaszlec predzej czy pozniej
        ps. fragment o dziewczyna jest zalosny...
        • Gość: jj Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.ed.shawcable.net 18.12.10, 06:22
          ale nie bedzie cuchnac mokra popielnica ktore zapach jest gorszy !!!!!!!!!!!!!!!!! od zapachu g..... na .
          • bumcykcykhopsiup Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 18.12.10, 13:27
            co kto lubi, skoro preferujesz gowno- twoja sprawa
      • Gość: grokasia13 Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 83.238.242.* 18.12.10, 01:30
        Przecież jak tak bardzo Ci to przeszkadza to możesz omijać takie miejsca, gdzie wszystko śmierdzi popielniczką, a tak w ogóle gdzie tolerancja dla tych którzy palą. To jest łamanie praw. A byłoby tak prosto część knajp dla palących a cześć dla niepalących, każdy mógłby wybrać dla siebie to co najlepsze.
        • Gość: ??? Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.251.130.4.threembb.ie 18.12.10, 02:52
          jasne tylko wytłumacz to dymowi z papierosa że metr dalej ma go już nie być bo to miejsce dla nie palących ;) nie chodzi o to czy ktoś pali czy nie, dym jak woda leci gdzie mu wygodnie :) mandaty dla palących (najlepiej od razu, tak jak podatek drogowy w paliwie) powinny być wliczone w cenę papierosów :) i 100pln za paczuszkę, na zdrowie :)
          • Gość: cham bez krawata Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 03:28
            dzisiaj zakazali wam palenia jutro ,,ustawowo"zakażą wam załatwiania potrzeb fizjologicznych w toaletach publicznych żeby jakiś pysio nie czuł smrodu wchodząc do toalety ,, za zbyt śmierdzącą atmosferę mandat z grubej rury uchwalą ",ograniczenia osobiste będą coraz większe i na bazie tych ograniczeń coraz większą kasę zgarniać będą niby dla dobra społeczeństwa.
        • Gość: les Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.ed.shawcable.net 18.12.10, 06:26
          nie jest lamaniem praw bo mozesz smierdzielu wyjsc i zapalic , knajpa nie jest tylko smierdzielko do palenia !!!!!!!!
      • Gość: M. Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 02:11
        "Wolność dla palaczy" trwała przez całe dziesięciolecia. To nie powinno się zmieniać! Skoro tak Ci przeszkadzają palacze to z nimi nie przebywaj, a to czy się w knajpie pali czy też nie powinno leżeć w kwestii właściciela...I w ten sposób powstaną knajpy dla niepalących jak i knajpy dla palących...to jest uczciwe rozwiązanie. Nie palisz- nie wchodzisz
        • Gość: ds Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.ed.shawcable.net 18.12.10, 06:23
          i w ten sposob dziku bo inaczej cie nie moge nazwac cofasz sie znowu o 50 lat .. ale ty tego nie rozumiesz, pal do usrania.
          • Gość: ja Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.10, 22:06
            mylisz sie glupcze bo w inny sposob nie moge cie nazwac jesli zakaz wejdzie to cofamy sie do glebokiej komuny kiedy to urzednik decydowal jak ma wygladac twoja restauracja
            nie dociera to do ciebie?
            moze dla zdrowia obywateli wrowadzmy zakaz podawania miesa w restauracjach bo tak sie podoba wegetarianom? a przy okazji liczba tlusciochow spadnie
            dlaczego tobie komuchu sie wydaje ze skoro TY nie palisz to kazdy ma psi obowiazek dostosowac sie do ciebie?
            nie podoba sie ze w restauaracji pala to ukaraj wlascicela nie przychodzac do niego a nie wchodzisz i zaczynasz sie rzadzic w nieswoim lokalu
            ja tez nie pale do restauracji tkaiej nie wejde aleto nie znacyz ze maja ja zamykac bo mi sie cos w niej nie podoba!!!!!!
            okaz troche tolerancji innym
            • Gość: DNA Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: 193.57.67.* 20.12.10, 07:12
              Cala Zachodnia Europa nie pali w knajpach. Ale jak zawsze polaczki musza sobie wszyc opornik w klape i spac na styropianie.

              Co to za problem wyjsc na powietrze i sobie zapalic? A ze zimno? A moze tak rzucic palenie?
      • Gość: Erwin Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.wns.osi.pl 18.12.10, 09:22
        Palaczy jako podludzi powinno się zamykać w zamkniętych niewentylowanych pomieszczeniach i dać im się zajarać na śmierć. Przyjemne (dla nich) i pożyteczne (dla reszty społeczeństwa).
    • boleclaw Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... 17.12.10, 22:49
      jak można atak chamsko kablować
      • Gość: ??? Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.251.130.4.threembb.ie 18.12.10, 02:38
        jak to jak? po polsku :)
      • Gość: relbad Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 08:08
        Lata praktyki. W czasie okupacji Żydów Niemcom wydawali, po wojnie demaskowali reakcjonistów, akowców i agentów CIA, w 68 donosili na syjonistów, w stanie wojennym pomagali w internowaniu opozycji, więc co to dla nich donieść na palacza?
    • remo29 Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... 17.12.10, 22:56
      Biedni niepalący... Znów nie mają dokąd wieczorami pójść... Jak to na wsi - jedna knajpa na krzyż...
      • Gość: CzeKa Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 20:38
        jeszcze banda donosicieli nam wyrasta. nie moze jeden z drugim pojsc do knajpy z calkowitym zakazem palenia. co za france cholerne.
        • peryklejtos Re: palacze sa jak właściciele psów 20.12.10, 09:44
          i jedni i drudzy uważają, że wszyscy powinni się do nich dostosować.
    • Gość: hmmm Piszą, że konfident, donosiciel itd IP: *.nplay.net.pl 17.12.10, 23:09
      Co prawda sam bym nie dzwonił na policję, bo uważam, że są inne bardziej cywilizowane metody, to trudno takie zachowanie nazwać donosicielstwem.

      Prawo się zmieniło, więc osoby niepalące wchodząc do knajpy zakładają, że tam nie wolno palić. Mogą to być ci, którzy nigdy nie chodzili do knajp ze względu na wysokie stężenie trucizn w powietrzu. Niby z jakiej racji mają płacić wdychaniem syfu w miejscu gdzie nie wolno palić? Niby z jakiej racji mają rezygnować z rezerwacji, zaczętego posiłku, drinka tylko dlatego, że jakiś logik za dychę realizuje obok swoją "wolność"?
      • Gość: tz85 Re: Piszą, że konfident, donosiciel itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 01:18
        B?o jest ich mniej (wśród klienteli knajp) i mniej się na nich zarabia :)
        • Gość: hmmm Re: Piszą, że konfident, donosiciel itd IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 08:38
          Kogo jest mniej, a kogo więcej zobaczymy za kilka miesięcy, a nie teraz. Jak już ostatni obrażony palacz zrozumie, że robił z siebie pajaca walcząc spróchniałymi i czarnymi zębiskami z tym zakazem. Jak się taki "bojownik" trochę ucywilizuje, to przejdzie mu ochota na walkę z wiatrakami. Sam przyzna, że to dobry pomysł. W każdym razie tak było w innych krajach - wiem, bo mieszkałem w takim innym kraju kilka lat. No chyba, że Polska nie jest cywilizowanym krajem - w to wątpię, choć istnieją ku temu pewne wskazówki.

          Na razie biedni palacze, których żal mi całym sercem, płaczą jakby im całkowicie zakazali palenia. Każdy zdrowy i nieuzależniony człowiek podszedłby do tego ze spokojem i normalnością, po prostu stosując się do norm, które ustanowiono ustawowo. Po wyciu palaczy widać jakim uzależnieniem jest palenie fajek. Ci ludzie są bezwolni, zachowują się jakby nie pozwolono im jeść albo oddychać, a tak naprawdę to nakazano im tylko palenie w określnony sposób.

          A gadanie o wolności, wolności gospodarczej i komunizmie to totalny absurd. Jak można takie rzeczy wygadywać? W dodatku, gdy znakomita większość społeczeństwa popiera ten zakaz. Oczadziała mnieszość społeczeństwa obraziła się na normalną większość, że ta zakazuje jej wpuszczać do zamkniętych pomieszczeń, gdzie siedzą również niepalący, mieszaninę trujących gazów. Obrażona mniejszość mówi większości: a jak się nie podoba to won. I to jest palacza kultura i wolność :>>>>>>>>>>
          • Gość: ja do hmmm IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.10, 22:12
            nie rozumiesz jednej rzeczy wolnsoc gospodarcza to co innego niz wola wiekszosci
            zrobmy referendum czy kazdy chce aby jedzenie w restauracjach bylo za darmo to co wtedy?
            kazdy wedlug ciebie ma obowiazke dawac za darmo bo wieksozsc tak chce?
            panstwo moze ich do tego zmusic skoro tacy jak ty teraz nie widza nic zlego w tym urzednik mowi co mozna a co nie w mojej restauracji
            dobrze zemi urzednik jeszcze nie mowi jaki mam miec kolor scian
            • peryklejtos Re: do hmmm 20.12.10, 09:51
              argumentacja zupełnie bezsensowna.
              Podobnie jak palenie papierosów.
              • Gość: qwerty Re: do hmmm IP: 78.8.145.* 20.12.10, 10:04
                Chyba tylko "twoim zdaniem" :)
            • pe1 Re: do hmmm 20.12.10, 10:17
              to ty nie rozumiesz jednej rzeczy: NIE MA czegoś takiego jak wolność gospodarcza, jeśli się prowadzi lokal gastronomiczny. Właściciel MUSI się dostosować do setek przepisów dotyczących BHP, sanitarnych i zdrowotnych, w gastronomii nie ma czegoś takiego, jak wolnoć Tomku.
              • bokertov1947 Re: do hmmm 27.12.10, 08:28
                Eureka!
                Dopiero teraz zrozumialem, dlaczego do kosciola w Polsce chodzi coraz mniej ludzi!
                Bo tam tez nie mozna palic!
                Albo myle sie? Bo czy wonne kadzidla to nie PALENIE??
                Pozdrawiam
    • Gość: ? Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: 81.190.12.* 17.12.10, 23:27
      => cóż lokal został podzielony sprawiedliwie, palących jest więcej to i miejsa dla nich też jest więcej. Dlaczego garstka niepalący ma siedzieć w dużej sali a osoby palące tłoczyć się w klitkach. Do lokalu idzie się pić palić i bawić się a nie gderać .....
      • Gość: Jan Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 10:14
        To nie chodzi tylko o wydzielenie, ale tez zapewnienie odpowiedniej wentylacji. Wiesz ile to kosztuje.. Cos mysle, ze z tym 1-2% to bujda na resorach.... Koszt samej wentylacji sprawia, ze zabawa jest nieoplacalna.
    • Gość: hmmmm teraz do lokalu idzie się i nie pali. IP: *.nplay.net.pl 17.12.10, 23:39
      możesz tupać nóżkami, płakać, skarżyć się mamusi, a i tak nic nie zmienisz. Pal tak by nie truć innych. Amen.
      • Gość: tz85 Re: teraz do lokalu idzie się i nie pali. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 01:24

        Jak widać na przykładzie Paparazzi "Polak-obywatel" mądrzejszy jest od "Polaka-urzędasa". Głupie prawo należy olewać i obchodzić jak się da.

        Sam nie palę, ale lubie popatrzeć na bezsilność wojujących niepalących, kórym się wydaje, że "palić nie wolno bo pan Prezydent i posłowie tak powiedzieli" :D
        • Gość: hmmmm Re: teraz do lokalu idzie się i nie pali. IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 08:45
          a mnie zawsze zastanawia jakim frajerem trzeba być, by będąc niepalącym walczyć z zakazem, który prowadzi do olbrzymiej redukcji realnych zagrożeń odtytoniowych, spowodowanych biernym paleniem. Chodzi mi o zmniejszone prawdopodobieństwo raka, astmy i tak dalej.

          No chyba, że nie chodzisz do knajp, ale wtedy twoje rozważania sa czysto teoretyczne.
          • Gość: tz85 Re: teraz do lokalu idzie się i nie pali. IP: 78.8.145.* 20.12.10, 10:11
            Chodzę bardzo często, średnio 3-4 razy w tygodniu (jak na kogoś, kto już skończył studia to chyba dość często). W knajpach, barach itp nie siedzę jednak sam (jak ty?) w kącie, tylko bawię się z innymi ludźmi. Tak się składa, że większość moich znajomych to palący. Nie podoba mi się to, że muszą wychodzić na dwór i marznąć. Ponadto, muszę przyznać, że palący wydają w barze więcej niż niepalący.
    • Gość: więc Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.216.* 17.12.10, 23:40
      wszyscy są strasznie pokrzywdzeni i palący i (jak zauważyłam po wpisach na forum) niepalące-chamy. mnie zastanawia tylko jedno: dlaczego nikt nie dał właścicielom możliwości wyboru. Niepalący byliby ostrzeżeni wielkimi transparentami "UWAGA TU SIĘ PALI I JAK TU WEJDZIECIE TO BĘDZIECIE KASZLEĆ I BĘDĄ WAM ŚMIERDZIEĆ UBRANIA". Palący ogólnie wiedzą jak to działa, więc nie bardzo by ich to ruszało.
      • Gość: hmmm to proste, bez impulsu właścicele wybraliby lokal IP: *.nplay.net.pl 17.12.10, 23:55
        dla palących. I dalej niepalący mieliby przej..ane delikatnie mówiąc.

        Sprawa jest prosta. Palący terroryści mieli mnie w dupie przez całe lata. Teraz ja z satysfakcją mam ich w dupie. I niech się lepiej śmerdziele stosują do zakazu.

        I niech sobie piszą, że jestem zamordysta, ograniczam wolność itd. Gówno mnie to obchodzi jako, że zarzuty te dobywaja się z ze śmierdzących ust okraszonych czarnymi zębiskami. Żale przeżartych mózgów nie robią na mnie wrażenia. A już szczytem absurdu jest wyżalanie się ludzi uzależnionych, że nie moga truć innych. Wot ciekawostka! Morderca skarży rodzinę zamordowanego, że złamał sobie paznokieć podczas mordowania.

        I jeszcze jedno: palacze, nikt wam nie każe siedzieć w lokalach dla niepalących. nie podoba się, to wynocha. Pamiętacie taki argument?
        • Gość: turtlezzz Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 01:19
          Wiem (dzięki tobie, drogi zamordysto), czym jest przeżarty mój mózg. Tobie polecam zainteresowanie się, co wyżarło twój.

          > dla palących. I dalej niepalący mieliby przej..ane delikatnie mówiąc.

          To może tak - większość ludzi z odrobiną słuchu nie lubi muzyki disco-polo. Zakażmy puszczania jej w knajpach, skoro ludzie ze słuchem mają przej...ane, delikatnie mówiąc. Proste? Proste. Niech od dziś przestrzeń prywatna przejdzie do historii. Proletariusze, łączcie się...

          > Sprawa jest prosta. Palący terroryści mieli mnie w dupie przez całe lata. Teraz
          > ja z satysfakcją mam ich w dupie. I niech się lepiej śmerdziele stosują do zak
          > azu.

          Śmierdzieli sobie daruj, śmierdzielu. Szczęśliwie - wbrew twym enuncjacjom - nie znajduję się w twojej dupie. Dopiero byłby zapaszek...

          > I niech sobie piszą, że jestem zamordysta, ograniczam wolność itd.

          Jesteś zamordysta. Ograniczasz wolność. Zadowolony?

          > Gówno mnie
          > to obchodzi jako, że zarzuty te dobywaja się z ze śmierdzących ust okraszonych
          > czarnymi zębiskami. Żale przeżartych mózgów nie robią na mnie wrażenia.

          No i wyszły argumenty z chłopa.

          A już s
          > zczytem absurdu jest wyżalanie się ludzi uzależnionych, że nie moga truć innych
          > . Wot ciekawostka! Morderca skarży rodzinę zamordowanego, że złamał sobie pazno
          > kieć podczas mordowania.

          Wybierając lokal dla palących, sam się trujesz, głupi samobójco.

          > I jeszcze jedno: palacze, nikt wam nie każe siedzieć w lokalach dla niepalących
          > . nie podoba się, to wynocha. Pamiętacie taki argument?

          Pamiętam, komunisto. To był argument uznający prawo do rozporządzania prywatną właśnością.
          • Gość: kosti Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.12.10, 02:23
            smiesza mnie twoje odpowiedzi...muzyke disco polo porownujesz do palenia?Czlowieku,dlaczego na sile zgrywasz idote?Od disco polo(chyba)nikt sie nie rozchorowal jeszcze,to nie jest kwestia lubienia czy nie,ale jawnego TRUCIA innych wbrew ich woli!Ktos ci zabrania palic w ogole?nie!wystarczy,ze sobie ze swoja trucizna wyjdziesz na zewnatrz na 3 minuty,takie to trudne??ja wiem,ze ciezko jest sie uderzyc w piers i przyznac do pewnych rzeczy,ale ilez mozna isc w zaparte wobec argumentow nie do zbicia?!?!I nie obrazaj sie za "smierdzieli",bo nikt ci nie zarzuca braku higieny,ale chyba nie zaprzeczysz mi ze papierosy raczej nie pachna?!
            • Gość: turtlezzz Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:04
              Jeśli Cię śmieszą, to widocznie dlatego, że nie nauczyłeś się jeszcze, czym jest prywatna własność. Wolisz powielać głupotę o truciu innych "wbrew ich woli".
              • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 08:12
                zdrowie innych to nie jest twoja prywatna własność zamodrysto i komunisto. Pojmij to wreszcie, logiku za dychę.

                Twoje analogie nadają się bardziej do anala niż do analizy. Nie ma czego czytać, tak są idiotyczne.
                • Gość: turtlezzz Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:05
                  Nie jest. Nie roszczę sobie pretensji do zdrowia innych. Dobrze o tym wiesz albo zgrywasz idiotę.
                  • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:11
                    nikogo nie zgrywam. Uroiłeś coś sobie. Ale to nie jest mój problem. Po prostu stosuj się do zakazu i tyle. A uważać sobie możesz co chcesz.
                    • Gość: turtlezzz Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:33
                      Stosuję się - stulta lex, sed lex :) Wkrótce je zmienimy. A ty przegrasz swoją krucjatę przeciw własności prywatnej.
                      • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:42
                        też jestem zdania, że im prostsze prawo tym lepsze, ale w tym wypadku wykończy was wolny rynek. Już za kilka miechów wlaściciele sie zorientują jak bardzo sie mylili co do "upadku" i innych wieszczeń. Dokładnie tak samo jak w Irlandii było. Nie będzie impulsu do stania na barykadach palaczej "wolności", święty spokój i brak dymu wygra walkowerem.
                        • Gość: turtlezzz Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 14:51
                          No i zobaczymy :) Wnioskuję tylko o nie ubieranie wolności w cudzysłów. W żadnym kontekście, w którym chodzi rzeczywiście o wolność (choćby najbardziej błahą), a nie o jej pozór.
            • Gość: Palacz palenie, a kultura palenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 15:21
              czytam Państwa watek i mam mieszane uczucia co do wypowiadających się tutaj palaczy.
              Sam jestem nałogowym palaczem. Jednak przestrzegam zasad. Nie pomyślałbym nawet aby zapalić w miejscu w którym palić nie można. Niezależnie czy to przedział w pociągu, czy też restauracja lub bar. Proszę nie wrzucać wszystkich palących do jednego wora. Jeśli człowiek wyniósł z domu kulturę osobistą, niezależnie od tego czy jest palaczem czy też nie będzie po prostu przestrzegał obowiązujących zasad współżycia z innymi ludźmi. Proszę wierzyć, że i palacz potrafi być kulturalną osobą i nie truje niepalących w miejscach gdzie palić nie można.
              Mało tego nie palę nawet wtedy gdy palić można ale przebywam z osobami niepalącymi.

              To wszystko kwestia kultury.
        • Gość: ExtraMocny Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:25
          Twoja frustracja, w tym co napisałeś, każe mniemać, że sam nie wierzysz w te zakazy. Dlatego tak się denerwujesz. Twoje porównania palącego do mordercy są żałosne. To samo może powiedzieć pieszy o kierowcach samochodów skarżących się na złe drogi - morduje smrodząc swoim samochodem i jeszcze narzeka. Prawda jakie proste?. Miej pretensje do Sejmu i Prezydenta. Jak ktoś (rząd, Sejm) do jednej kieszeni wkłada miliardy z akcyzy za fajki, a z drugiej strony chce ograniczać legalny produkt , musi sie spodziewać , ze ta hipokryzja nie przejdzie, będzie olana - zwyczajnie prostym sikiem.
          • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 08:15
            nikt ci nie ogranicza palenia. Pal sobie ile wlezie, ale rób to tak, by niepalący nie musieli się truć razem z tobą.

            Zresztą z kim tu rozmawiać? Z ludźmi uzależnionymi, którzy tak odjechali od rzeczywistości, że dorobią nawet najbardziej przewrotną teorię do tego co zdaje się oczywiste? Już nawet sam fakt totalnego zaprzeczenia logice w waszych kaszlach forumowych o "wolności" stanowi dowód na to, że z waszymi mózgami nie jest do końca w porządku.
        • anpa2 Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l 18.12.10, 05:37
          POMIMO IŻ MAM MÓZG PRZEŻARTY W ŻYCIU DO GŁOWY BY MI NIE PRZYSZŁO, ŻEBY KIEROWAĆ W STRONĘ INNYCH LUDZI TAKIE CHAMSKIE I PROSTACKIE ZWROTY
          Ja mieszkam właśnie w dziurze zabitej dechami. 2 knajpy na krzyż - dla niepalących. I to już fajne nie jest. Mam też koleżanki, które pomimo iż nie palą, zawsze gdy wychodziłyśmy do knajpy kupowały papierosy. Teraz spotykamy się u mnie. Mówi się trudno. Nie wiem tylko dlaczego kochani niepalący tak na nas plujecie??? Macie zakaz? Macie. I nawet nie potraficie się z tego cieszyć tylko jedziecie po innych. To jest żałosne
          • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 08:18
            jestem aż wzruszony kulturą i wyczuciem taktu u człowieka, który całe życie jarał w knajpach nie zwracając uwagi na niepalących i mając ich zdrowie w dupie.

            Moje chamsto forumowe nie wpływa na twoje zdrowie, więc daruj sobie to darcie szat, dramatyczna istoto.
            • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 08:21
              i jeszcze jedno:

              Ile razy wstałeś przed zapaleniem papierosa w knajpie i zwyczajnie zapytałeś (tak z kultury, bo widzę, żeś człek o wykwintnych manierach):

              -Przepraszam, czy jest na sali ktoś, kto nie życzy sobie bym zapalił?

              ---------------

              Tak, tak wiem. Odpowiesz: nie chcesz to nie chódź!
              To ja odpowiem to samo.
              • fagusp Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l 18.12.10, 08:58
                Ja na ten przykład nigdy nie pytałem. Słusznie zakładałem, że komu przeszkadzało ten już wyszedł. Ale na pewno postępowałbym inaczej, gdyby niepalący nie mieli wyboru - na przykład gdyby ich przykuwali do stołu w knajpie dla palących. A może przykuwali demagogu?
                • Gość: hmmm Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 09:11
                  Odpowiem demogagu tym samym (pisałem o tym wcześniej):

                  ciebie też nikt nie przykuwa: nie chcesz, nie wchodzisz, proste.
        • Gość: ja Re: to proste, bez impulsu właścicele wybraliby l IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.10, 22:25
          I jeszcze jedno: palacze, nikt wam nie każe siedzieć w lokalach dla niepalących
          > . nie podoba się, to wynocha. Pamiętacie taki argument?

          to wychodzi z ciebie twoj zamordyzm wiesz czemu?
          jak ktos powiesi tabliczke "zakaz palenia" to ja uwazam ze nikt wtkai mlokalu palic nie moze bo wlascicel sobie tego nie zycczy? czemu sobie nie zyczy? nie moja sprawa jego lokal jego zasady
          ale jak ktos powiesi tabliczke "tu wolno palic" to takie komuchy jak ty nagle mowia hola!! mi sie to nie podoba po mojemu ma byc
          otworz swoja restauracje dla niepalacych i po problemie skoro zadnej nie ma to bedizesz mial tabuny klientow
          chyba ze sie okaze ze kazdy oprocz malej garstki oszolomow ma to w dupie
    • Gość: aga Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 23:48
      Do lokalu gdzie łamany jest zakaz palenia tytoniu mogę nie chodzić.Co zrobić kiedy palą papierosy na klatce schodowej tuż za moimi drzwiami i ten smród przedostaje się do mojego mieszkania . Sąsiedzi wychodzą na korytarz żeby w swoim mieszkaniu nie smrodzić. Od tego smrodu tytoniowego nie dobrze mi się robi .
    • piotr99 Jak ktoś lubi świeże powietrze... 17.12.10, 23:56
      ...to niech idzie na świeże powietrze. A nie zawracać głowę i co gorsza narzucać siłą swoje upodobania innym.
      • ya-nek Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... 18.12.10, 00:49
        Jak ktos sie lubi wedzic, to niech sie wedzi. Nie musi wedzic mnie!
        • Gość: turtlezzz Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 01:05
          A Ty nie musisz przebywać koło osoby palącej. Nikt Ci nie każe chodzić do takich lokali. Znajdź sobie knajpę, której właściciel ma podobne do Twoich upodobania. Czy to tak trudno zrozumieć?
          • Gość: Gość Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: 213.77.79.* 18.12.10, 08:18
            Tak trudno zrozumiec ze dopiero ten zakaz spowodowal ze sa knajpy bez smierdzieli i smrodu?
            • fagusp Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... 18.12.10, 09:00
              To samo mówili w 1919 w Stanach o pijakach.
              • Gość: Gość Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: 213.77.79.* 18.12.10, 09:06
                fagusp napisał:

                > To samo mówili w 1919 w Stanach o pijakach.
                Mowili ze nie bylo knajp bez smierdzieli i smrodu? Dym mozg ci wyzarl?
            • Gość: turtlezzz Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:07
              A czy rozumiesz, czym jest własność prywatna? Czy uważasz za moralnie uzasadniony skok na własność prywatną? A jeśli większość ludzi uzna, że w domach nie powinno być pieniędzy - należy właścicielom te pieniądze odebrać?
              • peryklejtos Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... 20.12.10, 09:53
                zatruwasz CUDZĄ przestrzeń publiczną poprzez palenie papierosa, a nie własną. Nikt nie broni Ci palenia we własnym domu, czy mieszkaniu.
      • Gość: (gosc) Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.28.55.151.threembb.co.uk 18.12.10, 01:02
        a moze to tacy jak ty narzucaja wole niepalacym?
        • Gość: turtlezzz Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 01:06
          Wolę narzuca (a przynajmniej powinien mieć do tego prawo) właściciel lokalu. Poniał?
          • Gość: kosti Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.12.10, 02:28
            kolejna mega madra wypowiedz...wlasciciel lokalu powinien tez decydowac o pozwoleniu na wciaganie kresek na barze,sprzedaz alkoholu nieletnim,lanie po mordach,gwalty i kradzieze- w koncu to wolny kraj nie?;]brak mi slow...
            • Gość: turtlezzz Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:02
              Tak, właściciel powinien decydować o pozwoleniu na wciąganiu kresek na barze. Zwłaszcza, jeśliby "kreski" były legalne. W przeciwnym razie nie wszystko zależy od właściciela. Papierosy są legalne, państwo zarabia krocie na palaczach.

              Sprzedaż papierosów nieletnim, lanie po mordach, gwałty i kradzieże - to są przestępstwa, działania naruszające cudzą wolność. Palenie papierosów nie jest przestępstwem, nie jest naruszeniem cudzej wolności - chyba, że się kogoś zmusza do wdychania.
              • Gość: L Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.217-171-52.tkchopin.pl 18.12.10, 08:46
                > Sprzedaż papierosów nieletnim, lanie po mordach, gwałty i kradzieże - to są prz
                > estępstwa, działania naruszające cudzą wolność. Palenie papierosów nie jest prz
                > estępstwem, nie jest naruszeniem cudzej wolności - chyba, że się kogoś zmusza d
                > o wdychania.

                Np. przez palenie w tym samym pomieszczeniu.
                • Gość: turtlezzz Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:04
                  W którym nie masz obowiązku przebywać?
                  • Gość: Gość Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... IP: 213.77.79.* 18.12.10, 21:01
                    A ty masz? I dodatkowo musisz smrodzic?
      • Gość: idioto idioto. IP: *.acn.waw.pl 18.12.10, 08:51
        jeśli lubisz smród, nasraj i siedź z głową w klopie. ludzie nie chcą wdychac smrodu papierosów, dotarło???
      • zgryz3 Re: Jak ktoś lubi świeże powietrze... 19.12.10, 20:05
        A ty, nieopierzony koguciku, swojego upodobania do smrodu innym nie narzucasz?
    • dorsai68 Hehehe, żeby zakaz miał rację bytu, 18.12.10, 00:11
      a palący w lokalach byli karani, to policja i straż miejska musiałaby wysyłać na interwencje jedynie patrole złożone jedynie z niepalących.
      :D

      Kolejne martwe prawo.
      • xdevx Re: Hehehe, żeby zakaz miał rację bytu, 18.12.10, 00:35
        > a palący w lokalach byli karani, to policja i straż miejska musiałaby wysyłać n
        > a interwencje jedynie patrole złożone jedynie z niepalących.
        > :D
        >
        > Kolejne martwe prawo.

        K**a, ja dziękuję za taki kraj, w którym prawo przestrzega się jedynie pod groźbą nieuchronnej sankcji. Tym różnimy się od cywilizowanego Zachodu - tam przestrzegasz prawa, bo wiesz, że jest to w interesie Twoim i innych, u nas tylko wtedy gdy wiesz, że ktoś patrzy Ci się na ręce. I jak ma tu być kiedykolwiek normalniej?
        • Gość: kazik Re: Hehehe, żeby zakaz miał rację bytu, IP: 96.18.162.* 18.12.10, 00:48
          ze tak jest,to dziekujmy tylko wychowaniu katolickiemu,ktore nic wspolnego nie ma z
          prawdziwym chrystianizmem opartym na Biblii.wniosek i logika pokazuje,ze Polak byl chamski
          od dawna.za komuny,teraz i pewnie przed komuna tez.jest ignorantem,przezartym pycha i
          samolobstwem.mysli,ze jest pepkiem swiata,a pusty,chamski i jak ordynus,jak to by okreslil
          profesor Willimberg.normalnosc niech tepi to nastawienie,w rozny sposob jak ignorancja takich
          lokali,nie polecanie ich innym i za kazdym razem powiadomienie odpowiednich organow.az
          baranom olej doplynie od piet do lbow.ich mentalnosc wcale nie inna niz o takim samym
          mysleniu kibolstwa pilkarskiego.tepic az do skutku,wiedzac,ze niektorym ta zmiana przyjdzie z
          uporem z czasem,poniewaz mocno te mentalnosc maja odziedziczone po ojcach i dziadach
          we krwii.
          • Gość: jh Re: Hehehe, żeby zakaz miał rację bytu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 01:27
            kwicz sobie dalej :)
          • Gość: MDM. Re: Hehehe, żeby zakaz miał rację bytu, IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 02:43
            No Panie Kaziku, brawo, brawo...chociaż imię takie polskie...Pan zapewne wywodzi się z rodziny inteligenckiej i z tymi prostakami, chamami- czyli wg. Pana modelowymi Polakami- nie ma Pan nic wspólnego? Sugeruje Pan że wychowanie katolickie jest wszystkiemu winne- no tak...niech wychowuje nas Palikot z Napieralskim- bo to co ma Pan w głowie to ich zasługa...
          • Gość: ExtraMocny Re: Hehehe, żeby zakaz miał rację bytu, IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:34
            Kazik, to tekst z translatora? Nie umiesz pisać, nie pisz, zawołaj jakiego palacza niech Ci pomoże układać zdania.
    • Gość: turtlezzz Takie są skutki... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 01:03
      ...wprowadzania praw łamiących podstawowe wolności człowieka. Knajpa jest własnością prywatną, i każdy właściciel ma moralne prawo decydowania o tym, czy w jej wnętrzu dopuszcza palenie, czy nie.
      • gabriel Re: Takie są skutki... 18.12.10, 01:22
        Gość portalu: turtlezzz napisał(a):

        > ...wprowadzania praw łamiących podstawowe wolności człowieka. Knajpa jest własn
        > ością prywatną, i każdy właściciel ma moralne prawo decydowania o tym, czy w je
        > j wnętrzu dopuszcza palenie, czy nie.

        Mądrego przyjemnie poczytać.
        Banda faszystów skrzeczy tutaj o wolności.

        Nikt nikogo na siłę do lokali nie zaciąga, jak się w lokalu nie podoba muzyka wystrój obsługa menu, nie smakuje żarcie czy drinki to się do takiego lokalu nie idzie. Tak samo jak nie ma obowiązku chodzenia do lokali w których się pali. Bo święte prawo właściciela decydować o tym co można a co nie można w jego lokalu.
        A klienci niech głosują nogami.
        • Gość: qwerty Re: Takie są skutki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 01:35
          Masz świętą rację, ale w tym kraju logika nie jest w cenie. Mamy nawrót do socjalizmu, w którym mądre Państwo (w teorii) chroni głupiego obywatela...

          Najbardziej rozśmieszają mnie argumenty tępawych powtarzaczy sloganów politycznych (większość polityków), twierdzących że palaczy trzeba za coś leczyć i że to strasznie obciąża budżet na służbę zdrowia. Gdyby powtarzacze potrafili liczyć na poziomie podstawówki, wiedzieliby, że z akcyzy na papierosy możnaby pokryć wszystkie wydatki naszj służby zdrowia i jeszcze dużo by zaostało. Jednym słowem, palacze płacą na swoje leczenie kupując papierosy (o tym, ze najczęściej płacą tez ZUS nie muszę chyba nawet wspominać)
          • Gość: tuo cancro Re: Takie są skutki... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.10, 07:40
            Widac, ze w tej podstawowce zamiast uczyc sie liczyc, to dlubales w nosie kozy. Niezlym tumanem musisz byc, jesli wydaje ci sie, ze za pare zlotych z akcyzy na paczce pokryjesz operacje, leczenie i rente palacego zdechlaka.
            • dorsai68 No to policzmy, 18.12.10, 12:42
              te "parę złotych z akcyzy na paczce" przekroczyły w tym roku zapisaną w ustawie budżetowej kwotę 15 mld złotych z podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe. Już we wrześniu, wg v-ce ministra finansów Jacka Kapicy. Wg. danych NFZ leczenie chorób odtytoniowych kosztuje 18 mld zł. rocznie. Palacze z samej akcyzy sfinansowaliby więc 5/6 leczenia.
              Dorzuć teraz do tej kwoty 22% VAT i kwoty składek na ZUS płaconych przez palących.

              • Gość: ? Re: No to policzmy, IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:17
                ale co z tego niby wynika? Że nagle te pieniądze przepadną, bo zakazli wam palić? Dalej palicie, więc o co chodzi? A jeśli ktos zachęcony NAKAZEM palenia w cywilizowany sposób rzuci palanie, to plus dla niego i jego WOLNA decyzja.
                • Gość: turtlezzz Re: No to policzmy, IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:25
                  Nie o tym mowa. To się odnosiło do twierdzeń, że społeczeństwo musi potem dokładać do leczenia palaczy.

                  Dodam jeszcze, że nikotyna jest lekarstwem na alzheimera i parkinsona. Należałoby więc i to wkalkulować.
        • Gość: kazik Re: Takie są skutki... IP: 96.18.162.* 18.12.10, 01:39
          polaczki to tylko unijnej kasy pragna,a tu najpierw trzeba udowodnic moralnoscia prawo do tego.ale to jeszcze nic,pikus,do tego co bedzie jak nastanie na swiecie nowy porzadek.oj bedzie
          polaczkom wtedy nie w smak.ale trudno,trzeba bedzie sie podporzadkowac.uczyc sie juz teraz
          posluszenstwa,i to nie ze strachu,ale wyplywajacego z serca i umyslu.
        • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 01:45
          Święta prawda. Ja w każdym razie nie przejmuję się specjalnie tym skokiem na przestrzeń prywatną. W wolnych społeczeństwach takie prawa nie mają racji bytu, zawsze się je obejdzie.
          • Gość: hmmm Re: Takie są skutki... IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:21
            co to są "wolne społeczeństwa"? na zachód od Polski rozumeim wolnośc się kończy i sa tam tylko zniewolone społeczeństwa? :DD

            o wolności mówią ludzie zniewoleni przez nałóg, którzy sami sobie to niewolnictwo narzucili i w jego obronie, powołujc się na "wolność" pieją swoje dyrdymały na forum. Absurd.
            • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:29
              Mylisz się. W wielu państwach Zachodu zakaz udało się już obejść.

              Co do nałogu - nie jest to forma niewolnictwa, bo tylko ode mnie zależy, czy zapalę kolejnego papierosa. Musiałbym być niezłym kretynem, gdybym uważał, że papierosy ograniczyły moją wolność ;)

              • Gość: hmmm Re: Takie są skutki... IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:52
                jesteś więc niesamowitym wyjątkiem, przykładem kogoś, kto potrafi przestać palić natychmiast. WIększość palaczy jednak nie jest tak doskonała i jest fizycznie uzależniona. Nikotyna to jedna z najsilniej uzależniających substancji znana człowiekowi. Nie będę tutaj sypać truizmami, bo to nie o to chodzi.

                Oczywiście jeśli ktoś zakazałby wam całkowicie palić i sadzał was do paki za posiadanie papierosów, tak jak jest to w przypadku trawki, pierwszy broniłbym waszej wolności. Jednak w przypadku, gdzie dogadać się można przy ODROBINIE dobrej woli z waszej strony i MINIMALNYM wysiłku sprawa jest oczywista.
                • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 16:23
                  Ależ ja jestem fizycznie uzależniony. Ale to w żadnej mierze nie narusza mojej wolności! Sam zdecydowałem o truciu się papierosami, i sam decyduję o tym każdego dnia - rzucenie palenia jest jak najbardziej wykonalne. Nikt i nic mnie do palenia nie zmusza - ergo: moja wolność nie została naruszona, niezależnie, jak bardzo się uzależnię ;)

                  Druga sprawa - piszesz o odrobinie dobrej woli i minimalnym wysiłku. Okej, jasne - mogę nie palić przez parę godzin. Ale ja lubię palić. A do knajpy idę po to, aby się dobrze bawić. W tej sytuacji wolę zostać w domu, bo nie widzę powodu, aby płacić za coś, czego nie lubię.

                  Bardzo bym się cieszył, gdyby procent knajp dla niepalących odpowiadał procentowi osób niepalących, ale chodzących do knajp. Zamiast likwidować wszystkie lokale dla palaczy, powinniście (Wy - niepalący) domagać się zwiększenia liczby lokali przeznaczonych dla Was. Dobrze popchnięty rynek zawsze zareaguje. Trzeba tylko trochę wysiłku.
        • Gość: kosti Re: Takie są skutki... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.12.10, 02:32
          tak samo dziala to w 2 strone!;)
          Nie podoba sie zakaz palenia?"Nikt nikogo na siłę do lokali nie zaciąga"!!;))
          • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:08
            Muszę się powtarzać po sto razy, ale co tam: lokal prywatny nie jest twoją własnością. Nie masz moralnego prawa do rozporządzania przestrzenią prywatną. Proste? Proste. Ale oczywiście wygodniej iść w zaparte w celu zagarnięcia cudzej przestrzeni.
            • Gość: cannabis Re: Takie są skutki... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.10, 07:49
              Jakis matol jestes turtlezzzzz. Lokal jest przestrzenia publiczna. P U B L I C Z N A. W swoim prywatnym domu mozesz palic i tylko tam, pod warunkiem, ze w poblizu nie przebywaja osoby niepelnoletnie.
              • t-mon Re: Takie są skutki... 18.12.10, 10:33
                lokal jest własnością prywatna bo wszelkie prawa do niego ma jego właściciel
                czy może wszyscy jesteśmy właścicielami lokali?? :)
              • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:12
                Tak tak, cannabis. Twój tyłek również jest publiczną własnością, więc pozwól, że cię w niego wirtualnie kopnę ;)
          • bumcykcykhopsiup Re: Takie są skutki... 18.12.10, 13:42
            i mialbys racje, gdybym mogl sobie otworzyc lokal dla palaczy.
            ale nie moge.
        • Gość: kosti Re: Takie są skutki... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.12.10, 02:59
          tak samo dziala to w 2 strone!;)
          Nie podoba sie zakaz palenia?"Nikt nikogo na siłę do lokali nie zaciąga"!!;))
        • Gość: cannabis Re: Takie są skutki...wypranego mozgu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.10, 07:20
          Knajpa jest
          > własn
          > > ością prywatną
          a goovno prawda, bo knajpa jest miejscem publicznym. Wlasciciel knajpy to moze pozwolic na palenie, ale w swoim wlasnym domu.
          • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki...wypranego mozgu IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:15
            Przestrzeń publiczna - wszelkie miejsca dostępne powszechnie i nieodpłatnie, fizyczna przestrzeń w której może znaleźć się każda jednostka społeczna. Zgodnie z definicja prawną (ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) przestrzeń publiczna to obszar o szczególnym znaczeniu dla zaspokajania potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia i sprzyjający nawiązywaniu kontaktów społecznych ze względu na jego położenie oraz cechy funkcjonalno - przestrzenne.

            Przykładami przestrzeni publicznych są drogi i ulice, place miejskie czy różne stale dostępne budowle i budynki stanowiące własność publiczną. Przestrzeniami publicznymi są też zwykle różne formy krajobrazu przyrodniczego stanowiące własność państwową lub gminną.
            • Gość: ? Re: Takie są skutki...wypranego mozgu IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:24
              już zrozumiałes tę definicję, czy tylko ją wkleiłeś bez czytania?
              • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki...wypranego mozgu IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:37
                Udajesz kretyna? :)
                • Gość: turtlezzz Re: Takie są skutki...wypranego mozgu IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 13:45
                  Albo inaczej, bo wyraziłem się trochę za ostro. W końcu aktualne prawo jest po twojej stronie :) Więc może tak - czy nie uważasz, że tylko kretyn może uważać własność prywatną za przestrzeń publiczną?

    • Gość: monkeysoundsystem Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 01:33
      to z jaka lekoscia panstwo sobie wprowadzilo zakaz jest dla mnie dolujacy. mozna z wami zrobic co sie tylko chce. poza tym gdyby wlascicielom klubow oplacalo sie wprowadzac zakaz palenia to dawno juz by to zrobili.
    • Gość: Janka Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.10, 02:50
      U nas za zakaz palenia odpowiada wlasciciel lokalu, a nie klient, to jest w zakresie obowiazkow wlascicieli, i w ich interesie zadbac aby klienci nie palili w srodku. W przypadku stwierdzenia faktu palenia przez inspekcje, wlasciciel lokalu od razu dostaje mandat 1000, wiec stara sie aby klienci zachowywali sie zgodnie z prawem.
      • Gość: ExtraMocny Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 04:39
        U Nas , to znaczy gdzie? Skąd jesteś Janka?
    • bene_gesserit Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 18.12.10, 03:05
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Zakaz palenia- raj dla konfidentów

      Yhyyy.
      A pomysl tylko, jakim rajem dla konfidentow jest zakaz kradziezy samochodow! Okradania mieszkan i kieszeni! Rabunkow z rozbojem! Miejmy nadzieje, ze twoj sasiad, zobaczywszy dwoch drechow majstrujacych przy twoim ukochanym autku nie poczuje sie jak konfident i nie doniesie, komu trzeba. Szanowac sie nalezy.
    • Gość: joint Polska to jednak poyebany kraj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.10, 07:02
      Niby jest zakaz palenia, ale go wyegzekwowac nie potrafia. Nie mozna ukarac wlasciciela knajpy???? Co to qva znaczy? W normalnym swiecie dostal by kilka tysiecy $ mandat za pierwszym razem, a za drugim stracil by licencje na prowadzenie lokalu i po ptokach, a ciul co zapalil dlugo by sie zastanawial nad drugim petem w miejscu publicznym. Nie rozumiem, jak moze banda smierdzieli terroryzowac normalnych ludzi, a sluzby publiczne nie potrafia temu zaradzic. Wstyd mieszkac w takim burdelu.
    • rts44 Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... 18.12.10, 07:41
      oto prawo ustanowione przez naszych oslow pod dyktando po-psl.obserwujac ulice nikt tym zakazem sie nie przejmuje!to jest straszne!
      • Gość: joka Nie masz racji. Zakaz działa IP: *.fdk.abpl.pl 18.12.10, 10:32
        Nie zgadzam się z Tobą. Zakaz działa. W klubach w Krakowie nie ma już dymu. A to że są jeszcze miejsca gdzie się naciąga zakazy to już inna sprawa. Najważniejsze jest to że ludzie zobaczyli że sytuacja która była, była nienormalna, że ktoś kto pali w miejscu publicznym jest zwykłym chamem, mającym gdzieś innych ludzi w swoim otoczeniu...
    • Gość: podatnik Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w pr... IP: *.uznam.net.pl 18.12.10, 07:45
      Palenie czy niepalenie mało mnie interesuje, bo nigdy nie chodzę do "knajp", zawsze do restauracji a tam nigdy nie było z tym problemu. Lecz przy okazji tej ustawy zauważam jakąś strasznie podłą cechę naszego narodku: niepalący rzucili się z wyzwiskami i najpodlejszymi oskarżeniami na palących. Palacze próbują się niemrawo odgryzać, ale im nie wychodzi. Ustawa stała się powodem podziału w społeczeństwie, powodem napadania na siebie, obrzucania się błotem. I, co ciekawe, cała ta aktywność wybuchła PO TYM, jak niepalący dostali od państwa prezent w postaci tego głupawego prawa. Piszę głupawego, bo nie tak się załatwia takie sprawy. Czy rząd naprawdę wierzy w skuteczność zapisów na papierze? No mniejsza. Teraz uznaliśmy tytoń za nam niemiły i wymusimy na poddanych, by z niego zrezygnowali. Co dalej? Parę lat propagandy, że kawa szkodzi, potem ustawa i walcie się kawiarze? A dlaczego nie?

      Jesteśmy społeczeństwem kalek umysłowych. Niepalący nie potrafili urządzić sobie życia bez dymu, odwołali się do pomocy państwa. Oczekiwanie, że państwo "da", "załatwi", "naprawi" jest powszechne. Państwo też o swojej mocy sprawczej jest przekonane i zazdrośnie jej strzeże, karząc obywateli za samodzielność. Do czego to zdąża? Polska już jest społeczeństwem specjalnej troski, a proces się pogłębia. Dostrzegacie kierunek zmian? Jest fatalnie.
      • Gość: joint W jednym sie z toba zgadzam. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.10, 08:10
        Jestescie spoleczenstwem kalek umyslowych, czego jestes namacalnym dowodem. Jesli dla ciebie kawa wypita w miejscu publicznym nie rozni sie niczym od wypalonego papierosa w tymze, to musisz sam przyznac, ze jestes kaleka umyslowym. Nie jest to obrzucanie cie blotem i prosze sie na mnie nie obrazac, ze ci to mowie prosto w oczy.
        • Gość: ronin Tekst był za trudny czy liter zbyt wiele? IP: 87.205.144.* 18.12.10, 09:23
          Przed zakazem chodziłem zarówno do lokali dla palących jak i dla niepalących. Jakoś nigdy nie miałem z tym problemu. Reguły były jasne... idę do czyjegoś lokalu i dostosowuje się do zasad ustalonych przez właściciela. Tylko kaleka umysłowa pcha się do lokalu w którym wolno palić i ma pretensje, zamiast pójść do tego dla niepalących. Jak widać prawo zostało zrobione dla umysłowych kalek.

      • Gość: hmmmm Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.nplay.net.pl 18.12.10, 13:31
        zadziwia mnie wasza wytrwałość w negowaniu rzeczywistości. Takie regulacje prawne obowiązują w innych, cywilizowanych krajach i palacze już dawno przyznali "rację" zakazowi. WIększość palaczy, bo przecież wiadomo, że nie wszyscy, są zwolennikami bezdymnych pubów, gdzie można posiedzieć z przejemnością.

        To samo będzie u nas. Palacze popłaczą sobie nad własnymi duszami umęczonymi i przejdą do porządku dziennego. Za 3 miesiące nikt nie będzie pamiętać o "trudnościach" i tyle. Niepalący będą zadowoleni, wy zauważycie, ze tak na serio, to zaden problem i koniec pieśni.
    • Gość: ronin Brawo Paparazzi ! ! ! Dziś tam idę ;) IP: 87.205.144.* 18.12.10, 09:02
      Nareszcie ktoś pokazał tym przygłupom jak to można zrobić w praktyce ! Najlepszy ten pajac co jest taki oburzony jak można zrobić 2-3 stoliki dla niepalących w ciasnym korytarzu, a widzisz ciulu myślałeś że tak potraktują palących i wtedy byś napewno nie protestował....

      HAHAHAHAHA przejdę się tam dziś zostawić trochę gotówki i pogratulować menagerowi.

    • artur737 Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w 18.12.10, 09:17
      Klub Harenda - Warszawa.

      Mala wydzielona salka dla niepalacych. Ogromna hala i cala reszta pomieszczen dla palaczy. Dymu pelno! Smrod i trucizna w powietrzu.

      Chcemy usiasc dla niepalacych - wszystko zarezerwowane. Pytamy na ile wczesniej trzeba zarezerwowac miejsce dla niepalacych - najlepiej na tydzien wczesniej. Miejsca dla niepalacych sa w duzej cenie.

      Piejsc dla palaczy pelno - bez ograniczen.
      • Gość: qwertus Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.10, 20:37
        jak chcesz dla niepalących to idź do mcdonalda łosiu
      • Gość: gośc Re: Zakaz palenia w lokalach... jak to wygląda w IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.10, 23:24
        to idź do lasu
Pełna wersja