emissarius
21.12.10, 13:24
Ja proponuje, by może zgodnie z życzeniem "związkowców" w ogóle nie otwierać marketów w Wigilię. Niech mają też wolne soboty i oczywiście niedziele. A we wszystkie pozostałe dni - tylko osiem godzin, albo nawet sześć. Klienci z pewnością doskonale sobie poradzą, a państwo związkowcy będą mogli znacznie częściej przebywać w domu, a nawet wcale z niego nie wychodzić.