Czwarta pierwsza władza

08.01.11, 01:28
forum.gazeta.pl/forum/w,50,120666029,120671042,Nieduch_Swiety.html
1. Duchem Świętym nie jestem. O tym doniosłym wydarzeniu międzynarodowym "GW" informuje na jakiejś niewiadomej stronie schowanej w piwnicy pod węglem. Nawet teraz nie wiem, jak do tej depeszy się dostać z pierwszej strony portalu (bez podania linku).
2. Gdzie jest pełny tekst listu (nie jakieś jego omówienie)?
Stanisław Remuszko
forum.gazeta.pl/forum/w,904,120612090,120631277,Kiedy_w_Polsce_.html
    • Gość: Kir Re: Czwarta pierwsza władza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:13
      Z poglądem raczej trudno się zgodzić iorąc pod uwagę fakt iżwynika on z przekonania jednej, ze znajdujących się w konflikcie stron,uwzględnianie przekonania a nie stanu faktycznego prowadzi najczęściej do nieobiektywnej oceny,m amy bowiem gdzieś podtawiony jakiś wirtualny czy logiczny wzorzec idełu(prawdy) , gdzie odbiegający od niego są tymi "właścicielami" , "rządzącymi" i dlatego też nie pasującymi do definiowanej sobie "demokracji"gdzie wszystko miałoby być jak pod sznurek, jeżeli mówimy o konflikcie dwóch stron zatem jakby w tym przypadku jaśniejsza staje się kwestia odpowiedzialności, zapewne całkiem odmiennie będzie widziała jądruga strona , co iteż łatwo było zauważyć w licznych słowach krytyki TVP, tutaj skrzętnie pominiętej, Przeciwstawne jej media jednak nie stosowały praktyk na poziomie propagandowymPrzekonanie że politycy bojąsię mediów powoduje chyba raczej to parcie opcji politycznych do zawładnięcia nimi a po zawładnięciu -uporczywej walki o ich utrzymanieie,chociaż to bardziej sekciarstwo, wymuszanie siłowe groźbą naruszeń spokoju ten strach powoduje, i tutaj można się zastanawiać jaki jest wkład medialny w jego potęgowaniu przy wskazywaniu jakim to państwo jest wrogiemCo do wolności słowa, to albo akceptują ją wszyscy, a wówczas należałoby poddać weryfikacji większość poglądów, albo przyjmujemy jej właściwą interpretację czyli, że wolność słowa ograniczona jest godnością człowieka, nie znajduję nikogo kto otwarcie zprzeczałby,że nie prestrzega podstawowych norm i zasad tak katolickich jak i humanistycznych zatem z ich przestrzegania winno wynikać samoogtraniczenie,wygląda jednak na to,że godność własną widzi wielu, innych tylko niewielu
      Przy braku skuteczności prawa, a także stosunku do państwa i jego organów, ale także i ogólnie,warto zadać sobie pytanie czy za pomocą norm prawnych i sankcji karnych, mogę z kogoś zrobić człowieka
      podstawą skuteczności prawa jest nieuchronność kary, widzieliśmy to na przykładzie Polańskiego.
Pełna wersja