Gość: obserwator
IP: 178.56.213.*
09.01.11, 16:09
po polowaniu grupowym dla 64 myśliwych niemieckich przemieszczających się 22 samochodami terenowymi od 3 do 6 stycznia w Strzałowie na karmowisko przychodzi jeden dziczek sierotka, jego matka podobnie jak inne przychodzące tam matki zostały rozstrzelane przez niemców, inne małe dziki - warchlaki rozszarpane przez psy myśliwskie łajki wynajęte przez nadleśnictwo do wyganiania dzików z zarośli. Dlaczego teren karmowiska i okoliczne zarośla nie były wyłączone z polowania ? Odpowiedź : kasa. Myśliwi płacą za sztukę zastrzeloną i za jej wagę. Chłopaki wynajęci na nagonkę twierdzą że w tym miejscu zastrzelono 4 duże dziki lochy a 8 warchlaków zagryzły psy. Polowanie z nagonka i psami trwało 4 dni, zastrzelono 70 dzików jeleni i saren, ale to i tak o połowę mniej niz w poprzednich latach. Więcej... adaromanowska.blogspot.com/2010/12/z-kamera-wsrod-zwierzat-czyli.html#ixzz1AXW66cUm