Tacierzyński? Dziękuje. Nie biorę

IP: *.home.aster.pl 11.01.11, 11:12
Wiele matek też woli pracować niż siedzieć z dzieckiem. Za moich czasów urlop macierzyński wynosił 16 tygodni, a i tak ledwo to wytrzymałam. Jak bym miała siedzieć dłużej, to bym wolała 4 razy do roku usuwać ciążę niż w ogóle mieć dziecko.
    • valana Tacierzyński? Dziękuję. Nie biorę 11.01.11, 11:31
      Bo ciężko z takim maluchem wytrzymać. Nie wiem, jak inni panowie, ale ja tylko z najwyższą trudnością radzę sobie z osobami, z którymi nie można się mniej więcej porozumieć (nie bez powodu mówi się, że dwiema najbardziej bezcelowymi czynnościami na świecie są usiłowania wytłumaczenia czegokolwiek teściowej lub niemowlakowi). Spacer, zwłaszcza z wózkiem, to rewelacyjna sprawa, która umożliwia relaks oraz bezcenną okazję do refleksji, jednak pozostałe czynności (może jeszcze poza usypianiem - z wyłączeniem zasypiania przy cycku- czego, niestety, nie posiadam) są straszne.
      Kiedy moje dzieci były w stosownym wieku, urlopu dla ojców jeszcze nie było - gdyby zaś był, to urlop pewnie bym wziął, ale na pewno nie w celu sprawowania wyłącznej opieki nad noworodkiem (lub niemowlakiem). Temu bym z całą pewnością nie podołał.
      Nie bez powodu kiedyś, dawno temu, ojcowie brali się za bezpośrednią opiekę nad potomstwem dopiero po osiągnięciu przez nie pewnego wieku (7 lat lub coś koło tego).
      • Gość: życzliwy Re: Tacierzyński? Dziękuję. Nie biorę IP: *.int.pgd.pl / 10.140.1.* 11.01.11, 15:07
        może to po prostu nie twoje dziecko, skoro nie możesz się z nim porozumieć?
        • Gość: zinx Jesli to dziecko ktorym sie opiekujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 23:03
          razem z zona/partnerka jest malo lotne to mozesz byc pewien ojcostwa. W innym przypadku - polecam testy DNA - chociaz tobie pewnie to obojetne i z checia wychowasz bekarta.
      • Gość: Kropka Re: Tacierzyński? Dziękuję. Nie biorę IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 12:12
        I coś co ma taki "kontakt" z dzieckiem ma prawo się nazywać rodzicem.

        Ale nie zawsze.
        Tylko wtedy gdy jest MĘŻCZYZNĄ
        gdyby kobieta powiedziała coś takiego z miejsca by ją wyklęto i nazwano suką nie matką
        • Gość: hic ciebie moge wyklac i nazwac suka juz po tym co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 23:01
          wyrazilas w swoim poscie.
      • Gość: Kuba Re: Tacierzyński? Dziękuję. Nie biorę IP: 78.109.14.* 28.01.11, 15:11
        Uposledzony jestes? Czy spychotechnik? Jak to nie potrafilbys sie zajac? Dostalbys krotkie szkolenie od zony i dalbys rade...z cukru nie jestes
    • takisobienik Tacierzyński? Dziękuję. Nie biorę 14.01.11, 11:53
      Czuję, że dzięki tym siedmiu dniom powstała pomiędzy nami prawdziwa więź.

      Niezłe.
Pełna wersja