Posłać sześciolatka do pierwszej klasy? Sonda "...

IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 01:30
Ależ, jak ja uwielbiam takich rodziców, przekonanych o genialności własnego dziecka "bo liczy do tysiąca" i najchętniej wpychających je do szkoły od 5 roku życia "żeby się nie zmarnował"... Jasne, niech ryczy w tej szkole, bo starsze o 2 lata dzieciaki będą go traktować jak popychadło, bo jest słabszy, mniejszy i fascynuje się jeszcze Myszką Miki, a boi się duchów... Jeśli na dodatek będzie zdolniejszy od nich, to tym chętniej mu przywalą.
A tak na marginesie, to rozmawiałam jakiś czas temu z panią psycholog dziecięcą (pracującą w szkolnictwie), która powiedziała, że rodzice wybitnie uzdolnionych dzieci popełniają błąd wierząc, że szkoła pomoże im się rozwinąć - przy naszym systemie szkolnictwa będą mieć szczęście, jeśli szkoła tych dzieci nie zahamuje w rozwoju.
    • Gość: M Re: Posłać sześciolatka do pierwszej klasy? Sonda IP: *.multi-play.net.pl 24.01.11, 12:29
      Zgadzam się z powyższym komentarzem.

      A argument, że im wcześniej "trafi na rynek pracy" tym lepiej dla dziecka nie przekonuje mnie w ogóle... Jakoś do tej pory ludzie, którzy kończą szkołę w wieku 19-24 (albo nawet i później) lat, znajdują się na rynku pracy i osiągają sukcesy. To nie zależy przecież od wieku, w którym skończy się szkołę! Pracować można już na studiach, w liceum też można uczestniczyć w wielu projektach i przedsięwzięciach. Tylko trzeba CHCIEĆ się rozwijać.

      A szkoła, jak szkoła...
      • Gość: gość Re: Posłać sześciolatka do pierwszej klasy? Sonda IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.11, 13:28
        Zgadzam się z powyższymi komentarzami. Szkoła to nie tylko wiedza, to również szkoła życia. Dziecko musi być na tyle rozwinięte emocjonalnie, by się tu odnaleźć. To, że małe dziecko szybko się uczy i łatwo przyswaja wiedzę nie oznacza, że jest wstanie poradzić sobie w środowisku szkolnym, czy nie przepłaci ambicji rodziców nerwicą itp. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy rodzice prowadzą jakiś wyścig szczurów, bo może fajnie pochwalić się potem, że ich dziecko takie zdolne i "już" uczęszcza do szkoly. Rozumiem, że każdy rodzic uważa, że jego dziecko jest najnaj...ale trzeba uważać, żeby tej poprzeczki nie ustawić mu za wysoko. Zawsze rodzice mogą starać się o przeskoczenie klasę wyżej. A w ogóle z kim ten wywiad przeprowadziliście, dziwne poglądy, dziwni niedojrzali rodzice, dziwne motywacje...
        • vidmo76 Re: Posłać sześciolatka do pierwszej klasy? Sonda 24.01.11, 13:37
          Największa krzywda jaka można zrobić dziecku? Posłać jak najszybciej do szkoły!
          Polski rząd wiedzie chyba prym, w głupocie udoskonalania szkolnictwa w tym kraju. Doprowadził już do kilku tragedii z udziałem dzieci, widocznie za mało. Trzeba jeszcze bardzie powiększyć edukacyjną rozpacz, przymusową edukacją coraz młodszych dzieci.
Pełna wersja