jerzy.n19
08.02.11, 08:44
Jeśli już zmienić nazwę programu, to na
"Nie warto rozmawiać".
Pan Pospieszalski, przy zachowaniu całego szacunku dla jego poglądów, nie jest dziennikarzem, a świeckim misjonarzem, któremu gorliwość religijna odbiera resztki obiektywizmu. Kiedy go oglądam, zaczynam rozumieć, dlaczego "Żywoty Świętych Pańskich" są takie, jakie są. Pisali je ludzie podobni panu Pospieszalskiemu, skądinąd świetnemu muzykowi. Błagam! O Wy Najważniejsi w Telewizorni, jeśli już pan Pospieszalski należy do ludzi, którzy muszą występować w telewizji publicznej, to dajcie mu program w dziedzinie, w której jest kimś zasługującym na choć trochę powszechniejsze uznanie.