Agencja reklamowa przyłapana na piractwie. Prog...

IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 15:54
No tak, bo u nas jest jakies glupie przeswiadczenie, ze jak grafika to Photoshop, a jak dokumenty biurowe to MS Office... A tymczasem wystarczy Gimp, OpenOffice. O ile rozumiem, ze w przypadku agencji reklamowej photoshop mogl byc jednak konieczny, o tyle nie rozumiem dlaczego nie skorzystano z OpenOffice? Niestety, chcieli photoshopa, trzeba zaplacic.
Pełna wersja