Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł

IP: 89.191.147.* 15.03.11, 08:09
Oskubią was na czym się da lemingi. Ale i tak będziecie przecież zadowoleni.
    • Gość: gosc Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.11, 08:11
      no i bardzo dobrze , jak sie zostawia samochod gdzie nie wolno to powinni go odholowac . Jeszcze niech wejda na osiedla , tam 1/4 samochodow jest zle zaparkowana ( zastawia drogi ppoz , stoi na trawnikach , sciezkach rowerowych )
      • blaha-2 Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 09:41
        Ludzie, nie oburzajcie się tak bardzo. Wszyscy się zgadzają, że należy odholować samochód źle zaparkowany.
        Chodzi o to że SM zrobiła sobie biznes. Nie zabierają samochodów z miejsc gdzie naprawdę bardzo przeszkadzają, tylko z takich z których można to zrobić szybko i łatwo.
        Znam na Mokotowie miejsce gdzie są trzy miejsca parkingowe, dalej zakaz parkowania, 10 metrów później przystanek autobusowy (żółta linia). Te 10 metrów jest doskonałym miejscem do parkowania i nikomu to nie przeszkadza, bo chodnik jest dwa metry dalej. Ale SM odholowuje 5 - 6 samochodów dziennie.
        W weekendy na przystanku nie zatrzymuje się żaden autobus, wtedy największa aktywność wykazuje SM.

        • unhappy Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 10:11
          > Chodzi o to że SM zrobiła sobie biznes. Nie zabierają samochodów z miejsc gdzie
          > naprawdę bardzo przeszkadzają, tylko z takich z których można to zrobić szybko
          > i łatwo.

          Dokładnie. Idą na łatwiznę. Co najmniej raz dziennie wzywam SM do kolejnego kretyna, który zaparkował na przejściu dla pieszych. Przyjeżdżają, wstawiają bilecik a kretyn dalej stoi. Z drugiej strony, na Marszałkowskiej, na przeciw wejścia do banku PKO BP jest tabliczka. Nie widać żadnego racjonalnego powodu dla którego samochody nie mogłyby tam stawać - a holownik kilka razy dziennie ma robotę.
          • Gość: truth Auto tej pani zostało zabrane z parkingu. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.11, 10:31
            Może nikt tego nie zauważył, ale auto tej pani zostało zabrane z zatoczki nieczynnego przystanku autobusowego. Czyli z miejsca przeznaczonego do zatrzymywania pojazdów, praktycznie z parkingu. To jest właśnie ten niuans, którym powinni kierować się projektanci infrastruktury oraz straż miejska. Mieszkam na Mokotowie. Tuataj celowo umieszcza się te tabliczki, na ok. 5m wysokości, żeby były jak najmniej widoczne. Umieszcza się je przy miejscach, które wyglądają jak naturalne parkingi. Jak tu kilka osób napisało, PO zrobiło sobie z tego biznes. Kiedyś zgłosiłem, że samochód zastawia pod szkołą chodnik na całej szerokości i dzieci wychodzą na ulicę, żeby go ominąć. Nikt nie przyjechał.

            Uwaga! Straż miejska lubi robić akcje wtedy, kiedy te zatoczki są prawie puste i na prawdę nikomu nie przeszkadza, że 2-3 samochody parkują tam spóźnieni pracownicy, czy goście. Znajomy miał przygodę o godz. 23.00 pod CH Land. Na szczęście mu nie odholowali. Wrócił do auta zanim podjechała platforma. Skończyło się na mandacie 100 zł.

            • q-nick Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. 15.03.11, 12:44
              Kraków jest kompletnie zablokowany przez ludzi którzy za nic mają prawo i dobro wspólne. Parkowanie tuż przy ścianach budynków, na ścieżkach rowerowych, podjazdach dla niepełnosprawnych, środku przejścia dla pieszych, czy w końcu na skrzyżowaniu tak, że widoczność zmniejszają do zera. A straż miejska najwyżej blokadkę założy. Żenada. Prawo o ruchu drogowym mówi, że nie wolno parkować 10m przed ani za skrzyżowaniem. To nie jest żadna abstrakcja. Tak po prostu jest bezpieczniej. Niech teraz ktoś przejdzie się na placyk przy kinie Mikro - tam nie powinno być ani jednego samochodu, a czasem jest tak, że trudno przez skrzyżowanie przejechać.
              Do roboty Strażnicy!
              • Gość: xyz Re: Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 13:18
                Misiu, w Warszawie też tak nie robią. Samochody parkują, że nie można przejść, czy przejechać. To jest artykuł o tym, że w Warszawie przy nieużywanych zatoczkach, gdzie parkowanie nikomu nie przeszkadza, stawiają znaki zabraniające tego parkowanie tylko po to, żeby zholować samochód i zarobić. Nie wiem, czy wiesz, ale w Warszawie prawie nie ma zielonych strzałek do skrętu warunkowego. Podobno zarządza tym facet, który boi się własnego cienia. Pewnie tymi znakami też zarządza jakiś wystraszony POPiS'owiec.
                • manhu Re: Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. 15.03.11, 14:34
                  Nie ma w tym nic złego, że zrobili sobie maszynkę do zarabiania, inaczej by nic nie robili. Większa motywacja by się przydała i np. tam gdzie nie chce się im odholowywać (jak u unhappy) wystarczyłaby większa kara, nie wiem czemu tylko 500 zł? Niech będzie: holowanie 5000, parkowanie 1000/dobę, mandat 1000-100 000 (w tej zatocze 1000 za godzinę wystarczy).
                  • ponury_swiniarz Re: Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. 15.03.11, 15:04
                    Straz miejska i ratusz to nie prywatna firma zeby gonic za zyskiem. Oni maja sluzyc obywatelom. Jaki sens ma uniemozliwianie parkowania w nieuzywanych zatoczkach?

                    A skoro obywatel to poprostu dojna krowa, to mozna zrobic jak w jednym miasteczku w Anglii - postawic znak 'Parking' a pod znakiem drobnym druczkiem, tylko w weekendy, kameka wylapuje kazdego, kto zatrzymal sie, nawet na kilkanascie sekund zeby przeczytac co napisano drobnym druczkiem pod znakiem. Chcesz takiej zabawy w ciuciubabke?
                    • Gość: tpepe Re: Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. IP: *.nencki.gov.pl 15.03.11, 19:04
                      Tere fere, straż miejska nie robi żadnego "biznesu". W Polsce ani mandat ani kasa za holowanie nie trafia do budżetu miasta, więc to nie jest żaden złoty biznes.Z jakiegoś dziwnego powodu w tym kraju bardzo trudno postawić tabliczkę z nakazem holowania, więc gdy już gdzieś jest to holują. I dobrze. Niech ta pani się nauczy, że na zakazie zatrzymywania nie wolno parkowa nawet jak jej się wydaje, że "przystanek jest nieczynny". Przystanek, nawet nieczynny, wybudowało sobie ZTM i to nie jest publiczny parking. A jeśli oznakowanie przystanku zostało zniesione, to niech ta pani SM do sądu poda.
                      Swoją droga w USA każdy może wezwać holownik jak mu ktoś garaż zastawi, musi tylko na bramie podać numer kontaktowy do holującej firmy. I tak powinno być. Dość parkowania gdzie popadnie. Jak nie ma gdzie postawić samochodu, to nie kupować.
                      • Gość: miu Bardzo dobrze robia! IP: *.fbx.proxad.net 15.03.11, 19:58
                        Jezdze samochodem w Warszawie i jestem ZA odcholowywaniem zle zaparkowanych samochodow. Od tego sa przepisy zeby je respektowac.
                        • unhappy Re: Bardzo dobrze robia! 17.03.11, 07:18
                          Gość portalu: miu napisał(a):

                          > Jezdze samochodem w Warszawie i jestem ZA odcholowywaniem zle zaparkowanych sam
                          > ochodow. Od tego sa przepisy zeby je respektowac.

                          Ale to nic dziwnego, że jesteś ZA. Powinieneś być także ZA tym aby jednak dość uciążliwe dla popełniającego wykroczenie odholowanie było używane z SENSEM.

                          Dlaczego regularnie są odholowywane auta z miejsca o którym pisałem (jest tam tabliczka) a nie są odholowywane auta blokujące przejścia dla pieszych, czy parkujące na P21 przed przejściami? Straż Miejska ogranicza się do wystawienia wezwania.

                          Argument o zarobku odpada bo P21 w Warszawie jest traktowane jak miejsce do parkowania tak więc jest to miejsce doskonałego zarobku. Ale nie... jest KILKA punktów w Warszawie, gdzie Straż Miejska wykazuje się podziwu godną pilnością a SETKI innych miejsc ma w d*pie.

                          Podałem bardzo konkretny przykład - miejsce gdzie parkujące wbrew przepisom samochody nikogo nie BLOKUJĄ i nie OGRANICZAJĄ WIDOCZNOŚCI. Im NAPRAWDĘ wystarczyłoby wezwanie. A jednocześnie pokażę palcem miejsce w którym Straż Miejska wystawiła dziesiątki wezwań samochodom parkującym na przejściu dla pieszych, a NIGDY nie odholowała stamtąd samochodu.
                • Gość: jood Re: Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. IP: *.jeleniagora.hypnet.pl 15.03.11, 20:04
                  Rzecz w tym, że to nie kierowca decyduje, czy to komuś przeszkadza, czy nie. Jak jest zakaz, to jest zakaz. Jeśli ktoś uważa, że zakaz jest bezsensowny, to niech powalczy o jego zniesienie.
                • Gość: mirek Re: Genialne! Czemu w Kraku tak nie robią. IP: *.aster.pl 16.03.11, 06:59
                  Masz rację z tym facetem. To nikt inny jak p. Janusz Galas - Inżynier Ruchu (tel. 22 525 17 03)
            • Gość: KillRoy Re: Auto tej pani zostało zabrane z parkingu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 15:15
              Jak znak za wysoko, albo za nisko to nie spełnia przecież norm - taki znak można dosłownie olać - może mandat wystawią i będą próbować ściągnąć należność licząc na to, że nikt nie będzie protestował, ale jak "opodatkowany" powoła się na wyżej wymieniony fakt i odpowiednią normę to nie będzie musiał nic płacić - a jak mu do tego auto odholują to pewnie jakieś odszkodowanie można by "wygrać", choć to już pewnie przypadek dla cierpliwych albo znudzonych :)
      • Gość: ja Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 09:43
        Przeczytałem wszystkie posty i powiem tak.
        Problem w kierowcach (20%), ale głównie w infrastrukturze (80%).
        Notoryczny brak miejsc parkingowych, np. przy metrze. Więc gdzie mam zostawić samochód?
        W całym mieście powielany błąd, ktoś (czytaj bezmyślny urzędas) wydaje pozwolenia na budowę biurowca (500 miejsc pracy), z miejscami parkingowymi na 200 m. (max).
        Więc po co te głupie komentarze kierowcy stąd, stamtąd, swołocz itd.?
        Miasto nie dba o Nas, a tylko rypie jak i gdzie się da.
        • Gość: jacek226315 Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 14:41
          kolego "ja" jedz do New Yorku i tak sie tlumacz-powodzenia
    • Gość: nico Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: 193.201.167.* 15.03.11, 08:16
      Nie rozumiem problemu tej Pani.
      Zaparkowała w miejscu niedozwolonym i poniosła tego konsekwencje.
      To chyba jasne?
      • Gość: aa Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 15.03.11, 08:19
        dokladnie
        tej pani sie wydaje ze wszystko jej wolno
      • Gość: Cieszkop Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.bas.roche.com 15.03.11, 08:19
        Dokładnie! "Ludzie" w Warszawie nie umieją parkować i stają gdzie popadnie tarasując wjazdy, bramy, skrzyżowania, utrudniając wyjazd. Takie odholowanie powinno kosztować jeszcze więcej!

        Brawo dla Straży Miejskiej i oby tak dalej!!! Za to was lubię!!!
      • Gość: RAdek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 13:11
        No więc w przypadku tej pani straż miejska złamała prawo. Prawo mówi, że pojazd może być odholowany jeżeli utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu. A zaparkowanie w nieczynnej zatoczce nie podchodzi pod żadne z powyższych.

        Ciekawy jestem kto to jest ten mądrzejszy, który ustawił tam znak T-24. Czyjeś widzimisię nie może łamać prawa.
        • Gość: Adam Weishaupt Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.aster.pl 16.03.11, 14:25
          Policjant ani strażnik musi stosować się do prawa i nie wolno mu interpretować czy też ignorować przepisów. Dlatego strażnicy jedynie zrobili to, co należało do ich obowiązków. Problem jet inny, gdyż odnosi się do kwestii, czy władzom miasta wolno ustawiać tabliczki T-24 w dowolnym miejscu (co pozwala założyć, że celem tego działania jest wyłącznie zwiększenie wpływu z mandatów), czy jedynie w miejscach wyszczególnionych w art. 130a PORD.

          Innymi słowy - mandat został wypisany słusznie (kierowca ma obowiązek stosowania się do znaków drogowych). Pytanie, czy oznakowanie zostało tam umieszczone legalnie.
    • Gość: JF Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: 213.25.125.* 15.03.11, 08:26
      Ewidentne złamanie prawa, które zostało wyegzekwowane, zostało opisane przez redaktora, jako coś złego, co służy jedynie "zarabianiu". Jestem kierowcą, ale mam już dosyć takiego zalewu "świętych krów" na naszych drogach, którzy czują się bezkarni, a przy egzekwowaniu prawa lub zwróceniu uwagi całe zło przenoszą na "złe" prawo, które jest niedostosowane do ich widzimisię. Pisanie artykułu w ten sposób tylko zaostrzy spór, a nie piętnuje łamanie prawa.
      • Gość: RAdek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 13:13
        Ewidentne nadinterpretowanie prawa. Ta pani zarobiła na mandat lub blokadę nie na odholowanie.
        • sankta Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 14:10
          Znak T-24 to " Tabliczka wskazująca, że pozostawiony pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela "
          Koniec i kropka !!!
          • Gość: RAdek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 14:25
            Pytanie: co jest ważniejsze - kodeks drogowy czy tabliczka? Bo wg mnie kodeks i to tabliczka nie ma prawa stać tam, gdzie nie powinna.
            • sankta Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 14:39
              Przykro mi... :
              Kodeks drogowy rozdział 1
              Art. 5.

              1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.

              Tak w skrócie... wedłóg kodeksu drogowego MASZ SIĘ STOSOWAĆ DO ZNAKÓW DROGOWYCH !

              • Gość: RAdek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 15:00
                A kto napisał, że ta pani ma się nie stosować? Ma się stosować i jeżeli się nie stosuje to powinna ponieść karę. Ale stosowanie kary jakim jest odholowanie pojazdu odbywa się na podstawie Art. 130a. 1. A tam jest wyraźnie napisane: ma blokować ruch albo zagrażać bezpieczeństwu. Nic więcej.

                A ten kto stawia tabliczki też ma się do prawa stosować.
                • sankta Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 15:16
                  I tu jest właśnie pies pogrzebany... :( U nas są kretyńsko znaki poustawiane :(
                  Bo teoretycznie masz rację... Nie zagraża bezpieczeństwu..., ale skoro jest znak to trzeba go respektować :( A jeśli jest znak T-34 to kobita wiedziała co robi... :(

                  Pozatym w Art. 130a pkt 1 jest mowa o tym, że może być odholowany w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;
                  Zatoczka autobusowa ( nawet nieczynna ) jest miejscem w którym parkowanie jest zabronione... :(
                  Miałam dwa lata temu sytuację, że dostałam mandat za zaparkowanie przy mazowieckiej w warszawie na przystanku autobusowym... Na owym przystanku autobusy zatrzymują się tylko od poniedziałku do piątku, a ja stanęłam w niedzielę :( Trudno... Przystanek jest przystankiem... :(
                  • Gość: RAdek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 15:33
                    Przepraszam, ale muszę Cię jeszcze raz poprawić. Widzisz, w zdaniu "gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu" jest litera i. Oznacza to, że muszą być spełnione dwa warunki: pozostawienie pojazdu musi być zabronione i jednocześnie ma utrudniać ruch (albo drugi: pozostawienie pojazdu musi być zabronione i zagrażać bezpieczeństwu).

                    Problem jest w tym, że sm znalazła sposób na łatwą i szybką kasę. Obserwuję codziennie jak z małej uliczki na Pradze Południe odholowują samochody bo jest znak. Ale jak dosłownie 10m dalej stoi samochód praktycznie na pasach (grubo poniżej wymaganych 10 metrów), zasłaniając widoczność i stwarzając realne zagrożenie to nie ma komu się nim zająć.

                    • sankta Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 15:52
                      Faktycznie masz rację... Nie pomyślałam o tym " i " :(
                      Wiesz ja osobiście do sm nie mam żadnych uczuć... Ani negatywnych, ani pozytywnych. Nie rozumiem dlaczego wypełniają tylko połowę obowiązków ( piszę o sytuacji, którą opisałeś ), ale może to ma drugie dno... ? Może zwyczajnie tak jest im prościej. W przypadku tej kobiety mają czarno na białym, że im wolno..., a tak mogliby źle zinterpretowac i mieliby problemy... Może zwyczajnie dotali takie polecenie i je wypełniają... ?

                      Staram się nie oceniać służb jednoznacznie, bo nie wiem jakie dostali przykazanie "odgórne"... Na moje telefony zawsze reagują, a że z marnym skutkiem... ? To nie ich wina, że każdy myśli, ze mu się uda... :(

                      Jak "ganiają" babinki z koperkiem czy skarpetami to zaraz na forach wrzask, że lenie, obiboki, że do roboty by się wzięli..., a jak się biorą to zaraz, ze matoły przepisów nie znają, ze tylko zarobić chcą i tak dalej... :(

                      Mnie to nawet ich trochę szkoda..., bo praca raczej nieciekawa, stresująca... i żadnej, najmniejszej nawet wdzięczności :( Zawsze tylko wyzwiska i prześmiewki... A przeciez taki szeregowy strażnik ma tyle do gadania co ja w sprawie np. budżetu państwa... :(
    • Gość: Rypak Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 15.03.11, 08:27
      Zgadzam się z jednym zdaniem "...bo przecież tabliczkę powiesił ktoś mądrzejszy"
      W zasadzie to wyjaśnia prawie wszystko, no przynajmniej w kwestii SM
    • Gość: areq Ja piernicze ale tupet.... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.03.11, 08:29
      Stoi pod tabliczką o możliwości odholowania i jeszcze pyszczy....zupełnie jakby palacz tytoniu po badaniu lekarskim powiedział:
      "No o.k. panie doktorze wiedziałem,że jakies tam problemy będą ale żeby od razu rak??!!":):)
      Swoją drogą nie zdziwie się,jeśli za rok "odkryją" aferę jak z łowcami skór-kto szybciej zadzwoni do firmy holującej dostaje kabzę..może się zacząć polowanie...:):)
      • unhappy Re: Ja piernicze ale tupet.... 15.03.11, 10:13
        > Swoją drogą nie zdziwie się,jeśli za rok "odkryją" aferę jak z łowcami skór-kto
        > szybciej zadzwoni do firmy holującej dostaje kabzę..może się zacząć polowanie.
        > ..:):)

        Ależ to powinno być jak najbardziej sprywatyzowane. Niech firma holownicza robi zdjęcia dla celów dowodowych i zarabia na opłacie za holowanie. W mig problem źle parkujących kierowców zostanie rozwiązany :D
    • Gość: tip top Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: 178.73.48.* 15.03.11, 08:32
      I bardzo dobrze. Koniec z samowolą i bezkarnością. Powinno być więcej holowań i nie za 500zł ale za 1000zł. MOże to uruchomiłoby myślenie niektórych kierowców. Po raz pierwszy jestem pełen szacunku i uznania dla SM.
    • Gość: PW I bardzo dobrze! Wciąż za mało wywożą... IP: *.polskieradio.pl 15.03.11, 08:49
      ...powinni wywozić również te 90% pozostałych, źle zaparkowanych aut. Może wreszcie swołocz by się nauczyła parkować z uwzględnieniem praw innych użytkowników miasta.
      Nie rozumiem tylko, dlaczego Gazeta ujmuje się za popełniającym wykroczenie?Czemu się czepia i szuka drugiego dna? To źle, że SM wreszcie coś robi? Czekaliśmy na to latami!
      A może to była koleżanka z redakcji?
      • Gość: Seba Re: I bardzo dobrze! Wciąż za mało wywożą... IP: 193.200.234.* 15.03.11, 13:23
        Dokładnie, myślę, że jest to celowe działanie SM. Bo gdyby działali systematycznie, bardzo szybko nauczyli by kierowców zasad parkowania. Ja u siebie na osiedlu widzę, przyjeżdża SM raz na miesiąc wystawic parę mandatów, i później cisza. To jest sposób na stałe źródło dochodów...
        • jpelczar Re: I bardzo dobrze! Wciąż za mało wywożą... 16.03.11, 07:51
          Zgadzam się w 100%. Powinni holować wszystko, co stoi zaparkowane po przejściach dla pieszych, na drogach pożarowych, trawnikach, etc. Chcę mieć samochód i jeździć autem do pracy, bo mam taki kaprys, to sobie kupiłem miejsce parkingowe przy zakupie mieszkania oraz zapewniłem miejsce na parkingu podziemnym w pracy (przedtem po prostu jeździłem o 6 rano, żeby zaparkować, bo o 7 już wszystko zapchane). Jak wiem, że będzie problem z zaparkowaniem to zostawiam sobie 1h rezerwy na znalezienie miejsca.

          Już teraz Galeria Mokotów jest prawie cała zaj****a autami, a jak jeszcze skończą te nowe biurowce to w ogóle już nie będzie gdzie zaparkować.
    • w1m Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 08:59
      tylko 10%?
      a co z całą resztą krów na pastwisku?
      czy jest jakiś problem w zarabianiu na łamiących prawo? przecież ktoś musi potem te drogi dla rowerów, trawniki i chodniki naprawiać?
    • ligand172 Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 09:05
      I bardzo dobrze! Niech zaczną wywozić wszystkie nieprawidłowo zaparkowane auta. Jak taki swołocz będzie musiała zabulić 500 zeta + straci pół dnia na odzyskanie samochodu to błyskawicznie się nauczy parkować zgodnie z przepisami. A że przy okazji zapełni się dziura budżetowa - tym akurat bym się nie martwił.
      • Gość: rt Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.aster.pl 15.03.11, 09:15
        karać i wywozić. niestety Warszawscy kierowcy są wybitnie chamscy i bezczelni. popieram
        • mecenas_misiura Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 09:36
          Warszawscy? Większość "chamskich" i "bezczelnych" zachowań (wymuszenia pierwszeństwa, brak kierunków, blokowanie skrzyżowań i parkowanie gdzie popadnie) to NOx, DW, PO, czy LU
          • Gość: Kierowca Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.11, 11:55
            Mecenas powinien wiedzieć że istnieje coś takiego jak leasing pojazdów i kilka wielich firm leasingowych jest z poznania czy wrocławia, stad rejestracje PO czy DW... Kierowcy są z Warszawy.
            A co do kierowców, to 50% samochodów z tymi rejestracjami to samochody służbowe wielkich korporacji, kierujący nimi mają je za free wiec jeżdzą nimi wszędzie gdzie popadnie i parkują jak swołocz. Wystarczy pójśc po rozum do głowy i czasem przejśc się (zdrowiej) lub przejechać komunikacją miejską (szybciej), ale po co??? Mam furę, jestem gość, nawet półtora gościa, więc parkuje gdzie chce - bo przecież musze gdzieś stać - takie jest myślenie naszych kierowców cwaniaków... Polska głupota i przysłowiowa słoma z butów.
            • Gość: j Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 15:22
              Gość portalu: Kierowca napisał(a):

              > istnieje coś takiego jak leasing pojazdów i kilka wielich firm leasingowych jest z poznania czy wrocławia, stad rejestracje PO czy DW... Kierowcy są z Warszawy

              Ciekawe, jak to ustaliłes.
            • jpelczar Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 16.03.11, 07:41
              Dlatego firmy powinny mieć ustawowy nakaz zapewnienia miejsca parkingowego dla aut zakupionych/leasingowanych przez firmę.
          • Gość: greg Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 14:24
            ojojoj...jestem w Warszawie 2-3 razy w miesiącu, i 90% przypadków zachowań opisanych przez ciebie to warszawskie - i podwarszawskie- tablice rejestracyjne.
      • Gość: ula Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 01:16
        Gratuluję poziomu agresji. Rozumiem, że parkujesz zawsze tam, gdzie pozwalają na to przepisy. A może nie masz samochodu?
        Bardzo łatwo krytykować, jeśli nie wyobrażasz sobie, że to Ty możesz być następny. A możesz, wiesz?
        • unhappy Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 22.03.11, 07:58
          Gość portalu: ula napisał(a):

          > Gratuluję poziomu agresji. Rozumiem, że parkujesz zawsze tam, gdzie pozwalają n
          > a to przepisy. A może nie masz samochodu?

          Heh... można mieć samochód, często z niego korzystać i parkować ZAWSZE zgodnie z przepisami. I to nie jest żaden cud :)

          > Bardzo łatwo krytykować, jeśli nie wyobrażasz sobie, że to Ty możesz być następ
          > ny. A możesz, wiesz?

          Zaczynam odnosić wrażenie, że niektórzy posiadacze samochodów są ubezwłasnowolnieni :)
    • Gość: WK Dla mnie to skandal, że odholowują tylko 10% IP: *.rev.snt.net.pl 15.03.11, 09:23
      Powinni odholowywać wszystkie, a matołom parkującym na trawnikach konfiskować.
      • Gość: Gość Koszt holowania IP: *.play-internet.pl 15.03.11, 09:27
        Dlaczego holowanie kosztuje 360 PLN?

        Przykład z innego miasta - Gostyń (Wielkopolska). Ryczałt 99 PLN za auto do 1600 kg. (typowy samochód osobowy).
        • ligand172 Re: Koszt holowania 15.03.11, 09:31
          Masz rację. Ja bym wprowadził opłatę 1000PLN. A po 3/6 miesiącach auta nieodebrane powinny być sprzedawane na aukcjach.
          • senpai-michael i jeszcze zbiorowy gwałt 15.03.11, 10:08
            i jeszcze powinni dokonywać zbiorowego gwałtu na właścicielu pojazdu co?
            • Gość: orient Re: i jeszcze zbiorowy gwałt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 19:10
              Nie, bo byś się mógł jeszcze rozmnożyć.
        • Gość: qwerrt Re: Koszt holowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 09:33
          działka dla SM, dla komendanta i jeszcze właściciel firmy holowniczej coś musi mieć = 360zł
        • Gość: AleX Re: Koszt holowania IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 09:34
          Może dlatego, że w Gostyniu wystarczy przejechać max. 2-3 km do parkingu a w Warszawie raczej kilkukrotnie więcej.
          • Gość: bury kłos90 Re: Koszt holowania IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.13, 15:44
            kiedys niestety byłem zmuszony holować samochód i wbrew pozorom wcale dużo nie zapłaciłem. korzystałem z usług www.hol24.pl/holowanie-pojazdu .
        • Gość: Wawiak7 Re: Koszt holowania IP: *.warszawa.dialog.net.pl 15.03.11, 10:05
          "Dlaczego holowanie kosztuje 360 PLN? " Zeby bardziej bolalo i zeby kretyn nastepnym razem sie zastanowil 2 razy i rozejrzal dookola. Dotarlo? A jesli nie dotarlo to wracaj do Gostynia czy innego Wypierdkowa i tam parkuj nielegalnie za 160.
    • Gość: AleX Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 09:32
      Ale głupi tytuł artykułu, prawidłowy powinien brzmieć - "Nareszcie straż miejska w Warszawie egzekwuje prawo" i w artykule powinno pojawić się pytanie - "Kiedy inne miasta wezmą przykład i zaczną wywozić źle zaparkowane i blokujące tramwaje, trawniki, przystanki, chodniki, ścieżki rowerowe samochody?"
      • Gość: Art Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.11, 09:38
        O właśnie, dajcie tą waszą SM do Poznania bo te nasze patałachy kompletnie sobie nie radzą z parkującymi WSZĘDZIE - bez większego ryzyka że zostaną ukarani - kierowcami.
    • Gość: stan Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 09:39
      Ale facet ściemnia , że dla firm holowniczych zarobek to 50 zł. od 1 auta, jak kasują 360 zł za odholowanie paru kilometrów. To co czołgiem je holują co pali 500 l /100 km.?
      • Gość: Jonek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 10:38
        Lawet w leasingu który trzeba spłacać, paliwo kosztuje, w lawecie kierowca, któremu trzeba płacić pensje. Dodaj do tego podatki, ZUS-y, pozwolenia, koncesje. W efekcie na czysto właściciel lawety zarobi 5 dych na jednym holowanym aucie.
        • Gość: Seba Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: 193.200.234.* 15.03.11, 13:54
          Przepraszam, ale cos mi nie pasuje, myslisz, ze ile tych aut ściąga taka laweta 2 dziennie... ?
          Obstawiałbym jednak, ze około 4, taka laweta współpracująca z SM/Policja jeździ jak taksówka. Podejrzewam, że pracuję około 16-20 godz, 7 dni w tygodniu... jak taksówka...
          Dla dwóch ściąganych aut dziennie w ciągu 20 dni daje 720*20 = ponad 14tys PLN
          I teraz pomyśl jak tych aut ściaga 4 dziennie, no i jeszcze np. dwóch kierowców/dwie zmiany 7 dni w tygodniu... laweta zwraca się po 6 miesiącach... a zleconka same wpadają od SM...
          Pozdrawiam
    • Gość: tytus Parkingi Bufetowej? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:41
      Holowane odbyło się zgodnie z prawem. Ale takie przypadki potwierdzaja, że w mieście brak miejsc parkingowych. Niech żyje bufetowa HGW, POpierajmy tuskowatych czynem i "na piechty" zasuwać proszę. Bezkarne parkowanie gdzie POpadnie należy się "wadzy".
    • Gość: 123 Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.pl 15.03.11, 09:48
      Niech wpierw miasto zapewni miejsca do parkowania, a potem dopiero bierze sie za wlepianie mandatow... praktycznie w calej Warszawie przybywa mieszkancow, a parkingow jest jak na lekarstwo, wszedzie jest problem z parkowaniem - pod szkolami, biurami, szpitalami - wiec wcale sie nie dziwie, ze ludzie staja w miejscach "niedozwolonych", bo po prostu nie sa stanie nigdzie indziej zaprakowac. Czesto te samochody nikomu nie zawadzaja - a odholowanie jest po prostu w interesie miasta - wiec miasto najchetniej wszedzie by porozwieszalo takie plakietki.
      • Gość: AleX Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 10:01
        Jak nie ma gdzie zaparkować należy przyjechać komunikacją miejską i w tę stronę powinna iść polityka miasta a nie ulegać bzdurnej logice więcej samochodów = więcej parkingów w centrum.
        W/g Twojej logiki należało by w miejsce Pól Mokotowskich zrobić jeden wielki potężny parking i wtedy wszyscy by się tam zmieścili, choć nie bo Ty chcesz samochodem wszędzie dojechać a najlepiec zaparkować 1m od drzwi jakiegoś biura czy urzędu bo inaczej to nóżki bolą żeby dojść.
        • Gość: marian Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: 195.205.14.* 18.01.12, 13:06
          chyba Pola ? (jednego)
      • kosmiczny_swir Fizyczna niemozliwosc 15.03.11, 10:06
        Fizyczna niemozliwosc - cale miasto musialoby sie zamienic w jeden wielki parking, ktory by byl wiecznie zakorkowany przy wyjazdach.

        Samochody zajmuja po prostu za duzo miejsca. W Kopenhadze ludzie jezdza caly rok na rowerach i nikomu to nie przezszkadza. Tloku jest mniej, powietrze jest czystsze a ludzie mniej choruja na choroby ukladu krazenia.

        Samochody sa dobre na wies, gdzie do sklepu trzeba jechac 5 kilometrow, do szkoly albo do lekarza 10 i nie ma transportu zbiorowego, bo po prostu jest za drogi i nie ma sensu. Za to miejsca jest duzo, wiec samochody nie sa problemem, ba sa po prostu koniecznoscia.

        Jednak nie w miescie. Ciasna zabudowa, duza gestosc zaludnienia powoduja ze pchanie tam na sile samochdow to glupota.
        • Gość: Ofelia1982 Re: Fizyczna niemozliwosc IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 20:08
          W naszym cudownym klimacie umiarkowanym jazda na rowerze jest możliwa 1/3 roku. Poza tym nie wyobrażam sobie jazdy do pracy na rowerze gdy jest deszcz lub upał - a nie każdy ma zapewniony w pracy prysznic i nie każdy ma tyle czasu rano by w pracy od nowa robić makijaż, układać włosy..No i brak ścieżek rowerowych - wybacz, ale ja nie czuję się na tyle pewną rowerzystką by wparowywać na jezdnię i jechać przed i za samochodami (a za jazdę po chodniku grozi mi mandat). Teoria, teoria..jak zwykle fajnie brzmi, ale z realizacją gorzej.
          • Gość: jacek226315 Re: Fizyczna niemozliwosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 09:33
            lola boga "ofelio" zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy,jak sie nie ma do czego przyczepic do do klimatu.Wloski sie rozwichrzy na rowerze.,to na hulajnoge ,albo trzebabylo zostac u siebie na wiosce i dalej za obore latac lub za krowim ogonem
      • Gość: mart Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 10:25
        jeździj autobusem jak ci miejsc brakuje.
      • Gość: Jonek Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 11:42
        A może by tak wyciąć wszystkie drzewa, zlikwidować parki, skwery, place zabaw i wszystko zaasfaltować. Wtedy matołki będą miały gdzie parkować. Wprawdzie można by korzystać z komunikacji miejskiej ale to nie wchodzi w rachubę, bo barany są tak zakochane w swoich autkach, że nie przyjmują do wiadomości możliwości podróżowania transportem miejskim.
        • Gość: Ofelia1982 Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 20:11
          Jonku, czy uważasz, że matka/ojciec 2-ki dzieci, z których jedno musi zawieźć rano do przedszkola, a drugie do szkoły, a potem dojechać w korkach do pracy - powinna/powinien rozważyć jazdę komunikacją miejską?
      • Gość: jacek226315 Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 09:29
        a czy myslisz.ze w Nowym Jorku jest wystarczajaco duzo miejsca do parkowania. Przekonaj sie. Postaw jedno kolo na chodniku i przyjdz za kwadrans ,a zastaniesz puste miejsce.Nikogo nie obchodzi czy masz gdzie parkowac czy nie,twoj samochod ty sie martw rozpieszczony narodzie. -to do "123"
    • Gość: chrabia przez "ch" Ja bym kilofem na miejscu rozwalał IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.11, 09:49
      To by wieśniaki i inne bydło się nauczyło że hołota nie powinna mieć aut!
    • Gość: philipphos I dobrze! IP: *.home.aster.pl 15.03.11, 09:51
      I bardzo dobrze. Parkuje bydło gdzie popadnie, to niech później szuka auta w Grójcu. Chodniki w całym mieście wszędzie zawalone tym złomem. Może w końcu się ukróci to parkingowe bezhołowie.
    • Gość: kerio Odholowywać powinni KAŻDY źle zaparkowany IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.03.11, 09:55
      samochód. Nie tylko tam, gdzie jest tabliczka. Inaczej się tego bydła nie nauczy przestrzegania przepisów.
    • Gość: Jonek O czym jest ten artykuł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 10:03
      Baba zaparkowała w niedozwolonym miejscu a teraz zdziwiona że została ukarana. Wcześniej gdy tam parkowała uważała zapewne że stoi ponad prawej i że jej wolno a potem szok, wcale nie jest ponad prawem i trza płacić. Średnio inteligentny człowiek zastanowi się co się stało i jak tego uniknąć w przyszłości ale ta baba reprezentuje postawę - żadnej refleksji lepiej lecieć do gazet i opowiedzieć jak to ona została straszliwe skrzywdzona.
    • ko_mentator Potrzebna nowa uchwała. 15.03.11, 10:04
      Po pierwsze: Rada miasta powinna podjąć uchwałę, mówiącą że straż miejska może odholować dowolny samochód z dowolnego miejsca. Przecież "wolnoć Tomku w swoim domku".
      Po drugie: Podczas przebudowy kolejnych ulic w Śródmieściu jeszcze bardziej ograniczyć liczbę miejsc parkingowych. I, broń Boże, nie budować parkingów podziemnych ani naziemnych, bo to "zburzy przepiękny ład architektoniczny naszej ukochanej Stolicy".
      Po trzecie: Szanowni rajcy, wbrew pozorom, następne wybory nie tak daleko. BĘDZIEMY PAMIĘTALI.
      • mrm74 Będziemy pamiętali przy wyborach ... 15.03.11, 10:40
        i nagradzali za skuteczną pracę straży miejskiej - NIE dla parkowania w miejscach, w których stwarza to zagrożenie. Warto się tylko zastanowić, czy miejsca z zakazem parkowania są właściwie wyznaczone i skąd (komu) zabrać pieniądze na bardzo potrzebne w centrum kilka parkingów podziemnych (budżet nie jest z gumy, ale przeznaczenie dochodu z mandatów wydaje się wskazane; dobrym kierunkiem przy braku funduszy jest partnerstwo z prywatnym biznesem, jednak dopóki nie są egzekwowane kary za złe parkowanie, nie opłaci im się). Były konkursy na projekty parkingów - teraz czas na realizację - wystarczy jeden parking na raz, na początek np. pod pl. Teatralnym, nie muszą być od razu wszystkie.
        • Gość: wdr parking podziemny zamiast naziemnego IP: *.emea.ibm.com 15.03.11, 11:06
          po wybudowaniu parkingu podziemnego np. na placu teatralnym miasto powinno zlikwidować większość miejsc naziemnych w okolicy. budowa parkingów podziemnych ma służych odzyskaniem chodników dla pieszych a nie wzrostowi podaży miejsc parkingowych
          • Gość: chop chop Wiedzialem ze IBM ma problemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 23:40
            ale nie wiedzialem ze zatrudnia idiotow...
      • furry Re: Potrzebna nowa uchwała. 15.03.11, 11:38
        Przecież w Centrum jest kupa miejsc pod Złotymi Tarasami?!

        A! Płacić trzeba. A przecież prawo do zaparkowania autka gdzie ci się żywnie podoba powinno być wpisane do konstytucji, konkordatu i deklaracji praw człowieka?

        Naprawdę dziwią mnie ludzie którzy od 10 lat słyszą komunikacyjnum paraliżu Warszawy (bo nie da się przeznaczyć całej powierzchni miasta na jezdnie i parkingi) kupują samochód, codziennie jeżdzą nim do pracy a potem jeszcze marudzą, że nie mają gdzie zaparkować.

        Chcesz podziemnych parkingów? To sobie zapłać i wybuduj, a nie wyciągasz ręke po publiczne pieniądze. Nie, nie należy ci się parking.
    • Gość: Kama Jakoś nie widziałam tabliczek o odholowaniu na IP: *.centertel.pl 15.03.11, 10:11
      miejscach dla osób niepełnosprawnych. Tam to dopiero parkuje nieuprawnione buractwo. Na szczęście zauważyłam ostatnio, że straż miejska w Warszawie zaczęła błyskawicznie reagować na zgłoszenia. Dobre i to.
    • Gość: tomo Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.compi.net.pl 15.03.11, 10:21
      A co z obowiązkowymi ubezpieczeniami dla rowerzystów i pieszych? A karty rowerowe? Przecież to jest morze kasy to wyciągnięcia od ludzi!
    • Gość: mart Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 10:24
      W Niemczech za "baranie" łamanie prawa (czyt. złe parkowanie) to około 1000 euro. Dobrze cwane polaczki płacić . Jeszcze tylko mandaty podnieść 3 do 4 razy. Za przekroczenia prękości powyżej 50km/h zabranie prawa jazdy.
      • jszafranski Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 12:17
        tak tak, zgadzam sie w 99% ten jeden dodatkowy to podniesienie pensji tez 3,4 razy aby dorownac do pensji niemieckich.

        Gość portalu: mart napisał(a):

        > W Niemczech za "baranie" łamanie prawa (czyt. złe parkowanie) to około 1000 eur
        > o. Dobrze cwane polaczki płacić . Jeszcze tylko mandaty podnieść 3 do 4 razy. Z
        > a przekroczenia prękości powyżej 50km/h zabranie prawa jazdy.
      • Gość: Ofelia1982 Re: Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 20:15
        Zawsze mnie dziwili ludzie którzy sami o sobie źle mówią - bo przecież "polaczki" Mart mówi też o sobie, mała szansa, że cudzoziemiec zna tak dobrze polski..

    • samo_dobro Auta znikają w Warszawie. Za zwrot 500 zł 15.03.11, 10:28
      Po prostu HGW bedzie miec wiecej kasy na premie i nagrody dla coraz liczniejszej rzeczy urzedasow, a glupki sie jeszcze ciesza.
    • Gość: Jacko 10%? to i tak za malo IP: *.64.50.196.controlcircle.com 15.03.11, 10:39
      bezcholowie z parkowaniem w Wawie musi sie skonczyc.
      a poza tym rozjezdzone trawniki i chodniki za cos trzeba naprawiac.
Pełna wersja