Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c...

    • placebo_99 Powinny być zniżki dla zdrowych a nie kary 12.04.11, 12:02
      Tak działa ten mechanizm "bezszkodowości" ale Niemcy zawsze dymali i dymać będą Polaków.
    • martica to bylo ubezp jej meza a nie jej 12.04.11, 13:08
      pakiet rodzinny pakietem rodzinnym ale ta Pani za niego nie placila i leczyla sie de facto za pieniadze innych ubezpieczonych.
      Niech sama sobie wykupi, ale w Polsce najlepiej zerowac na cudzych pieniadzach i sie oburzac na to ze ubezp medyczne kosztuja, bo to ma przynosic zysk. I jak dla mnie to wlasnie jest bardzo uczciwe.
      i jeszcze cos - nikt nie zainteresowal sie co bylo w pakiecie jej meza - ludzie w firmach z reguly biora najtanszy pakiet, widza co w nim jest, a potem wszystko chcieliby za darmo choc 3/4 uslug w najtanszych pakietach nie ma, w tym w 90% nie ma w nich konsultacji specjalistow jak chirurg czy ortopeda. taki life.
      • cezbak Re: to bylo ubezp jej meza a nie jej 12.04.11, 13:31
        Pani Marto - pakiet rodzinny kosztuje odpowiednio więcej niż ubezpieczenie indywidualne i ubezpieczyciel pieniążki "przyjął z wdzięcznością". A kto konkretnie z tej rodziny wykupił ów pakiet to przecież nieistotne i pisanie o wyłudzaniu jest z Pani strony nadużyciem.
      • Gość: monika Re: to bylo ubezp jej meza a nie jej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 15:34
        boze jedyny jaki brak myslenia i czytania ze zrozumieniem! (chyba ze ja zle czytam). Z artykulu NIE wynika ze byl to pakiet podstawowy, zasadniczo dziala to tak, ze po pierwsze DOKUPUJE sie pakiet rozszerzony dla rodziny, czyli jest to NABYTE, a po drugie gdyby w pakiecie byla TYLKO opieka podstawowa, pani nie moglaby pojsc do danego specjalisty ANI JEDEN RAZ. Sa dokladnie podane uslugi, ktore sa wliczone. Jesli poszla raz znaczy, ze mogla korzystac ze specjalistow i tyle, w innym przypadku w ogole by jej nie przyjeli. Tyle ze w umowie nie ma raczej (o ile wiem :) tego ILE razy mozna... Bo to zreszta byloby glupota. Ktos jest zdrowy - nie chodzi, zachoruje i nagle chodzi do 7 specjalistow, zeby cos tam wykluczyc, tak to dziala, zdrowieje, nie chodzi.
        Zostawmy juz tez te pania Haline, tu chodzi o ogolne zasady. Zawsze ktos troszke za bardzo z czegos korzysta a ktos troche za malo. Ale nie powinno dochodzic do przypadkow rozwiazywania uczciwej oplacanej umowy.
        Moze jescze taki przyklad. Teraz ktos zarabia powyzej sredniej, korzysta (a w zasadzie praktycznie nie korzysta) z luxmedow itp. Oplaca stale, albo w naglych przypadkach jednorazowo niemale kwoty. Z NFZ prawie w ogole (na szczescie generalnie jest zdrowy). I przechodzi na emeryture. Wiadomo, ze emerytury obecnych 30-latkow maja byc bardzo niskie. Ale nasz 30-latek przyzwyczajony do pewnych standardow i komfortu postanawia z tej malutkiej emerytury przeznaczac te 200-300 PLN na prywatna opieke medyczna. Zakladam, ze znajduje za przystepna kwote pakiet rozszerzony (podstawowy wiadomo, ze jest bez sensu). Nie wiem, namawia sasiadow i kupuje zbiorowo czy jakos tak :)
        Spore wyrzeczenie, budzet calkowicie napiety. I po kilku miesiacach cos sie dzieje, wymaga to regularnego leczenia, nawet nie jakichs skomplikowanych operacji, ale wizyt u ortopedy, a tu mu mowia ze koniec, musi zaplacic 2 x tyle. Cale zycie nie byl roszczeniowy, unikal NFZ-u, placil ubezpieczenia a tu nagle taka niespodzianka. To moze lepiej dac sobie spokoj i nastawic sie na te godziny spedzone w kolejkach z dobra lektura..
      • Gość: ubezpieczona Re: to bylo ubezp jej meza a nie jej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 20:28
        Ciekawe czy pani wie o czym mówi?
        Bo np. w mojej firmie ubezpieczenie dla pracownika kosztuje 90 zł, a rodzinne 230. Więc mówienie, że "ta pani leczy się za pieniądze innych" to chyba gruba przesada. Leczy się za swoje/swojego męża.
        Po drugie - gdyby ta Pani miała najtańszy pakiet - to po prostu nie miałaby możliwości zapisu się na wizyty u specjalisty. Więc.. chyba do najtańszych nie należał.
      • Gość: Krzysztof Re: to bylo ubezp jej meza a nie jej IP: *.cmpw-pan.edu.pl 21.04.11, 08:50
        Ta pani była ubezpieczona razem z mężem i płaciła swoja składke (tzn płacił mąż). W ubezpieczeniach to juz tak jakoś jest (po to są ubezpieczenia), że szkody (leczenie w tym przypadku) są płacone w dużej części ze składek tych co sie nie leczą.
        Zgadzam sie w jednym nie ma taniego ubezpieczenia medycznego, jeżeli jest tanie to jest to ubezpieczenie wirtualne. Ogromna większość ubezpieczeń prywatnych obejmuje tylko wizyty w gabineatch i to ograniczona ilość. Wszystkie poważniejsze sprawy sa płatne dodatkpowo albo wykonywane w ramach NFZ.
    • martica i jeszcze jedno- podejscie alianzu jest b dobre 12.04.11, 13:12
      niech sie wreszcie ludzie naucza ze jak palisz papierosy to zaplacisz wyzsza skaldke za polise; ze jak czesto uczestniczysz w wypadkach samochodowych zaplacisz wyzsza stawke i to samo dotyczy bardzo czestego korzystania z lekarzy specjalistow, nie internistow; ze jak co roku budujesz chalupe 10 metrow od rzeki to zaplacisz wiecej za ubezp od powodzi. Wreszcie w tym kraju zaczyna rzadzic logika!
      • cezbak Re: i jeszcze jedno- podejscie alianzu jest b dob 12.04.11, 13:36
        Czy w tekście artykułu jest gdzieś napisane, że p. Halina paliła lub jest z grupy "podwyższonego ryzyka" z innego powodu? Jej wiek był znany ubezpieczycielowi przed podpisaniem umowy - a umowy należy czytać, szczególnie jeśli jest się ich autorem.
        • nikodem_73 Re: i jeszcze jedno- podejscie alianzu jest b dob 12.04.11, 15:44
          Fakt - ich błędem było to, że od początku nie brali więcej.
    • Gość: alicja Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 13:12
      187 PLN x 5 miesięcy = 935 PLN

      Mąż nie był ani razu u lekarza Ta pani skorzystała z 7 wizyt. Wizyta u okulisty kosztowała mnie ostatnio 50 złotych. Nie wiem, ile trzeba zapłacić prywatnie u ortopedy, ale podejrzewam, że nie więcej niż 100. Nawet przy założeniu, że wszystkie wizyty oraz prześwietlenie kosztowały po 100, wychodzi 700 złotych.

      Bandyci z firmy ubezpieczeniowej są więc co najmniej 235 PLN do przodu za 5 miesięcy nawet w przypadku osoby, która chodzi do lekarza stosunkowo często. To jednak dla nich za mało. Świnie z zarządu muszą przecież zarabiać co tydzień miliony, żeby mieć na prostytutki i kokainę.

      Z drugiej strony ludzie są niewyobrażalnie głupi, że płacą ubezpieczenia, które zapewniają tylko tyle, że wizyty pierwszego kontaktu i podstawowe badania można załatwić bez kolejki, w stosunkowo komfortowych warunkach. Przeciętny, zdrowy człowiek bywa u lekarza kilka razy w roku. Jeśli zapłaci za to samo prywatnie, wyjdzie mu mniej niż te składki, a cięższych przypadków (nowotwory, urazy powypadkowe) prywatni i tak nie ubezpieczają. Teraz się okazuje, że lżejszych przypadków też nie chcą ubezpieczać. Interesuje ich wyłącznie okradanie naiwnych ludzi.
    • Gość: Anna Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.04.11, 13:32
      co ten artykuł miał na celu??... szanowny redaktorze tak jest w całej Europie !!
    • Gość: Reuters Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 13:48
      Allianz za takie praktyki w Niemczech przegrał w sądzie proces.
      To jest ryzyko TU i oni powonni tak liczyć, stosować takie strategie tarifikacji aby wyszli na swoje.
      Dlaczego u nas im takich prakryk nikt nie ukróci?
    • split-fire Polski system w porównaniu np. z amerykańskim jest 12.04.11, 13:59

      BUHAHAHAHAAHAH

      Obejzyjscie osbie Sicko Moora i zobaczcie jak to wygalada. Sa cale listy chorób, które dyskwalifikują Cie jezeli chodzi o mozliwosc ubezpieczenia
    • Gość: Ax222 Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... IP: 213.192.80.* 12.04.11, 14:08
      Ciekawe, gdzie się podziali zwolennicy wprowadzenia prywatnych kas chorych konkurujących z NFZ?
      Przecież w przypadku wprowadzenia takiego modelu mielibyśmy właśnie prywatne kasy chorych dla młodych i bogatych oraz NFZ nędzarzy. Poza tym jeszcze większą część składek pochłonęłaby biurokracja, czy marketing kas chorych. Cudownie by było, nieprawdaż?
    • nikodem_73 Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... 12.04.11, 15:42
      Ale czad - po postach widać, że sporo ludzi naprawdę nie wie na czym polegają ubezpieczenia.

      Przecież ubezpieczyciel to firma. Firma chce zarobić. A to oznacza, że suma składek wpłacanych musi być większa niż suma wydatków (w tym wypadku na leczenie). To z kolei oznacza, że "statystyczny" klient ubezpieczalni musi zapłacić w składkach więcej niż kosztowałyby go samodzielnie opłacone usługi.

      Cały myk polega na tym, że zwykle nie wiemy kiedy będziemy potrzebować pieniędzy na leczenie. I dlatego się ubezpieczamy. W żadnym wypadku nie oznacza to, że przez to będzie taniej.
      • gram.w.zielone Re: Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za 20.04.11, 20:43
        Dla mnie jest nie do przyjecia, ze osoby wypowiadajace sie w tym watku nie rozumieja idei ubezpieczenia. Tak, ubezpieczalnia chce zarobic, suma skladek wplacanych musi byc wieksza niz suma wydatkow kiedy zbierzemy wszystkich ubezpieczonych do kupy, a nie dla kazdej pojedynczej osoby. Jeden choruje, inny nie i ubezpieczalnia musi wyliczyc sobie tak, zeby jej sie oplacalo. Klient ubezpiecza sie po to, ze w razie powaznej choroby, ubezpieczalnia pokrywa leczenie na ktore nas nie stac z wlasnej kieszeni.

        Mieszkam w USA i mam ubezpieczenie w prywatnej firmie ubezpieczeniowej. W zeszlym roku mialam wypadek i uszkodzilam sobie powaznie kolano. Mialam 3 operacje i kosztowna rehabilitacje. Moje ubezpieczenie juz zaplacilo $80,000 za moje leczenie i konca nie widac. Myslicie, ze tyle wynosza moje skladki? Nie, moje skladki roczne to nawet nie jeden procent tej sumy. Gdybym nie miala ubezpieczenia, bylabym juz bankrutem. Dlatego ludzie wykupuja ubezpieczenie, a nie po to, zeby do lekarza nie chodzic, tylko po to, by moc chodzic jak cos sie dzieje.

        Co do pani Haliny, to zapewne gdzies malym druczkiem w umowie byla klauzula, ktora pozwalala ubezpieczalni umowe przerwac.
        • coelka Re: Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za 21.04.11, 02:52
          gram.w.zielone napisała:

          > Dla mnie jest nie do przyjecia, ze osoby wypowiadajace sie w tym watku nie rozu
          > mieja idei ubezpieczenia. Tak, ubezpieczalnia chce zarobic, suma skladek wplac
          > anych musi byc wieksza niz suma wydatkow kiedy zbierzemy wszystkich ubezpieczon
          > ych do kupy, a nie dla kazdej pojedynczej osoby. Jeden choruje, inny nie i ube
          > zpieczalnia musi wyliczyc sobie tak, zeby jej sie oplacalo. Klient ubezpiecza
          > sie po to, ze w razie powaznej choroby, ubezpieczalnia pokrywa leczenie na ktor
          > e nas nie stac z wlasnej kieszeni
          Miałam to wałsnie napisac, ale czytam i napisłas pierwsza . ludzie w polandzie to jednak szkoda gadać o ich wiedzy. jak ja to mowie stówe od czasu do czasu kazdy ma ale jak kogos dopadnie złosliwosc , której leczenie kosztuje iles tam tysiecy miesięcZznie to juz jest gorzej I dlatego jestem pzeciwnikiem jakiegos koszyka , cos za koszykiem i jestes trup. Przykro wtedy gdy wiessz, ze umieraz a jest lekarstwo tylko bardzo drogie.Powinny byc stałe niskie opłaty, które troche by podniosły budzet NFZ czyli np. 5 zł za wizyte u lekarza i 5 zł za wypisanie recepty.Wszysstko drogie refundowane, moze byc jeszcze np. opłata za 3 pierwszedni w szpitalu np. 50 zł od dnia a reszta jak ktos jest 6 m-cy czasami miałam kolezanke mloda , która nagle dostała takiej alergii, ze puchła cała razem z gadłem i mogla sie udusic i robili jej jee testy i nie mogli wykryc na co jest uczulona 6 m-cy w szpitalu, leki w wiekszości nie działay. gdyby ktos chciała zeby za to zapłaciała to w kredyt by musiała isc. A z waszymi teoriami , które cechuje brak wyobraźni, współczucia i co z tym idzie całkowity brak empatii to sobie sami wyobraxcie tw takiej sytuACJI.
          >
          >
    • piotrns Składki nie pokryłyby kosztów leczenia? 12.04.11, 20:49
      To na tym polega ubezpieczenie - żeby samemu sobie zapłacić za wszystko i zostawić resztę dla ubezpieczyciela? W Polsce chyba tak... Tak samo próbował mnie ubezpieczyć agent Commercial Union (teraz Aviva). Ubezpieczenie od kosztów leczenia zawierane na rok. Cena zależna od wieku i corocznego wywiadu o zdrowiu. Ubezpieczenie można zawierać tylko do 60 roku życia, potem ryzyko jest zbyt duże.
    • w.kropa Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... 21.04.11, 05:26
      Tak to jest jak pan prof. Jaroslaw Fedorowski oglada sobie ameryke na Google i wiedze o USA lacznie z ubezpieczeniami zdobywa z reklamowych ulotek i filmow takich jak " Przeminelo z wiatrem "
      Takie postepowanie jak opisane wyzej jest na porzadku dziennym w USA . Panie prof. prosze poczytac o tzw. " PRE EXISTING CONDITION "

      To co wszystkich Polakow czeka po prywatyzacji ubezpieczen
    • Gość: ? Pacjent ma być bezwypadkowy. "Choruje pani za c... IP: 77.236.16.* 21.04.11, 05:47
      187 zł miesięcznie x 12 miesięcy = 2244 złote

      za 7 wizyty lekarskich - ładnie - czyli - ubezpieczone jelenie zapłaciły 327,57 zł za wizytę :-)

      i to już się wydało za mało ubezpieczycielowi???

      to jakie on chce mieć przebicie :-)
    • Gość: krakowska Pani przesiadywała u lekarza IP: *.146.84.243.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.04.11, 08:56
      to często niewiele ma wspólnego z chorowaniem. może jak powszechne staną się prywatne ubezpieczenia, to ludzie zrozumieją, że do lekarza chodzi się wtedy kiedy trzeba, a nie jak się nie ma co ze sobą zrobić. Pani wyszła pewnie z założenia typowego w naszym kraju, że jak można sobie pochodzić, to czemu nie.
      Dla mnie to nic dziwnego, że jeśli korzysta się z jakichś usług znacznie częściej, to trzeba też i za to więcej płacić. Ja za małe dziecko też płacę znacznie wyższy abonament, niż za siebie, ale ja u lekarza jestem raz na 1/2 roku, a z dzieckiem lata się bez przerwy, a to kontrola, bilans, szczepienie, katar, wysypka, więc normalne jest, że abonament przy tak częstych wizytach jest droższy
      Do niektórych musi dotrzeć gorzka prawda - nikt za darmo nic nie daje nikomu niestety...
      • cezbak Re: Pani przesiadywała u lekarza 28.04.11, 12:14
        A tak niewiele trzeba, by zrozumieć, że nikt tej Pani nie zarzucił iż symulowała chorobę. Pozdrawiam :-)
    • Gość: KLIENT Allianz - pamiętamy!!! IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 09:32
Pełna wersja