Gość: gigi No tak: Je bany wyścig szczurów czas zacząć. IP: *.stk.vectranet.pl 20.09.11, 11:07 a im wcześniej tym lepiej. a kij wam w coś-cenzura ;) a ja mówię nie: to nie dżungla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronald ZUS zabija przedsiębiorczość IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 11:07 Gdyby wysokość składki na ZUS była uzależniona od obrotów firmy (przynajmniej częściowo powiązana) to najlepszym wyjściem byłoby założenie własnej działalności gosp. Czy to jest normalne, że prezes dużej korporacji w stolicy i fryzjer gdzieś na prowincji płacą na ZUS tyle samo? Dla jednego 900 co miesiąc to pryszcz a dla drugiego dylemat, czy bardziej nie opłaca się zamknąć interesu i iść na zasiłek. Dajcie młodym możliwość startu własnej działalności bez zusowskiego garba, a wtedy biadolenie nad brakiem pracy to będzie tylko i wyłącznie oznaka nieudacznictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwww Re: ZUS zabija przedsiębiorczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:44 żeby mi tu samowolka panowała, konkurencja która będzie niszczyć stabilne firmy, wymuszac na nich walke konkurencyjna? o co to to nie, nie w polsce, trzeba takich zalatwic w zarodku, zus 1000zl, kotnrola i spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: ZUS zabija przedsiębiorczość 20.09.11, 13:09 > Czy to jest normalne, że prezes dużej korporacji w stolicy i fryzjer gd > zieś na prowincji płacą na ZUS tyle samo? Dla jednego 900 co miesiąc to pryszcz > a dla drugiego... Obydwaj przecież dostaną na starość identyczną emeryturę z ZUS'u, więc jak najbardziej jest normalne, że płacą tyle samo składki emerytalnej. Równie dobrze mógłbyś zapytać "Czy to jest normalne, że prezes i fryzjer płacą tyle samo za litr paliwa do swoich samochodów" - jasne do k... nędzy, że to najzupełniej normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronald Re: ZUS zabija przedsiębiorczość IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 13:44 nikt mnie nie zmusza do kupowania paliwa, mogę jeździć na rowerze, a ZUS , hm... spróbuj nie zapłacić Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: ZUS zabija przedsiębiorczość 20.09.11, 18:18 > nikt mnie nie zmusza do kupowania paliwa, mogę jeździć na rowerze Kupując rower także i fryzjer i prezes zapłacą za niego tyle samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronald i jeszcze jedno: prezesów stać zeby płacić wyższą IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 13:57 składkę ZUS-u niż minimalna, powstaje pytanie za sto punktów: dlaczego nie chcą z własnej woli płacić większych składek (płacą obowiązkowe minimum i koniec), przecież mieliby większą emeryturę (idioci?) To nie jest żadne ubezpieczenie: zwykły haracz, parapodatek, a emerytura będzie wtedy jak ktoś sobie w banku uskłada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szelo Re: i jeszcze jedno: prezesów stać zeby płacić wy IP: *.starachowice.vectranet.pl 20.09.11, 15:03 W banku? Nawet przy umiarkowanej 5% realnej inflacji te pieniądze będą warte 50% mniej po 10 latach. W perspektywie 20 czy 30 lat gotówka, lokaty czy obligi będą zmasakrowane przez inflację do ułamka ich dzisiejszej wartości nabywczej. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
asfo Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:15 A mi się zdawało, że student to ma się głównie uczyć, ewentualnie zdobywać doświadczenie na praktykach a nie pracować na cały etat. A oczekiwanie, że student będzie miał doświadczenie to już jest niezłe kuriozum. Znaczy co, powinien się zatrudnić na pół etatu już w gimnazjum? Doświadczenie to on ma dopiero zdobyć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanme Re: Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:39 > A mi się zdawało, że student to ma się głównie uczyć, ewentualnie zdobywać dośw > iadczenie na praktykach a nie pracować na cały etat. I tak ma być. Tylko w Polsce część studentów ani się nie uczy, ani nie zdobywa doświadczenia na praktykach. I właśnie ta część nie ma pracy. > Doświadczenie to on ma dopiero zdobyć. Takie są prawa konkurencji, pracodawca jak ma opcje zatrudnić studenta z doświadczeniem, albo bez, zwykle wybierze tego z doświadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tech_guy Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.home.aster.pl 20.09.11, 11:15 Studenciaki z firemki kodeminion na tworzeniu gierek zarobili 3 mln dolarow majac 24-27 lat. na gierkach na iphona mlodziez zarabia grube miliony. zamiast brac sie do roboty marnujecie czas na zero warte studia. a najbardziej dziewczyny. do tego na kredyt. pokolenie bedzie wygladalo tak: 1% milionerow, reszta zdycha z glody i zebrze o kredyt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czynownik Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.play-internet.pl 20.09.11, 20:22 Raczej tak: 1% milionerów których będzie wieszać na drzewach i latarniach 99% reszty społeczeństwa czyli wygłodniała dzicz nie mająca nic do stracenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:16 Dobre i wymagające studia często nie pozwalają na pracę, chyba że chcemy tylko przez nie przejść. Do tego dzisiaj wciska się bajki o potrzebie inżynierów, ale gdyby ludzie kończący filologię, historię, filozofię, pedagogikę, zarządzie itp. kierunki gdzie spora część ląduje jako kasjer/sprzedawca czy w uprzędzie pracy - rzucili się nagle na kierunki ścisłe to i tak nie znaleźliby pracy bo jej po prostu nie ma, nikt nie potrzebuje 100 000 programistów czy chirurgów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 12:12 > Dobre i wymagające studia często nie pozwalają na pracę, chyba że chcemy tylko > przez nie przejść. Do tego dzisiaj wciska się bajki o potrzebie inżynierów, ale > gdyby ludzie kończący filologię, historię, filozofię, pedagogikę, zarządzie it > p. kierunki gdzie spora część ląduje jako kasjer/sprzedawca czy w uprzędzie pra > cy - rzucili się nagle na kierunki ścisłe to i tak nie znaleźliby pracy bo jej > po prostu nie ma, nikt nie potrzebuje 100 000 programistów czy chirurgów. Nie rzucą się bo nie przeskoczą progów rekrutacyjnych na poziomie 90% na maturze z matematyki rozszerzonej i fizyki. A po prywatnych szkołach nikt ich do dobrej firmy nie weźmie. Kończysz UW, PW, UJ, AGH albo PWr albo nie dla ciebie branża IT. Odpowiedz Link Zgłoś
piorek_upiorek Re: Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 13:38 jaka zalosna wypowiedz. czym poparta - marzeniami o byciu wyjatkowym? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 15:53 Gość portalu: Alek napisał(a): > Nie rzucą się bo nie przeskoczą progów rekrutacyjnych na poziomie 90% na maturz > e z matematyki rozszerzonej i fizyki. Dla ciebie powodem do nobilitacji jest zdanie dzisiejszej matury na 90%? To przecież świadczy tylko o tym, że w miarę poprawnie opanowałeś materiał. O niczym więcej... > A po prywatnych szkołach nikt ich do dobrej firmy nie weźmie. > Kończysz UW, PW, UJ, AGH albo PWr albo nie dla ciebie branża IT. Większej bzdury nie słyszałem... S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipa Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.11, 11:20 Państwa sytuacja młodych nie obchodzi bo rząd to banada miernot, które interesują się jedynie swoją dupą a Pan Rostowski jest tego najlepszym przykładem. Jako wielki teoretyk od radzenia mlodym co mają robić w trudnych czasach jednocześnie załatwił swojej córce wysokie stanowski w MSZ, paniusia bez doświadczenia zostałą doradcą ministra ds. zagranicznych! To jest właśnie Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanme Re: Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:37 Tja, bo jak Kaczyński czy Napieralski będzie premierem to nagle będzie sto milionów więcej miejsc pracy, trzysta milionów więcej mieszkań i w powszechnej szczęśliwości wszyscy będą mieli telewizory... Nie, żebym uważał, że rząd jest dobry, ale sytuacji nie zmieni, ani zmiana rządu, ani nawet zlikwidowanie incydentów nepotyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
headless_horseman Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:20 Tak sobie czytam komentarze i kilka wniosków mi przychodzi do głowy a) W wielu wypowiedziach pojawia się postulat, że trzeba studiować coś potrzebnego, że nie wszyscy muszą studiować, że są potrzebni ludzie do łopaty. Tylko z tego co zauważam komentujący nie rozumieją chyba dosyć istotnej zmiany jaka zaszła w ciągu ostatnich 20 lat. Ci ludzie nie pójdą do łopaty, do krosna, do maszyny bo zwyczajnie nie ma tylu miejsc pracy w przemyśle i budownictwie. Te studia na różnych wyższych uczelniach były zagospodarowaniem ogromenj rzeszy ludzi, którzy do pracy by nie poszli bo zwyczajnie nie mieli gdzie jej znaleźć. b) Jeśli chodzi o pracę, wykształcenie jest istotne, ale ważniejsza jest sieć kontaktów, ludzi, którzy cię znają i którzy mogą być twoimi ambasadorami w miejscu pracy. Nie mówię o tym w znaczeniu nepotyzmu, zwyczajnie tak to działa. c) Większość osób, które się wypowiada świetnie potrafi wyciągać wnioski ale nie potrafi proponować rozwiązań, co jest z pewnością wskaźnikiem tego czego można nauczyć sie na polskich uczelniach, nawet tych najlepszych. Ludzie nie potrafią sawiać pytań i na nie odpowiadać, potrafią rozłożyć każdą rzecz czy to będzie maszyna, czy zadanie w języku angielskim na części - niestety rzadko potrafia zaproponować jakieś rozwiązanie Może rozwiązaniem tej sytuacji byłoby przeznaczenie jakichś średków z budżetu na płacenie przez jakiś czas skałdek dla osób rozpoczynających pracę. Pracodawca ma zysk, absolwent ma pracę i to od razu za pieniądze, a po roku czy dwóch kiedy prcodawca musiałby zacząć płacić składki za pracownika okazałoby się, że nie opłaca sie go zwalniać a nawet jeśli to ta osoba ma już konkretne doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ambasadorki Rimmel Ambasadorki Rimmel IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 12:15 > b) Jeśli chodzi o pracę, wykształcenie jest istotne, ale ważniejsza jest sieć k > ontaktów, ludzi, którzy cię znają i którzy mogą być twoimi ambasadorami w miejs > cu pracy. Nie mówię o tym w znaczeniu nepotyzmu, zwyczajnie tak to działa. Ambasadorką może być studentka politologii na rynku kosmetyków. Lekarzem nie zostanie choćby miała świetne znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
headless_horseman Re: Ambasadorki Rimmel 20.09.11, 12:47 Jasne, są grupy zawodów w jakiś sposób zastrzeżone z uwagi na bardzo specyficzną wiedzę taką jak wiedza medyczna. Faktem jest, że blisko 60% osób w Polsce dostaje pracę z polecenia i nie chodzi tu o coś nieetycznego. Co do ambasadorek Rimmel nie wiem jak się sprawy mają, ale znam sporo osób na stanowiskach managerskich i specjalistycznch, którzy są świetnymi pracownikami i dostali tą pracę między innymi dlatego, że ktoś ich na stanowisko polecił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qba Re: Ambasadorki Rimmel IP: *.compnet.com.pl 20.09.11, 15:17 chyba niczego nie rozumiecie. nie ma tyle potrzebnej pracy wiec nadmiar ludzi studiuje nie potrzbne kierunki, idzie do urzedow zeby jakos czas plynal. Zliwidujcie kombajny i traktory to nie bedzie straconego pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Oj biedni hipsterzy IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 11:21 Ja mam pomysł. Załóżcie sobie knajpę. I wyzyskujcie studenciaków na "umowach śmieciowych". Lepiej szybko, bo konkurencja nie śpi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lizardos Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:24 Oj, przydałby się dobry i INTELIGENTNY korektor w Gazecie. Tytuł jest mylny i nietrafiony. Jeśli w treści artykułu rozszyfrowujecie skrót IPOD, to tytuł powinien brzmieć "Pokolenie iPod bez pracy". W obecnym brzmieniu można odnieść wrażenie, że tylko młodzież używająca iPoda jest bez pracy (bo np. robi im coś złego z psychiką). Co do tych studiów to się zgodzę - młodzi idą na różne Wyższe Uczelnie W Bramach I Podwórkach, myśląc że "mgr" przed nazwiskiem otworzy im wrota do raju. Niestety, tak nie jest. Minęły też czasy komuny, gdzie pracowało się 30 lat na jednym stanowisku. Teraz nastał czas ludzi elastycznych. W dzisiejszych czasach nie da się postępować "jestem humanistą, więc nim będę aż do śmierci". Przykład? Kilka lat temu skończyłem prawo, ale pracuję w biurze (mało wspólnego mając z prawem). Za jakiś czas pewnie zupełnie się przekwalifikuję - może na księgowego? Możliwe też, że pracę znajdę na drugim końcu Polski... Otwartość i elastyczność to podstawa. No i duża odporność psychiczna, gdy nie można znaleźć pracy przez dłuższy czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werwre się czepiasz tłumacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:46 przepisał co z ameryhakskiej, dostal wierszowke, poszedl na piwo, juz nie wymagaj zeby sie w to g zaglebial Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiunia Pokolenie iPoda bez pracy IP: 178.73.49.* 20.09.11, 11:26 "...wiem, że nie będzie mi łatwo znaleźć płatnej pracy" - mówi tu studentka polonistyki. POLONISTYKI! Chyba płatną pracę się mówi, no nie? Na to wygląda, że rzeczywiście nie będzie ci łatwo znaleźć tej płatnej pracy i w ogóle jakiejkolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wers Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:47 pójdzie do polityki, dostanie 10tys brutto i łapowki za tępienie pracujacych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny-doktor Studia to samodzielna nauka IP: 94.31.32.* 20.09.11, 11:30 Nie ma znaczenia czy konczysz UW, UJ albo inna "prestizowa" uczelnie, dla towarzystwa wzajemnej adoracji, ktora to kompletnie nic nie znaczy w skali swiatowej czy tez "Wyzsza Mazurska Szkole im. Jasia i Malgosi". Studia to okres wzmozonej pracy SAMEMU! Po byle jakiej prywatnej szkole absolwent moze bic na glowe umiejetnosciami (jeszcze raz - umiejetnosciami a nie wiedza) llesera z panstwowych uniwerkow. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1333 Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:35 Bo większość tych praktyk i staży sprowadza się do wyzysku taniej siły roboczej , a etatu nie ma i nie będzie ,zawsze jak staż sie skończy przyjmie sie nastepnego ,,jelenia'' i tak to się kręci .To po co sie szarpać i stresować , lepiej sobie odpuścić jak i tak nie będzie pracy.Przynajmniej nie będzie stresu .Wszystkie te praktyki ,staże i dyplomy można sobie wsadzić w kieszeń jak sie nie ma znajomości i zaplecza w postaci rodziców z koneksjami politycznymo-towarzyskimi.Moi znajomi (ci którzy pracują) nie mieli żadnych praktyk ,staży ,pracę podjęli od razu po studiach bez roznoszenia i wysyłania setek CV.Wystarczyły znajomosci rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
sewa1 Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:38 HR-owcy takie same banialuki opowiadali 10 lat temu, gdy wchodzilem na rynek pracy. Gadka im sie nie zmienila. Wiekszosc dzisiejszych absolwentow zna jezyki i jest dobrze wyksztalcona. Nie ma uniwersalnej recepty na dobra prace. Po studiach w kraju na pewno warto wyjechac aby rozprostowac skrzydla. Pomyslem moga byc studia podyplomowe, staze czy jakikolwiek indywidualny projekt, pod warunkiem ze rozwijajacy. Trzeba zadbac o swoj zyciorys, nie tylko CV, reszta przyjdzie wtedy z czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzesiolek Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.pnet.com.pl 20.09.11, 11:40 Powiem szczerze nie rozumiem tej nagonki medialnej... bo miast motywowac mlodych do dzialania to sie ich doluje jak to jest zle... sorki ale wg mnie to co sie dzieje teraz na rynku a to co sie dzialo w latach 2000-2004 to jak niebo a ziemia... wiem, ze wymagania sa duze, a warunki slabiutkie w stosunku do oczekiwan... ale przede wszystkim ilosc ofert pracy jest znacznie wieksza, ale i oczekiwania znacznie wyzsze... U nas w zespole zawsze staramy sie miec 2 mlodych gniewnych, z ktorych zwykle 1 po zdobyciu doswiadczenia idzie dalej, a drugi wtapia sie i juz jest starym sprawdzonym... tak w sumie co roku staram sie wziac do pracy kogos swiezo po studiach albo na ostatnim roku studiow... i w CV interesuje mnie profil kandydata (nie ze skonczylem studia humanistyczne, pracowalem jako barman, sprzedawca i rzeznik w GB, a teraz chce sie zalapac do zespolu wdrozeniowego IT) a na rozmowie ogolna kumatosc, zdolnosc myslenia i radzenia sobie w stresie i to czy wie czego oczekuje po tej pracy... chce czlonka zespolu ktory bedzie pasowal do reszty... niestety zarobki w polskiej firmie IT nie sa najwyzsze (jakies 40-50% tego co daja firmy zagraniczne... a na dodatek jakies 60-70% tego co mozna dostac w Wa-wie), na starcie wlasciciele pozwalaja mi wziac kandydatow ktorzy przez okres probny zgodza sie pracowac za ok 2tys PLN na reke... a wiele osob ktore przychodza na rozmowe (i to wcale nie tych najlepszych) oczekuje zarobkow od 50 do 100% wyzszych... a 4tys na reke i wiecej zarabiaja u nas w firmie tylko 4 osoby, 2 wlascicieli-prezesow i 2 kierownikow zespolow... Po prostu na wieksze zarobki firmy nie stac... wg mnie iPod zorac czesciej znaczy ide Pracowac Od Dwunastu tys PLN, za mniej mi sie nie chce... wiem ze generalizuje, ale jest to przeciwaga dla generalizowania w tego typu artykulach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Knur Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.80-202-94.nextgentel.com 20.09.11, 12:09 >na starcie wlasciciele pozwalaja mi wziac kandydatow ktorzy przez okres probny zgod > za sie pracowac za ok 2tys PLN na reke... a wiele osob ktore przychodza na rozm > owe (i to wcale nie tych najlepszych) oczekuje zarobkow od 50 do 100% wyzszych. > .. > a 4tys na reke i wiecej zarabiaja u nas w firmie tylko 4 osoby, 2 wlascicieli-p > rezesow i 2 kierownikow zespolow... Po prostu na wieksze zarobki firmy nie stac Ale syf! W roku 2006 sam miałem 2 tys. na rękę na okresie próbnym jako magazynier a 4 tys. zarabiał u nas przełożony 5 magazynierów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzesiolek Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.pnet.com.pl 20.09.11, 12:32 Niestety koszt utrzymania uslugowej firmy informatycznej nie jest maly... Zwlaszcza ze uzyskanie stabilnosci poziomu zlecen w ostatnich latach graniczy z niemozliwoscia... i jak jeden kwartal jest super to dwa kolejne jedziesz na minimalnym zysku... Dobrze choc ze szefowie, jak jest super kwartal to dziela sie choc czescia zysku i wyplacaja premie... Ale tak czy siak jestem na etapie zmiany pracy, bo tutaj jestem pod sufitem... odpowiedzialnosc niesamowicie duza, a zarobki siegnely chyba maksa i jakbym nie liczyl duzo wiecej nie wyciagne... no ale 5lat w jednym miejscy to i tak za duzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.netline-sj.pl 20.09.11, 17:22 oczywiście robisz sobie jaja... firma z Krakowa daje 2tys na start a pow. 4 tys. to mają prezesi i kierownicy. Dawno się tak nie uśmiałem, jeśli to co piszesz jest prawdą to znaczy że pracują u was albo studenci, albo jacyś desperaci po studiach humanistycznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.uznam.net.pl 21.09.11, 17:26 Jak się trzaska formatki w VB do księgowości albo PHP dla webserwisów, to takie jest życie. Dla rozluźnienia podam zarobki programisty iPhone. W Polsce. Mała mieścina. $5300 miesięcznie netto. Realne, prawdziwe, obecne. Dla klienta nadal tanio, dla pracownika prawie niebo. Za 160 godzin w miesiącu. Na końcu projektu premia (dodatkowo). Trza znaleźć sobie niszę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ste bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:44 bla bla bla ktoś przepisał ameryhanski art, która ma sie nijak do polskiej rzeczywistosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykomunista Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.play-internet.pl 20.09.11, 11:45 "Prowadziłam kiedyś rekrutację do dużej korporacji, na 4 miejsca stażowe, dostaliśmy kilka tysięcy CV z całej Polski. Rekrutacja była wieloetapowa, a wśród wymagań chociaż stażowe doświadczenie. " lol w dupę mnie pocałujcie wolał bym zrobić licencje leśniczego zostać leśnym dziadkiem Odpowiedz Link Zgłoś
laura988 Re: Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 11:51 Trzeba wreszcie jasno powiedzieć, że skończył się czas etatów. Niestety w nasyzm narodzie pokutuje przekonanie, że posiadanie pracy = posiadanie etatu, a o to będzie coraz trudniej, szczególnie przy tak wysokim opodatkowaniu pracy. Moze zamiast użalać się nad sobą, że nikt nie chce dać mi od razu ciepłej posadki zastanowić się nad samodzielnym zorganizowaneim sobie życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.bas.roche.com 20.09.11, 14:13 Może nawet potencjalni pracownicy odeszliby od twierdzenia, że praca = etat. Ale banki mają niestety w tym temacie inne zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Cytujesz neoliberalne slogany 21.09.11, 05:45 Ale jeśli tak jest to skończył się także czas emerytur i w ogóle najlepiej rozwiązać państwo, albo wcielić je do innego, poważnie się zastanawiam czy jeśli np. sukcesy odnoszą obcokrajowcy jako trenerzy reprezentacji w siatkówce, czy koszykówce, czy nawet piłce nożnej, nie spróbować tego z rządem Odpowiedz Link Zgłoś
prawda_1_tylko_prawda Zielona wyspa u bram raju 20.09.11, 11:53 Nawet w GW się obudzili... PO na Was liczy. Głosujta ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonimowy Global revolution IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.11, 11:54 robcie to co inni mlodzi na calym swiecie GLOBAL REVOLUTION !!! WALL STREET okupuje juz 20 000 ludzi w telewizji tego nie pokaza www.livestream.com/globalrevolution Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.play-internet.pl 20.09.11, 11:57 No i mamy kolejne gazeciane tytuły. Kiedyś pisali o Pokoleniu 1200 zł a teraz Pokoleniu iPod :). Ciekawe jakie będzie następne pokolenie? Proponuję Pokolenie Gazety Wyborczej lub Pokolenie PO. Uprzedzam nie jestem z pisu ani innych partyjek. Czytanie GW poprawia humor w jak idiotyczny sposób próbuje się tłumaczyć to co dzieje się w naszym kraju a co jest też zasługą (nawiązując do tytułu) rodziców GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 12:02 Oj biedna Polsko, legniesz w ruinę jeśli opuszczą Cię młodzi, prężni ludzie!. Rządzące dyletanctwo nie zdaje sobie sprawy iż samo pod sobą dołki kopie!. Bo któż będzie pracował na ich renty czy emerytury które sobie już dziś wyobrażają?!. Życzę dyletanctwu jak najgorzej, biedy i ubóstwa jakim raczą dziś polaków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robcio Praca tylko dla pokolenia... gramofonu IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 12:11 gramofonu, magnetofonu szpulowego tudzież radia lampowego. Mowa oczywiście o pracujących emerytach którzy dawno już przestali być w Polsce najuboższą grupą społeczną. Najbardziej kuriozalne w tym wszystkim, że często pracujący emeryci wspomagają swoje dzieci i wnuki jednocześnie zabierając im pracę. PS Tak sobie też myślę, że jeśli chodzi o skuteczne i naturalne metody antykoncepcji to rola pracujących emerytów jest niedoprzecenienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny potrzeba jeszcze 500 dni spokoju.. 20.09.11, 12:17 i naprawdę będzie się żyło lepiej. Bądźcie dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.play-internet.pl 20.09.11, 12:17 Zgadzam się w 100 % z użytkownikiem H2O. Czasami odnoszę wrażenie, że jak nawet nauczę się już biegle, przynajmniej 2 języków i ukończę 2 kierunek na prestiżowej uczelni to i tak skończę jako sprzedawca w dyskoncie spożywczym za najniższą krajową. A dlaczego ? Bo potem się okaże, że nie sprostam oczekiwaniom dzisiejszych pracodawców. Źle zaprezentuje się na rozmowie kwalifikacyjnej, po prostu jak to określają " Nie będę potrafił się sprzedać". Żyję krótko na tym świecie, ale zauważam, że ten świat a szczególnie kandydaci na stanowiska pracy są traktowanie jak dz.... w burdelu. Jeden pokój, grupa osób, selekcja, wydymać i kolejna wizyta. PS. Przepraszam za brutalne porównanie. Przykro żyć w takim świecie. W którym zysk jest ważniejszy niż człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GIT Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 12:26 A MINISTER VINCENT R. ZNALAZŁ BARDZO SZYBKO SWOJEJ CÓRCE PRACĘ U SWOJEGO KOLEGI Z MSZ. MŁODZI GŁOSUJCIE DALEJ NA PEŁO I WIERZCIE DALEJ SŁOŃCU PERU, POLSKA NADAL JEST W BUDOWIE. 20 LAT TRANSFORMACJI USTROJOWEJ (OD 1989 DO 2009) I CIĄGLE SŁYSZĘ, ŻE POLSKA NADAL W BUDOWIE, ZE TRZEBA CZASU, ZE TRZEBA SPOKOJU ITD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.pg.com 20.09.11, 12:27 smutno mi sie robi bo jak to czytam to staje mi przed oczami Polska w 2004 kiedy spakowalem walizke i wsiadlem do samolotu na Stanstead. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiunia Re: Pokolenie iPoda bez pracy IP: 178.73.49.* 20.09.11, 12:35 A ja zgadzam się w 100% z gościem. dziwki w burdelu, świetne porównanie, ale niestety tak to wygląda. każdy ma być kreatywny, open-minded, odporny na stres, a jak nie jest to co? pudło kartonowe i na dworzec? i to ciągłe ocenianie, i ciągle człowiek słyszy, że się nie nadaje, a kogo oni szukają jakiś cyborgów? bo mam wrazenie, że sami nie wiedzą, kogo by chcieli, szczególnie, że i tak na każde ogłoszenie przyjdzie 1000 cv od desperatów. mnie te castingi juz dawno wkurzyły, założyłam własną działalność i nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
elle666 Re: Pokolenie iPoda bez pracy 20.09.11, 12:23 Dobrze tu ktoś napisał, że skończyły się czasy komuny i 30 lat na jednym etacie. problem tylko w postawie pracodawców, którzy są całkowicie nieelastyczni. skoro już studentów pytają o dświadczenie na takim dokładnie stanowisku, to ciekawe gdzie mnie by przyjęli, jakbym chciała zmienić zawód w wieku lat 35? może być taka sytuacja, że jestem pielęgniarką, ale nagle odkryłam w sobie żyłkę inwestycyjną i chciała zostać maklerem giełdowym? albo gdybym jako prawnik ds. bankowości nagle zapragnęła zostać specem od reklamy? juz widzę, jaką wzbudziłabym wesołość... a przecież w dzisiejszym, szybko zmieniającym się świecie nie powinno to być nic dziwnego. tymczasem prawda jest taka, że trudno zamienic cokolwiek nawet w ramach tego samego zawodu: moja koleżanka prawnik ds. bankowosci korporacyjnej od paru at usiłuje zmienic pracę i co? owszem może zmienic na takie samo stanowisko tyle że w innym banku. nie moze sie zajmowac niczym innym, bo nie ma doswiadczenia, juz nie mówie, ze np. prawie autorskim, ale w bankowosci detalicznej tez nie, wiec tam tez jej nie przyjmą. czy to jest normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzzyk Pokolenie iPoda bez pracy IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 12:26 Proszę nie utożsamiać dyplomu z wykształceniem, bo dzisiaj to dwie różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś