Gowin nie skrzywdzi starych prawników

IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 00:11
A od kiedy Wyborcza i Metro są za otwarciem zawodów prawniczych?
Zmieniliście zdanie?
    • Gość: notariusz Gowin nie skrzywdzi starych prawników IP: *.pp.com.pl 12.03.12, 12:05
      koszty u notariusza
      sprzedaż mieszkania z księgą wieczystą 300.000 zł + zabezpieczenie
      kredytu hipoteką

      taksa notarialna 1195 zł
      vat od taksy 274,85 zł
      podatek od czynności cywilnoprawnych, który notariusz (bez wynagrodzenia)
      pobiera od stron i oddaje US 6019 zł
      opłata sądowa, którą notariusz (bez wynagrodzenia) pobiera od stron i
      oddaje Sądowi wieczystoksięgowemu 400 zł


      przy kosztach 7888,85 notariusz może maksymalnie zatrzymać jako swój
      przychód kwotę 1195 zł a mieszkanie nie jest towarem sprzedawanym
      równie często jak bułki czy buty, zwłaszcza biorąc pod uwagę zastój
      na rynku kredytów
    • Gość: Attorney at Law Gowin nie skrzywdzi starych prawników IP: *.promax.media.pl 12.03.12, 14:16
      Jestem młodym członkiem korporacji i już żałuję, że wstąpiłem i teraz muszę płacić frycowe w postaci składki samorządowej i OC ( które de facto nie chroni w ogóle klienta przed prawnikiem). Prawda jest taka, że aplikacja to jedne, wielkie złodziejstwo. W samorządach już jest podział na młodych i starych. Młodzi chcą reklamy i wolnego rynku . Starzy natomiast to zazwyczaj niestety nieudacznicy, którzy wywodzą się często ze środowisk PRL-owskich komunistycznych prokuratorów.
      Chcemy zmian jakościowych, a nie żeby klienci pluli na nas i nie chcieli odwiedzać kancelarii, bo jakiś stary nieudacznik nie umie dobrze poprowadzić sprawy.
      Wszelką moją argumentację mogę udowodnić przykładami i po nazwisku.

      Cytuję kolegów, którzy jednoznacznie się wypowiadają na podstawie orzeczeń judykatury.

      Czas najwyższy skończyc z tymi praktykami chroniącymi prywatne korporacje zawodowe przed konkurencją magistrów prawa. Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 29 maja 2001 r., I CKN 1217/98, adwokaci nie są żadnym zawodem zaufania publicznego, a per analogiam nie są nim również radcowie prawni. Są oni, zgodnie z powyższym wyrokiem SN, samorządem zawodowym, określonym w art. 17 ust. 2 Konstytucji. Z przepisu tego wynika, że samorządy w nim określone nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej.

      „Neue Besen kehren besser“ (nowe miotły zamiatają lepiej) – tyle niemieckie przysłowie, zgodnie z którym wyrażam oczekiwanie, że nowy minister, filozof, nie da się otumanic starymi korporacyjnymi frazesami i nareszcie zrobi porządek, otwierając magistrom prawa pełny dostęp do zawodu prawnika, zaraz po studiach, czy to pod swoim pierwotnym tytułem zawodowym magistra prawa, przez państwo mu nadanym, czy tworząc ustawowo nowy zawód doradcy prawnego. Zgodnie z bolońską reformą studiów wyższych w krajach UE standardem są 3 letnie uniwersyteckie studia prawnicze prowadzące do 1. akademickiego stopnia bacherol (odpowiadający polskiemu licenjatowi), uzupełnione 1 roczną w Hiszpanii, 2 roczną w Niemczech praktyką prawniczą, zwaną aplikacją, przygotowującą do państwowego egzaminu, otwierającego dostęp do wszystkich zawodów prawniczych. W Polsce uniwersyteckie jednolite studia prawnicze trwają nadal 5 lat i prowadżą do 2. akademickiego stopnia magister (master), nadając absolwentom tytuł zawodowy magistra prawa. Na uniwersytetach państwowych ich wiedza prawnicza została sprawdzona wielokrotnie przez przez kompetentych do tego profesorów, zanim w imieniu państwa nadano im tytuł magsitra prawa. Skandalem jest blokowanie im dostępu do zawodu po studiach prawniczych, zmuszanie ich do 3 letniej płatnej i jakościowo bardzo wątpliwej aplikacji, dodatkowwych egzaminów państwowych przed trybunałem egzaminacyjnym, w którym w większości zasiadają również magistrowie prawa z korporacji adwokacko-radcowskiej, tak jak gdyby państwo nie ufało profesorskim trybunałom egzaminacyjnym na państwowych uniwersytetach. Po co więc państwo nadaje tytuły profesorskie, jeśli bardziej ufa magistrom prawa z korporacji adwokacko-radcowskiej? Może oni zaczną wykładac i egzaminowac na uniwersytetach zamiast profesorów prawa??? Skandalem jest, że państwo dopuszcza zagranicznych prawników z UE, jesli należą do korporacji prawniczych w swoich państwach pochodzenia, do wykonywania zawodu prawnika w RP, łacznie z prawem postulacji w sądach, mimo że, nie sprawdziło ich wiedzy prawniczej z polskiego prawa, ani z polskiego języka, mimo że niektórzy z nich, jak np. solicitor z GB czy IR posiadają jedynie 3 letnie studia prawnicze bacherol, czyli licencjat. Skandalem jest, że członkowie polskich korporacji prawniczych posiadaja prawo postulacji w sądach krajów UE, mimo że nie zdawali tam zadnych egzaminów ze znajomości tamtejszego prawa, ani języka. Tu państwo nie ma obaw o rzekome dobro klientów?
      • anna22290 Re: Gowin nie skrzywdzi starych prawników 12.03.12, 17:32
        ja nie jestem po prawie ale masz racje chcialabym aby wreszcie Polacy mieli taki dostep do UCZCIWEGO BEZ LAPOWEK PRAWA JAK NIEMCY gdzie mieszkam i aby polskie sadownictwo zauwazylo ze POLSKIE ZWIERZETA MAJA CZUCIE ZE ODCZUWAJA BOL jedynie w Opolskim sedzia skazal sadyste na odsiedzenie wyroku TO TEZ POLSCY PRAWNICY WLICZA SIE DO KULTURY SPOLECZENSTWA
      • Gość: Przem Re: Gowin nie skrzywdzi starych prawników IP: 193.59.115.* 14.08.12, 17:29
        Podobnie z bankami - żydowskie i zagraniczne banki dają oprocentowanie lokat na poziomie 6%, dobrze że mamy polskie Abmer Gold które nie musi podlegac żadnym instytucjom i korporacjom jak KNF, i może zaoferować ludziom 14%.
    • Gość: Attorney at Law Gowin nie skrzywdzi starych prawników IP: *.promax.media.pl 12.03.12, 14:17
      Jestem młodym członkiem korporacji i już żałuję, że wstąpiłem i teraz muszę płacić frycowe w postaci składki samorządowej i OC ( które de facto nie chroni w ogóle klienta przed prawnikiem). Prawda jest taka, że aplikacja to jedne, wielkie złodziejstwo. W samorządach już jest podział na młodych i starych. Młodzi chcą reklamy i wolnego rynku . Starzy natomiast to zazwyczaj niestety nieudacznicy, którzy wywodzą się często ze środowisk PRL-owskich komunistycznych prokuratorów.
      Chcemy zmian jakościowych, a nie żeby klienci pluli na nas i nie chcieli odwiedzać kancelarii, bo jakiś stary nieudacznik nie umie dobrze poprowadzić sprawy.
      Wszelką moją argumentację mogę udowodnić przykładami i po nazwisku.
    • najlepszygeorge Gowin nie skrzywdzi starych prawników 12.03.12, 15:59
      A co to takiego zawód 'zaufania publicznego'?

      • Gość: speedy Re: Gowin nie skrzywdzi starych prawników IP: *.ip.netia.com.pl 12.03.12, 16:41
        np: Policjant
    • anna22290 Gowin nie skrzywdzi starych prawników 12.03.12, 17:23
      to nie to ze Gowin niechce w Polsce jest MAFJA PRAWNICZA i to oni rzadza oni ustanawiaja prawo ICH SWIAT JEST ZAMKNIETY ,zarabiaja krocie plus lapowki i tego sobie nie dadza odebrac kto nie placi wowczas sedziemyu myli sie OFIARA Z PRZESTEPCA tak jest w stosunku do ludzi a o zwierzetach lepiej w Polsce nie wspominac WIADOMO LAPOWKI NIE DAJA WIEC POLSKIE SADY KOCHAJA SIE W SADYZMIE NAD ZWIERZETAMI PRZESTEPCY ZAWSZE SA UNIEWINNIANI
    • anna22290 Re: Gowin nie skrzywdzi starych prawników 12.03.12, 17:24
      chyba zle czytasz zreszta kazdy widzi co chce
Pełna wersja