Gość: maaajka "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.clubnet.pl 28.03.12, 00:12 Tego odcinka jeszcze nie widziałam, ale ogólnie uważam, że jeszcze nikomu trochę pracy nikomu nie zaszkodziło. To jedno a drugie polskiej młodzieży mimo kryzysu nadal wszystko za d łatwo przychodzi i robi się coraz bardziej roszczeniowa. Rodzic jak zapier... jak głupi osioł a taki sobie małolat rządzi! A poza tym jak wychować dziecko gdy Rodzic jest w pracy w pogoni za kasa żeby wystarczyło od 10 do 10??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EHW "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.ip-p12.gni.pl 28.03.12, 00:19 "chodzi o to, by dorośli (...) traktowali dzieci jak dorosłych" ... dziecko jest dzieckiem ! To, że któreś ma 14 czy 16 lat nie oznacza że trzeba je traktować jak dorosłego. Jeżeli nie potrafi się zachować, najwidoczniej trzeba 'postawić do kąta.' Co to w ogóle za moda na bezstresowe wychowanie? "Tak dziecko kochane, dobrze robisz kopiąc w kota. Dobrze robisz przeklinając, paląc i pijąc w wieku 13-14 lat. Tak, tak właśnie zachowują się dorośli. " Niech mi to ktoś proszę wytłumaczy. Jak dla mnie wlepienie dziecku klapsa nie jest niczym złym. Nie mówię, że powinno się od razu lać dzieci kablami (chociaż niektórym by się przydało, żeby popamiętali...) ale głaskanie po główce i przytakiwanie do niczego nie prowadzi. Opanujcie się z tym bezstresowym wychowaniem a nie będziecie później narzekać, że zamiast dobrze wychowanego dziecka macie... to co macie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurzyrozumek większość społeczeństwa dzieci hoduje 28.03.12, 01:20 Dzieci należy traktować jak dorosłych od najwcześniejszych lat pozwalać im dokonywać wyborów. Być przy tym konsekwentnym. Nie należy myśleć za dziecko, ani mieć tematów tabu. Znajomość granic i świadome ich przekraczanie musi nieść nieodwołalne konsekwencje. To jest bezstresowe wychowanie, Ci co zdecydowali się na takie rozwiązanie nie mają żadnych kłopotów wychowawczych , przy zachowaniu bardzo silnej więzi z dziećmi. Dziecko nie jest zabawką, jest pełnoprawnym członkiem społeczeństwa, im wcześniej ma tego świadomość, tym wcześniej uczy się norm społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: większość społeczeństwa dzieci hoduje 28.03.12, 02:40 > Dzieci należy traktować jak dorosłych od najwcześniejszych lat pozwalać im doko > nywać wyborów. ...i dlatego umów zawartych przez dzieci nie uważa się za wiążące prawnie. > Znajomość granic i świadome ich przekraczanie musi nieść nie > odwołalne konsekwencje. Super. A teraz powiedz mi - jakie wyciągniesz konsekwencje? Śmiało - dajesz. Cokolwiek byś nie wymyślił od "braku rozrywek" do "karnego jeżyka" - dziecko może owe konsekwencje zakwestionować. I co wtedy? Pamiętaj, że nie wolno Ci sięgać po żadne rozwiązania siłowe, zatem wszelkie klapsy, szarpania, krzyki czy ograniczanie wolności odpada :> > Dziecko nie jest zabawką, jest pełnoprawnym członkiem społeczeństwa, im wcześni > ej ma tego świadomość, tym wcześniej uczy się norm społecznych. Dziecko nie jest pełnoprawnym członkiem społeczeństwa. Ocenia się, że przed 12tym rokiem życia może mieć problemy z odróżnieniem dobra od zła! Inny kodeks obowiązuje dzieci i dorosłych! Zgadnij dlaczego. To jest jakaś intelektualna patologia sądzić, że dzieci "są jak dorośli". Nie są. Inaczej postrzegają świat i nie mają doświadczenia. Nigdy nie widziałeś malca wsadzającego rękę w płomień aby samemu się przekonać, że parzy? Każde dziecko będzie testować "gdzie leży granica", "ile mogę". I (wbrew pozorom) nie są to zachowania niekorzystne. Po prostu w ten sposób dostosowuje się do innych. Gdy napotyka "stresującą sytuację" to się dowiaduje, że robi źle. Dorosły (poza socjopatami) tego nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: większość społeczeństwa dzieci hoduje 28.03.12, 09:08 > Dzieci należy traktować jak dorosłych od najwcześniejszych lat pozwalać im doko > nywać wyborów. Być przy tym konsekwentnym. Nie należy myśleć za dziecko, i jak dzieciak będzie chciał włożyć rękę do wrzątku albo wyskoczyć przez okno to mu pozwolić bo ma prawo do wyboru. Człowieku, ty nie jesteś kurzyrozumek tylko skrajny debil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sara "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.bredband.comhem.se 28.03.12, 00:22 Bardzo dobry program. Ogladalam podobny w Anglii, nauczylo to szacunku do pracy i rodzicow niejednego bachora , ktory uwazal ze ma z zycia tylko korzystac ale nic od siebie nie dawac. Wyniki bezstresowego wychowania mamy juz w spoleczenstwie , wesolo jest! Nie chodzi o to zeby dzieci bic czy znecac sie ale aby tez mialy obowiazki i szacunek dla drugiego czlowieka. To jest znany sposob na wielu mlodocianych przestepcow aby praca nawrocic ich na dobre tory, sa znane experymenty gdy chlopcy z domu poprawczego zaczeli pracowac lub zajmowac sie praca charytatywna, naogol przynosilo to dobre efekty wychowawcze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Ha, ha, ha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 00:30 chodzi o to, by dorośli nie kłamali i traktowali dzieci jak dorosłych - pan profesor chyba pomylił profesje, traktować dzieci jak dorosłych, he, he, to ja w takim razie wypowiedź pana "profesora" potraktuje jak wypowiedź dziecka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kurzyrozumek Re: Ha, ha, ha!!! 28.03.12, 01:26 Dzieci nalezy traktować jak dorosłych, w dodatku od wczesnego dzieciństwa. Kto myśli inaczej, ma rozliczne problemy wychowawcze z dziećmi. Traktowanie nastolatka jak dorosłego, to już o kilkanaście lat za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Ha, ha, ha!!! 28.03.12, 01:37 W takim razie dajmy przedszkolakom prawa wyborcze, pozwólmy im prowadzić samochody i każmy zarabiać na siebie. Tak w końcu traktuje się dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Re: Ha, ha, ha!!! 28.03.12, 01:47 Czyli co, dzieciaka jak dorosłego za ryj i do roboty? Niech gnojek przynosi forsę do domu. Jak nauczy się od przedszkola to potem będzie miał jak z górki. Dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robson "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 00:32 Tych od wychowania bezstesowo całkiem porąbała ciała pedagogiczne.Przez takie cioty mamy dzisiaj taką a nie inną młodziesz .Zycze im wszystkich takich dzieci ciekawe jak wtedy będą śpiewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 00:32 Zgadzam się, co gorsza, większość się przejmuje ... a to kolejna wersja "mięsnego jeża" i pamiętników z wakacji... Kwestia metod wychowawczych też jest wypaczona, ale to również dobrze się "sprzeda". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prince Co myslisz o tej sytuacji? IP: *.cimtek.com 28.03.12, 00:57 W tramwaju jedzie matka z dzieckiem, ktore bezustannie zaczepie siedzca starsza kobiete. Kobieta zwraca dzecku uwage. matka nie reaguje, wiec i dziciak nie reaguje, i kontynuje swoje zaczepki. Wtraca sie starszy pan i zwraca matce uwage. Matka na to ze "wychowuje dziecko bezstresowo, nie zyczy sobie byc pouczana i nie bedzie stresowala swojego syna upomneniami". Starszy Pan sie obuza i ma za soba caly tramwaj, ale sytuacja jest nie rozwiazana. Dzieciak, ktory na moment przestal, ponawia akcje. W "obronie" matki, i widzac ze moze ona zostac zlinczowana, wtrace sie student. Wyjmuje z ust gume do zucia i przykleje matce na czole mowic: "masz racje, mnie matka tez wychowala bezstresowo. Popieram takie wychowanie, niczym sie nie przejmuje, ty tez nie powinas". Tramwaj wybucha smiechem. Matka ma szczescie bo jest wlasnie przystanek, porywa dziciaka i wybiega. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysio1492 Re: Co myslisz o tej sytuacji? 28.03.12, 02:03 Mysle ze wymyslasz glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
judicajuste Re: Co myslisz o tej sytuacji? 28.03.12, 07:05 Jestem przerazony , wypowiedziami na tym forum , " wiedza !!! " - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co myslisz o tej sytuacji? IP: *.xdsl.centertel.pl 07.04.12, 22:43 Czy to nie Szwecja? byłem tam, rzeczywiście bardzo miłe i uśmiechnięte zwłaszcza na dołku jak idą spać na betonowej podłodze po ostrej imprezie. Tylko pozazdrościć takiej młodzieży, a my jak zwykle w tyle za Europą :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hazol "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 01:01 praca uczy i jest najlepsza na takie dzieci program jest bardzo dobry kiedys rodzice wychowywali dzieci a teraz dzieci wychowują rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehe Kim jest pan Godzic? IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 01:06 Wiesław Godzic (ur. 1953) - polski filmoznawca, medioznawca i socjolog. Jakie pojęcie ma pan filmoznawca o wychowaniu dzieci? Mniej więcej takie, jak Kazimiera Szczuka? A może dopytacie jeszcze inne autorytety od wszystkiego? Magdalena Środa miała wyłączoną komórkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prince Co sadzisz o tym przypadku? IP: *.cimtek.com 28.03.12, 01:08 W tramwaju jedzie matka z dzieckiem, ktore bezustannie zaczepie siedzca starsza kobiete. Kobieta zwraca dzecku uwage. matka nie reaguje, wiec i dziciak nie reaguje, i kontynuje swoje zaczepki. Wtraca sie starszy pan i zwraca matce uwage. Matka na to ze "wychowuje dziecko bezstresowo, nie zyczy sobie byc pouczana i nie bedzie stresowala swojego syna upomneniami". Starszy Pan sie obuza i ma za soba caly tramwaj, ale sytuacja jest nie rozwiazana. Dzieciak, ktory na moment przestal, ponawia akcje. W "obronie" matki, i widzac ze moze ona zostac zlinczowana, wtrace sie student. Wyjmuje z ust gume do zucia i przykleje matce na czole mowic: "masz racje, mnie matka tez wychowala bezstresowo. Popieram takie wychowanie, niczym sie nie przejmuje, ty tez nie powinas". Tramwaj wybucha smiechem. Matka ma szczescie bo jest wlasnie przystanek, porywa dziciaka i wybiega. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Co sadzisz o tym przypadku? 28.03.12, 06:37 Sądzę, że jest to bardzo, ale to bardzo stara historyjka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inoxx.in Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro IP: *.acn.waw.pl 28.03.12, 01:20 Przecież ten chłopak dostał zabawkę - samochód - za wykonaną pracę. Odpowiednik wynagrodzenia. Więc o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
fsmg Z góry przepraszam za porównanie.. 28.03.12, 01:23 ..ale nie wiem jak to niektórym prościej wytłumaczyć. jak masz psa-szczeniaka który sposobem delikatnym (np chwalenie jak załatwia sie na trawe) nie rozumie że ma sie załatwiać na trawe to jak inaczej go nauczysz? w końcu wsadzisz mu nocha w siki na podłodze bo inaczej nie nauczysz porządku. to samo jest z "trudnym" dzieckiem, jak po dobroci nie rozumie, to trzeba czasem pokazać kto rządzi i czym jest zycie, a nie dawać kolejne zabawki i poklepywac "dobrze robisz, nie chodź do szkoły, pyskuj i ogólnie poniżaj dalej rodziców, zachowuj się jak cham". potem wyrastają takie pierdoły co od zycia tylko oczekują a nic nie dają w zamian albo przestępcy dla których nie liczy się człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: Z góry przepraszam za porównanie.. IP: 120.18.241.* 28.03.12, 05:42 Rzeczywiscie dziwne to Twoje porownanie.Wciskajac nos szczeniaczka w siki wcale nie osiagniesz celu. Dajesz tylko informacje,ze pies zrobil cos zlego,czyli sie zesikal. To tak jak ludzie daja psu starego kapcia do gryzienia,ale oczekuja,ze innych nie ruszy. A skad pies ma to wiedziec,ktory moze sobie rzuc;)a ktorego nie wolno ruszyc? Zgadzam sie,ze bezstresowe wychowanie to katastrofa. Bo paradoksalnie powoduje wiecej stresu i brak poczucia bezpieczenstwa. Zasady sa potrzebne i kara (byle rozsadna)dla dobra dzieci. Ale i tak najwazniejsza jest milosc,tak po prostu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: Z góry przepraszam za porównanie.. IP: 120.18.241.* 28.03.12, 05:49 Wczesniej napisalam "rzuc" zamiast "zuc". Sorki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lise-Lotte Re: Z góry przepraszam za porównanie.. IP: *.ip.netia.com.pl 13.04.12, 21:12 dura jesteś czy udajesz? Miłość - owszem ale czegoś nauczyć dzieci trzeba? Pewne obowiązki? Nie bredź o miłości, bo mnie na wymioty zbiera.PRZEDE WSZYSTkIM OBOWIĄZKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewawrocław Re: Z góry przepraszam za porównanie.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 21:09 popieram Odpowiedz Link Zgłoś
arenog "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... 28.03.12, 01:23 Ani prof. Godzic, ani psycholog Marta Żysko-Pałuba, ani ja ( ojciec trojga dzieci i dziadek czworga wnuczat), nie mamy recepty na sposob wychowania dzieci. Czym bardziej jest ktos pewny, ze wie jak wychowywac dzieci, tym bardziej jest nieodpowiedzialny. Nie ma recept. Kazde dziecko jest troche inne. Nie tylko genetycznie zreszta. Nie o wszystkich uwarunkowaniach psychicznych i przezyciach dzieci wiemy. Najczesciej cos tak nieokreslonego jak intuicja, odgrywa wieksza role, niz cala teoretyczna wiedza nagromadzona przez nauke. Nie lekcewazmy jednak psychlogow. Ich wiedza, choc nie daje gwarancji, moze czasem nam pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro 28.03.12, 01:35 Zapytajcie kogoś, kto skończył szkołę w PRL (wtedy najważniejszym przedmiotem był polski, a nie katozabobony), kiedy słowa "pan" i "pani" piszemy wielką literą. Bo najwyraźniej nie wiecie. A co do adremu, należałoby sprawdzić, czy zatrudniając te dzieci, zapewniono im bezpieczeństwo (warsztat samochodowy i kuchnia to wymarzone miejsca wypadków przy pracy, zwłaszcza jeżeli wpuści się do nich kogoś niedoświadczonego). Natomiast oburzony jazgot o to, że się od gó...arstwa czegoś wymaga i stawia mu jakieś granice dowodzi skretynienia jazgoczących, którym politpoprawność przeżarła mózg skuteczniej niż to robi choroba Alzheimera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszmir Kiedyś były inne czasy IP: *.home.aster.pl 28.03.12, 01:39 Dziwi mnie, że ktokolwiek może uznać pokazanie nastolatkom przez parę godzin jak wygląda zwykła praca za znęcanie się nad nimi. Nastały zupełnie inne standardy wychowania. Wyobraźcie sobie jak by to wyglądało, gdyby ten program rozgrywał się w latach 70. ubiegłego wieku albo wcześniej. Jak wtedy wyglądali surowi rodzice? Gdyby mój średniosurowy ojciec dostał na wychowanie chłopaka, który pali, przeklina, wagaruje, to wiem, że nie oszczędzałby paska od spodni. Teraz to metoda nie do pomyślenia i jeszcze niezgodna z prawem. Wtedy jednak była modna i skuteczna. Jak tak dalej pójdzie to za 20 lat zabronione będą jakiekolwiek formy wychowywania dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Kiedyś były inne czasy IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.03.12, 05:48 No dobrze, a powiedz po co być surowym rodzicem wobec dzieci, które wypełniają nałożone na nie obowiązki, nie piją, nie palą, nie wagarują, przynoszą najlepsze oceny? Bo ja znam taki system z autopsji, z modelu rodziny patriarchalnej w jakiej wyrosłem - przemoc, bicie i kary były wymierzane profilaktycznie, na wszelki wypadek, żeby ojca dzieci się bały. Najwyższą nagrodą, w rozumieniu ojca, był jego dobry humor. To mój ojciec był patologią, a cała rodzina chodziła wokół niego na palcach. Bicie, wyzwiska, urojenia i pretensje do świata wszystko to skupiało się na dzieciach, które już chyba bardziej "dobre i poprawne" być nie potrafiły. Skończyło się tak, że dzieciństwo jest dla mnie jedną wielką traumą, mam rodzinę a nie mam dzieci, bo boję się, że mogę stać się taki sam, a z rodzicami nie utrzymuję kontaktu. Nikt mnie nie bronił w mojej rodzinie, gdy ojciec się wyżywał się na mnie - kurduplu z niedowagą, astmą, nerwicą lękową. Ja nie wyrosłem na "normalnego" człowieka dzięki takiemu wychowaniu i byłem dobrym i zdolnym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Re: Kiedyś były inne czasy IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.12, 22:09 Bardzo Ci współczuję. Moim zdaniem jesli ktoś nie nadaje do pewnych spraw, to nie powinien miec dzieci i wogóle nie powinien zakładać rodziny - niech sobie zyje sam dla siebie jak mu wiecznie wszystko przeszkadza (to komentarz odnośnie zachowania Twojwgo ojca). Na szczęście to nie jest dziedziczne i później dzieci tych osób mogą mieć jescze szczęśliwe zycie i własną szczęśliwą rodzinę, ale niestety nie zawsze się to udaje. Widziałem kiedyś na własne oczy coś podobnego więc wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
puzonik48 Re: Kiedyś były inne czasy 29.03.12, 22:17 Mnie też to dziwi !Kiedy mój synek zaczął brykać,osobiście załatwiłam mu pracę przy kopaniu rowów .To była znakomita kuracja ,prostująca kręgosłup :):) Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Bezstresowe wychowanie? - nie ma czegoś takiego. 28.03.12, 01:40 "Bezstresowe wychowanie" to model wymyślony przez rodziców którzy nie maja czasu dla dzieci, uważają że wystarczy dzieciakom dostarczać pieniędzy. Tymczasem funkcję wychowania przejmuje środowisko, jak to się kiedyś mówiło "ulica". To najprostsza droga do "wychowania" ćpuna. Często są dzieciaki bardziej dojrzałe od rodziców, wtedy kończy się szczęśliwie, takim dzieciom nie zaszkodzą nawet psycholodzy. Wychowanie i stres to to samo słowo. Zawsze jest jakieś tabu którego nie można przekroczyć. Np. zabicie kogoś lub siebie. Bezstresowcy nie znają tej granicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arbeit macht frei Re: Bezstresowe wychowanie? - nie ma czegoś takie IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 01:55 Są efekty ? To w czym problem .Niech pojadą na wieś to zobaczą ,że już 8 latkowie robią z rodzicami w polu .Kuzyn ma szklarnie pomidorów i 5 dzieci .Wszyscy pracowali od małego w szklarni .Sadzenie , obrywanie kwiatów ,podwieszanie pomidorów , segregacja , plewienie itd . Najstarsi już skończyli uczelnie .J jest nauczycielką ,M jest inżynierem , K studiuje medycynę w Warszawie , E studiuje architekturę ,a najmłodsza uczy się najlepiej w całej szkole . Ich rodzice wyglądają jak wrak człowieka wymęczeni pracą ,ale odchowali swoje dzieci na porządnych ludzi a same dzieci są przykładem ,że chcieć to móc i nie trzeba pochodzić z wysoko sytuowanej rodziny aby wyjść na ludzi .Sami przyznają ,że wolą książkę niż ciężką pracę w szklarni .Za 4 lata będą sobie mogli na zamknięcie szklarni i zostać pod opieką finansową dzieci które bardzo dobrze będą zarabiać ,ale myślę ,że i tak będą pracować w tej szklarni aż do śmierci bo tak są nauczeni . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.12, 01:50 Moim zdaniem jest to bardzo dobry program ! Miałam surową mamę, która wychowywała mnie i siostrę sama. Była tak samo surowa, wymagająca,kiedy uczyła nas ładu, porządku i obowiązkowości i nie było litości, była natomiast konsekwentna. Uczyła nas,ze możemy zarobić parę groszy i że jest to satysfakcja, kiedy człowiek otrzyma wynagrodzenie finansowe za swoją pracę. Robiłam piękne korale.Rodzina i przyjaciółki mamy i moje kupowały je. Były więc pochwały i nagrody(kino,spotkania z koleżeństwem itp). Ona to robiła z miłości do nas i o tym wiedziałyśmy. Chciała nam wdrożyć pozytywne zachowania i nauczyć w ten sposób łatwiejszego startu w dorosłość ,gdzie życie stawia wymogi... Kochać to nie znaczy tolerować złe zachowania. Kochający rodzic wychowuje i uczy a nie pokazuje swoją bezradność. Każda metoda jest dobra ,jeżeli skuteczna,oczywiście oprócz kary cielesnej i znęcaniu się psychicznym. Kocham swoją mamuśkę za to ponad życie. To mądra kobieta. Moja przyjaciółka miała pełny bluz-luz . Nie zrobiła matury,nie zdobyła zawodu,spała zamiast iść do pracy ,wyszła za mąż za łobuza bo myślała ,że to miłość,nie rozróżniała zła od dobra i wreszcie włączyła gaz i popełniła w ten sposób samobójstwo.Jej mama ciągle skarżyła się do mnie ,że nie wie ,jak z nią postępować . Przyjaciółka zazdrościła mi zorganizowanego życia domowego a ja jej swobody. Ja mamę szanowałam ,ona do swojej odzywała się okropnie wręcz ordynarnie. Wniosek: w rodzinie każdy powinien znać swoje miejsce w szeregu tak jak i szkole i następnie w pracy, bo takie jest życie w społeczeństwie. Dorośli muszą wymagając i świecąc przykładem zarobić na szacunek dzieci ! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysio1492 Brednie o bezstresowym wychowaniu 28.03.12, 01:59 Niezajmowanie sie dziecmi to nie jest wychowanie bezstresowe. Ale czy katolickie spoleczenstwwo potrafi to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Brednie o bezstresowym wychowaniu 28.03.12, 02:47 ...ale do tego się sprowadza, gdy nie ma się czasu na 18godzinną tyradę nt. niepoprawności rzucania kamieniami w Alę. Ale czy ktoś kto fałszował wyniki aby dostać statki potrafi to zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arbeiter Re: Brednie o bezstresowym wychowaniu IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 08:57 Ci rodzice, co wysłali swoje dzieci na obóz pracy i wypoczynku w TVN, to właśnie robili: - nie mieli czasu na dzieci - co niedzielę pewni grzecznie do kościoła jak to dobrzy katolicy Nie widzieli ptzy tym związku między jednym i drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... 28.03.12, 02:01 Nijak nie rozumiem, co jest złego w pokazywaniu (nie takim znów małym) dzieciom, że mogą być potrzebne, przydatne, że coś, co robią, może się do czegoś przydać??? Młodzież "trudna" to często młodzież zaniedbana, nie mająca poczucia własnej wartości, usiłująca je zdobyć przemocą wobec słabszych, arogancją, nieuczciwym zachowaniem. Danie takim młodym ludziom choćby na chwilę poczucia tej wartości to skarb. Zwłaszcza że z młodym człowiekiem w ostrej fazie buntu mało da się wskórać "ciepłem i partnerstwem", których zewnętrzne przejawy taki ktoś często odrzuca jako obciachowe. Może nawet za tym wszystkim tęsknić, ale mimo to autodestrukcyjnie odrzucać. No i bez przesady z tym upupianiem młodych ludzi - w jednym artykule dziś czytam, że siedemnastolatek to "małolat", pamiętam jeszcze teksty o tym, że "dzieci mają dzieci" w kontekście rodziców nieszczęsnej Madzi z Sosnowca (przypominam: to dwójka ludzi po dwudziestce, nie trzynastolatka z piętnastolatkiem!). Obecnie wygląda to tak, że dziećmi to się może jeszcze jest przez całą podstawówkę, a małolatami - w gimnazjum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolmi skąd biorą takich dewotów????? przegięcie pały! IP: *.legnica.vectranet.pl 15.04.12, 20:20 6 odcinek: laska mówi, ze nie wierzy w boga, do kościoła nie chodzi. a "surowa mama" na to: nie szkodzi, to będziesz się tylko żegnać i mówić "aniele boże" rano i wieczorem! co za HIPOKRYZJA ???!!!!???? masakra, ja bym oddał sprawę do sądu za przymuszanie do praktyk religijnych!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza "surowi rodzice" w tvn.telewizja nie przekroczyła. IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.12, 02:04 BARDZO DOBRY PROGRAM POKAZUJĄCY METODY WYCHOWYWANIA MŁODZIEŻY I DZIECI ! Szkoda tylko ,ze nie było takich wcześniej ! To łagodne do tej pory wychowywanie powoduje, ze dzieciaki czują się bezkarne. Pakują kosz na śmieci nauczycielowi,napadają słabszych, są ordynarni, aroganccy i brutalni lub popadają w depresję wobec rodziców i nauczycieli. Piją, wagarują, ćpają itp.Obecnie zbieramy plony tolerancyjnego tzw. bezstresowego wychowywania. Pora zacząć wychowywać a nie narzekać na młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do_rzeczy Ktoś tu szuka chyba problemu na siłę. IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 02:09 Z tego, co widziałam w komentowanym odcinku, nikt ich do pracy nie zmuszał, wręcz przeciwnie. To była jakaś propozycja, z której zresztą te dzieciaki z lenistwa po krótkim czasie zrezygnowały i wróciły do domu. Po drugie też nie doszukiwałabym się jakiegoś złamania prawa, bo ta "praca" w rzeczywistości była metodą wychowawczą i kilkugodzinnym zadaniem, a nie wyzyskiwaniem. I na koniec - chyba lepsze to, niż pozwalanie dziecku na cokolwiek. Uważam, że pomysł był dobry, zobrazował im, co to znaczy pewne zorganizowanie, dyscyplina, cierpliwość i szacunek do czyjejś pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danka ten profesor do chrzanu tarcia .... IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 28.03.12, 03:07 W Ameryce odszczekują ten "nowy" sposób bezstresowego wychowania. Ta bzdurna forma przyniosła takie efekty w Stanach, ze nauczyciel boi się wejść do szkoły. Niech ten profesor wychowa chociaż jeden rocznik w publicznej high school , a będzie widział jaką dzicz wychowano na tej bezstresowej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Nawet program na licencji schrzanią.... 28.03.12, 05:08 Ten program jest na licencji z USA albo UK. Widziałam obie wersje, angielską i amerykańską. Nigdzie nastolatki nie rpacowały w zakładach pracy opiekunów ale np. pomagały na domowej fermie czy w ogrodzie. Przeniesienie tego na polskie realia okazało się niemozliwe, więc w pogoni za pieniadzem spaprano program. Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Nawet program na licencji schrzanią.... 28.03.12, 08:27 domowa derma to też produkcja mądralo. Spaprane to ty masz poczucie rzeczywistości a w USA jesteś tak zapatrzony, że w dooopę byś im bez smarowania wlazł Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: Nawet program na licencji schrzanią.... 28.03.12, 14:18 polsz napisał: > domowa derma to też produkcja mądralo. Spaprane to ty masz poczucie rzeczywisto > ści a w USA jesteś tak zapatrzony, że w dooopę byś im bez smarowania wlazł Tu akurat pudło, USA mis iew cale nie podoba. Z tym,ze tam byłam, w przeciwieństwi do Ciebie. Największe pojecie o wszystkim mają ludzie, którzy nigdy nie wychylili nosa z rodzinnej dziury... . Tak, domowa ferma to produkcja na potrzeby domowe. Skoro wszyscy jedza produkty z tej fermy to wszyscy tam pracują, logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek1406 "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... 28.03.12, 05:10 Nie oglądałem tego odcinka ale brak wychowania nazywany wychowaniem bezstresowym przynosi ogromne szkody w psychice młodzieży. Od lat obserwuję brak szacunku ze strony tak wychowanej dzieciarni w stosunku do przyjętych norm zachowania społecznego w grupie , do dorosłych czy własności prywatnej . Dokonując aktów wandalizmu, kradzieży czy rozbojów mają wpojone poczucie bezkarności, nawet sądy dla nieletnich przestępców ich w tym utwierdzają !!! Złapani młodociani mają gotową odpowiedź- A co Pan (pani) może mi zrobić ? W ten sposób wychowujemy przyszłych złodziei ,wandali, bandytów a później stawiamy sobie pytania -jak do tego doszło ? Strach się bać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.03.12, 05:25 No i wyszło jak zwykle. Dorośli, rodzice dali przykład jak to jest postępować niezgodnie z prawem i przekroczyć granice, nie tylko prawne ale i granice dziecka. TO RODZIC ma problem z poradzeniem sobie z zachowaniem dziecka i nakłonieniem go do odpowiedniego zachowania. Powinien spróbować innego, nie przemocowego rozwiązania skoro dotychczasowe groźby nie pomogły tylko nasiliły sprawę. Proponuję - rodzice na surowy obóz wychowawczy z instruktorami, dzieci do wzorcowych rodzin, które potrafią wychowywać a nie karać na okrągło. To że obecnie dzieciak jest trudny wynika z dotychczasowego modelu wychowania i niezaradności rodziców a nie tego, że "nagle" w dzieciaku zamieszkało zło, które należy wyplenić karami. Przykład Skandynawia, gdzie wychowuje się nie tyle bezstresowo co rozsądnie, do tego w multukulturowym środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka Skandynawia i multi kulti przykładem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 07:56 Na jakim świecie ty żyjesz człowieku? Malmo jest nazywane stolica Euarabii, gdzie większość mieszkańców żyje zgodnie z prawe szarii - poszukaj w necie a potem się wypowiadaj. Bezstresowym wychowaniem hodujecie przyszłych bandytów i złodziei, którzy za nic maja czyjekolwiek prawa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skr Re: Skandynawia i multi kulti przykładem? IP: *.mpp.pl 28.03.12, 13:58 Zamiast tworzyc ludzi swiadomych, wolisz tworzyc "wychowanych"? Odpowiedz Link Zgłoś