"Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz...

    • Gość: dew Praca uszlachetnia ... IP: 163.157.254.* 28.03.12, 06:19
      Ja pracowałem w gospodarstwie od najmłodszych lat (pasłem gąski w wieku 4 lat ;) ) ... i jakoś żyje :P Praca uczy odpowiedzialności i zaradności koniec kropka.
      Znam paru takich co nie pracują bo rano niechce im się wstawać, bo w pracy muszą pracować :O, bo zarobki za małe na ich "kwalifikacje" no ręce opadają ...
    • Gość: Finwal Gdy słyszę o bezstrsowym wychowaniu wtedy ... IP: *.ists.pl 28.03.12, 06:20
      odbezpieczam rewolwer.
    • Gość: Dorota "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 06:44
      Ten program to SKANDAL ! Trzeba było wychować dzieci od małego ,a nie teraz robić z nich pośmiewisko. Ja będąc na miejscu tych DZIECI zerwałabym kontakt z takimi rodzicami .Myślę ,że to sprawa dla sądu ,sprawa o naruszenie dóbr i godności osobistej.Czy w Polsce nie ma praw dziecka ? Telewizja TVN przekroczyła już dawno wszelką granicę dobrego samku,o moralności nie wspomnę. Jestem 47letnią kobietą i mam dorosłą córkę.Moje pokolenie też do świętych nie należało,ale ja nie wybaczyłabym moim rodzicom czegoś takiego.
    • izomorfia3 "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... 28.03.12, 06:52
      Rośnie pokolenie rozpuszczonych do granic mozliwosci pyskatych bachorów-nie rusz ,nie dotknij bo 4 latek sądem straszy własnych rodzicow !!!
    • Gość: Gamer "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.12, 06:56
      Ci którzy widzą tylko że ''dziecko pracowało" to nic innego jak ludzie z niskim poziomem IQ.
      Trzeba być mało rozwinięty by nie zauważyć tego, że chodziło o to by te leniwe dzieciaki zauważyły, że jak nie będą się uczyć i inwestować w siebie to będą obierać ziemniaki czy sprzątać ulice, co zresztą zostało w taki sposób skomentowane przez "surową matkę" z programu.
      Czy Wasze dziecko nie sprząta pokoju, odkurza, , szykuje do posiłku, myje gary itp.? założę się że coś z tego robi - i moje pytanie- PŁACICIE IM ZA TO?
      Więc trochę niech Ci co tak "bezstresowo" wychowują potencjalnych bandytów niech się zastanowią i pomyślą nim zaczną tutaj coś pisać.
      • Gość: skr Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro IP: *.mpp.pl 28.03.12, 14:01
        maja prawo obierac ziemniaki i nie inwestowac w siebie. ale TY, zapewne z wysokim "ajkju" sadzisz inaczej, czyli ze kazdy bez wzgledu na wszystko musi inwestowac w siebie, najlepiej zeby od zlobka ubieral krawat, zadawal sie z bankierami, pieknie sie wyslawial i wiodl dalej... to swoje nudne, zaprogramowane na "sukces" pseudo zycie czlowieka "doroslego". Pobudka! Twoje EGO to nie powod do TEGO aby przedluzac je na nastepne pokolenia.
        • izomorfia3 Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro 28.03.12, 14:32
          Gość portalu: skr napisał(a):

          > maja prawo obierac ziemniaki i nie inwestowac w siebie. ale TY, zapewne z wysok
          > im "ajkju" sadzisz inaczej, czyli ze kazdy bez wzgledu na wszystko musi inwesto
          > wac w siebie, najlepiej zeby od zlobka ubieral krawat, zadawal sie z bankierami
          > , pieknie sie wyslawial i wiodl dalej... to swoje nudne, zaprogramowane na "suk
          > ces" pseudo zycie czlowieka "doroslego". Pobudka! Twoje EGO to nie powod do TEG
          > O aby przedluzac je na nastepne pokolenia.
          ??? chyba nie do tego wpisu miał byc komentarz albo piszemy szybciej niż myślimy.
    • sselrats Na Zachodzie dziecia chca sprobowac pracy u 28.03.12, 06:59
      rodzicow bo to im pomaga wejsc w dorosle zycie. W Polsce jest to kara.
      • Gość: słuch Re: Na Zachodzie dziecia chca sprobowac pracy u IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 08:57
        słusznie! u rodziców,a nie w obozie pracy
    • Gość: KK Wszelkiej masci pseudo psycholodzy: IP: *.dynamic.mm.pl 28.03.12, 07:06
      Precz z mojego Kraju!!! Ja chcę wychowywać moje dziecko według moich zasad! Zbyt je kocham, aby mu zrobić krzywdę, ale czasami dyscyplina musi być wprowadzona. Człowiek wychowywany "bezstresowo" wyrasta na egoistę i indywidualistę. Czy o to nam chodzi? Potem dzieci nie chcą sprzątać w domu, wszystko ma za nie zrobić mama, tata, słabo się uczą, nie mają celów w życiu, a co najgorsze: nie mają szacunku do rodziców.

      Mój Syn będzie wychowywany w podobny sposób, z jedną różnicą: od małego uczę Go szacunku dla Rodziców i dla innych oraz samodyscypliny. Dlatego nie będę musiał stosować aż tak ostrych metod wychowawczych. Natomiast w przypadku tych dzieci, takie metody zaplusują im na przyszłość.
      • Gość: skr Re: Wszelkiej masci pseudo psycholodzy: IP: *.mpp.pl 28.03.12, 14:02
        zaplusuja im na przyszlosc w taki oto sposob: Ty patrz! to ten debil z tvn-u hahaha!
    • bling.bling Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro 28.03.12, 07:10
      jak fajnie że nie oglądam telewizji!
    • Gość: simon_n "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 07:16
      Największą patologią przełomu XX i XXI w. jest bezstresowe wychowanie dzieci. Należy z nim skończyć bo to jakiś głupi system który przyszedł z zachodu a nie wszystko co stamtąd idzie jest mądre i lepsze od naszych sposobów.
    • Gość: Matka Nareszcie ktoś robi coś pożytecznego... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 07:34
      Bezstresowe wychowanie doprowadziło do tego, że pokolenie młodych ludzi jest jakie jest - przede wszystkim roszczeniowe. Za nic maja ciężką pracę i szacunek dla starszych. Wyższej klasy Managerowie z tego pokolenia nazywani są specjalistami - przez takich samych ludzi jak oni. Nie chcą wiedzieć jak nazywają ich starsze pokolenia, którymi często przychodzi im kierować (znaczy pomiatać).
      Mój ojciec miał metodę. Metoda wisiała nad drzwiami i straszyła samym wiszeniem. Ojciec z metody NIGDY nie skorzystał, ale dla mnie i brata wystarczył sam fakt, że tam była, i że ojciec od czasu mógł nią nas postraszyć jak broiliśmy...
      Nie jestem za biciem, ale uważam, jeśli taki gó...arz rozumie tylko metodę silnej ręki, to trzeba mu pokazać, kto tu jest silniejszy. A potem zagonić do roboty. Ja bym ich wysłała do hospicjum i do domu starców, do szpitali. Ciężka praca naprawia ludzi, tak samo jak próba ulżenia w cierpieniu komuś, komu nie da się ulżyć....
      • Gość: skr Re: Nareszcie ktoś robi coś pożytecznego... IP: *.mpp.pl 28.03.12, 14:09
        Ale nie bedziesz mial pretensji o to ze np. rosjanie pokaza Polakom, kto tu jest silniejszy? Widzisz szersze spektrum tego co sam poruszasz? Czy jestes idiota z urodzenia? Cos Ci wyjasnie:
        Stres doprowadza do zatrzymania rozwoju organizmu, jesli pojawia sie nagminnie, zatrzymuje prawidlowy rozwoj dziecka. Na efekty dlugo czekal nie bedziesz - frustracja, dolegliwosci fizyczne, schorzenia psychiczne. Czlowiek "dorosly" ma jakies dziwne pojecie o zyciu ktore przekazuje mlodszym. Otoz na lekcji historii uczy sie mlodych o przywodcach napie...czach, rzezi, spływajacej krwi, wielkiej "misji" Polski i Polaków ale gdy on pokaze ze agresja jest takze i w nim, to zaczyna go "wychowywac". Jestesmy spoleczenstwem debili ktorzy jakims sposobem ubzdurali sobie, ze maja jakiekolwiek panowanie nad innymi. Czlowieka mozna opanowac tylko w jeden sposob - siłą. Rozwiazania silowe stosowaly i stosuja niektore mocarstwa wobec swoich sasiadów np. I wtedy wszyscy kipia i pragna sprawiedliwosci. Kazdy czlowiek to w zasadzie niezalezne terytorium - autonomiczne i to nie podoba sie kochanym rodzicom. A nie podoba sie gdyz dzieciaki sie buntuja a buntuja sie gdyz rodzice nie maja im praktycznie nic do zaoferowania poza nudnymi sztampowymi formami "poprawnosci spolecznej". W zasadzie nic cie bardziej nie razi w innych niz to czego sam/sama nienawidzisz w sobie. I ta nienawisc przenosi sie na innych. Pozdrawiam.
        • voiceinthedesert Re: Nareszcie ktoś robi coś pożytecznego... 13.04.12, 12:23
          Komentarz jest trochę eklektyczny i zamydlony. Chcę tylko powiedzieć, że nie ma co "bać się Rosjan"! Polacy są silniejsi duchem, niż Rosjanie. A to zawsze zwycięża!
    • puzonik48 "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... 28.03.12, 08:20
      W tym przypadku ,to nie te ogłupione dzieci powinny przechodzić "resocjalizację " ale ich rodzice :(:( To ci rodzice powinni znaleźć się w normalnych domach ,gdzie dorośli ustalają reguły gry i są konsekwentni w tym co robią.Syneczek leży odłogiem a mamuśka nieba mu przychyla :(Tak się chowa Januszków (Ballada o Januszku).Dziewucha ,wałkoń na każde zawołanie dostaje pieniądze od mamuśki,chociaż nie zasługuje nawet na to ,żeby dostać kromkę chleba.Do kompletnego absurdu doprowadziły te debaty o bezstresowym wychowaniu .Do czasu kiedy dziecko jest na utrzymaniu rodziców ,ma podporządkować się regułom ustalanym przez rodziców.Nie chce ,to i nie ma komputerów ,telefonów ,jedzonko postne ,niech wybiera !Nie wyobrażam sobie ,żeby dziecko matkę od idiotek wyzywało i zostało bezkarne .O jakich surowych metodach bredzi ta prof,Grodzic ?Na całym świecie ,dzieci pracują jak chcą mieć swoje pieniądze .Roznoszą ulotki ,gazety,podejmują się innych obowiązków i nikt nie mówi ,że mają surowych rodziców !Uczą się zarabiać i szanować zarobione pieniądze !
    • Gość: Azaziz TVN zablokował komentarze IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 08:23
      na portalu programu, więc - jak to mówi skądinąd prawicowy ksiądz Natanek - wiedzcie, że coś się dzieje...

      najwyraźniej obawiają się krytyki swojej produkcji będącej słabą kopią "Strictest parents..."
      zamiast realizować metodę współpracy opiekuna z podpiecznym przy "zadaniach", po prostu kazali dzieciakom pracowac w firmach państwa Niemyjskich

    • Gość: foksal chachacha, ci, którzy są tacy oburzeni, chyba IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 09:08
      próbuja zaistniec medialnie poprzez sztuczne wywoływanie problemu.
      praca nie hańbi, a wychowuje. zmądrzejcie w końcu, "eksperci".
    • Gość: Amy "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 10:07
      Te dzieci jeszcze nie miały tak źle, dużo gorzej miała para z 1 odcinka ,już po samym głosie głowy rodziny widać było że preferuje "staromodne" wychowywanie dzieci. Zresztą, chłopaczkowi się należało, co to za teksty że on jest ważniejszy od wszystkich i nie musi żadnych zasad przestrzegać?

      Obejrzeliby sobie brytyjską wersję programu, tam dopiero było ostro. Nie mówiąc już o programie "Super gorzkie wakacje" gdzie rozpuszczone bachory z serii "Super słodkie urodziny" jadą na wakacje do plemienia Nomadów w Maroku, dżungli Panamskiej albo do Mongolii. I tam nie było problemu że internetu używamy tylko w weekendy, tam w ogóle nie było prądu!
    • Gość: mi A co za problem z tą pracą dzieciaków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 10:39
      Przecież zapewne większość z tutaj piszących siedzi sobie w ciuchach wykonanych przez dzieci, tudzież dorosłych, którzy od dzieciństwa wykonują nędznie opłacaną pracę. Więc co za problem?
      Ciekawe są wpisy o konieczności lania dzieci jako metody wychowawczej. O dziwo bije z nich taka agresja, ze można przypuszczać, ze to właśnie autorzy lecą z pięściami i wyzwiskami gdy, ktoś im np. drogę zajedzie. Trudno się dziwić, nauczono ich, że tak się rozwiązuje problemy. Strach się bać tak dobrze wychowanych ludzi.
      I do teoretyków sztuki rodzicielstwa: nie ma czegoś takiego jak bezstresowe wychowanie. Albo jedno, albo drugie. A wychowywanie i stawianie granic może się spokojnie odbyć bez bicia i upokorzeń. W tym programie widać porażkę rodziców, którzy tego nie robili. Nie wiem, co ma być wychowawczego w tym, ze rozpuszczony smarkacz porobi chwile za darmową siłę roboczą w firmie, a nie został nawet nauczony posprzątania po sobie pokoju. Już widzę jakiego objawienia dozna. Śmiech na sali.
    • tepicpo i tak jestem zbudowany tym, 28.03.12, 12:27
      że tylko "część" widzów tvn była "oburzona ("dziennikarz" na wszelki wypadek nie ujawnia owej "części", bo może by się okazało, że artykuł jest [a zapewne tak można podejrzewać] nierzetelny).... Widzowie tvn jawią mi się zawsze nieco gorzej :P Obejrzałem program na stronie tvn (w przeciwieństwie pewnie do wielu "mówców") i nie ma tam nic strasznego.... ot rozwydrzone, niegrzeczne dziecko jest w sytuacji, kiedy musi wykonywać podstawowe obowiązki. Odnośnie pracy, to szanowni "widzowie" ( ta "część" nie ma racji....). W przedstawionych okolicznościach pomoc w warsztacie traktuje się jako grzecznościowo (rację ma - o dziwo- przedstawicielka tvn), a nie w kategoriach prawnych. Trochę gorzej z ta pomocą w kuchni, tu rzeczywiście przepisy sa ostrzejsze, ale nie bądźmy naiwni, że zawsze i wszędzie są przestrzegane :P
      • Gość: mmm Re: i tak jestem zbudowany tym, IP: *.up.krakow.pl 28.03.12, 13:01
        Oczywiście, że zasady przy produkcji żywności nie są wszędzie przestrzegane. Pokazujmy to jeszcze w telewizji - niech wszyscy wiedzą, że można! A jak wybuchnie kolejna afera z żywnością bulwersujmy się - jak oni mogli!
        Co do samego pokazywania dzieciom jak wygląda "dorosła" praca nie mam zastrzeżeń, aczkolwiek ostrzeganie ich: "Jak się nie będziesz uczyć, to będziesz ziemniaki obierać" jest trochę niewłaściwe. Żadna praca nie hańbi - w każdej niekiedy trzeba się sprawdzić (popatrzmy na bezrobocie w naszym kraju).
        • tepicpo Re: i tak jestem zbudowany tym, 28.03.12, 13:07
          oczywiście, że nie powinni w tv pokazywać łamania prawa. Dlatego napisałem szczerze, że tam można mieć jakieś tam pretensje, ale nie róbmy z tego afery deprecjonującej cały program. Do takiej sprawy "wiedzowietvn" podchodzą super rygorystycznie, ale do innych przypadków łamania prawa na wizji już jakoś nie. "Znaj proporcję mocium panie :-)" zdałoby się powiedzieć. Poza tym nie wiemy, czy dziewczyna nie była wcześniej przebadana, bo "dziennikarz" o tym wyraźnie nie wspomina :-)
    • Gość: reksio Wielka Żenada IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 17:58
      Ten cały program to jedno wielkie oszustwo i śmiech na sali.
      Wszystko wyreżyserowane i obliczone na efekt u publiczności: "o ja to bym takiemu pokazał wychowanie". Zresztą widać po komentarzach, gdzie co bardziej krewcy już sięgają po pasy, żeby wytłumaczyć co i jak.
      Tymczasem wszystko jest tam zaplanowane.
      No bo jak inaczej taki krnąbrny nastolatek nagle zgodziłby się na oddanie telefonu albo podporządkowanie woli obcego dorosłego? niby z jakiego powodu?
      (oczywiście z powodu kasy wypłaconej rodzicom bachorków za oddanie ich w opiekę TVN na parę dni)
      I tu jest właśnie przekroczenie granic przez TVN.
      Wredna mainpulacja, która de facto prowadzi do radykalizacji postaw społecznych.
      Arbeit mach frei?




      • Gość: ja1 Re: Wielka Żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 09:52
        pic na wodę! surowi rodzicie z ostatniego odcinka grali w trudnych sprawach czy czymś podobnym :)
    • Gość: kret Ciekawe IP: 91.221.145.* 29.03.12, 08:29
      Ciekawe ile z tych przepojonych jadem komentarzy pochodzi od najemników TVNu?
    • lisica.pl "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... 04.04.12, 07:25
      Z mojego zycia. Jako dziewczynka bylam strasznie zbuntowanym dzieckiem ,i razem z kolezanka z sasiedztwa robilysmy straszne rzeczy,takie jak dowalic slabszym ,cos na zlosc zrobic . Nalogi przyklejaly sie do nas jak ćmy do swiatla. W wieku 10 lat palilysmy papierosy jak szewcy,az pewnego dnia moj tato wzial mnie na rozmowe,po tym jak nauczycielka wezwala Go do szkoly. Oswiadczyl mi ,ze za kazde przewinienie nalozy mi kare w takiej postaci jaka mu przyjdzie na mysl. Chcialam dodac ,ze robienie na zlosc wszystkim bylo niezalezne ode mnie. Juz rano jak wstawalam to myslalam ,co by tutaj nabroic. Zaczelam krasc pieniadze ojcu,tato zmuszal mnie do takiej pracy np. koszenie kosa calej łaki w wieku 14 lat,lub dojenie krow trzech codziennie trzy razy,lu obrzadek w stajni na blysk. W koncu i tutaj mi nie dal rady. Zawzielam sie i powiedzialam ,ze nie bede nic robila. Siadlam sobie i na polecenia ojca nie reagowalam. Matka i ojciec byli zalamani. Przez jakis czas Ojciec bil mnie pasem ale to tez wyzwalalo we mnie nic nie robienie. W koncu ojciec powiedzial,ze mam do wyboru: Albo pojedziemy do Rzeszowa do "kogos" kto ze mna zrobi porzadek lub mam wypie...c z domu i to juz. Zal mi bylo opuszczac domu ,wiec z ciekawosci pojechalam do tego "kogos". Przyjechalam z ojcem do Rzeszowa i ojciec zaprowadzil mnie do jakiegos klasztoru. Tam zostawil mnie z ksiedzem i sam wyszedl. Najpierw ksiadz odprawial nade mna jakies czary mary a potem juz nic nie pamietam. Obudzilam sie i jadac z powrotem do domu niesamowicie moje myslenie sie zmienilo. Zaczelam sobie zdawac sprawe jak wielki bol zadawalam rodzicom i rodzenstwu. Stalam sie innym czlowiekiem . Przedtem nie wiedzialam ,nic o egzorcyzmach ale teraz juz wiem ,bylam opetana diablem. To On mnie kierowal i wiem ,ze dla wielu to co pisze jest "fantazja" ale ta historia ,ktora tutaj napisalam to jest prawda. Moja wiara od tamtej pory nie zmienila sie na jakis fanatyzm ,chodze do kosciola raz lub dwa razy na miesiac w ksiezy nie wierze bo uwazam ,ze kosciol to nic innego jak zw2ykla firma ,ktora ma pracownikow w postaci ksiezy. Moja przyjaciolka ,z ktora tak rozrabialysmy odebrala sobie zycie zaraz po tym jak wrocilam z ojcem z Rzeszowa. Czasem mysle ,czy to nie stalo sie przeze mnie ,bo mysle ,ze nie miala juz kolezanki do nieclych czynow. Chcialam jechac z nia do tego ksiadza .lecz Ona nie dala sobie nawet do konca opowiedziec jak to bylo . Moze poszukac w mlodym czlowieku wlasnie opetania i czasem jak w moim przypadku pomoze . rzecz miala miejsce 24 lata temu. Dzisiaj jestem stateczna kobieta mam dwoje dzieci ,i czasem mysle ,ze gdybym miala to przechodzic ze swoim dzieckiem co rodzice przechodzili ze mna to bym sie wykonczyla. :)
      • voiceinthedesert Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro 13.04.12, 12:19
        To co pani pisze jest w dużej mierze prawdą. Niestety powiedzenie "że w księży nie wierzysz" zwraca moja uwagę. Księża nie są po to, żeby w nich wierzyć. Jednak ich egzorcyzm okazał się tobie potrzebny! Księża są na duchowej służbie Boga! Bez nich, Kościół nie mógłby istnieć, a pani przecież mówi, że "chodzi do kościoła".
    • Gość: ndb Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 22:00
      Polakom nie był potrzebny Bismarck, Hitler, Stalin czy Bierut. Sami się wykończą poprzez niszczenie swojej katolickiej tradycyjny na rzecz spedalonego i do granic możliwości rozbujanego proarabsko-murzyńskiego społeczeństwa!
    • Gość: mira "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 08:47
      Bzdura.żadna krzywda się dzieciom nie działa.
    • Gość: gosc "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.12, 11:35
      Surowi Rodzice to przykład na to, jak nie powinien wyglądać program telewizyjny. Manipulacja goni manipulację, nadużycia są nie do zniesienia, krwawe medialne mięso leje się z ekranu. Dla mnie psychologowie, którzy konsultują ten program powinni mieć zakaz wykonywania swojego zawodu. To absolutnie niezgodne z ich etyką pracy i zwykłą ludzką uczciwością. Rozumiem, że czasem bezradni rodzice zbuntowanych nastolatków nie wiedzą, co robić i do kogo się zwrócić z pomocą, ale narażanie swoich dzieci na coś takiego dla medialnego rozgłosu jest niedopuszczalne. I nie mówię tu o ciężkiej pracy tych dzieciaków, ale o tym, w jaki sposób TVN to pokazuje. Bagno nie do oglądania. Obejrzałam pierwszy odcinek i nigdy więcej tego nie obejrzę. Przykro mi, że telewizja coraz częściej idzie w tym kierunku. Strach pomyśleć, jakie pokolenie ludzi wychowa się na tego typu programach.
      • voiceinthedesert Re: "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekro 13.04.12, 12:28
        Pani nie wie o czym mówi. A nawet, lepiej, pani wie dokładnie o czym mówi. Pani broni feminizmu, który chce od dekad wykastrować mężczyzn! Pani chce zburzyć tradycyjną patrialchalną rodzinę!
    • szeregowy_agent Najpierw niania, teraz TO 06.04.12, 15:37
      Korzystający z kablówek mogą oglądać oryginalną wersję, gdzie rozpuszczone angielskie bachory są wysyłane np. na Jamajkę. A tam trafiają do rodziny z surowym ojcem i nierzadko ślepo podporządkowaną mu matką, do prywatnej szkoły mocno motywującej do nauki itd. Stosowane metody to horror, np. londyńczyk ma za zadanie uciąć głowę kurze, ale nadzwyczaj skuteczne. Bo ZAWSZE okazuje się, że cierpią dwie strony - nie tylko rodzice, do których po programie trafiają kochające, poukładane dzieci.
    • Gość: benkmen Redaktorku- lepiej zainteresuj się tym, czy osoba IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.12, 16:37

      rozdająca komunikant w kościele ma zezwolenie dostępu do środków żywności. Amen
    • Gość: natalka "Surowi rodzice" w TVN. Czy telewizja przekrocz... IP: *.promax.media.pl 12.04.12, 11:56
      fantastyczny program:) byłam wychowawcą najpierw w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczy obecnie pracuje w Zakładzie Poprawczym no i my nie mieliśmy i nie mamy takich wyników w poprwie zachowania w ciągu tygodniu.surowi rodzice bez wykształcenia i doświadczenia są rewelacyjni rach ciach i po sprawie,a my pracujemy miesiącami i latmi z młodzieżą i nie zawsze wychodzi.lepiej niech nas zwolnią i zatrudnią fachowców z programu:):):)
Pełna wersja