Gość: rybka-1 Maszynista nie saper, a semafor nie wyrocznia IP: *.olsztyn.mm.pl 19.04.12, 12:33 No jasne. Zatrzymał pociąg przed niedziałającym semaforem. Albo durny, albo pijany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AL Maszynista nie saper, a semafor nie wyrocznia IP: 57.67.154.* 19.04.12, 12:33 No... chyba dobrze zrobili, że sprawdzili stan trzeźwości, a potem dopiero resztę. Kto ma rozum w głowie, to wie, że z czasem stan trzeźwości się poprawia u nietrzeźwego... Nie mówię, że ten gość był nietrzeźwy, ale zgodnie z przepisami i procedurami - to raczej normalne. Największy w tym problem jest taki, że media chwytają kota za du.e i robią sensację z drobnostki. Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Gdyby Kaczyński sprawdził Błasika alkomatem, żyłby 19.04.12, 12:36 Nie ma się co dziwić, taka jest procedura, najpierw sprawdza się maszynistę czy jest bez zarzutu, a potem rozpatruje sprawę. Maszynista sam postępujący w/g procedur to wie i kwituje krótko "nie ma sprawy". Dziennikarze wywlekają sprawę badania alkomatem na zasadzie GODZI SIĘ W HONOR POLSKIEGO MASZYNISTY. Kaczyński nie zwrócił uwagi kto melduje mu gotowość samolotu do lotu, nie sprawdził gostka alkomatem i odciął się tym samym od informacji o grożącym mu niebezpieczeństwie. Może myślał ze honor Błasika jest więcej wart niż Jego życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabon swietny facet IP: 170.252.72.* 19.04.12, 12:45 zupelnie jakby nie byl Polakiem; nie jest zawistny, krnabrny i jest duzo spokojniejszy niz Polacy Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk O tym do czego prowadzi oparte na demokratycznych 19.04.12, 12:54 procedurach wyborczych poczucie to wspólnoty z okrągłostołowymi zasrańcami, którzy od dwudziestu kilku lat rządzą naszym krajem najtragiczniej przekonali się przede wszystkim goście prezydenckiego samolotu. Okrągłostołowe zasmarkane gó...arstwo żądnych władzy "patriotycznych" pajaców sprawowało i sprawuje dzisiaj władzę w dużej mierze za sprawą bezczelnej uzurpacji opartej o przypisywane sobie najczęściej opozycyjne "zasługi" i później zawłaszczenia skromnego PRL-owskiego dorobku. A przecież cale to ich dumne pajacowanie "obalaczy komuny", cały ten ich szmatławy "dekalog", da się sprowadzić do tego samego czym niestety skutecznie, za ich sprawą, broni się komunistyczne szambo: "takie były czasy" (jedni byli sprzedajni, pracowali w UB, odnosili "naukowe" sukcesy w sluzbie "dyktatury proletariatu", wydawali po wojnie wyroki śmierci na żołnierzy AK , inni, czasem wcześniej czasem później widząc, że się wali zajmowali "strategiczne" pozycje by dzisiaj epatowac "patriotyzmem"). Bo ile rzeczywiście wart był i jest ten ich obnoszony dumnie "patriotyzm" najlepiej świadczą wyniki blisko już dwudziestopięcioletnich rządów okrągłostołowych zasrańców. Nadal żyjemy w kraju wśród bezkarnych komunistycznych bandytów, wśród donosicielskiego sprzedajnego szamba, wśród karierowiczowskiego rynsztokowego PRL-owskiego gówna i żaden propagandowy bełkot Mazowieckiego broniący głównie własnego "dorobku" "że zmiana jest ogromna, wystarczy przez Polskę przejechać, żeby to zobaczyć." tego nie zmieni. Zawsze pozostaje pytanie jakim kosztem (długi, emigracja, perspektywy wchodzących w życie pokoleń) jakie stwarza zagrożenia (pozastawianie bezkarnym zdrady i sprzedajności) i jakie to otwiera przed nami w kraju perspektywy ... Maszynista nie saper, a semafor nie wyrocznia Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_89 Re: Maszynista nie saper, a semafor nie wyrocznia 19.04.12, 14:47 W kraju, gdzie "jakoś to będzie", "nie-da-się-bo-nie" odwaga maszynisty bo tak trzeba to nazwać zasługuje na szacunek. Ciekawe co nasi 'kibole' zrobią podczas Euro bo czuje, że z organizacją bezpieczeństwa będzie typowe "jakoś to będzie" i "mamy kamery ale nie mamy banku twarzy, więc i tak nie jesteśmy w stanie ich złapać "bo-się-nie-da" ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Maszynista nie saper, a semafor nie wyrocznia IP: *.net156.okay.pl 19.04.12, 17:58 "Nawet kiedy ma urlop, przychodzi na kolej, bo mówi się mu się w domu nudzi. Chyba dlatego nie idzie na emeryturę." - niech dziękuje Tuskowi. Odpowiedz Link Zgłoś