Sprawiedliwość społeczna tak, ale nie w szkołach

IP: *.musc.edu 13.05.12, 00:19
Od ciaglego narzekania (www.rp.pl/artykul/122336.html) glowa tylko... boli, a generalizujac negatywny obraz oraz stan edukacji i nauki w Polsce, robimy sobie i innym niedzwiedzia przysluge!

A czyja to wina, ze jest wciaz tak ,a nie inaczej na ..."uniwersytecie potiomkinowskim"?

Niestety, samego srodowiska akademickiego!

Maja /pracuja/dzialaja w takim ladzie akademickim (z ang. academic governance) jaki sobie stworzyli i zasluguja! Z prasowki w GW dowiadujemy sie ,ze liderzy reform we Wroclawiu nic i nieczego sie nie nauczyli przez ostanie 4 lata. Gadaja tylko...

Pozostaje mi nic innego, jak przepisac moja stara i wciaz aktualna notke..

"Rada Powiernicza...tego brakuje w kazdej szkole!
zdzislawmszulc 21.02.11, 17:02 zarchiwizowany
Pokazcie mi lekarza ktory jest zainteresownay likwidacja kolejek?

Pokazcie mi Rektora ktory jest zainteresowany fakyczna zmiana ladu akademickiego/zarzadzania w swojej uczelni oraz faktyczna poprawa kondycji moralnej srodowiska/etyki pracy?

Pokazcie mi Ministra ktory zrezygnuje z urzedu/zostanie odwolany za zaniechanie tych reform/indolencje w rozwiazaniu takich problemow?

Pokazcie mi dziennikarza ktory cos takiego uczciwie opisze w gazecie?

Nie ma? Niestety, nie!

A wiec nie dziwmy sie ze amatorskie opisy modelowego polskiego Uniwersytetu Patiomkinowskiego we Wroclawiu nie dotarly do Wszystkich i nie spelnily jeszcze swojej sprawczej roli w srodowiska akademickim w Polsce!

Po prostu brak jest tu odpowiedzialnego adresata.

Natomiast w Harvardzie, Oxfordzie lub tez w ETH, jest nim kompetentna Rada Powiernicza (Board)!"

Nikt , nigdzie i nigdy nie zreformuje systemu szkolnictwa wyzszego i nauki, wypowidajac sie tylko w lokalnej gazecie!
Pełna wersja