Gość: Magda
IP: 212.76.46.*
29.05.12, 13:29
Haha, Euro i promocja kultury (jakiejkolwiek) to pomyłka.
Chcąc promować polską kulturę (w tym kulinarną) trzeba poszukać grupy, która z kulturą ma coś wspólnego.
Co z tego, że przyjedzie znaczne pogłowie skoro lwia część z tego to prostactwo, które chce się napić dużo piwa (najlepiej niezbyt drogiego), zabawić z bułgarską prostytutką i po takiej grze wstępnej najlepiej coś zdemolować albo obić komuś gębę. W końcu to prawdziwi mężczyźni a nie jakieś cioty z filharmonii, które mogłyby polecieć na twarożek do restauratora.