Reklama - akceptowane kłamstwo?

19.06.12, 19:50
Chciałbym poznać waszą opinię...Nie wiem, czy to starość, "mądrość" czy frustracja... ale jakoś coraz bardziej mam świadomość bycia oszukiwanym przez reklamę.
"Plama zniknie", "gładka cera bez pryszcza", "węglowodany zdrowe dla mózgu twojego dziecka", "korzystny kredyt - mini ratka", "100% wołowina", "odporność bierze się z brzucha" - OK wiemy, że to kłamstwo. Gdyby tak cię oszukał ktoś znajmy - po tym płynie znikną wszystkie plamy <albo pryszcze> bylibyśmy rozczarowani.
Dlaczego w reklamie mogą nas okłamać?
Frustrację wylałem częściowo tu <wstyd się przyznać ale uwierzyłem reklamie DOCIEKLIWI, ale to już koniec :)> LINK
    • zbysio45 Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? 19.06.12, 20:31
      Jeszcze sa bezdennie głupie reklamy ,ktore media publikuja i stale atakuja nmi widzow telewizyjnych o kazdej poze dnia i nocy.Jakos Krajowa Rada RTV Pana Dworaka tym zagadnieniem nie ma czasu sie zajać bo stale walczy z ojcem Rydzykiem i Radiem Maryja.
      • docsnugg Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? 19.06.12, 20:46
        Wydaje mi się, że jest to kwestia bardziej globalna, nie do końca zależna od tego, kto rządzi...myślę, że reklamy fastfoodów czy proszków do prania wyglądały by jednak podobnie ....
    • don.kichote A gdybym chciał go kupić na 6 rat? 23.06.12, 00:06
      Tylko na 6 rat?

      Przy okazji premiery filmu Epoka Lodowcowa 4 Peugeot zapłaci za Ciebie 6 rat kredytu, a kupując w tej ofercie samochód w naszych salonach zyskasz dodatkowo 2000 zł jeśli zostawisz używany samochód w rozliczeniu za nowy. Modele objęte ofertą to:
      -308 SW
      -308 hatchback
      -308 kombi
      -5008
      -3008
      -Partner Tepee
      zapraszamy!


      Gdybym się uparł i powołał na powyższe, czy wygrałbym w sądzie???
      Ile by mnie to kosztowało???
    • wanda43 Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? 24.06.12, 15:57
      Reklama jest dla mnie wskazowką czego mam nie kupowac i jakie firmy omijac z daleka. Dobry towar, dobra firma reklamy nie potrzebują.
      A najbardziej wqr....ja mnie reklamy bankow i telefony z kretynskich firm z zaproszeniami na pokazy jakiegos badziewia.
    • Gość: Kir Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 14:05
      Powiedziałbym takie specyficzne "oszustwo" mieszczące się jednak w obyczaju.Zobaczmy na giełdy samochodowe i inne przypadki gdzie czasami sprzedający stara się ponad normę wykazać zalety sprzedawanego towaru.Nie zważając na odpowiedzialność cywilną z racji
      ukrycia wad.Czy w reklamie zawsze jest kłamstwo,to też nie powiedziane.Pytanie podstawowe to czy reklama zmusza nas do kupienia towaru czy też zwraca tylko na niego uwagę a wyboru
      dokonuje jednak klient w sklepie czy aptece.Zresztą z reklamą leków to dość zabawna sprawa bo gdyby słuchać jedynie reklam to lekarz byłby niepotrzebny:)).Szkoda,że przy nich nie podają cen.
      To samo jest przy grach i zabawkach dla dzieci.W dzisiejszych czasach miałoby to sens jeżeli
      chodzi o konkurencję na rynku .Inne też byłoby podejście do reklamy.Wstępnej weryfikacji wielu dokonywałoby już w domu a później przy kupnie.Był taki okres kiedy firmy skarżyły się nawzajem gdy w reklamach powoływano się ,że produkt jest lepszy od produktu konkretnych firm co przy podejrzeniu stronniczości własnych badań mogło budzić szereg uzasadnionych wątpliwości. Był też przypadek gdy zgłoszono jako oszustwo firmę reklamującą jakieś garnki,
      patelnie itp.na ulotkach i w gazetach w formie sprzedaży wysyłkowej a przysyłano zestawy
      zabawkowe itp. Sąd jednak co najdziwniejsze nie dopatrzył się w tym procederze oszustwa.
      Czytałem o sprawie przypadkiem.To nazwałbym kłamstwem,oszustwem i jak widać na to zgody nie było.Można raczej mówić o wysokiej szkodliwości co do form sprzedaży wysyłkowej.
      • docsnugg Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? 25.06.12, 21:49
        > podstawowe to czy reklama zmusza nas do kupienia towaru czy też zwraca tylko na
        > niego uwagę a wyboru
        > dokonuje jednak klient w sklepie.

        No tak nie zmusza ale przecież najczęściej reklamuje się produkty codziennego użytku...czyli takie, które jesteśmy zmuszeni kupować codziennie... i nie decyduje jakość tylko reklama.
        Czy nie jest tak, że niereklamowane chusteczki NO NAME będą lepsze bo, nie wydano połowy budżetu :) na reklamę...
        • Gość: Kir Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 14:04
          > No tak nie zmusza ale przecież najczęściej reklamuje się produkty codziennego u
          > żytku...czyli takie, które jesteśmy zmuszeni kupować codziennie... i nie decydu
          > je jakość tylko reklama.
          > Czy nie jest tak, że niereklamowane chusteczki NO NAME będą lepsze bo, nie wyda
          > no połowy budżetu :) na reklamę...
          Można się z tym zgodzić przy racjonalnie myślącym producencie,jednak gdy produkt zawala magazyny należałoby jakoś o nim powiedzieć.Istotne aby cena była adekwatna do jakości,przecież to głównie tym dobre firmy zdobywają rynek, a nieznane na niego wchodzą,
          Mówi się dużo o amerykanizacji w nazwach naszych firm,można zastanawiać się skąd to się bierze,ano najprawdopodobniej z wyrobionego przekonania w społeczeństwie,że co zachodnie to lepsze,widać więc,że nasi producenci myślą inaczej niż mówisz idąc jedynie na
          reklamową łatwiznę w myśl hasła "Reklama dźwignią handlu".Wiele firm też traci na nierzetelności i trudno aby reklama przywróciła do nich zaufanie,dlatego,że ta nierzetelność stanowi antyreklamę w postaci atrakcyjności newsowej mediów,czyli pieniądze wydane qcześniej na reklamę zostały wyrzucone w błoto.
    • Gość: Marta Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? IP: 62.181.161.* 27.06.12, 10:43
      zgadzam się z twoją wypowiedzią
      • docsnugg Re: Reklama - akceptowane kłamstwo? 27.06.12, 18:17
        W całości, czy tylko w jej części?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja