kaczyński nie uratował petlickiego

IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 23:07
a miał podobno wiedzę na temat zagrożenia jego życia.
Cóż można powiedzieć o takim człowieku?
Mam nadzieję, że prokurator znajdzie stosowny paragraf dla tego wolaka.
    • Gość: Kir Re: kaczyński nie uratował petlickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.12, 15:17
      Gość portalu: Skunks z PIS napisał(a):

      > a miał podobno wiedzę na temat zagrożenia jego życia.
      > Cóż można powiedzieć o takim człowieku?
      > Mam nadzieję, że prokurator znajdzie stosowny paragraf dla tego wolaka.
      Nie ma sensu przy samobójstwie,obowiązek prawny z art. 240 kk dot. tylko wyszczególnionych w nim przestępstw:
      Art. 240.

      § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowanu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1, kto zaniechał zawiadomienia, mając dostateczną podstawę do przypuszczenia, że wymieniony w § 1 organ wie o przygotowywanym, usiłowanym lub dokonanym czynie zabronionym; nie popełnia przestępstwa również ten, kto zapobiegł popełnieniu przygotowywanego lub usiłowanego czynu zabronionego określonego w § 1.

      § 3. Nie podlega karze, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.
      Art. 241.

      § 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      § 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności.
      Ciekawy tutaj jest art.241. a bardziej brak skazań z niego co oznaczać może,że informacje niby ze śledztw czy innych postępowań takimi nie są. W innym bowiem przypadku byłby to
      jawny przykład ukrywania działań zmierzających do ustalenia tzw.przecieków a tym samym
      pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za ochronę tych wiadomości,poprzez skupianie się na dziennikarzach w sytuacjach gdy brak podstaw wynikających z art.240.
      Oświadczenie Szeremietiewa wskazywałoby,że do grupy tzw. zagrożonej poczuwają się osoby w jakiś tam sposób wiązane z handlem bronią.A to nieciekawy wątek.

    • sperminek Re: kaczyński nie uratował petlickiego 20.06.12, 15:44
      a ja pisu nie lubie i w nosie sowbie dłubie
      baby zbieram do słoika i wrzuce do klatki chomika
      chomika sztucznego wie sie oczywista
      takego ktory kazdy aktywiska wyciska
      • areksg Re: kaczyński nie uratował petlickiego 21.06.12, 23:05
        ludzie, żyjcie własnym życiem. nei dajcie się wmanipulować w gierki czy to z L czy P strony.
        • Gość: Kir Re: kaczyński nie uratował petlickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 15:09
          eksg napisał(a):

          > ludzie, żyjcie własnym życiem. nei dajcie się wmanipulować w gierki czy to z L
          > czy P strony.
          Gierki powiadasz,a cóż to za gierka "wiem,ale nie powiem"ale samobójstwo to nie było,
          jeżeli tak to kłania się prawny obowiązek zawiadamiania o przestępstwach z art.240 k.k cytowany już przeze mnie u Jolki.Jeżeli gościu wypowiada się publicznie w taki sposób.
          a miałby rzeczywiście wiarygodne informacje,oznaczałoby to,że puszcza w przestrzeń publiczną informację dla zainteresowanych,że oczekuje czegoś w zamian za nieujawnianie tego co niby wie.Można by tutaj zapytać o rozumienie szantażu,oraz komu z reguły szantaż
          służy.Nie wiem czy publiczne prowadzenie takiej działalności można traktować w systemie
          funkcjonowania państwa zgodnie z zasadami demokratycznego państwa p[rawa jako "gierki".
          Czy przy takim spojrzeniu dziwić może uniewinnienie byłego szefa CBA M.Kamińskiego.
          Skąd ta ucieczka od przyjmowania samobójstw to chyba też oczywiste uwzględniając komentarze do wcześniejszych gdy dot.strony przeciwnej.Stado Hien potrafi zabić najsłabszego osobnika stada a potem żywić się nim niew tylko padliną.
    • Gość: Skunks z PIS Re: kaczyński nie uratował petlickiego IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.12, 14:17
      kaczynski się tłumaczy: "Nie zrozumiałem tego, że chodzi o zagrożenie życia, uczciwie mówiąc niespecjalnie zwróciłem na to uwagę, póki nie doszło do śmierci generała".

      kłamiesz. Słowa prawdy w swojej życi nie powiedziałeś. Mam nadzieję, że posiedzisz za kratkami za tchórzostwo.
      • Gość: Kir Re: kaczyński nie uratował petlickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.12, 20:29
        Gość portalu: Skunks z PIS napisał(a):

        > kaczynski się tłumaczy: "Nie zrozumiałem tego, że chodzi o zagrożenie życia, uc
        > zciwie mówiąc niespecjalnie zwróciłem na to uwagę, póki nie doszło do śmierci g
        > enerała".
        Fantastycznie,wypowiedź ta bowiem wskazuje na instrumentalizm stosowanych przez niego
        teorii spiskowych,podaje je jak widać w celach propagandowych bo samnemu trudno mu w nie uwierzyć jak widać. Natomiast co do art.240 kk stanowiącego tzw.prawny obowiązek
        obywateli powiadamiania o przestępstwach rozciągający się na wszystkich bez żadnych
        okoliczności ulgowych jest w treści swej dyspozycji jasny i oczywisty.
        Art. 240.

        § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowanu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

        § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1, kto zaniechał zawiadomienia, mając dostateczną podstawę do przypuszczenia, że wymieniony w § 1 organ wie o przygotowywanym, usiłowanym lub dokonanym czynie zabronionym; nie popełnia przestępstwa również ten, kto zapobiegł popełnieniu przygotowywanego lub usiłowanego czynu zabronionego określonego w § 1.

        I tak to wygląda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja