Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi latarnie

IP: 178.73.49.* 07.07.12, 17:40
Włodarze niedouczeni... Od lat niepamiętnych niektóre podżyrardowskie wsie oświetlone są w godzinach od zmorku do 24.30 i od 2.30 do świtu... I to jest osczędność! :)
A tak na poważnie po diabła trzymać miasto w ciemności w godzinach kiedy ludzie jeszcze są aktywni? ok. 1 w nocy taka aktywność zdecydowanie spada, po to żeby znów się zacząć właśnie ok. 3 nad ranem...
    • Gość: seven77 Re: Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi lata IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.12, 21:06
      Wystarczy wylać połowę radnych :)
      • Gość: gg Re: Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 00:42
        Jako mieszkaniec wstydze sie swojego 'miasta'. Zero inwestycji, nie mowiac chocby o zalatanych drogach. Zrobili tylko bylym i obecnym radnym drogi utwardzone i to bylo by na tyle.
        Sulejowek powinien zmienic status z miasta na wies!
    • Gość: Kant Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi latarnie IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 21:56
      A może zmniejszyć ilość radnych?
      Urzędników miejskich?
      Obniżyć pensję burmistrza?
    • Gość: van_der_ende Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi latarnie IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 23:52
      Latarnie już się nie palą? To chyba dobrze. Musiałaby przyjechać straż pożarna... Coraz głupszych tych dziennikarzy robią
    • Gość: l prosta sprawa IP: *.146.99.15.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.07.12, 09:42
      Przed kilku laty kupowalem dom. Spedzilem dziesiatki godzin w necie czytaja plany zagospodarowania, inwestycji i drugie tyle na wizjach lokalnych. Ale teraz mieszkam w gminie gdzie nie ma problemu z odsniezaniem, oswietleniem, szkola itd. I choc dom mam moze nie wypasiony to tzw. konfort zycia mam duzy. Ale wiekszosc ludzi budujac lub kupujac nieruchomosci dostaja jakiegos zakrecenia.

      A Sulejowek to jedna z wielu miejscowosci gdzie widac szczegolnie mocno dziedziczenie biedy a nowi mieszkancy nie placa podatkow i gmina po prostu nie ma kasy.
    • zygopetalum Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi latarnie 08.07.12, 09:59
      Oszczednosci trzeba zacząć od siebie, a nie kosztem bezpieczenstwa tych, z ktorych podatkow sie zyje. Mozna zlikwidowac straz miejską, bo zbędna. Mozna sobie obnizyc diety, pensje, ograniczyc zatrudnienie, trzeba tylko chciec.
      • Gość: ytst Re: Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi lata IP: *.146.192.193.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.07.12, 11:19
        ale zdajesz sobie sprawę, że gmina nie zatrudnia ludzi dla kaprysu. Gmina zatrudnia m.in. nauczycieli czy ludzi, którzy obsługują cię w urzędzie jak chcesz zarejestrować swojego właśnie ściągniętego z Niemiec szrotwagena?

        Wolisz więc mniej nauczycieli czy kilkugodzinne kolejki w urzędzie, by załatwić najmniejszą pierdołę? I nie mów tylko, że urzędy można skomputeryzować i zautomatyzować bo tego się nie zrobi za darmo.
        • Gość: towarzysz Re: Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi lata IP: *.range86-168.btcentralplus.com 10.07.12, 01:44
          A, widzisz! w pewnej innej podwarszawskiej miejscowosci powiatowej spokojnie by mozna bylo wylac polowe pracujacych w urzedach - ja zawsze musialam tam wyczyniac dzikie brewerie w przypadku podpisywania jakichkolwiek dokumentów: moje nazwisko zawiera pewien specyficzny dla jezyka polskiego znak diakrytyczny, którego zadna urzedniczka zatrudniona tamze nie potrafila wystukac jedynym uzywanym w tym celu tipsem. Jak wiadomo, dokument z bledem w nazwisku nie ma mocy prawnej. A jak wykazuje odwieczne prawo fizyki: mniejsza miejscowosc - wiekszy nepotyzm. Ale z reszta cóz wymagac od "urzedników", którzy nawet nie potrafia zdac matury z polskiego w lokalnym liceum ....
    • zewszad_i_znikad Re: Zadłużona gmina szuka oszczędności: gasi lata 08.07.12, 10:48
      Coś takiego jest karygodne. Brak oświetlenia ulic jest po prostu niebezpieczny, a nie tylko niedogodny. Nie jestem zwolenniczką pozywania w stylu amerykańskim, typu obwiniania producenta za każdy błąd w obsłudze urządzenia, ale w tym wypadku - gdyby ktoś po ciemku skręcił nogę na nierównym chodniku i domagał się od gminy odszkodowania, miałby świętą rację moralną.
    • Gość: stary pijak Piłsudskiego trzeba IP: *.krawarkon.pl 08.07.12, 11:16
Pełna wersja