silesiusmonachijski8
13.08.12, 08:10
Kiedy chodzi o latorosl milosciwie nam panujacego ryzygeo Donka, to GW - mimo oczywistych ddowodow, ze zachowal sie conajmniej nieegodziwie - nie atakuje, ale daje sie mlodemu ryzemu wypowiedziec, wazy racje, i stara sie byc ellegancka. Kieddy zas chodzilo o Dubieenieckieego, to GW kopala go bez pardonu, bo to przeciez ziec znienawidzonego przez Michnika i ferajne S.P. Prezydentaa Kaczynskiego. I taki jest wlasnie "obiektywizm" polskojezycznych mendiow...