gazeciarz
14.08.12, 14:07
W sobotę 11.08 około 22-giej na Marszałkowskiej przy Hożej dresy w ilości sztuk 3 ukradły mojemu Przyjacielowi w wrodzoną łamliwością kości, poruszającemu się na wózku inwalidzkim telefon HTC DESIRE Z. Jeden z nich wyrwał Mu go z ręki w czasie rozmowy. Nie zareagowali na krzyki i szybko się oddalili. Gdyby próbował z nimi walczyć kulami mogliby Go jednym ciosem zabić. Jeśli któryś z was bandziorów bez cienia honoru umie czytać: jesteście dla mnie jak psie gó... - nawet nie splunąłbym na was takie obrzydzenie do was odczuwam. Przyjacielowi telefon z internetem był bardzo potrzebny nie do zabawy ale do kontaktu ze światem. Policja liczy na pomoc świadków i nagrania z monitoringu. A mnie do tej pory dziwili pełnosprawni parkujący dla miejscach dla niepełnosprawnych. Świat "psieje" do reszty :-( !