Gość: jolka
IP: *.tvgawex.pl
27.08.12, 11:53
Boję się o tym pomyśleć
Czy w III RP można przez kilka lat prowadzić działalność gospodarczą i nie składać deklaracji podatkowych? To rzecz niewyobrażalna – powie każdy. Przecież zwykłego obywatela, który choć trochę uchybi podatkowym obowiązkom,fiskus ściga i karze .
Okazuje się jednak, że w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska niektórzy traktowani są w sposób specjalny. Takim biznesmenem jest Marcin P. Jego spółka Amber Gold przez trzy lata nie składała ani deklaracji VAT, ani zeznań CIT, ani sprawozdań finansowych. Mimo to urzędnicy skarbowi nie zainteresowali się tak jaskrawym lekceważeniem prawa podatkowego i ani razu nie skontrolowali firmy.
Szokujące jest również to, że minister finansów Jacek Rostowski, któremu podlegają służby skarbowe, już po wybuchu afery Amber Gold oficjalnie stwierdził, że fiskus prowadził w tej spółce kontrole podatkowe. Dziś widać, ile warte było słowo ministra. Skoro tak mało wiarygodny człowiek odpowiada za finanse państwa, to jaki jest ich rzeczywisty stan? Boję się o tym pomyśleć.