gambit_smolenski
23.09.12, 16:31
Taka scenka rodzajowa sprzed chwili. Włączyłem program przed na chwilę przed jego końcem, to i tylko tę końcówkę opiszę. Trwała rozmowa z pracownikiem służby celnej i jego służbowym psem, przepięknym czarnym labradorem. Samcem. Chyba w miarę skutecznym, bo celnik-opiekun chwalił się nim samym i jego potomkami, także pracującymi dla celników, policji; w tym suką wabiącą się "Hera".
Usłyszawszy tę nazwę dziennikarz tvn24, rozbawiony, zapytał/zasugerował: a to od wykrywanych przez Herę substancji, narkotyków? W domyśle, niby heroiny... Na to opiekun psa: nie, Hera jest wyszkolona do wyszukiwania papierosów, tytoniu...
Co za kretyn z tvn-u... Nie pamięta z ogólniaka, czy choćby podstawówki, iż Hera była naczelną boginią greckiego/helladzkiego panteonu, małźonką Zeusa...?