Wizja George'a Orwella z „Roku 1984”

IP: *.tvgawex.pl 24.09.12, 23:00
To koniec wolności w internecie!?



Wizja George'a Orwella z „Roku 1984” staje się coraz bardziej realna. Komisja Europejska finansuje projekt „Czysty Internet”, który może zniszczyć ostatnie bastiony wolnego słowa i niezależnego przekazu informacji.

Jak alarmują przedstawiciele fundacji „Panoptykon”, projekt „Czysty Internet” oficjalnie ma być narzędziem do walki z cyberterroryzmem, jednak metody jego działania budzą spore zastrzeżenia. Głównym celem „Czystego Internetu” będzie kontrolowanie tego, co robią użytkownicy sieci, czyli zapowiadana przez Orwella totalna inwigilacja. Swoje wsparcie dla projektu deklarują operatorzy internetu i dostarczyciele technologii filtrowania treści.

Cała koncepcja promowana przez Komisję Europejską w konsekwencji umożliwi nie tylko blokowanie treści zakazanych przez prawo i zagrażających bezpieczeństwu poszczególnych państw, ale także pozwoli na całkowite zablokowanie treści uznanych za kontrowersyjne lub niechciane i niepożądane. Możliwości, które daje projekt, zagrażają wolności internetu i prowadzą do ograniczenia wolności słowa. Rolę cenzora będą pełnić dostawcy usług internetowych, którzy będą mieli prawo do inwigilowania treści przeglądanych przez swoich klientów, filtrowania oraz blokowania poszczególnych serwisów czy informacji. Projekt sam w sobie jest całkowitym zaprzeczeniem idei wolnego internetu, gwarantującego swobodę poruszania się i wymiany poglądów.

Poniżej publikujemy zebrane przez fundację „Panoptykon” najważniejsze rozwiązania, które zakłada projekt „Czysty Internet”:
1. Prawo zezwalające policji na kontrolowanie przepływu informacji w sieci, łącznie z (teoretycznie anonimowymi) dyskusjami online.
2. Usunięcie wszelkiego ustawodawstwa, które zabrania filtrowania treści lub kontrolowania tego, co pracownicy w swoich godzinach pracy przeglądają w sieci.
3. Organy egzekwujące prawo powinny być w stanie usunąć daną treść „bez potrzeby stosowania skomplikowanych i sformalizowanych procedur”, zgodnie z zasadą „zaobserwuj i zareaguj”.
4. „Świadome” udostępnianie linków do „treści związanych z działalnością terrorystyczną” (co istotne, projekt nie odnosi się do treści uznanych za nielegalne przez sąd ale do niezdefiniowanych, ogólnie rozumianych „treści związanych z działalnością terrorystyczną”) powinno stanowić przestępstwo na takiej samej zasadzie, jak owa działalność terrorystyczna.
5. Stworzenie podstaw prawnych dla obowiązkowego systemu identyfikacji on-line (tzw. prawo „potwierdzonej tożsamości”), aby zapobiec anonimowemu korzystaniu z usług internetowych.
6. Dostawcy usług internetowych powinni być pociągani do odpowiedzialności za niewykorzystywanie w „rozsądny” sposób możliwości sprawowania nadzoru elektronicznego w celu identyfikowania (bliżej niezdefiniowanej) działalności terrorystycznej w Internecie.
7. Firmy udostępniające technologie filtrujące oraz ich klienci powinni być pociągani do odpowiedzialności w przypadku niezgłoszenia „nielegalnych” treści rozpoznanych przez programy filtrujące.
8. Użytkownicy powinni być również pociągani do odpowiedzialności za „świadome” zgłaszanie treści, które nie są nielegalne.
9. Rządy powinny brać pod uwagę stopień zaangażowania dostawców usług internetowych w filtrowanie (nadzorowanie) treści w Internecie przy rozstrzyganiu publicznych przetargów na usługi internetowe.
10. Systemy „ostrzegawcze” oraz blokujące treść powinny stać się integralną częścią serwisów społecznościowych.
11. Anonimowość użytkowników zgłaszających (potencjalnie) nielegalną treść powinna zostać zachowana... jednak ich adresy IP powinny być rejestrowane, aby umożliwić ściganie w przypadku podejrzenia, że świadomie zgłaszają treści, które są legalne lub umożliwić szybsze analizowanie zgłoszeń od zaufanych informatorów.
12. Firmy powinny wdrożyć systemy monitorujące treści udostępniane przez ich klientów on-line, tak aby treści raz usunięte lub treści do nich podobne, nie były przesyłane i udostępniane ponownie.
13. Należy przejść od systemu opartego na literze prawa, w którym to sąd decyduje o tym, czy dana treść narusza prawo, do systemu, w którym organy egzekwujące prawo (np. policja) są w stanie wydawać decyzje quasi-sądowe i żądać od dostawców usług internetowych usuwania treści z sieci.
    • Gość: jolka Re: Wizja George'a Orwella z „Roku 1984R IP: *.tvgawex.pl 26.09.12, 12:54
      www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=muq7_3cq3aM&NR=1
Pełna wersja