yost87
20.11.12, 17:36
Gościu w normalnym kraju po tekstach o Ukrainkach byłby zawodowo skończony, w sensie mógłby co najwyżej powalczyć o stanowisko redaktora krzyżówek w Nowinach Koziegłowskich. Ale Bolanda to nie jest normalny kraj, jak wiadomo powszechnie. Ciekawe kogo zaprosi to pisania o sprawach ukraińskich? Może Wojewóckiego? Gruby i Chudy, eksperci od spraw wschodnich, w najbardziej opiniotwórczym dzienniku w Bolandzie?