Gość: Anonimowy IP: *.mtmstyl.pl 05.12.12, 11:51 Nasz służba zdrowia... brak słów -- Szukanie nie boli Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ralf Dopiero za trzecim razem szpital przyjął roczne... IP: *.pzu.pl 05.12.12, 15:41 Grzesiek trzymaj się, i zdrowia dla malucha musi być ok, to jest prawdziwe oblicze służby zdrowia, OSTATNI BASTION KOMUNIZMU DNO I WODOROSTY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rte Re: Dopiero za trzecim razem szpital przyjął rocz IP: *.231.47.41.koba.pl 05.12.12, 16:24 Strach tam własne dziecko prowadzić, zamiast pomagać to jeszcze SZKODZĄ. Lekarz przyjmujący powinien zrezygnować albo zostać zwolniony zanim znowu zrobi komuś krzywdę! Odpowiedz Link Zgłoś
almac123 Dopiero za trzecim razem szpital przyjął roczne... 06.12.12, 10:49 -"Skandaliczny poziom etyki zawodowej lekarzy i pracowników służby zdrowia" Oto prawdziwy problem naszej służby zdrowia. Nie NFZ ze soja przerośniętą biurokracją, nawet nie złe zarządzanie, bo to są błędy, które można stosunkowo łatwo naprawić. Prawdziwym problemem jest to: TVN24 wyemitował reportaż z Białegostoku, oto skrót: 1. 13 miesięczny chłopczyk leży w stanie krytycznym na OIOMie w DSK w Białymstoku 2. Rodzice wozili go przez trzy dni od lekarza rodzinnego do DSK i z powrotem, żaden z 6 lekarzy nie zdiagnozował dziecka 3. Stan się pogarszał z każdą godziną; kiedy wystąpił niedowład rączki, zdesperowani rodzice odmówili opuszczenia DSK, wezwano policję (zamiast zająć się dzieckiem), policja nie interweniowała, więc lekarze w koncu zabrali się do prześwietlenia raczki, nic nie wykryto 4. na OIOMie okazało się, że 6 lekarzy po kolei nie zleciło podstawowych badan krwi, ktore pokazałyby powikłanie w białaczce! 5. Jedyną propozycją “leczenia” ze strony DSK pozostało w praktyce “proponujemy odłączenie od respiratora”. Zrozumiałbym, choć z trudem, gdyby jeden lekarz nie dopełnił podstawowego obowiązku, ale sześciu, którzy.... czytaj cały artykuł na: odyseja1948.wordpress.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Dopiero za trzecim razem szpital przyjął rocz IP: *.146.250.85.ip.abpl.pl 07.12.12, 11:46 Gość portalu: Anonimowy napisał(a): > Nasz służba zdrowia... brak słów Co ty chcesz od naszej służby zdrowia? Dziecko zmarło, ale grunt, że "procedury" (modne słowo-klucz) zostały zachowane, a to jest przecież najważniesze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec dwulatka Dopiero za trzecim razem szpital przyjął roczne... IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.12, 12:36 ja bym oczy wydrapał łobuzom Odpowiedz Link Zgłoś
puch_puch Niech pan Bóg wynagrodzi lekarzom tym dobrym. 07.12.12, 12:48 Iche gorace serca, zanagazowanie i wiedze medyczną. Oby trafili na takich samych kiedy trafia do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Dopiero za trzecim razem szpital przyjął roczne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 14:34 Najgorsze jest to, że tacy lekarze debile są bezkarni. Broni ich środowisko i izba lekarska i nadal beda krzywde robic z powodu ich bezmyslnosci, lenistwa i zaniedban. A powinno sie wsadzac takich do wiezienia z zakazem pracy w sluzbie zdrowia... TAk! Zycze aby tym debilom zachorowaly dzieci i rownie glupi ich koledzy zabili je w szpitalu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość4 Dopiero za trzecim razem szpital przyjął roczne... IP: 95.108.119.* 08.12.12, 16:55 gdyby to był szpital prywatny byłoby kogo skarżyć ,a tak skarżyć możesz państwo bo oni są tam tylko pracownikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczególarz Dopiero za trzecim razem szpital przyjął roczne... IP: 212.33.79.* 09.01.13, 12:03 Jeżeli rodzice zrobili badania na własna rękę w prywatnym laboratorium to jakim cudem z laboratorium zadzwoniono do lekarza rodzinnego, żeby go powiadomić o alarmującym wyniku? Skąd laboratorium wiedziało do którego lekarza zadzwonić? Wniosek - rodzice mieli jednak skierowanie od lekarza rodzinnego, a laboratorium zadzwoniła do lekarza, którego pieczątka była na zleceniu. Pytanie tylko - dlaczego lekarz nie zlecił podstawowych badan już pierwszego dnia? Odpowiedz Link Zgłoś