!!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!!

IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:56
Szczerze wam powiem, że machinę aborcji napędzają ci, którzy zakazują
antykoncepcji. Aborcja jest dla mnie (pomimo tego, że nie chodzę do kościoła
i nie jestem zbyt silnie związany z wiarą katolicką) czymś wstrętnym. Zanim
pójdzie się do łóżka trzeba najpierw dwa razy pomyśleć, w końcu człowiek ma
od czegoś rozum. Dlaczego niby dziecko ma ponosić konsekwencje
nieodpowiedzialności swoich starych?
Uważam natomiast, że nie wolno potępiać kobiet, które dokonały aborcji
(trzeba potępiać czyn, a nie człowieka - tak mawia mój kolega, moim zdaniem
czasami nawet nie jest wskazane potępiać czyn). Świat nie jest czarno-biały,
różne rzeczy się w życiu zdarzają (gwałt itd.). Nie można natomiast zmienić
faktu, iż aborcja jest zła. W pewnych wypadkach można ją jednak
usprawiedliwić, jak na przykład gwałt 13-letniej dziewczynki. Zdarzały się
jednak przypadki, że ta 13-letnia dziewczyna chciała wychowywać takie
dziecko. Każdy jest inny... Ustawa aborcyjna w Polsce jest więc, że się tak
wyrażę optymalna. Wierzcie lub nie - prawo tworzą ludzie z IQ większym niż
100. Nie zrozumiem więc NIGDY tzw. "katoli" (nie mylić z katolikami, którzy
mają sporo zdrowego rozsądku... w końcu Jezus nikogo nie potępiał!), którzy
krzyczą, walą, plują się, miotają z wściekłości, a i tak wszyscy na nich
kładą laskę. Trzeba użyć czasem mózgownicy. Pomiędzy bielą i kolorem czarnym,
jest jeszcze zielony, niebieski, czerwony, żółty... itd. Nie można rozumować
jak małpa.

Eutanazja jest podobna do aborcji. W sumie to te dwie rzeczy są do siebie
podobne. Dziecko zabija się dlatego, bo przeszkadza i starszych ludzi zabija
się dlatego, bo zawadzają, trzeba się nimi opiekować itd. Eutanazji można
bardzo łatwo nadużywać. To jest pierwszy krok do tego, aby zabijać ludzi
nipełnosprawnych i upośledzonych. Wtedy mamy do czynienia ze zbrodnią.
Popatrzmy na to jednak z innej perspektywy:
Każdy zasługuje na godną śmierć. Czy człowiek, ktory wije się w męczarniach i
bólu pragnie spocząć w pokoju, to czy możemy się nad nim pastwić i mówić:
NIE, BO NIE CHCĘ CIĘ MIEĆ NA SUMIENIU! ??? Eutanazja w takim wypadku jest dla
mnie czynem moralnie neutralnym. Znowu mamy do czynienia ze złożonością
świata (patrz wyżej).

Homoseksualizm natomiast jestem w stanie w pełni zaakceptować. Słyszałem
argumenty, że nikt nie rodzi się homoseksualistą, że dziecko jest aseksualne,
a dopiero pod wpływem środowiska i rodziców się ukierunkowywuje. To
tłumaczenie jest warte tyle, co guzik od piżamy. Człowiekowi, który za młodu
jadł kaszkę manną i teraz jej nie cierpi, nie wmówimy przecież, że kaszka
manna jest wspaniała, pożywna i musi ją jeść codziennie po trzy razy. "Koło
młyńskie" homoseksualizmu napędzają ludzie, którzy prowadzą na nich nagonkę i
próbują ich leczyć. Wtedy ci automatycznie domagają się akceptacji. Poza tym
homoseksualiści zawsze byli, są i będą i albo to zrozumiemy, albo
doprowadzimy do katastrofy. Nikomu nie wyrządzają jakiejkolwiek krzywdy, jak
na przykład pedofile, którzy krzywdzą dzieci.
    • Gość: Monika Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:00
      aborcja prawem każdej kobiety! to nasze brzuchy i to nie jest złe!
      pedały na chate! starsi ludzi i tak są już nikomu nie potrzebni, a odpadki się
      wyrzuca... zrozumcie to wreszcie!
      • Gość: Wojtek Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:01
        jałowa dyskusja, każdy ma swoje argumenty...
      • Gość: B Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! IP: *.elk.mm.pl 11.07.04, 22:05
        Monika, jako kobieta powiem Ci:ale głupia pańcia z Ciebie! Umysłowość
        świerszcza i eugleny,moralność marcowego kota, ale i tacy żyją na świecie.Może
        jako odpadek zostaniesz potraktowana, gdy się zestarzejesz(no, chyba że masz
        patent na wieczną młodość?).Oj, kobieto, pomyśl, nim coś napiszesz.
        • Gość: Monika asasjfkohsdiofsdjfhsdouf IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:21
          Ja bym swoją babkę zabiła bo jest francą zasraną, dziadka też, bo jest zgredem.
          Co jest niby złego w aborcji, niech ktoś mi wytłumaczy... jak nie chcę mieć
          bękarta to cyk-cyk krachh...plfrplplff i po problemie... mam was gdzieś kurfa!
          Pedałki są obrzydliwe... feeeeeeeeee...
          • Gość: Michał do moniki IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:22
            wiesz co? zastanawia mnie, czy takie słowo, jak "pomyśleć" jest tobie znane...?
            • Gość: Monika aledupazciebiechlerajajużniemoge IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:40
              a tobie słowo skrobanka? WOLNA ABORCJA PRAWEM KAŻDEJ KOBIETY!
              JESTEM Z LEWICY z młodzieżówki lewicowej, a my may rację ze wszystkim i wy nic
              nie wiecie, kościół jest do bani i mnie wkurza, każdy ksiądz to pedzio, po
              klasztorach się bzykają, najlepiej aby zniszczyć kościół katolicki...
              • Gość: Michał F. ;-( ;-( ;-( ;-( ;-( IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:49
                Kobieto, błagam, nie pisz w moim poście takich rzeczy, bo kompromitujesz
                siebie, swoją rodzinę, swoją płeć i zwykły ludzki rozum. co z tego, że jesteś z
                lewicy? Myślisz, że masz monopol na mądrość, bo jesteś z SLD, cz SDPL? ja
                glosuje za to na Unię Wolności i czy mam z tego powodu zatańczyć kankana i
                obsrać wszystko wokoło ze szczęścia?
                Z tym, co mówi Kościół możesz się nie zgadzać, ale to nie znaczy, żę cały jest
                do dupy... Zniszcz najlepiej siebie ze swoją młodzieżówką, wszyscy na tym
                skorzystamy...
                Widziałaś bzykającego się księdza? I czy to znaczy, że od razu wszyscy
                ojczulkowie to robią? Twój świat to 100% stereotypów... o ile wiesz, co to w
                ogóle jest... żałosne...
    • santiago78 Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! 11.07.04, 23:14
      Gość portalu: Michał F. napisał(a):

      > Szczerze wam powiem, że machinę aborcji napędzają ci, którzy zakazują
      > antykoncepcji. Aborcja jest dla mnie (pomimo tego, że nie chodzę do kościoła
      > i nie jestem zbyt silnie związany z wiarą katolicką) czymś wstrętnym. Zanim
      > pójdzie się do łóżka trzeba najpierw dwa razy pomyśleć, w końcu człowiek ma
      > od czegoś rozum. Dlaczego niby dziecko ma ponosić konsekwencje
      > nieodpowiedzialności swoich starych?

      zgadzam się, choć kwestia antykoncpecji jest bardziej skopmlikowana

      > Uważam natomiast, że nie wolno potępiać kobiet, które dokonały aborcji
      > (trzeba potępiać czyn, a nie człowieka - tak mawia mój kolega, moim zdaniem
      > czasami nawet nie jest wskazane potępiać czyn). Świat nie jest czarno-biały,
      > różne rzeczy się w życiu zdarzają (gwałt itd.).

      idąc tym tokiem rozumowania "nie wolno potępiać MORDERCY DWÓCH STARUSZEK
      trzeba potępiać czyn, a nie człowieka - tak mawia mój kolega, moim zdaniem
      czasami nawet nie jest wskazane potępiać czyn"..otwórzmy więznienia...

      >Nie można natomiast zmienić faktu, iż aborcja jest zła. W pewnych wypadkach
      można ją jednak
      > usprawiedliwić, jak na przykład gwałt 13-letniej dziewczynki. Zdarzały się
      > jednak przypadki, że ta 13-letnia dziewczyna chciała wychowywać takie
      > dziecko. Każdy jest inny... Ustawa aborcyjna w Polsce jest więc, że się tak
      > wyrażę optymalna. Wierzcie lub nie - prawo tworzą ludzie z IQ większym niż
      > 100. Nie zrozumiem więc NIGDY tzw. "katoli" (nie mylić z katolikami, którzy
      > mają sporo zdrowego rozsądku... w końcu Jezus nikogo nie potępiał!), którzy
      > krzyczą, walą, plują się, miotają z wściekłości, a i tak wszyscy na nich
      > kładą laskę. Trzeba użyć czasem mózgownicy. Pomiędzy bielą i kolorem czarnym,
      > jest jeszcze zielony, niebieski, czerwony, żółty... itd. Nie można rozumować
      > jak małpa.

      powyzej urbanowska publicystyka...nie ma co komentować
      a propos tylko 13latki...to jest dramat, ale czy w imie dramatu mozemy zabijać
      niewinne dziecko?

      >
      > Eutanazja jest podobna do aborcji. W sumie to te dwie rzeczy są do siebie
      > podobne. Dziecko zabija się dlatego, bo przeszkadza i starszych ludzi zabija
      > się dlatego, bo zawadzają, trzeba się nimi opiekować itd. Eutanazji można
      > bardzo łatwo nadużywać. To jest pierwszy krok do tego, aby zabijać ludzi
      > nipełnosprawnych i upośledzonych. Wtedy mamy do czynienia ze zbrodnią.

      tu sie znowu zgadzam

      > Popatrzmy na to jednak z innej perspektywy:
      > Każdy zasługuje na godną śmierć. Czy człowiek, ktory wije się w męczarniach i
      > bólu pragnie spocząć w pokoju, to czy możemy się nad nim pastwić i mówić:
      > NIE, BO NIE CHCĘ CIĘ MIEĆ NA SUMIENIU! ??? Eutanazja w takim wypadku jest dla
      > mnie czynem moralnie neutralnym. Znowu mamy do czynienia ze złożonością
      > świata (patrz wyżej).

      to o czym piszesz występuje raczej w warstwie abstarkcyjnej
      medycyna jest tak zaawansowana ze jest w stanie uśmierzyć praktycznie każdy ból
      to co napisałeś jest "humanitarną furtką" wobec tego draństwa które wcześniej
      scharakteryzowałeś


      >
      > Homoseksualizm natomiast jestem w stanie w pełni zaakceptować. Słyszałem
      > argumenty, że nikt nie rodzi się homoseksualistą, że dziecko jest aseksualne,
      > a dopiero pod wpływem środowiska i rodziców się ukierunkowywuje.

      ciekawe "argumenty"...na kilometr pachnie marksistowskim determinizmem...

      > To tłumaczenie jest warte tyle, co guzik od piżamy. Człowiekowi, który za
      młodu jadł kaszkę manną i teraz jej nie cierpi, nie wmówimy przecież, że kaszka
      > manna jest wspaniała, pożywna i musi ją jeść codziennie po trzy razy. "Koło
      > młyńskie" homoseksualizmu napędzają ludzie, którzy prowadzą na nich nagonkę i
      > próbują ich leczyć. Wtedy ci automatycznie domagają się akceptacji. Poza tym
      > homoseksualiści zawsze byli, są i będą i albo to zrozumiemy, albo
      > doprowadzimy do katastrofy. Nikomu nie wyrządzają jakiejkolwiek krzywdy, jak
      > na przykład pedofile, którzy krzywdzą dzieci.

      homoseksualisci wyrządzają krzydwę swym obnoszeniem sie z dewiacja, z chorobą
      to jest choroba, którą winni leczyć (i którą można!)
      to obnoszenie się na czym polega? na publicznym masowaniu sie za tyłki, na
      ordynarnym poronopozycjach stymulkowanych w takiej paradzie, o ile na mnie
      wywoła to poczucie niesmaku o tyle na dzieci moze mieć katastrofalny wpływ
      emocjonalny; podobnie jak propoagowanie ze facet+facet to tak samao jak mąż i
      żona ;pomijam aspekty etyczne, prawa naturalnego, wspomne tylko o warstwie
      porządku, łądu społecznego niezbędnego to harmonijnego rozwoju społęczeństwa
      opartego OD ZAWSZE NA RODZINIE, NA MĘŻCZYŹNIE I KOBIECIE
      a argument że homosie zawsze byli jest infantylny...mordercy, gweałciciele
      zawsze byli i będą
      • Gość: Michał F. Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 00:30
        Napisałeś:
        > zgadzam się, choć kwestia antykoncpecji jest bardziej skopmlikowana

        Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, jednakże jest to mniejsze zło (z punktu
        widzenia chrześcijan), niż aborcja (wiem, że jesteś radykałem i możesz nie
        uznawać czegoś takiego, jak mniejsze zło, bo zło jest zawsze złem).
        Moim natomiast zdaniem antykoncepcja jest neutralna etycznie, tak samo jak
        naturalne planowanie rodziny. Można to przyrównać do czyszczenia zęców palcem
        (naturalne planowanie rodziny) i czyszczenia zębów szczoteczką i pastą
        (antykoncepcja). Udowadniać, co jest bardziej skuteczne nie muszę.

        "idąc tym tokiem rozumowania "nie wolno potępiać MORDERCY DWÓCH STARUSZEK
        > trzeba potępiać czyn, a nie człowieka - tak mawia mój kolega, moim zdaniem
        > czasami nawet nie jest wskazane potępiać czyn"..otwórzmy więznienia..."

        Z całym szacunkiem, tutaj wychodzi twój uproszczony sposób postrzegania
        rzeczywistości. Jeżeli ktoś dopuścił się mordu, to mówię mu: "ej, zabiłeś
        człowieka, to, co zrobiłeś było złe. Spotka cię za twój czyn kara.", zamiast
        powiedzieć mu: "ty imbecylu, kretynie, szatanie wcielony, jesteś skreślony,
        zgnijesz w pudle!". Ponadto trzeba brać okoliczności popełnienia przestępstwa
        tj. być bardzij elastycznym. Inna kara będzie dla maltretowanej w domu żony i
        matki czworga dzieci, która nie wytrzymała i zabiła męża, bo co noc była
        gwałcona, bita i deptana, a inna dla mordercy, który zarąbał siekierą
        dziesięcioro niewinnych dzieci, bo mu się nie dały wycymacać po pupci.

        "powyzej urbanowska publicystyka...nie ma co komentować
        > a propos tylko 13latki...to jest dramat, ale czy w imie dramatu mozemy
        zabijać
        > niewinne dziecko?"

        To nie ma znaczenia, czy jest ona urbanowska, czy też gadzinowska, jonaszowska,
        michnikowska, czy jescze możet rydzykowska. Ważne, że ten przykład światnie
        ilustruje problem. Odpowiem pytaniem, na pytanie: a czy jedno niewinne dziecko
        może skazywać drugie niewinne dziecko na życiową katastrofę i w pewnym sensie
        śmierć? jak byś się czuł, gdyby (nie daj Boże) twoja córka chodziła
        z "brzuszkiem" do gimnazjum? myślisz, że dla niej to by było przyjemne? Na to
        pytanie de facto nie ma logicznej odpowiedzi, ale rozum nakazuje tylko jedno...

        "> to o czym piszesz występuje raczej w warstwie abstarkcyjnej
        > medycyna jest tak zaawansowana ze jest w stanie uśmierzyć praktycznie każdy
        ból
        > to co napisałeś jest "humanitarną furtką" wobec tego draństwa które wcześniej
        > scharakteryzowałeś"

        wiem o tym. eutanazja sprowadzi więcej zła, niż dobra. łatwo jej nadużywać.
        jednak sama w sobie, mądrze używana jest - moim zdaniem - etycznie obojętna.
        człowiek jest jednak istotą, która nawet z pierwiastków radioaktywnych, które
        są użytecznym dobrodziejstwem umiała zrobić coś, co może prowadzić do klęski -
        bombę nuklearną. tak więc masz rację, eutanazja wniosłaby sporo zamętu do
        cywilizacji.

        na moje słowa:
        "> > Homoseksualizm natomiast jestem w stanie w pełni zaakceptować. Słyszałem
        > > argumenty, że nikt nie rodzi się homoseksualistą, że dziecko jest aseksual
        > ne,
        > > a dopiero pod wpływem środowiska i rodziców się ukierunkowywuje."
        odparłeś:
        "> ciekawe "argumenty"...na kilometr pachnie marksistowskim determinizmem..."

        Chcę tylko zauważyć, że argumenty te wyszły spod dłuta ojca Rydzyka lub kogoś,
        z jego ludzi.

        "> homoseksualisci wyrządzają krzydwę swym obnoszeniem sie z dewiacja, z chorobą
        > to jest choroba, którą winni leczyć (i którą można!)

        to brzmi bardzo idealistycznie. wątpię, czy ktokolwiek z nich poddałby się
        leczeniu w wyniku postępującej propagandy mówiącej: "homoseksualizm jest
        normalny!". chcesz walczyć z wiatrakami?

        "> to obnoszenie się na czym polega? na publicznym masowaniu sie za tyłki, na
        > ordynarnym poronopozycjach stymulkowanych w takiej paradzie, o ile na mnie
        > wywoła to poczucie niesmaku o tyle na dzieci moze mieć katastrofalny wpływ
        > emocjonalny; podobnie jak propoagowanie ze facet+facet to tak samao jak mąż i
        > żona ;pomijam aspekty etyczne, prawa naturalnego, wspomne tylko o warstwie
        > porządku, łądu społecznego niezbędnego to harmonijnego rozwoju społęczeństwa
        > opartego OD ZAWSZE NA RODZINIE, NA MĘŻCZYŹNIE I KOBIECIE"

        masz rację, jednakże zmuszając geja do życia z kobietą, to tak, jakbyś zmuszał
        heteroseksualistę do życia z facetem i pchania się nawzajem w pupkę. wiem, że
        to drastyczne, ale tak jest. jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary
        homoseksualne, to by było faktycznie wbrew naturze. dla mnie słowo RODZINA
        oznacza MĘŻCZYZNA + KOBIETA + DZIECI/DZIECKO. Związku MĘŻCZYZNA + KOBIETA +
        BRAK DZIECI nie można nazwać rodziną, ale zwyczajnym związkiem dwóch osób, tak
        samo jak M + M i K + K. Tacy ludzie nie wychowują dzieci, są więc niegroźni.
        Niezawsze też dwaj mężczyźni lub dwie kobiety żyją ze sobą tylko dlatego, aby
        się miziać. Mogą wclae tego nie robić, może się dobrze rozumieją.
        Co do obnoszenia się... i parad - zauważ jeden paradoks... cała nasza kultura
        jest przesycona seksualizmem i wszędzie coś lub ktoś krzyczy: zrób to (seks).
        to jest chore, wiem. czy to dziecku nie zagraża? moim zdaniem bardziej, niż
        parady, na które dzieci (chyba) nie chodzą. poza tym te parady są sporadyczne i
        nawet gdy już są, to media robią z tego wielkie halo. mogłoby ich wclae nie
        być, gdyby nie to, że są sztucznie "stymulowane" przez "katoli".

        "> a argument że homosie zawsze byli jest infantylny...mordercy, gweałciciele
        > zawsze byli i będą"

        tylko, że mordercy mordują, gwałciciele gwałcą, a homosie sobie żyją, rąbią się
        w pukę raczej nocą i wierz mi nie na placu zabaw dla dzieci... gdyby nie
        histeria i zbiorowa biegunka wcale by nie prowokowali nikogo na paradach.

















        • santiago78 Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! 12.07.04, 09:51
          Gość portalu: Michał F. napisał(a):


          ) Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, jednakże jest to mniejsze zło (z punktu
          ) widzenia chrześcijan), niż aborcja (wiem, że jesteś radykałem i możesz nie
          ) uznawać czegoś takiego, jak mniejsze zło, bo zło jest zawsze złem).
          ) Moim natomiast zdaniem antykoncepcja jest neutralna etycznie, tak samo jak
          ) naturalne planowanie rodziny. Można to przyrównać do czyszczenia zęców palcem
          ) (naturalne planowanie rodziny) i czyszczenia zębów szczoteczką i pastą
          ) (antykoncepcja). Udowadniać, co jest bardziej skuteczne nie muszę.

          metody naturalne, przy prawidłowym stosowaniu (regularna obserwacja) są bardzo
          skuteczne i zdecydowanie rzadziej dochodzi do "wpadki"
          wynika to po prostu z rozsądnego ,ekologicznego rozumienia prawa
          natury ,kobieta wie kidy jest płodna a kiedy nie
          natomiast antykoncepcja sztuczna...żadna nie daje 100% gwarancji ,jeżli używasz
          prezerwtywy w okresie niepłodnym to jesteś bezpieczny, a jak w płodnym to masz
          od kilkunastu do kilku procent szans, że coś sie moze przydarzyć
          Kościół naturalne akcpetuje, sztuczne nie tłumacząc to względami religijnymi,
          moralnymi,, jednak nie za bardzo rozumiem tą suntelną różnicę, gdyż przeciwż
          fundamentalny sprzeciw wobec antykoncepcji opiera się na afirmacji życia jako
          daru od Boga, i tylko on jest włądny a człwoiek winien sie "otworzyc na życie"
          antykoncpecja uniemożliwa to w zdecydowany sposób, przy naturalnych niby już
          nie...ale idą logiką KK obie metody są "kombinowaniem" przeciw woli Boga...

          my z żoną skłaniamy sie ku metodom naturalnym ze wzhlędów ekologicznych
          (żadnego świnstwa w jej organizmie po tabletkach) i psychicznych (zastanawianie
          sie zaszła, czy nie zaszła, tabletki zadziałąły czy nie, prezerwtywa była cała
          czy moze nie....po co...)

          antykoncpecja jako środek zapobiegwaczy aborcji? jest to do rozważenia, ale
          winno byc to czynione rozważnie, z szacunkiem dla człowieka, z uczeniem go
          odpiwedzialno9ści a nie jak chciałyby by "nasz" pożal sie Boze feministki spod
          znaku Unii Pracy czy Wysokich Obcasów - "mata dzieciaki gumki i się bzykajta a
          jakby co to was wyskrobiemy" do tego można sprowadzić ich ideologię

          ) Z całym szacunkiem, tutaj wychodzi twój uproszczony sposób postrzegania
          ) rzeczywistości. Jeżeli ktoś dopuścił się mordu, to mówię mu: "ej, zabiłeś
          ) człowieka, to, co zrobiłeś było złe. Spotka cię za twój czyn kara.", zamiast
          ) powiedzieć mu: "ty imbecylu, kretynie, szatanie wcielony, jesteś skreślony,
          ) zgnijesz w pudle!". Ponadto trzeba brać okoliczności popełnienia przestępstwa
          ) tj. być bardzij elastycznym. Inna kara będzie dla maltretowanej w domu żony i
          ) matki czworga dzieci, która nie wytrzymała i zabiła męża, bo co noc była
          ) gwałcona, bita i deptana, a inna dla mordercy, który zarąbał siekierą
          ) dziesięcioro niewinnych dzieci, bo mu się nie dały wycymacać po pupci.

          napisaleś
          "ej, zabiłeś człowieka, to, co zrobiłeś było złe. Spotka cię za twój czyn
          kara." nie mozesz takich słów wypowiedzieć wobec kobiety która zabiła swoje
          dziecko w swym łonie??? nikt nie mówi przecież o jej wyzywaniu ,a przy
          wymierzeniu kary za jej ZŁY CZYN okloiczności łagodzące mogą być brane pod
          uwagę (gwałt, skrajna bieda....) ale nie możemy pozwolić na milczenie, ze
          spodwodu biedy można zabić dziecko! to jest precedens ,có wówczas toi na
          przeszkodzie by zabić np 2 letnią córeczkę, bo jest bieda w domu ze nie ma co
          garnka włożyć??

          ) "powyzej urbanowska publicystyka...nie ma co komentować
          ) ) a propos tylko 13latki...to jest dramat, ale czy w imie dramatu mozemy
          ) zabijać
          ) ) niewinne dziecko?"
          )
          ) To nie ma znaczenia, czy jest ona urbanowska, czy też gadzinowska,
          jonaszowska,
          )
          ) michnikowska, czy jescze możet rydzykowska. Ważne, że ten przykład światnie
          ) ilustruje problem. Odpowiem pytaniem, na pytanie: a czy jedno niewinne
          dziecko
          ) może skazywać drugie niewinne dziecko na życiową katastrofę i w pewnym sensie
          ) śmierć? jak byś się czuł, gdyby (nie daj Boże) twoja córka chodziła
          ) z "brzuszkiem" do gimnazjum? myślisz, że dla niej to by było przyjemne? Na to
          ) pytanie de facto nie ma logicznej odpowiedzi, ale rozum nakazuje tylko
          jedno...

          kładziesz na szali:
          życie małej istotki albo "życiowa katastrofa nastolatki"
          wybieraj....


          ) wiem o tym. eutanazja sprowadzi więcej zła, niż dobra. łatwo jej nadużywać.
          ) jednak sama w sobie, mądrze używana jest - moim zdaniem - etycznie obojętna.
          ) człowiek jest jednak istotą, która nawet z pierwiastków radioaktywnych, które
          ) są użytecznym dobrodziejstwem umiała zrobić coś, co może prowadzić do klęski -
          ) bombę nuklearną. tak więc masz rację, eutanazja wniosłaby sporo zamętu do
          ) cywilizacji.

          co to znaczy "mądrze poslugiwać się eutanazją?"


          )
          ) ") homoseksualisci wyrządzają krzydwę swym obnoszeniem sie z dewiacja, z cho
          ) robą
          ) ) to jest choroba, którą winni leczyć (i którą można!)
          )
          ) to brzmi bardzo idealistycznie. wątpię, czy ktokolwiek z nich poddałby się
          ) leczeniu w wyniku postępującej propagandy mówiącej: "homoseksualizm jest
          ) normalny!". chcesz walczyć z wiatrakami?

          jest sporo takich przykładów, w holandii mozna mówić już o setkach wyleczonych
          homoseksualistów!


          ))jednakże zmuszając geja do życia z kobietą, to tak, jakbyś zmuszał
          ) heteroseksualistę do życia z facetem i pchania się nawzajem w pupkę. wiem, że
          ) to drastyczne, ale tak jest.

          bynajmniej nie mam zamiaru nikogo zmuszać do życia z kimkolwiek! jest
          instytucja celibatu, ascezy....albo leczenia się

          )jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary
          ) homoseksualne, to by było faktycznie wbrew naturze. dla mnie słowo RODZINA
          ) oznacza MĘŻCZYZNA + KOBIETA + DZIECI/DZIECKO. Związku MĘŻCZYZNA + KOBIETA +
          ) BRAK DZIECI nie można nazwać rodziną, ale zwyczajnym związkiem dwóch osób,
          tak
          ) samo jak M + M i K + K. Tacy ludzie nie wychowują dzieci, są więc niegroźni.

          do czasu
          u nas o tym głośno się jeszcze nie mówi, bo opinia społeczna jest zdecydowanie
          przeciwko, lobby homosiów stosuje metoę małych kroczków ,sączą powli swe
          interesy
          pozwolisz im na publiczne manifestowanie swej dewiacji będą chcieli instytucji
          małżeństwa, zgodzisz sie na to bedą chcieli "mieć dzieci"...tego nie opanujesz
          uleganiem im teraz

          ) Niezawsze też dwaj mężczyźni lub dwie kobiety żyją ze sobą tylko dlatego, aby
          ) się miziać. Mogą wclae tego nie robić, może się dobrze rozumieją.
          ) Co do obnoszenia się... i parad - zauważ jeden paradoks... cała nasza kultura
          ) jest przesycona seksualizmem i wszędzie coś lub ktoś krzyczy: zrób to (seks).
          ) to jest chore, wiem. czy to dziecku nie zagraża? moim zdaniem bardziej, niż
          ) parady, na które dzieci (chyba) nie chodzą. poza tym te parady są sporadyczne
          i
          )
          ) nawet gdy już są, to media robią z tego wielkie halo. mogłoby ich wclae nie
          ) być, gdyby nie to, że są sztucznie "stymulowane" przez "katoli".

          nic dodać nic ująć, oczywiście, że nasza kultura jest przesiaknięta sexem a
          wybór co bardzoiej zagraża prawidłowemu rozwojowi dziecka - kopulujący faceci
          czy kopuluąca para hetero jest wyborem jak między dżumą czy cholerą (choć ci
          drudzy robią to co dziecko powinno robić w swej sypialni jak będzie dorosłe ;-)
          więc wybieram cholerę...;)


          )
          ) ") a argument że homosie zawsze byli jest infantylny...mordercy, gweałciciel
          ) e
          ) ) zawsze byli i będą"
          )
          ) tylko, że mordercy mordują, gwałciciele gwałcą, a homosie sobie żyją, rąbią
          się ) w pukę raczej nocą i wierz mi nie na placu zabaw dla dzieci... gdyby nie
          ) histeria i zbiorowa biegunka wcale by nie prowokowali nikogo na paradach.

          jasne! jedynie chciałem ukazać absurdalnośc argumentów w stylu: to zawsze było
          i będzie więc zalegalizujmy"
          • Gość: Michał F. do Santiago słów parę... IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 11:20
            > metody naturalne, przy prawidłowym stosowaniu (regularna obserwacja) są
            bardzo
            > skuteczne i zdecydowanie rzadziej dochodzi do "wpadki"
            > wynika to po prostu z rozsądnego ,ekologicznego rozumienia prawa
            > natury ,kobieta wie kidy jest płodna a kiedy nie
            > natomiast antykoncepcja sztuczna...żadna nie daje 100% gwarancji ,jeżli
            używasz
            >
            > prezerwtywy w okresie niepłodnym to jesteś bezpieczny, a jak w płodnym to
            masz
            > od kilkunastu do kilku procent szans, że coś sie moze przydarzyć

            Ja też nie jestem zwolennikiem antykoncepcji na siłę, jeżeli są inne skuteczne
            metody. Wiem, że propagowanie środków antykoncepcyjnych wiąże się z pogonią za
            szmalem, ale szczerze ci powiem, że innych metod nie znam, wiem, że kobieta
            może sobie obliczyć kiedy jest niepłodna, ale może się pomylić. Myślę, że 100%
            pewności daje nam połączenie tych dwóch metod profilaktycznych.

            sprzeciw wobec antykoncepcji opiera się na afirmacji życia jako
            > daru od Boga

            powodem, dla którego odszedłem od wiary było to, że opiera się na prawdach
            absolutnych, które prędzej, czy później mogą (nie muszą) doprowadzić do
            fanatyzmu. Jeżeli katolik nie używa antykoncepcji, to niech powie uczciwie, że
            unika jej ze względów światopoglądowych. Słyszałem różne opinie (OD KATOLIKÓW),
            że nie używają antykoncepcji, bo jest nieskuteczna, nie używają gumek, bo tak
            naprawdę są oszustwem i wprowadzają dyskomfort, a tabletek bo g... dają i
            jeszcze rujnują zdrowie. Moim zdaniem takie gadanie jest paskudne i nieuczciwe.

            ale idą logiką KK obie metody są "kombinowaniem" przeciw woli Boga...
            (antykcepcja naturalna i sztuczna - przyp.)
            Celibat też jest dla mnie "zamknięciem się" na dar życia od Boga. Bezpłodność
            to antykoncepcja, którą Bóg na siłę narzuca niektórym ludziom (wiem, że według
            KRK Bóg może, a człowiek nie). Tutaj nie ma o co się spierać, bo taka dyskusja
            nas do niczego konstruktywnego nie zaprowadzi. Ty twierdzisz, że Bóg jest Panem
            życia, ja twierdzę, że człowiek ma rozum, wolną wolę i może dziecko przyjąć
            wówaczas gdy będzie gotowy. Seks nie jest dla mnie tylko reprodukcją, ale też
            uzupełnieniem miłości, która wcale nie musi za kążdym razem dawać dziecka, gdy
            się idzie do wyrka. Ale powtarzam, tutaj nie ma o co się spierać. Musimy
            zaakceptować siebie nawzajem, bo wybuchnie wojna ideologiczna, a to
            niedemokratyczne, nieprawdaż? Wiedz, że tradycja etyczna i moralna jest starsza
            niż chrześcijaństwo, człowiek sprzed czasów Chrystusa też miał sumienie
            i "granice postępowania". I tak się nawzajem nie przekonamy, bo to tak jakby
            się spierać czy ładniejsza jest blondynka, czy brunetka, albo może szatynka.

            my z żoną skłaniamy sie ku metodom naturalnym ze wzhlędów ekologicznych
            > (żadnego świnstwa w jej organizmie po tabletkach) i psychicznych
            (zastanawianie
            >
            > sie zaszła, czy nie zaszła, tabletki zadziałąły czy nie, prezerwtywa była
            cała
            > czy moze nie....po co...)

            Widzisz, ja jeszcze nie mam żony i nie wiem, jak postąpię. Też nie jestem
            zwolennikiem szpikowania się na siłę chemią i dawania zarobić firmom
            farmaceutycznym, bo za te pieniądze mogę zabrać dzieciaki do kina.

            antykoncpecja jako środek zapobiegwaczy aborcji? jest to do rozważenia, ale
            > winno byc to czynione rozważnie, z szacunkiem dla człowieka, z uczeniem go
            > odpiwedzialno9ści a nie jak chciałyby by "nasz" pożal sie Boze feministki
            spod
            > znaku Unii Pracy czy Wysokich Obcasów - "mata dzieciaki gumki i się bzykajta
            a
            > jakby co to was wyskrobiemy"

            100% racji. Feminizm jest napędzany głupotą, przecież kobiety nie są dziś
            dyskryminowane. Co do Unii Pracy - masz rację antykoncepcja i aborcja stała się
            przedmiotem gry politycznej. To wcale nie sprzyja normalnej dyskusji na ten
            temat, tylko jeszcze bardziaj zaognia stanowiska w tejże dyskusji.

            > kładziesz na szali:
            > życie małej istotki albo "życiowa katastrofa nastolatki"
            > wybieraj....
            Na siłę mogę tu jeszcze dorzucić życiową katastrofę całej rodziny, bo tatuś na
            zebraniu rodziców nie wytłumaczy pani wychoawczyni, że jego córka nie jest
            zdzirą, będą sprawy z policją, zawalona nauka i po prostu katastrofa. Taka
            dziewczynka jest już skrzywdzona na całe życie, nie pójdzie do łóżka z
            mężczyzną, nie będzie miała w szkole kolegów i koleżanek.
            Szczerze ci powiem, że wbrew regułom matematycznym wybieram godne życie
            nastolatki. Jeżeli dokona ona aborcji wcześnie, będzie opieka psychologa
            dziecięcego, wsparcie rodziny, to owszem aborcja nadal pozostaje złem, ale
            spada ono na gwałciciela, bo to od niego rozpoczął się łańcuch przyczonowo-
            skutkowy.

            Cóż, może inny przykład: życie matki jest zagrożone, jeżeli zdecyduje się
            urodzić dziecko. Jest ona matką czworga dzieci, oboje - mąż i żona są na
            zasiłku. Jeżeli urodzi może umrzeć. Jednocześnie może także przeżyć i cieszyć
            się dalej życiem, jednak prawdopodobieństwo tego drugiego jest dużo mniejsze.

            > co to znaczy "mądrze poslugiwać się eutanazją?"
            to znaczy pozwolić godnie umrzeć człowiekowi, a nie jak zwierzęciu w rzeźni.

            > jest sporo takich przykładów, w holandii mozna mówić już o setkach
            wyleczonych
            > homoseksualistów!
            to bardzo dobrze, jednak nie można ich zmuszać do leczenia, jeżeli dobrze im
            się żyje z własnym homoseksualizmem.

            > do czasu
            > u nas o tym głośno się jeszcze nie mówi, bo opinia społeczna jest
            zdecydowanie
            > przeciwko, lobby homosiów stosuje metoę małych kroczków ,sączą powli swe
            > interesy
            > pozwolisz im na publiczne manifestowanie swej dewiacji będą chcieli
            instytucji
            > małżeństwa, zgodzisz sie na to bedą chcieli "mieć dzieci"...tego nie
            opanujesz
            > uleganiem im teraz

            myślę, że tak nie będzie. nic nie stoi na przeszkodzie, aby powiedzieć w pewnym
            momencie "nie", wcale nie musia nastąpić "efekt domina". prawo jest prawem i
            przypadki adopcji przez homosiow powinny być surowo karane. poza tym kto tu
            mówi o małżeństwie. chodzi mi tylko o rejestrację takich związków, aby mieć to
            zjawisko pod kontrolą.

            > nic dodać nic ująć, oczywiście, że nasza kultura jest przesiaknięta sexem a
            > wybór co bardzoiej zagraża prawidłowemu rozwojowi dziecka - kopulujący faceci
            > czy kopuluąca para hetero jest wyborem jak między dżumą czy cholerą (choć ci
            > drudzy robią to co dziecko powinno robić w swej sypialni jak będzie dorosłe ;-
            )
            >
            > więc wybieram cholerę...;)

            nie wiem, czy mialeś kiedyś styczność z nowoczesną pornografią XXI wieku - na
            niektórych stronach internetowych zdjęcia i filmy są poukładane według
            kategorii: ANALE, SRANIE DO MORDY, SRANIE MIĘDZY CYCKI, LIZANIE ODBYTU,
            PRZEKŁUWANIE GENITALIÓW, PIESEK W SYPIALNI...
            wspaniały przykład dla dziecka. moim zdaniem dziecko, ktore ma codziennie z
            teledyskami, w których ktoś się obmacuje i pręży, z reklamami, w których jest
            podtekst seksualny, z muzyką, gdzie gada się tylko o seksie (nie wiem, czy
            słyszałeś kiedyś taki utwór pt. "suczki"), z prasą gdzie na okładce jest
            roznegliżowana modelka i czcionką wielkości krowy wypisane: TEST WIBRATORÓW, to
            naprawdę (takie dziecko) ma przerąbane. Homoseksualizm przy tym, to mały pikuś.
            Przyczyna takich dewiacji, jak homoseksualizm leży m.in. w tej emanującej
            seksem, perwersją i zboczeniem kulturze - pomijam tu predyspozycje, naturalną
            podatność, wychowanie, genetykę itd. Jeżeli chemy więc leczyć dewiacje, to
            musimy najpierw usunąć ich przyczynę. Dla mnie seks nie jest jakimś tematem
            tabu, ale nie żeby robić z niego jakiś życiowy priorytet i stawiać go na
            piedestale i aby się wszystko wokoło niego obracało. przydałoby się też jakieś
            normalne wychowanie do życia w rodzinie, ale niestety katole są przeciwko.





    • Gość: Monika Wy radykalni kretyni! IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 00:52
      Jesteście jacyś niby wiekimi katolikami, a tak naprawdę to sami byście się
      skrobneli gdybyści byli w ciąrzy. Naserio niemogę was zrozumieć, to jest nie
      normalne co wy wyprawiacie na tym forum. poromawiajmy od sojuszu lewicy
      demokratycznej.
      • Gość: michał wkurzony -------------------------------------------------- IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 00:59
        skrobnąć cię w główkę? ciąża piszemy przez zet z kropką, a na serio osobno.
        może za dużo myślisz o skrobaniu i nie masz czasu na naukę ortografii...
        sojusz lewicy... cóż... głęboki temat...
        najbardziej skorumpowana i bezideowa partia w sejmie... a na dodatek chce być
        lewicowa, a forsuje program liberalny... przykre... płakać się chce...
        są agno-ateistami a walczą o chcrześcijańskie wartości w konstytucji
        europejskiej (schizofrenia?). poza tym mają porządnych ludzi jak cimoszewicz i
        hausner, sumarycznie są do pupy, bo ręka myje rękę. Oaaaaaaaoaaaa, to już
        pierwsza? idę spać...
    • Gość: MICHAŁ Re: !!!ABORCJA, EUTANAZJA, HOMOSEKSUALIZM!!! IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:50
      ODŚWIERZAM WĄTEK
      • aleksandrawu HOMOSEKSUALIZM 12.08.04, 14:53
        To ja tak tylko a propos jednego z wątków, mianowicie homoseksualizmu. Moze by
        tak sie państwo zastanowili nazywając homoseksualizm "dewiacją", czy
        "zboczeniem". Pisząc pracę magisterską naczytalam sie o budowie mózgu, jak
        kolejno, jeszcze w łonie matki kształtowane są jego poszczególne obszary. I,
        mimo,ze owszem, ta odmienna orientacja seksualna, moze byc niejako "wywolana"
        przez czynniki społeczne, np. wykorzystywanie seksualne, to NAJCZĘŚCIEJ nasz
        seksualizm jest ksztaltowany przez męski hormon obecny w organizmie przyszlej
        mamy. Jesli tegoż hormonu jest zbyt malo, to płód męski moze miec sklonnosci
        homoseksualne. Z kolei jesli na płód żeński podziala go zbyt dużo, sytuacja sie
        powtarza. W pewnym obszarze odpowiedzialnym za orientację seksualną dzieje sie
        nie tak, jak by chcieli co niektórzy:) Ale czy to nie jest piękne, ze ludzie są
        tak rózni? Pozostaje tylko współczuc tym, ktorym tak trudno na te różnice sie
        otworzyc. Jesli jest jakis powód dla jakiego wolałabym aby moja maleńka córeczka
        byla heteroseksualna, to własnie ci ludzie. Dlugo przyjdzie nam czekac, az w
        Polsce pojawi sie powszechna( w miarę) tolerancja dla JAKICHKOLWIEK mniejszosci.
        POZDRAWIAM MONIKĘ (ktora, mam nadzieje, pisze tylko po to zeby powkurzac ludzi.
        Bo to chyba niemozliwe zeby taki przypadek wchodzil w ogóle na jakies forum):))
        • prawy.pl HOMOSEKSUALIZM JEST WYLECZALNY 13.08.04, 10:17

          • aleksandrawu Re: HOMOSEKSUALIZM JEST WYLECZALNY 13.08.04, 13:19
            Jezu! A moze chcialbys wyleczyc swoj heteroseksualizm?! pomysl troche, to nie boli
            • Gość: Założyciel wątku Re: HOMOSEKSUALIZM JEST WYLECZALNY IP: *.pclk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 20:21
              Zgadzam się co do joty! Nareszcie jakiś prosty argument, ale jednocześnie
              bardzo treściwy pod względem merytorycznym!
Pełna wersja